Dodaj do ulubionych

Problem ze snajperami w Wojsku Polskim

10.02.09, 21:29
W PRL-u, zgodnie z doktryną wojenną ZSRR, w jednostkach LWP nie bylo
snajperow, lecz strzelcy wyborowi na poziomie druzyny - bedacy raczej
obserwatorami i udzielajacymi wsparcia strzelcami wyborowymi wlasnie, niz
snajperami.



Po upadku ustroju szczesliwosci i sprawiedliwosci spolecznej, zaczeto
podejmowac proby utworzenia profesji prawdziwego snajperam przeznaczopnego do
wykonywania dzialan scisle snajperskich. Ale tu zaczely sie schody - przede
wszystkim, brak metod szkolenia snajpoerow. Brak posuniety do tego stopnia, ze
gdy zakupiono dla tych zolnierzy 200 karabinów snaperskich SAKO TRG-21 po 55
tys zl sztukam niektorzy kilku żołnierzy kompletnie rozregulowalo bębny
celownikow, doprowadzajac w ten sposob do ich uszkodzenia.

Sytuacje uratowalo dopiero skorzystanie z instruktorow policji, ktora uzywa
tych karabinow od kilku lat. Wciaz jednak brak jest rozwinietych procedur
szkolenia snajperow.




--
O psychomaszynie:
> np. wątek o gwałtach na wojnie zostawił
> a wątek o burdelach wojskowych wyciął
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 10.02.09, 22:41
      Po pierwsze SAKO to nie karabin dla wojska,jego konstrukcja jak i
      dzialanie sie do tego nie nadaja(za delikatny,nie jest
      samopowtarzalny). Do Policji jak najbardziej - tam snajper jak
      strzela to najczesciej raz,moze przeladowac spokojnie,nie to co na
      wojnie.W policji jego zaleta jest to ze pocisk nie przejdzie przez
      delikwenta czestowanego olowiem trafiajac zakladnika(a duza
      przebijalnoscia cechowaly sie wczesniej w policji obecne karabiny
      typowo wojskowe SWD,ponocich pociski mogly przejsc porzez 7 czaszek
      i uszkodzic jeszcze nastepna),na wojnie slabsza przebijalnosc to
      minus i duzy mankament.Dlatego na wojne lepszy jest juz chyba (i w
      koncu uzywany w Iraku) karabin sowiecki SWD czy jego zmodernizowana
      w Polsce wersja SWD-M.
      Ogolnie o polskich snajperach pisal chyba artykul Cranmmer,dostepne
      to bylo kiedys na necie.
      • bmc3i Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 10.02.09, 22:51
        browiec1 napisał:

        > Po pierwsze SAKO to nie karabin dla wojska,jego konstrukcja jak i
        > dzialanie sie do tego nie nadaja(za delikatny,

        To bzdura, spowodowana wlasnie uszkodzeniami wyniklymi z nieumiejetnosci
        obslugi. To precyzyjny karabin snajperski


        nie jest
        > samopowtarzalny)


        Do Policji jak najbardziej - tam snajper jak
        > strzela to najczesciej raz,moze przeladowac spokojnie,nie to co na
        > wojnie.W policji jego zaleta jest to ze pocisk nie przejdzie przez
        > delikwenta czestowanego olowiem trafiajac zakladnika


        W policji uzywa sie tego karabinu z polowy nominalnego dystansu....


        (a duza
        > przebijalnoscia cechowaly sie wczesniej w policji obecne karabiny
        > typowo wojskowe SWD,ponocich pociski mogly przejsc porzez 7 czaszek
        > i uszkodzic jeszcze nastepna),na wojnie slabsza przebijalnosc to
        > minus i duzy mankament.Dlatego na wojne lepszy jest juz chyba (i w
        > koncu uzywany w Iraku) karabin sowiecki SWD czy jego zmodernizowana
        > w Polsce wersja SWD-M.



        SWD jest daleko przestarzaly, a jego polska modernizacja byla tylko proba
        latania dziury.

        > Ogolnie o polskich snajperach pisal chyba artykul Cranmmer,dostepne
        > to bylo kiedys na necie.

        Ogolnie, to mniejszym problemem jest bron, wiekszym brtak systemu i sposobu
        szkolenia.


        --
        O psychomaszynie:
        > np. wątek o gwałtach na wojnie zostawił
        > a wątek o burdelach wojskowych wyciął
        • browiec1 Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 10.02.09, 22:54
          Ale SAKO wymaga warunkow przechowywania wrecz sterylnych a na wojnie
          nie ma takich zbyt czesto.I nie wiem co ma dystans uzywania przez
          Policje, tu chodzi glownie o naboje.
          SWD mlody nie jest ale na wojne wlasnie sie nadaje lepiej,tak jak
          SAKO do Policji.O szkoleniu wlasnie z tego co pamietam bylo w tamtym
          artykule.
          • bmc3i Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 10.02.09, 22:58
            browiec1 napisał:

            > Ale SAKO wymaga warunkow przechowywania wrecz sterylnych a na wojnie
            > nie ma takich zbyt czesto.I nie wiem co ma dystans uzywania przez
            > Policje, tu chodzi glownie o naboje.

            Werz pod uwage, ze wbrew temu co twierdza niektore slowniki - snajper to nie to
            samo co strzelec wyborowy. Zupenie inne zadania. Strzelcy sa w policji, czy byli
            dotychczas w LWP i WP, snajperow zas nigdy nie mielismy. Dopiero teraz chcemy
            ich tworzyc.

            Przesada z tymi sterylnymi warunkami.



            > SWD mlody nie jest ale na wojne wlasnie sie nadaje lepiej,tak jak
            > SAKO do Policji.O szkoleniu wlasnie z tego co pamietam bylo w tamtym
            > artykule.


            --
            O psychomaszynie:
            > np. wątek o gwałtach na wojnie zostawił
            > a wątek o burdelach wojskowych wyciął
          • bmc3i Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 12.02.09, 20:31
            m98 napisał:

            > Nie gniewaj się.
            > Zresztą jakbyś wkleił link, to by Ci pewnie wątek wycieli ;)

            Nie gniewam sie. Jakies dwa lata temu, czy kiedy tam, dyskutowalismy o zrodlach.
            W zwiazku z faktem, ze to jest forum, a wlasne zrodla milo miec, wiekszosc nie
            chce ujawniac swoich podstawowych zrodel. Panuje wiec nie do konca zapisana
            zasada, ze nie ma obowiazku podawania zrodel w sprawach scisle militarnych,
            chyba ze rzecz jest kontrowersyjna - wowczas ktos moze ich zarządać.


            --
            O psychomaszynie:
            > np. wątek o gwałtach na wojnie zostawił
            > a wątek o burdelach wojskowych wyciął
        • axx611 Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 11.02.09, 03:58
          Snajperzy sa bardzo potrzebni w Polsce. Do kogo bedziecie strzelac
          zapytala dziewczyna stojacych zolnierzy. Bedziemy strzlac do wrogow.
          Najpierw do rosjan bo to nasz obowiazek a pozniej do niemcow ...bo
          to przyjemnosc a teraz moze do tych z czarnymi brodami w gorach bo
          to misja o wolnosc i demokracje.
          Jako amator osobiscie bym sie zdecydowal na Heckler and Koch PSG1.
          Reszta tez jest dobra efekt jest dobry no i chodzi tylko o to zeby
          samemu nie dostac w glowe. Niedaleko od miejsca gdzie mieszkam jest
          fabryka "Beretta" a obok druga "Sako" obie produkuja na potrzeby
          policji ale nie wojska.
          en.wikipedia.org/wiki/Heckler_%26_Koch_PSG1
          rusguns.net/?SPECIAL_PURPOSE_WEAPONS/VSK-94_sniper_rifle
          fmso.leavenworth.army.mil/documents/snipers.pdf
        • crannmer Dziekki za komplement :-) 11.02.09, 08:20
          browiec1 napisał:

