Dodaj do ulubionych

walki obronne AK w ZSRR 1948 rok

    • panzerviii mała refleksja 05.12.08, 11:15
      NKWD było łatwiej, bo się Poalcy i Litwini, Polacy i Ukraincy za łby
      wzieli, Ukraincom zresztą oszaleli. O ile trudniej byłoby, gdyby UPA
      i AK na ukrainie i AK i litewska partyznatka wspólnie występowały
      przeciw NKWD. UPA chyba ciągneła walkę do 1950.
      • niegracz Re: mała refleksja 05.12.08, 18:12
        panzerviii napisał:

        > NKWD było łatwiej, bo się Poalcy i Litwini, Polacy i Ukraincy za łby
        > wzieli, Ukraincom zresztą oszaleli. O ile trudniej byłoby, gdyby UPA
        > i AK na ukrainie i AK i litewska partyznatka wspólnie występowały
        > przeciw NKWD.
        ..
        ale bzdurna refleksja
        jakie masz informacje ze ten oddział o ktorym mowa " bral sie za łby z
        Litwinami
        po drugie nawet ewentualne wspóldziałania oddziałow rożnych narodowosci nie
        poprawiłyby sytuacji tylko pogorszyły: przy eskalacji dzialń aprtyzanckich
        sowieci zdolni byliby do wszsytkiego- np. do wybicia wszystkich mieszkanców w
        promieniu 200 km - winien czy nie winien i spalenia wszystkich wiosek

        zadziwia sprawnośc bojowa odziału
        - wyrwanie się z okrażenia w skladzie 17 partyzantów w 1948 czy wreszcie
        kńcowa walka , gdy dopiero 3. pierscień NKWDzistów dał radę ich zatrzyamc
      • niegracz Re: Jakim cudem AK mogło prowadzić walki w 1948, 05.12.08, 18:07
        tornson napisał:

        > AK rozwiązała się w styczniu 1945?
        > Przecież to nie było żadne AK tylko zwykła banda terrorystyczna, terroryzująca
        lokalną ludność białoruską
        .............
        nie- oddziały Ak broniły ludnośc polską i spoleczenstwa lokalne przed
        terrorystycznymi i zbrodniczymi bandami NKWD

        to godny podziwu epizod w historii polskiego oreża
        walka romantyczna - pozbawiona szans na zwycięstwo
        • tornson Re: Jakim cudem AK mogło prowadzić walki w 1948, 05.12.08, 18:19
          niegracz napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > AK rozwiązała się w styczniu 1945?
          > > Przecież to nie było żadne AK tylko zwykła banda terrorystyczna, terroryz
          > ująca
          > lokalną ludność białoruską
          > .............
          > nie- oddziały Ak broniły ludnośc polską i spoleczenstwa lokalne przed
          > terrorystycznymi i zbrodniczymi bandami NKWD
          >
          > to godny podziwu epizod w historii polskiego oreża
          > walka romantyczna - pozbawiona szans na zwycięstwo
          Coś jak dziś Al-Kaida przeciw technologicznej potędze Zachodu...
      • windows3.1 przez 4 lata terroryzowali 05.12.08, 23:58
        podziwiam jak sprawny był ten terror. Kilkanascie osób sterroryzowało wsie w
        kilku powiatach bardziej niż radziecka administracja, wojskio, NKWD, milicja i
        cała reszta. Biedni przerażeni Białorusini przez 4 lata bali się ich bardziej
        niż władzy ludowej.

        Dopiero po 4 latach tego okrutnego terroru jeden Białorusin w końcu zebrał się
        na odwagę i poszedł do władzy ludowej doniesc. W nagrodę pojechał do
        starobiałoruskiego Olsztyna.
        • axx611 Re: przez 4 lata terroryzowali 06.12.08, 02:35
          Przykro to sie czyta ale o ile wiadomo takich oddzialow bylo chyba
          wiecej. Oczywistym jest ze AK zostala rozwiazana a podzial Polski
          zatwierdzony wczesniej i utrwalony. Zadnego sensu nie miala ta walka
          i z gory skazana byla na niepowodzenie a jej uczestnicy z reguly na
          smierc czy dlugoletnie wiezienie. Zatem nie powinny dziwic
          wyroznienia sovieckich likwidatorow bo za dobra robote dostaje sie
          nagrody. Nagrody dostawali rowniez nasi chlopcy za"utrwalanie wladzy
          ludoewej" ktorej Mieczyslaw Moczar "Mietek" moze byc
          niekwestionowanym przykladem.
          Zatem nie zadna walka o Polske a kompletny brak realizmu w ocenie
          sytuacji czego zadna wladza na calym swiecie totlerowac nie moze.
          Dzisiaj takze nasi chlopcy robia to samo co komendanci sovietccy ale
          poza Polska powiedzmy w Afganistanie czy Afryce. Tam wlasnie
          prowadza podobna dzialalnosc i otrzymuja nagrody(moze takze
          pistolety z osobista dedykacja ministra czy szczygla wraz
          cukierkami)
      • ignorant11 Do j-k 06.12.08, 22:54
        j-k napisał:

        > z pewnocia... piekna karta...
        >
        > ale gdzies kolo roki 1946-47 bylo zakonserwawoac bron
        > dla przyszlych pokolen...



        Sława!

        A tam w 1980 tym dostalismy nowoczesniejsza od CIA ze zrzutów no i
        wkroczył Papiez ze swymi dywizjami...
        :))

        I rozpadała sie "w proch i pył sowiecka zawierucha"...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • windows3.1 Litwini na Karowej 20.01.09, 12:21
      w Domu Spotkań z Historią (czy jakoś tak?) na Karowej w Wawie jest
      obecnie eksponowana wystawa poświęcona powojennej partyzantce
      litewskiej. Bardzo profesjonalnie zrobiona, polecam. Sporo zwłaszcza
      zdjęć, brakuje trochę statystyki. ALe i tak robi wrażenie. Ostatnich
      wybili w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych.

      Nie mogłem się nadziwić, jak taki młody nacjonalizm narodu, który
      jeszcze pół wieku temu nie wiedział, że jest narodem, był w stanie
      wydać tylu zdeterminowanych straceńców. Zwłaszcza, że jad tego
      nacjonalizmu wymierzony był głównie w Polskę, i podszyty był mocno
      prosowieckimi sympatiami... jedyne co mi przychodzi do głowy, to że
      makabra radzieckiej okupacji z lat 1940-1941 musiała całkowicie
      zmieść te sympatie.

      Wystawa chyba przygotowana przez Litwnów, choć opisy są tylko
      dwujęzyczne, po polski i po angielsku. Myślę tak, bo w biogramie
      jednego z litewskich partyzantów jest wzmianka o tym, że uczył się
      w "okupowanym Wilnie". Okupowanym oczywiście w latach 1920-1939
      przez Polaków.

      A co do naszych fanatycznych nacjonalistów, przywołanych w tym wątku
      i tak pięknie oplutych w niestety wyciętych już postach, pozwolę
      sobie przywołać wersy, które napisano dla nich: "idź, dokąd poszli
      tamci, do ciemnego kresu, po złote runo nicości, twoją ostatnią
      nagrodę.... a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką, chłostą
      śmiechu". Pan schizofreniczny poeta zapomniał jeszcze
      dodać "żarcikami na forum".
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka