Dodaj do ulubionych

Zesztrzelenie samolotu pasazerskiego przed TK

  • psychomaszyna 30.09.08, 13:41
    Przepisy prawa lotniczego, które obowiązują są dobre.
  • wielki_czarownik 30.09.08, 23:02
    Trybunał nie ocenia (niestety) czy przepisy są dobre, czy nie, ale czy są zgodne z konstytucją.
    --
    "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
  • zarat.hustra 30.09.08, 23:39
    wielki_czarownik napisał:

    > Trybunał nie ocenia (niestety) czy przepisy są dobre, czy nie, ale czy są zgodn
    > e z konstytucją.



    Wyrok zahacza o absurd. Prawa czlowieka staly sie w tym przypadku zwyklym wytrychem.

    --
    Tako rzecze Zarathustra
  • wielki_czarownik 01.10.08, 11:15
    Jeżeli pozwolimy, żeby konstytucję złamać raz, to potem będą ją łamać na okrągło.
    Trzeba zmienić konstytucję i tyle.
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI
  • browiec1 01.10.08, 23:29
    No masz tu racje.Bo samo to ze zestrzelic moze kiedys bedzie trzeba
    i jest to sluszne nie ulega watpliwosci.
  • matrek 01.10.08, 23:37
    browiec1 napisał:

    > No masz tu racje.Bo samo to ze zestrzelic moze kiedys bedzie trzeba
    > i jest to sluszne nie ulega watpliwosci.

    O tym ze konstytucja nie ma tu nic do rzeczy, swiadczy juz sam fakt ze sprawa
    oparla sie az o trybunal konstytucyjny. Gdyby przepis naruszal konstytucje, nie
    byloby to tak ni jasne, aby nie mogl tego rozsztrzygnac sam Sad Najwyzszy.


    --
    Pozdrawiam,
    Matrek
  • mac_card 02.10.08, 08:25
    matrek napisał:

    > O tym ze konstytucja nie ma tu nic do rzeczy, swiadczy juz sam fakt ze sprawa
    > oparla sie az o trybunal konstytucyjny. Gdyby przepis naruszal konstytucje, nie
    > byloby to tak ni jasne, aby nie mogl tego rozsztrzygnac sam Sad Najwyzszy.

    Matrek, Tobie się pomieszało z systemem amerykańskim?
    Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest jedynym organem orzekającym o zgodności
    wszystkich aktów prawnych z Konstytucją. I rozstrzyga w sprawach nieraz bardzo
    oczywistych, ale musi to zrobić Trybunał, bo nikt inny nie ma takich uprawnień.

    Sąd Najwyższy obecnie nie może nawet uchwalić powszechnie obowiązującej wykładni
    prawa. Księga zasad prawnych SN jeszcze istnieje, ale jest wiążąca tylko dla
    składów orzekających samego SN. Inne sądy stosują się do niej tylko przez
    uznanie autorytetu SN, a nie przez obowiązek prawny.
    >
  • matrek 02.10.08, 12:07
    mac_card napisał:

    > matrek napisał:
    >
    > > O tym ze konstytucja nie ma tu nic do rzeczy, swiadczy juz sam fakt ze sp
    > rawa
    > > oparla sie az o trybunal konstytucyjny. Gdyby przepis naruszal konstytucj
    > e, nie
    > > byloby to tak ni jasne, aby nie mogl tego rozsztrzygnac sam Sad Najwyzszy
    > .
    >
    > Matrek, Tobie się pomieszało z systemem amerykańskim?
    > Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest jedynym organem orzekającym o zgodności
    > wszystkich aktów prawnych z Konstytucją.


    Niezbyt to prawd


    I rozstrzyga w sprawach nieraz bardzo
    > oczywistych, ale musi to zrobić Trybunał, bo nikt inny nie ma takich uprawnień.


    ok. Choc nie uwazam tego za dobry zwyczaj.


    >
    > Sąd Najwyższy obecnie nie może nawet uchwalić powszechnie obowiązującej wykładn
    > i
    > prawa.
    Księga zasad prawnych SN jeszcze istnieje, ale jest wiążąca tylko dla
    > składów orzekających samego SN. Inne sądy stosują się do niej tylko przez
    > uznanie autorytetu SN, a nie przez obowiązek prawny.
    > >

    I dzieka Bogu, bo to komunistyczno-totalitarny obrządek, choc jak slysze,
    niektorym "prawnikom" teskno do "najjasniejszej, powszechnie obowiazujacej".


    --
    "валить,валить и еще раз валить! никаких извинений полякам за что бы-то ни было.
    никакого польского дерьма в наших магазинах."
  • mac_card 02.10.08, 12:14
    matrek napisał:

    > > Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest jedynym organem orzekającym o zgodno
    > ści
    > > wszystkich aktów prawnych z Konstytucją.