          > O ten artykul mi wlasnie chodzilo,tylko nie moglem go znalezc bo mi
          > sie Cranmmer z Removem pomylil:)

          O ile za pomylenie mnie z Removem w ramach dyskusji wystepowalbym o sadysfakcje
          na ubitej ziemi, to przypisanie mi autorstwa removowego artykulu o broni
          strzeleckiej uwazam za wielki (a w tym wypadku zaprawde bardzo niezasluzony)
          komplement :-))

          Remov jaki jest, kazdy widzi i w dyskusji jest czesto dosc nieprzyjemnym
          partnerem. Ale jesli odfiltruje sie przytyki osobiste, to zawsze mozna sie z
          jego tekstow czegos (najczesciej duzo) o broni strzeleckiej nauczyc.

          --
          MfG
          C.
          So you want to write a fugue?
          You've got the urge to write a fugue
          • browiec1 Re: Dziekki za komplement :-) 11.02.09, 15:17
            To sie ciesze ze przez przypadek zrobilem Ci "dobrze":P Ale ja przez ta pomylke
            sie w necie oszukalem jak bury osiol tego artykulu a co najgorsze bez rezultatow
            wymiernych;)
            Co do Remova to racja,mozna sie wiele dowiedziec ale i cierpliwoci i grubej
            skory tez trzeba miec sporo.A moze przez to ta pomylka? Bo zdaje sie Tobie tez
            wiedzy nie brakuje ale czasem potrafisz "przysrac" rozmowcy;)) pozdro.
          • remov Re: Dziekki za komplement :-) 11.02.09, 19:16
            crannmer napisał:

            > O ile za pomylenie mnie z Removem w ramach dyskusji
            > wystepowalbym o sadysfakcje na ubitej ziemi
            "Satysfakcję", gamoniu ;)

            --
            REMOV

            "Whatever happens, we have got
            The Maxim Gun, and they have not"
    • marek_boa Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 11.02.09, 09:11
      Matruś co z tego ,że policja używa karabinów snajperskich od kilku lat skoro
      dopiero od a bodaj 2003 roku (czyli po strzelaninie w Magdalence) zmieniono
      ustawodawstwo prawne i można tej broni zrobić użytek?! Do 2003 roku Polskie
      prawo NIE PRZEWIDYWAŁO strzelania z tego typu broni do przestępców!
      -Pozdrawiam!
      • remov Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 11.02.09, 19:30
        marek_boa napisał:

        > Matruś co z tego ,że policja używa karabinów snajperskich
        > od kilku lat skoro dopiero od a bodaj 2003 roku
        Bzdury. Policja używa broni wyborowej w pododdziałach specjalnych od
        początku swojego istnienia (są dostępne dziesiątki zdjęć policjantów
        z SWD i TRG-21), a nawet wcześniej, bo milicja również ich używała.
        Po wydarzeniach w Magdalence nic się na tym polu nie zmieniło.
        Polecam wypowiadać się na tematy, o których masz pojęcie.

        --
        REMOV

        "Whatever happens, we have got
        The Maxim Gun, and they have not"
        • marek_boa Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 12.02.09, 07:18
          No dobry stary Remov!:) Daj no przykład bojowego użycia broni snajperskiej w
          jakiejś akcji policyjnej bo miec na stanie a użyć bojowo to dwie różne sprawy!
          - Ha,ha,ha!: - "Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 lipca 2005 roku w sprawie
          szczegółowych warunków i sposobu postępowania przy użyciu broni palnej przez
          policjantów oraz zasad użycia broni palnej przez oddziały i pododdziały zwarte
          Policji"/" Rozporządzenie Rady Ministrów z 26 lipca 2005 roku w sprawie sposobu
          postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów"!
          - Ło i tyli!
          • remov Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 12.02.09, 13:05
            Użycia broni wyborowej przez policyjnych (a wcześniej milicyjnych)
            strzelców były dziesiątki. Tak się dziwnie składa, że w
            przeciwieństwie do Twoich dosyć bzdurnych teorii, ja znam i znałem
            ludzi, którzy się nią w pododdziałach posługiwali. Ale, oczywiście,
            możesz wierzyć komu tylko zechcesz, nawet papierkom :)

