Człowiek myslący od czasu do czasu ma takie stany że ma dość
zgadzania się w stadzie w imie jedności, wybiera inne stado i tam
sie realizuje dopóki go znowu nie najdą watpliwości i wymioty,
dzięki temu ludzie nabierają doswiadczenia i nawiązuja nowe
kontakty, tacy ludzie sa wartościowi bo widza i swoje błędy i mają
odwagę wytknac je innym.
Wcale nie trzeba należec do PO by być wartościowym człowiekiem a
będąc sympatykiem PiS wcale nie jest sie moherem czy oszołomem, to
kwestia spojrzenia w lustro i albo się potrafi niezależnie mysleć
albo się tylko ujada w stadzie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.