    Powinienem jeszcze dodać, że orzeka generalnie o zgodności aktów prawnych niższej rangi z aktami prawnymi rangi wyższej. Nie dalej jak wczoraj czytałem rozstrzygnięcie o zgodności przepisu rozporządzenia z ustawą.


    >
    >
    > Niezbyt to prawd

    ???
  • bmc3i 02.10.08, 12:16
    mac_card napisał:

    > matrek napisał:
    >
    > > O tym ze konstytucja nie ma tu nic do rzeczy, swiadczy juz sam fakt ze sp
    > rawa
    > > oparla sie az o trybunal konstytucyjny. Gdyby przepis naruszal konstytucj
    > e, nie
    > > byloby to tak ni jasne, aby nie mogl tego rozsztrzygnac sam Sad Najwyzszy
    > .
    >
    > Matrek, Tobie się pomieszało z systemem amerykańskim?
    > Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest jedynym organem orzekającym o zgodności
    > wszystkich aktów prawnych z Konstytucją.



    Czyli to taka skarga konstytucyjna na niby tak? Mozesz zaskarzyc przepis ktory
    Cie krzywdzi, ale najpierw musisz przejsc droge przez meke, przez wszystkie
    instancje sadowe, jesli sedzia nizszej instancji nie zdecyduje sie poslac sam
    sprawe na najwyzsza polke.
    Socjalizm pelną gebą. Masz prawo jak najbardziej, ale ze w praktyce masz je
    bardzo niewielkie, to juz nie Twój zasrany interes.


  • mac_card 02.10.08, 12:26
    bmc3i napisał:

    > Czyli to taka skarga konstytucyjna na niby tak? Mozesz zaskarzyc przepis ktory
    > Cie krzywdzi, ale najpierw musisz przejsc droge przez meke, przez wszystkie
    > instancje sadowe, jesli sedzia nizszej instancji nie zdecyduje sie poslac sam
    > sprawe na najwyzsza polke.

    A Tobie z kolei pomyliło się z KASACJĄ.

    Do skargi konstytucyjnej nie trzeba mieć żadnego procesu i żadnych
    niekorzystnych wyroków. Przecież do Trybunału Konstytucyjnego zaskarża się sam
    przepis prawny, a nie wyrok niższej instancji.

    Natomiast o kasację wyroku można się rzeczywiście ubiegać dopiero wówczas, gdy
    wszystkie zwykłe środki odwoławcze już się wyczerpie. Jest to taka ostatnia
    deska ratunku, ale przysługuje wówczas gdy zarzuci się naruszenie prawa przy
    wydawaniu wyroków, np. przez nieuwzględnienie pełnego materiału dowodowego. Sąd
    kasacyjny ocenia wyrok pod kątem legalności jego wydania i może go uchylić
    kierując sprawę do ponownego rozpoznania.



    > Socjalizm pelną gebą. Masz prawo jak najbardziej, ale ze w praktyce masz je
    > bardzo niewielkie, to juz nie Twój zasrany interes.

    Sarkazm absolutnie nieuzasadniony...
  • matrek 02.10.08, 12:33
    mac_card napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    > > Czyli to taka skarga konstytucyjna na niby tak? Mozesz zaskarzyc przepis
    > ktory
    > > Cie krzywdzi, ale najpierw musisz przejsc droge przez meke, przez wszystk
    > ie
    > > instancje sadowe, jesli sedzia nizszej instancji nie zdecyduje sie poslac
    > sam
    > > sprawe na najwyzsza polke.
    >
    > A Tobie z kolei pomyliło się z KASACJĄ.
    >
    > Do skargi konstytucyjnej nie trzeba mieć żadnego procesu i żadnych
    > niekorzystnych wyroków. Przecież do Trybunału Konstytucyjnego zaskarża się sam
    > przepis prawny, a nie wyrok niższej instancji.


    Tylko ze Ty jako osoba fizyczna nie mozesz zaskarzyc przepisu do TK, zdaje sie.
    Nie jestes przynajmniej stowarzyszeniem


    >
    > Natomiast o kasację wyroku można się rzeczywiście ubiegać dopiero wówczas, gdy
    > wszystkie zwykłe środki odwoławcze już się wyczerpie. Jest to taka ostatnia
    > deska ratunku, ale przysługuje wówczas gdy zarzuci się naruszenie prawa przy
    > wydawaniu wyroków, np. przez nieuwzględnienie pełnego materiału dowodowego. Sąd
    > kasacyjny ocenia wyrok pod kątem legalności jego wydania i może go uchylić
    > kierując sprawę do ponownego rozpoznania.
    >
    >
    >
    > > Socjalizm pelną gebą. Masz prawo jak najbardziej, ale ze w praktyce masz
    > je
    > > bardzo niewielkie, to juz nie Twój zasrany interes.
    >
    > Sarkazm absolutnie nieuzasadniony...


