Zwycięstwa pod Kiernozią i Ruszkami (1939) Dodaj do ulubionych


Bitwa pod Ruszkami i wspomniana bitwa pod Kiernozią są w ogóle
bardzo ciekawymi epizodami - to były jedne z największych klęsk
niemieckich wojsk pancernych w kampanii w Polsce w 1939 roku
(zwłaszcza bitwa pod Kiernozią).

W tych walkach ze strony polskiej uczestniczyły przede wszystkim
pododdziały trzech dywizji piechoty - 16. DP, 17. DP (z której były
wspomniane wyżej oddziały odpierające atak niemiecki w boju pod
Ruszkami - który był najważniejszą częścią szerszej bitwy pod
Ruszkami) oraz 25. DP.

16 września z 17. DP walczyły zarówno czołgi 4. Dywizji Pancernej -
Panzer-Regiment 35. (na tym etapie kampanii pułk miał 88 czołgów
operacyjnych ze 177 - 182 jakimi dysponował 1 września) - jak i
część czołgów 1. Dywizji Pancernej (te ostatnie nacierały od strony
Kozłowa Szlacheckiego w kierunku na rejon Janów - Giżyce -
ostatecznym celem ich ataku były - podobnie jak celem ataku czołgów
4. Dywizji Pancernej - Ruszki. W Ruszkach obie atakujące grupy
pancerno-motorowe miały się ze sobą połączyć i kontynuować natarcie
wspólnie w celu przepołowienia sił polskich - nigdy jednak do tego
nie doszło ponieważ obie poniosły klęskę, przy czym 1. Dywizja
Pancerna znacznie dotkliwszą).

1. Dywizja Pancerna zarówno w tych walkach jak i w walkach pod
Kiernozią, w których brała udział cała reszta jej sił (wszystkie te
walki były częścią większej operacji mającej na celu przecięcie
wojsk polskich na pół) poniosła zupełną klęskę. Jej siły pancerne
zostały rozproszone i rozbite a następnie okrążone przez polskie
jednostki. Następnie znaczna część została zniszczona (te wcześniej
wyeliminowane zostały dobite przez polskich saperów i piechotę -
podobnie jak pod Ruszkami), część zdołała się przebić z okrążenia
(część z nich już w dniu 17 września - po dramatycznej nocy, kiedy
to okrążone czołgi były nieustannie atakowane przez polską piechotę -
inne w dniach kolejnych - 18 oraz 19 września), a część została
wyzwolona później przez inne jednostki niemieckie.

W bitwie pod Ruszkami Panzer-Regiment 35. z 4. Dywizji Pancernej
stracił 23 zniszczone bezpowrotnie (większość w wyniku wysadzenia
unieruchomionych czołgów przez saperów po opanowaniu pola bitwy
przez Polaków) i 6 uszkodzonych czołgów. W momencie rozpoczęcia walk
rankiem 16 września pułk miał 88 czołgów operacyjnych. Większość
tych strat poniosła 6. kompania II batalionu, która została niemalże
całkowicie unicestwiona.

O jednym ze starć pod Ruszkami Oberstleutnant Eberbach, dowódca
Panzer-Regiment 35. napisał m.in.:

"Jednostki 1. Panzer-Division, które miały spotkać się z nami pod
Ruszkami nie nadchodzą. Polacy kładą z trzech stron niezwykle silny
ogień artyleryjski na nasz pułk. Nasze czołgi stoją niczym tarcze
strzelnicze, ale nie mogą pozostawić samych sobie przybyłych wraz z
nimi żołnierzy piechoty, bo Polacy atakują fala po fali. Połączenie
radiowe z dywizją urywa się. Na głębokiej flance słychać ogień
karabinów maszynowych i granatników. I batalion musi się po
poniesieniu strat wycofać ze znajdujących się pod silnym ostrzałem
Ruszek. Czołgi mają już tylko resztki amunicji. Zawezwane wsparcie
artyleryjskie nie nadchodzi. Ciągle nowe masy wroga atakują na
Ruszki."

Z tymi masami wroga to sporo przesadził - ale nieprzyjaciele mnożą
się w oczach gdy zagląda w nie widmo klęski.

Natomiast o walkach odwrotowych spod Ruszek (od godziny 17:00)
napisał m.in.:

"Zaczyna padać deszcz. [...] W Juljopolu strzela do nas polska
piechota, której nie możemy ostrzelać w egipskich ciemnościach. Tu
jest jak w diabelskim kotle."

decydującym momentem bitwy pod Kiernozią w dniu 16 września było
ostateczne zatrzymanie natarcia niemieckiego na linii wiosek Błędów,
Karnków, Rożyce, Osiek przez wielokrotnie słabsze oddziały polskie -
58. pułk piechoty z dwoma działkami przeciwpancernymi, jedną haubicą
155mm oraz niezidentyfikowaną ilością karabinów przeciwpancernych.
Podczas tej walki Niemcy stracili kilkanaście czołgów (najpewniej
sporą część z nich zniszczyła ogniem pośrednim lub na wprost polska
haubica 155mm). Natarcie niemieckie było już wtedy chaotyczne i
nieskoordynowane, ponieważ zostało kompletnie zdezorganizowane
podczas wcześniejszych walk z kolejnymi polskimi przeciwpancernymi
punktami oporu ("jeże"), podczas których oddziały pancerne poniosły
znaczne straty nie odnosząc żadnych sukcesów (po każdorazowym
poniesieniu strat oraz niemożności złamania oporu, polskie "jeże"
były przez niemieckie oddziały pancerne po prostu omijane - w wyniku
czego nastąpiło porwanie sieci łączności między czołgami i sieci
dowodzenia - niemieckie oddziały uległy rozproszeniu - nie miały też
wsparcia piechoty, która została zatrzymana a następnie odparta
przez Polaków już w początkowej fazie natarcia ponosząc ciężkie
straty pod celnym polskim ogniem i nie była w stanie posuwać się
dalej w ślad za czołgami).

Po niepowodzeniu pierwszego natarcia na linii Błędów - Karnków -
Różyce - Osiek, Niemcy spróbowali się przegrupować po czym
zaatakowali ponownie - tym razem z większą siłą. Jednakże w
międzyczasie 58. pp otrzymał posiłki i natarcie niemieckie zostało
ostatecznie odparte, ponownie ze stratą wielu czołgów. Następnie
oddziały polskie przeszły do kontrnatarcia i wkrótce rozproszone i
pobite niemieckie związki pancerne zostały okrążone wgłębi
ugrupowania Armii "Poznań" i "Pomorze", po czym były systematycznie
niszczone - zwłaszcza w nocy z 16 na 17 września toczyły się
dramatyczne walki, które Niemcy ochrzcili mianem "piekła pod
Kiernozią".

Z forum Odkrywca:
www.odkrywca.pl/zdjecia-z-pol-bitew-bitwy-pod-kiernozia-i-ruszkami-16-09-1939-i-pozniej,646623.html#646623
--
why so serious -->?<--
  • Zwycięstwa pod Kiernozią i Ruszkami (1939) -
    wiarusik 20.01.09, 17:25

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.