            --
            REMOV

            "Whatever happens, we have got
            The Maxim Gun, and they have not"
      • wladca_pierscienii Re: Dawno o tym pisali w "Polityce" 12.02.09, 08:39
        psychomaszyna napisał:

        > Pisała o tym np. Polityka prawie rok temu
        > tinyurl.com/cno27g

        Żaden inny typ żołnierza nie wywołuje takich skrajnych reakcji u przeciwnika. I trudno się dziwić, bo broń i technika, którą dysponują, praktycznie nie dają przeciwnikowi żadnych szans. Właściwie nie chronią przed nią nawet kamizelki kuloodporne i nowoczesne hełmy.
        ********************
        przed pociskiem z rkm-u też nie
        do pewnej odległości hełm nie chroni przed pociskiem z naboju pośredniego

        Pociski są tak skonstruowane, że w zetknięciu z celem rozwarstwiają się, tworząc coś w rodzaju grzybka.
        ******************************
        1) takie pociski są zabronione prawem międzynarodowym
        2) snajperów się morduje niezależnie od tego,
        jakimi pociskami strzelali


        Dziura, którą wlatuje kula, ma ok. 10 cm średnicy. Rana wylotowa ma już 30 cm.
        ************
        ee...
        jeśli już, to 10 mm i 30 mm



        --
        Wątki usunięte na tym forum,
        są mile widziane na Forum Militaria i Historia
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
          • maxikasek Re: Dawno o tym pisali w "Polityce" 13.02.09, 14:34
            Gwoli ścisłości, strzelec wyborowy wystąpował na szczeblu plutonu zmech, a nie druzyny (jeden na pluton). Należał wprawdzie do 3. drużyny, ale podlegał bezpośrednio pod dowódcę plutonu. Miał na stanie (etatowo) SWD bez celownika optycznego, prowadził ogień do 600. Natomiast na szczeblu pułku zmech był 2 (rzadzej 3) strzelców wyborowych w plutonie zwiadu. Mieli SWD z celownikami optycznymi i nakładkami notkowizyjnymi. Wg dzisiejszej nomenklatury to byli snajperzy. Trochę inaczej wyglądało to w kompaniach specjalnych, batalionie szturmowym itd.
            • maxikasek Re: Dawno o tym pisali w "Polityce" 13.02.09, 14:41
              Problem z brakiem strzelców nie jest związany z brakiem szkolenia, tylko z etatyzacją. Wg MON strzelcem może być żołnierz korpusu szeregowych, a to wiąże się z niską pensją. Więc kazdy wolał etat w którym mógłby awansować na podoficera.


              "Dziura, którą wlatuje kula, ma ok. 10 cm średnicy. Rana wylotowa ma już 30 cm.
              ************
              ee...
              jeśli już, to 10 mm i 30 mm"
              Jest coś takiego jak "kanał chwilowy" wywołany przejściem pocisku przez ciało, równa się od 3 do 10-krotności kalibru pocisku. Do tego koziołkowanie pocisku- im mniejszy kaliber tym gorzej, do tego ołowiane rdzenie tez zwiększają obrażenia.
            • wladca_pierscienii Re: SWD 16.02.09, 11:30
              maxikasek napisał:

              > Gwoli ścisłości, strzelec wyborowy wystąpował na szczeblu plutonu
              > zmech, a nie druzyny (jeden na pluton). Należał wprawdzie do 3.
              > drużyny, ale podlegał bezpośrednio pod dowódcę plutonu. Miał na
              > stanie (etatowo) SWD bez celownika optycznego,
              > prowadził ogień do 600.