    Jak najbardziej uzasadniony. Skoro jako obywatel nie mozesz zaskarżyc przepisu
    jako niezgodnego z konstytucja, jesli nie narusza twoich konkretnie praw w
    konkretnej sprawie, a wyrok ze skargi konstytucyjnej jest obowiazyjacy nie wobec
    wszystkich, lecz jedynie w Twojej konkretnej sprawie.



    --
    "валить,валить и еще раз валить! никаких извинений полякам за что бы-то ни было.
    никакого польского дерьма в наших магазинах."
  • mac_card 02.10.08, 12:47
    Zagalopowałem się pisząc z pamięci.

    Rzeczywiście, występując jako obywatel, możesz złożyć skargę konstytucyjną dopiero gdy jakaś sprawa zostanie rozstrzygnięta ostatecznie nie po twojej myśli. Wtedy możesz zaskarżyć do TK sam przepis, na podstawie którego to niekorzystne orzeczenie wydano.

    Tylko nie rozumiem, dlaczego nazywać to pełnym socjalizmem? Wg mnie to jest właśnie zaprzeczenie dawnego, socjalistycznego stylu sądzenia. Bo wtedy przepis mógł być zupełnie "od czapy", lecz jeśli zapadł wyrok to nie było żadnego zmiłowania.

    Dekret o stanie wojennym został wydany przez Radę Państwa niezgodnie z wówczas obowiązującą Konstytucją. Mimo to, na podstawie tego dekretu zapadały prawomocne wyroki! Gdyby nie upadek ustroju, to te wyroki do dziś by "wisiały w papierach".

    Matrek,
    osoba fizyczna też może złożyć skargę konstytucyjną.

    Art. 79 Konstytucji:

    1. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji.
  • browiec1 02.10.08, 14:47
    No bardzo wnioski do TK lubia skladac nasi parlamentarzysci.A juz
    straszenie Trybunalem Stanu to ich ulubiona rozrywka:)
    Matrek wspominal tez o precedensach.Jako ze jakis czas musialem sie
    z systemem prawnym USA "pomeczyc" to troche roznych spraw
    analizowalem(z musu,nie zeby mi to przyjemnosc sprawialo:) i
    rzeczywiscie w niektorych sprawach niby jest to przydatne,ale przy
    specyficznym systemie USA niektorzy prawnicy moga doprowadzic ten
    system do kuriozalnych rozmiarow naciagajac precedens do walsnej
    sprway na podstawie malo waznych szczegolow ze sprawy
    precedensowej,laczacych ja ze sprawa biezaca.
  • axx611 05.10.08, 00:56
    Samolot mozna prosze panow zestrzelic zawsze i wszedzie nawet z
    pasazerami. Potwierdza to praktyka naszych obecnych przyjaciol (USA)
    czy bylych (ZSRR) Decyzje moze wydac dowodca powiedzmy okretu czy
    bazy. Pozniej mozna dochodzic rozczen oczywiscie przez kilka lat.
    Taki przypadek moze z powodzeniem miec miejsce nad Polska.
    Powiedzmy lecacy samolot nagle zmienia kurs i leci na nasza baze z
    naszymi chlopcami. W bazie rakiety,mialy sluzyc do obrony ale maja
    przez zapomnienie (ach ci murzyni)glowice atomowe. Rosjanie nic nie
    wiedza.Prezydent w niedyspozycji,ma klopoty zoladkowe i wlasnie
    przebywa w ubikacji,kapelan dyskretnie puka ale prezydent nic nie
    slyszy. Komendant nie ma potwierdzenia. Wali w samolot i w tym samym
    czasie wali prezydent. W efekcie samolot zestrzelony. Sukces.
  • browiec1 05.10.08, 01:39
    Ty sie naprawde marnujesz,powinienes w jakiejs gazecie pisywac:)
  • axx611 05.10.08, 02:06
    I wlasnie drogi browcze to robie. Pisze w GW razem z Toba. Niestety
    nie wszystko co napisze jest na ekranie. Cenzura dziala cenzor stara
    sie robic dobra robote. Staram sie pisac i dziekuje Ci za recenzje.
    Serdeczne pozdrowienia
  • browiec1 05.10.08, 03:20
    Ja myslalem raczej o jakim kaciku poetyckim w papierowej gazecie,nie
    na forum:) Czesto wypisujesz straszne glupoty(pod wzgledem
    merytorycznym) ale sposob w jaki to robisz jest naprawde w
    wiekszosci przypadkow czysta poezja:)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.