> > wladca_pierscienii napisał:
> >
> > > po pierwszej wojnie światowej
> > > Niemcy miały w ramach szykan
> > > limit 100 tys. wojska zawodowego
> > >
> > > Hitler jak doszedł do władzy
> > > wprowadził służbę zasadniczą
> >
> > Po to by obsadzić całe wyposażenie i sprzęt który wyprodukował lub
> zamierzał
> > wkrótce wyprodukować - w związku z planami podbicia Europy a nie w
> celach obron
> > nych.
> >
>
> to twierdzisz, że gdyby Niemcy miały w 1945 roku
> 100-120 tys. wojska zawodowego
> toby się obroniły?
Mówimy o stanie armii w czasach pokoju. W przypadku wojny lub jej bezpośrednim
zagrożeniem przymusowy pobór można uruchomić w zależności od potrzeb, ale
obecnie tak jak i w Niemczech 1945 (albo i jeszcze większym stopniu), bez
odpowiedniego nasycenia uzbrojeniem i zaopatrzeniem oraz wyszkolenia nie wiele
to zmieni wobec przeciwnika o olbrzymiej przewadze w sprzęcie (ilościowej i/lub
jakościowej).
Czy w Iraku wysłanie na front np. dodatkowych 0,5 mln oderwanych od pługa ludzi
z kałaszami zniwelowałoby przewagę w wyszkoleniu i techniczną 200 tyś armii USA-UK ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.