              ?!?!?!?!?
              pokradli wojsku celowniki ?

              celownik optyczny w SWD był w standarcie

              --
              Wątki usunięte na tym forum,
              są mile widziane na Forum Militaria i Historia
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
              • maxikasek Re: SWD 17.02.09, 10:05
                Rozmawiałem z dwoma strzelcami wśród zajęcy i obaj "załatwili sobie" celowniki pozaregulaminowo (jeden nawet z nakładką). Wcześniej SWD z celownikiem dostawali tylko na okresowe strzelanie.
                Swego czasu często widziałem idące zające na taktykę i mniej więcej pół na pół to było. Połowa miała SWD bez celownika.
                Podejrzewam że były komplety w magazynach, ale nie wydawano żeby nie uszkodzić ;-).
                • browiec1 Re: SWD 17.02.09, 13:29
                  Tez mi tak wlasnie przyszlo do glowy ze widac wladza ludowa miala
                  ograniczone zaufania do zdolnosci naszych wojakow:)
                • wladca_pierscienii Re: SWD i celownik 17.02.09, 15:24
                  maxikasek napisał:

                  >> Podejrzewam że były komplety w magazynach, ale nie wydawano żeby
                  nie uszkodzić
                  > ;-).

                  ja rozumiem, że można nieumiejętnie czyszcząc
                  porysować soczeki celownika optycznego

                  ale NIE rozumiem
                  (patrz artykuł podany przez Psychomaszynę)
                  jak można kręcąc pokrętłami
                  uszkodzić celownik ????

                  przecież one od tego są, żeby nimi kręcić

                  --
                  Wątki usunięte na tym forum,
                  są mile widziane na Forum Militaria i Historia
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
      • wladca_pierscienii "świętojebliwy" generał Petelicki o snajperach 12.09.15, 10:11
        psychomaszyna napisał:

        > Pisała o tym np. Polityka prawie rok temu
        > tinyurl.com/cno27g
        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/245925,1,snajpera-piate-nie-obowiazuje.read
        Już samo dostanie się do GROM było wyczynem. Ale szkolenie dla snajperów ocierało się o nietzscheańską koncepcję nadczłowieka. Ludzie, którzy ich selekcjonowali, nie ukrywali, że ich celem jest złamanie charakteru i siły życia kandydatów. W myśl zasady, że prawdziwa osobowość człowieka ujawnia się dopiero w skrajnych warunkach. – Obowiązywała zasada nieufności. Cały czas ich testowaliśmy, bo potrzebowaliśmy naprawdę najlepszych. Co w tym wypadku wcale nie oznacza, że najbardziej chętnych do zabijania. Wręcz przeciwnie. Potencjalnych morderców usuwaliśmy w pierwszej kolejności. Morderca jest podwójnie niebezpieczny, bo chęć naciśnięcia spustu jest silniejsza niż bezpieczeństwo jego kolegów czy powodzenie akcji – tłumaczy gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM.

        wywiad z ppłk Kaliciakiem (wtedy kapitanem), który dowodził polskimi żołnierzami podczas ich oblegania przez Irackich rebeliantów w budynku ratusza w Karbali (wywiad związany z kinową premierą filmu fabularnego o tych wydarzeniach

        Załamanie zdarzyło się jednemu z moich żołnierzy, gdy z broni o kalibrze 12,7 strzelał do rebelianta. Z broni o takim kalibrze nie strzela się do ludzi, lecz do wozów pancernych. Padła moja komenda, miał strzelić. I w tym momencie się zawiesił. Musiał dokładnie widzieć w celowniku tego człowieka, jego twarz. Przez krótką chwilę trwał w bezruchu. W końcu wykonał komendę. Potem bardzo to przeżywał, był w szpitalu przez kilka miesięcy. Wreszcie doszedł do siebie i wrócił do służby.

        jak żołnierz miał bron 12,7 mm
        to znaczy, że był snajperem


        --
        Snajperzy, Celowniki Optyczne itd.
        forum.gazeta.pl/forum/w,56801,90913936,90913936,Snajperzy_Celowniki_Optyczne_itd_.html
        • wladca_pierscienii Re: "świętojebliwy" generał Petelicki o snajperac 12.09.15, 10:57
          wladca_pierscienii napisał:

          > wywiad z ppłk Kaliciakiem (wtedy kapitanem), który dowodził polskimi żołnierzam
          > i podczas ich oblegania przez Irackich rebeliantów w budynku ratusza w Karbali
          > (wywiad związany z kinową premierą filmu fabularnego o tych wydarzeniach
          >
          przepraszam, umknął mi link:
          weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,18744453,kali-z-karbali-opowiesc-dowodcy-oddzialu-ktory-obronil-city.html
    • mosze_zblisko_daleka W Izraelu bylo podobne. 17.02.09, 15:44
      Teraz sa specjalne jednostki dolaczone do kazdej grupy.
      Oczywiscie nie mozna pisac wiecej, tylko jedno to mozna powiedziec ze podczas
      ostatniej kampanii w Gazie "Plynny Olow" duzo snajperow operowalo z obu stron. O
      ile wiem to jeden tankista zginal prawdopodobnie nie robil co mial robic...
      Z drugiej strony duzo hamas-snajperow "spotkalo sie z przodkami" ale nie moge
      dodac wiecej jak i co bylo.
      • bmc3i Re: W Izraelu bylo podobne. 17.02.09, 15:46

        > Z drugiej strony duzo hamas-snajperow "spotkalo sie z przodkami" ale nie moge
        > dodac wiecej jak i co bylo.

        Tzn., masz dostep do jakichs tajnych informacji, ktorych my nie mozemy znac?



        --
        O psychomaszynie:
        > np. wątek o gwałtach na wojnie zostawił
        > a wątek o burdelach wojskowych wyciął
      • ak_2107 Re: W Izraelu bylo podobne. 23.02.09, 19:59
        > Z drugiej strony duzo hamas-snajperow "spotkalo sie z przodkami"
        ale nie moge
        > dodac wiecej jak i co bylo.


        Snajper nie ma obecnie lekkiego zycia.

        Po wystrzale w ciagu ulamkow sekundy miejsce skad padl strzal
        jest lokalizowane. Zdaje sie ze te "ustrojstwa" rozrozniaja
        tez kaliber - rodzaj broni. W miejsce gdzie zlokalizowano
        snajpera kierowane sa kamery, ktore zoomuja ten kawalek terenu.
        Calosc "sprzezona" opcjonalnie z granatnikiem ( kilka lat temu prace
        nad tym systemem byly w toku - jeszcze bez kierowania ogniem
        grantnika).
        • browiec1 Re: W Izraelu bylo podobne. 23.02.09, 21:33
          Teraz to juz wlasciwie standard ze wszystkimi funkcjami ktore
          opisales,a moze i z jeszcze wieksza iloscia mozliwosci.Szczegolnie
          to przydatne jest na pojazdach,nasi m.in. to w Afganistanie stosuja
          (chybafancuskiej produkcji).
    • teodor_jeske_choinski_1 Re: Problem ze snajperami w Wojsku Polskim 12.09.15, 12:55
      bmc3i napisał:
      kilku żołnierzy kompletnie rozregulowalo bębny celownikow, doprowadzajac w ten sposob do ich uszkodzenia.
      -----------------------------------------------------------------
      Jak mawial moj ojciec, za Demokrytem zdaje sie, "brak ludzi"...




      --
      "Polacy są gotowi w każdej chwili krzywdzić Polskę z obawy, aby nie skrzywdzić kogoś innego" prof Feliks Koneczny.
      "Gdybym miał 150 mln rubli miałbym w dupie Watykan"
      Roman Dmowski w rozmowie z Melchiorem Wańkowiczem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka