Dodaj do ulubionych

Sąd: senator Platformy nie jest kłamcą lustracy...

16.12.09, 12:38
kurtyka sługus byłych UBeków i SBeków
Obserwuj wątek
      • wet3 Re: zorro-bis 16.12.09, 14:07
        1zorro-bis napisał:

        > zamknac ten "Instytut Przeklenstwa Narodowego"!

        Nie ma potrzeby. Mamy od 20 lat PRL-bis w pelnym rozkwicie.
        PS - A moze masz cos na sumieniu, gdyz istnienie IPN tak bardzo ci
        przeszkadza?!
        • sstepniewski Re: zorro-bis 16.12.09, 14:16
          Durny wpis.Czy trzeba byc idiota , zeby stwierdzic ze jakis wpis na forum jest idiotyczny? Rozum jest jak sie okazuje "obcym cialem" u niektorych urzednikow IPN a takze zwyklych uzytkownikow niniejszego forum.
      • swiniopas6 Re: Sąd: senator Platformy nie jest kłamcą lustra 16.12.09, 14:40
        Moj Boze! Ukrainiec z urodzenia i absolwent WAM.
        Moglbym powiedziec ,ze prawie kolezka gdyby mnie z tej uczelni
        nie wyrzucili w 1968r. A teraz biega za bydgoskiego senatora, prosze,
        prosze. Widac ta Bydgoszcz nasza to kloaka, wszelkie scieki przyjmie.
        Taki juz ten bydgoski 'populus' cierpliwy.
        No coz, Vox populi, Vox dei.
        A to ze ten osobnik zostal zwolniony z oskarzen przez Sad to calkiem
        zrozumiale. Taka kreatura musiala kapowac z obowiazku. To calkiem
        zrozumiale, inaczej by kariery w PRLu nie zrobil.
        --
        ---------------------------------------------------------
        "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
        looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
    • bolekxlolek Skąd w was tyle zoologicznej nienawiści? 16.12.09, 16:43
      Skąd w was tyle zoologicznej nienawiści? Ukrainiec absolwent WAMu itd...
      Lepiej wam gdy wylejecie kubeł własnej żółci na jakiegoś człowieka? Zawiść?
      Ogólna nienawiść do ludzi? Człowiek napisał, wg. własnego sumienia, że żadnym
      szpiclem nie był. Tacy jak Wy koniecznie chcieli go upodlić. Sąd go oczyścił.
      Ale wy nie odpuścicie. Wy wiecie lepiej. Tym gorzej dla faktów. Prawda? Nie
      potraficie docenić ile ten człowiek dobrego zrobił dla ludzi, dla regionu.
      Stworzył najlepszy szpital w kraju. Jest skromny, nie afiszuje się. Nie pcha
      na świecznik. Tym gorzej dla niego. Zawistnicy, którzy nigdy nic nie osiągneli
      i nie osiągną, najchętniej przegryźli by mu gardło. Polscy kundle w polskim
      piekle.
      Tylko gdy im ktoś z rodziny zachoruje to wtedy bedą zabiegać, prosić grozić
      błagać by tradił do szpitala Pawłowicza.
        • swiniopas6 Re: Skąd w was tyle zoologicznej nienawiści? 16.12.09, 17:54
          Skoro ten rezun jest taki dobry lekarz to niech leczy
          w tym przytulku a nie pcha sie na afisz. Widocznie nie zauwazyl,
          ze czasy sie zmienily. Bylem przed laty w medycznej uczelni
          w Rostovie-na Donu, pod nadzorem polskiego marcowego docenta.
          Fajny gosc, ten docent. Wyznal mi, ze byl na wodce u samego rektora
          owej sowieckiej uczelni, gdzies na prywatnej wyspie na Donie gdzie
          towarzysze baluja. Rektor, czlonek Rady najwyzszej ZSRR juz wiedzial
          o mnie, polskim pyskaczu co demoralizuje studentow i psuje dziewki.
          Mnie to wowczas zdziwilo mniej, ze Tow. Rektor mnie zna a ja jego
          wcale. Bardziej sie dziwilem ze Towarzysz znajdowal czas na to by
          uprawiac medycyne, rzadzic Sojuzem a takze kapowac na to co robia
          zagraniczni goscie w jego uczelni.
          Mysle, ze ow Pawlowicz zrobi lepiej gdy sie bedzie trzymal swego
          fachu co jedynie. Wtedy mu ludzie zapomna co ma w kartotekach IPN
          zapisane.
          --
          ---------------------------------------------------------
          "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
          looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
          • szczamnapis Mam gdzieś IPN, mam gdzieś teczki, dla mnie 16.12.09, 18:18
            facet jako lekarz jest fachowcem, jako menadżer jest fachowcem, mimo że nie
            lubię polityków, leję na PO, a już szczególnie szczamnapis. Dawne specsłużby
            zbytnio nie różnią się od dzisiejszych, no może jedynie tym, ze zamiast w
            pie... ć, w ypie...ą (agencik o słabej główce). Mam też wrażenie, że
            większość bydgoszczan Pawłowicza ocenia pod kątem wiedzy i umiejętności, a
            pomyje z Instytutu Podsycania Nienawiści olewa "sikiem falistym".
            • swiniopas6 Re: Mam gdzieś IPN, mam gdzieś teczki, dla mnie 16.12.09, 18:36
              I slusznie, ze olewaja owe "pomyje" bydgoszczanie bo jako
              czerwona Bydgoszcz z niedawnej przeszlosci wiele by sie o sobie tam
              mogli dowiedziec. Ja osobiscie, dopuszczony do moich akt w kwietniu
              biez.roku w W-wie, odkrylem donosy na siebie TW Lena(sekretarka w
              szpitalu No 1, zaufana pulkownikowej(MSW) Szymanskiej oraz TW
              Wladyslaw(powazna osoba). Tacy ludzie dzis by woleli w mysia dziure
              sie schowac.
              Ciao Lena! Pozdrawiam Panie W... ! czuj Duch! Ubecja czuwa.
              --
              ---------------------------------------------------------
              "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
              looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
              • odziadek IPN i teczki 16.12.09, 21:09
                osobiście daleki jestem od ciskania gromów na IPN. Wydaje mi się
                (chyba jestem w mniejszości?) że ta instytucja jest potrzebna.
                ---------------------------------------------------------------
                Ale ten medal ma i drugą stronę (przynajmniej w przypadku p.
                Pawłowicza): świetny szpital, gdzie uratowano wielu ludzi. Znam
                osoby które żyją właśnie dzięki RCO - o tym nie wolno zapominać.
                • szczamnapis Do czego jest potrzebny? do zatrudniania kumpli? 16.12.09, 21:30
                  do wysysania kasy z budżetu? Otworzyć archiwa, kto będzie chciał pooglądać
                  kwitki-poogląda, kto ma to w doopie-oleje sikiem falistym nieregularnym.
                  Historycy niech sobie grzebią, w ramach prac naukowych, dziennikarze niech
                  szukają sensacji. Budżet się wali, ZUS pada, NFZ nie płaci za usługi medyczne, a
                  tam byle gryzipiórek zarabia średnio ponad 4 koła, nie wspominając o
                  "prokuratorach" zarabiających sporo więcej od normalnych prokuratorów. ponad 200
                  baniek rocznie w pi...oo, a jeszcze dodatkowych 50 chciał kundel pisuarowy kurtyka.
                  • odziadek Re: Do czego jest potrzebny? do zatrudniania kump 16.12.09, 21:55
                    nie wiem jakie są pensje w IPN, ale jeśli jest jak piszesz (4 koła
                    dla gryzipiórków?) to faktycznie ciekawa historia...
                    Co do otwarcia archiwów: ta sprawa jest już chyba spóźniona ok. 20
                    lat (może dlatego mamy ciągle nowe sensacje medialne...)
                    Co do IPN-u jako instytucji: jego zadaniem nie są (w każdym razie
                    nie miały być) tylko "teczki" - chodziło też o parę innych tematów.
                    • szczamnapis ponad 200 milionów budżetu jest wystarczającym pow 16.12.09, 22:08
                      odem do likwidacji. Pensje właśnie takie są, a mimo szczerych chęci nie
                      doszukałem się pozytywnych aspektów działalności tej przechowalni niespełnionych
                      politykierów, niedouczonych prokuratorów i innych zyzaków. Czy jest za późno na
                      otwarcie archiwów, no cóż - każda pora jest dobra by zaoszczędzić kupę kasy,
                      którą można przeznaczyć chociażby na paliwo dla Policji, dofinansowanie szkół
                      czy posiłków dla ubogich. Historii zaś powinni uczyć obiektywni nauczyciele a
                      nie pieski polityków.
                    • swiniopas6 Re: Do czego jest potrzebny? do zatrudniania kump 16.12.09, 22:18
                      Ja w pelni rozumiem, ze istnienie IPN z jego agenda w Bydgoszczy jest co poniektorym b. nie na reke. Miasto to bylo przezarte po prostu strukturami aparatu przemocy. M.inn. ze wzgledu na siedzibe POW, mocna komorke "S"-ki,wazne galezie przemyslu, ubecja tutaj szalala. Niejeden kapowal tutaj, brat na brata nawet. Stad calkiem zrozumiale, ze dzis obrona IPN przyprawia was o ataki wscieklosci.

                      Niestety po 45 latach totalnego zaklamania trzeba prawde odklamac by moc wreszcie zaczac zyc normalnie ,w spoleczenstwie obywatelskim gdzie mozna miec wzajemnie zaufanie do siebie. Tak zrobiono w bylym NRD,w Czechach i Slowacji. Nawet Litwa wytknela palcem swoich KGBowskich katow co tam cicho przycupnawszy starali sie dozyc w komforcie ostatnich lat. I to jest wlasnie rola IPN- kraj ten odklamac. Ale rowniez usunac z zycia publicznego kanalie co dokonaly ruchow pozornych- przelozyly czerwony plaszcz czarna podszewka na zewnatrz. Nikt nie proponuje by takich osobnikow ciagnac dzis na sznurze po ulicach miasta, po 20 latach od uzyskania wolnosci.
                      Jesli ktos wowczas zawinil wobec sumienia ale zbrodnia sie nie splamil, niech sobie zyje w cieniu. Bez wystawiania splamionego munduru po ordery.
                      --
                      ---------------------------------------------------------
                      "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
                      looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
                      • szczamnapis IPN odkłamuje historię? nie sądzę, że wierzysz w 17.12.09, 10:06
                        to napisałeś. Sprzątaczki i wychowawcy kolonijni to w/g tych specjalistów od
                        odkłamywania historii członkowie zbrodniczego reżimu. Od ścigania przestępców
                        jest prokuratura, policja i sądy - trzy instytucje wiecznie niedofinansowane, od
                        nauczania historii nauczyciele, a nie banda kundli na usługach polityków -
                        niezależnie od opcji. Żeby nie było niedomówień-chociażby z racji wieku, nie
                        figuruję w żadnych wilsteinowskich spisach, nie znalazłem też nikogo z
                        najbliższej rodziny (czysta, niezdrowa ciekawość mną powodowała, a nie chęć
                        dzikiej lustracji) znajomych (starszych oczywiście i to sporo) nie miałem i nie
                        mam zamiaru sprawdzać, w sprawy rodzinne również się nie wpierdzielam.
                        • swiniopas6 Re: IPN odkłamuje historię? nie sądzę, że wierzys 17.12.09, 11:10
                          jesli szczasz na pis to naucz sie czytac miedzy wierszami.
                          dam ci przyklad: wychowalem sie jako dziecko przy ulicy Plockiej No
                          12
                          na Bielawkach, ubecka willa po Hr.Dabrowskiej zamordowanej przez
                          Niemcow. Przyjaznilem sie z Helenka T. ,z wilii No 16. Helenka miala
                          za mamuske czarna Niemke, z zawodu sklepowa w sklepie za tzw Zoltymi
                          Firankami. Otoz faktem jest, ze to nie byla Niemka ale Zydowka a
                          prace dostala jako zona majora UB, ktorego dobrze pamietam bo lezal
                          zwykle w barlogu z butelka wodki i pistoletem pod reka. Pewnego dnia
                          sie zastrzelil i cala kompania honorowa ubekow odprowadzila go na
                          cmentarz. Chce przez powyzsze powiedziec, ze nie kazde popychadlo w
                          ubeckiej kuchni jest tym za co je mamy.
                          --
                          ---------------------------------------------------------
                          "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
                          looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
    • buttheadslayer Senatorowi kazalli do podpisał, ha ha ha 17.12.09, 00:41
      Drogi świnopasie, ja również łączę się z tobą w wyrazach współczucia
      dla biednego senatorka, któremy przełożony kazał no to on podpisał
      (na pewno tak jak wielu jemu podobnych delatorów w owych czasach,
      zrobił to machinalnie). Gdyby tego nie zrobił to by nie pojechał do
      Egiptu z wojskiem by zarobić paru zielonych, jakże cennych w
      pięknych latach 70-tych. Kto chce wierzyć jego płomiennym
      zapewnieniom, że nie donosił to jego sprawa. Pewnie był tak
      dziewiczy w tym względzie jak teczka Jarosława K., która jako jedyna
      z wielusettysięcy tego typu obiektów miała papiery sfałszowane przez
      SB-cję. Kto che niech wierzy w czystość Jarka (dziwne, że jakoś go
      ominęło aresztowanie skoro był takim opozycjonistą pełną gębą, he
      he). Wracając do p. senatora, tak cudownie oczyszczonego z zarzutów
      niczym, nie przymierzając,TW Alek. Myślę, że warto by było się
      zainteresować jego osiągnięciami "menedżerskimi" za czasów gdy przez
      parę lat szefował szpitalowi wojskowemu. Jeśli chodzi o jego
      zdolności to na pewno miał wielkie, w takiej samej dziedzinie jak
      ówcześnie także tam pracujący pewien docent neurologii. Dziwnym
      trafem, kiedy tamten teren zaczął się robić mniej żyzny i wydajny,
      obaj panowie (uzyskawszy już wówczas prawo do wojskowej emeryturki)
      postanowili dokonać ewakuacji. Pan docent do szpitala na Jurasza,
      gdzie z zapałem kontynuował swoją działalność na której później
      został przyskrzyniony i nawet zapadł jakiś wyrok za łapownictwo (w
      śmiesznej nota bene kwocie) a drugi dżentelmen objął posadę w RCO.
      Zresztą wojskowy desant na obydwa te szpitale był daleko większy i
      nie ograniczał się jedynie do tych dwóch dżentelmenów. Co do IPN to
      muszę przyznać, że ja też miałem nadzieję, że otworzą akta dla
      wszystkich (nie tylko w czerwonym mieście B). Ale ani PiS (którego
      mie trawię organicznie)ani PO (chpć przed wyborami mieli gębę pełną
      frazesów i ambitnych planów uczynienienia tego, nie postąpili
      zgodnie z oczekiwaniem większość tzw. szarego społeczeństwa. Zapewne
      obie te partie stwierdziły, że ubyłoby im zbyt wielu kandydatów do
      różnych synekur oraz członków. C'est la vie ale od tego czasu mam
      obydwa te ugrupowania głęboko w okrężnicy (na pewno bardzo się tym
      przejmują...:). Pozdrawiam ciebie i twój zdrowy krytycyzm.
      • swiniopas6 Re: Senatorowi kazalli do podpisał, ha ha ha 17.12.09, 07:06
        Dziekuje.
        Zastanawiajacy jest ten desant absolwentow WAM na Bydgoszcz. Od paru
        lat czytam o roznych doskonalych fachowcach ktorzy, gdy dobrze
        podrapac to lubia brac szmal na boku i tak ogolnie rzecz biorac, sa
        dwuznaczni moralnie. I co w tym dziwnego? Zacznijmy od tego, ze w
        normalnej cywilizacji lacinskiej lekarza nie mozna wychowac i
        wyksztalcic przy pomocy rozkazow, zakazow komend wojskowych, i wojska
        systemu nagrod i kar. Lekarz z natury swego zawodu to osoba
        analizujaca krytycznie zastane fakty, wyciagajaca niezaleznie od
        opinii innych wlasne wnioski. Mozna przyuczyc do zawodu i
        wyprodukowac nawet sprawny automaton ale to bedzie co jedynie
        dyspozycyjny kolega s.p. Dra Mengele.
        Wiem co nieco o studiach na bylej Wojskowej Akademii Medycznej.
        W 1975 przyjeto mnie na ta uczelnie z druga lokata na ok 1700
        zdajacych. Wiem to od kolegi, Waldka S. rodem z Bydgoszczy,lidera tej
        grupy a ten od sierzanta sztabowego. Obecnie ordynatora wojskowego
        gdzies tam w Polsce. Miedzy mna a Waldkiem jest ta roznica, ze gdy on
        sie nagial i robil kariere jak ow Dr Pawlowicz to ja mialem mala
        wlasna konspiracje na kursie tejze uczelni, o ktorej ow Waldek nawet
        nie wiedzial. W wyniku zakonczylem tam kariere wyrokiem sadowym.

        Dzisiaj, po 40 latach wspominam nie rzeczy przykre, potencjalnie
        straszne nawet gdybym sie zlamal i ludzi wowczas wydal. Wspominam
        sobie idiotyzmy PRLu. Ot, chociazby wyklad z historii Ludowego Wojska
        Polskiego, te 42 lata temu. Pamietam nawet sale. Jakis wojskowy
        podpulkownik mocno sie spocil opisujac dzieje oreza II Armii LWP.
        Dopiero po wielu latach, juz na emigracji, dowiedzialem sie co to
        byla za straszliwa kleska, owa Bitwa pod Budziszynem. Podziwiam
        towarzysza pulkownika co przez godzine wykladal i nic nie powiedzial.

        Dzisiaj uwazam, ze ludzie wychowani w klamstwie nie maja prawa do
        zajmowania w III RP stanowisk publicznych. Wybierzcie sobie do sejmu
        i senatu mlodych a nie nawroconych komuchow. Sikorski, Sztybel,
        dzialacze studenccy na bydgoskich uczelniach, ludzie rzutcy i nie
        skazeni komuna. Dajcie takim ludziom szanse zamiast ich gryzc po
        kostkach.
        --
        ---------------------------------------------------------
        "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
        looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
        • swiniopas6 Re: Senatorowi kazalli do podpisał, ha ha ha 17.12.09, 07:09
          Corrigendum: przyjety na WAM w 1965 roku, o male 10 latek wczesniej.
          W 1975r to ja wybralem wolnosc, z ktorej do dzis sie ciesze.
          --
          ---------------------------------------------------------
          "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
          looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
            • swiniopas6 Re: IPN będzie składał apelacje? 17.12.09, 11:18
              Jurczyk, panie kolego, byl jak rozumiem tzw glebokim agentem wplywu.
              Do tego stopnia zakonspirowany,ze pozostawiono go wraz z Rulewskim i
              reszta owej feralnej 13-ki do ewentualnego powieszenia. Ja sam
              przynajmnie dalem sie nabrac, ze to potencjalny Meczennik. Trzeba tu
              przyznac, ze Pan General Kiszczak byl swietnym szefem tajnej policji.
              Czapki z glow, panowie. Dopiero pozniejsze dociekania w wolnej juz
              Polsce ukazaly faceta we wlasciwym swietle.
              --
              ---------------------------------------------------------
              "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
              looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
              • radca wielki podziw i uznanie dla - Swiniopas6 ... 17.12.09, 16:52
                za teksty pelne wiedzy oraz wspomnien.Czytajac Twoje teksty -
                Szanowny i Drogi Przyjacielu ...mozna sie naprawde wiele dowiedzec.
                Wielu spraw z Bydgoszczy i o Bydgoszczy ....tej dawnej " czerwonej
                Bydgoszczy " - bysmy nie mieli okazji poznac....bo i skad ???

                Swiniopasie6 ..... jestes *kopalnia wiedzy* - o Bydgoszczy.

                Zawsze z ogromna uwaga i zainteresowaniem czytam Twoje teksty

                pelen szacunek i pozdrowienia
                radca
                • radca " mielismy ogromne naciski ..." 17.12.09, 17:04
                  tak powiedzial Szef Zandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy....
                  a, sprawa dotyczyla tego - by szefostwo Zanadamerii Wojskowej -
                  przekazalo informacje : " gdzie oddana zostala do badan krew kapitana
                  Dariusza Zmyja " ?

                  ...teraz prosze sobie wyobrazic to - jakie to Struktury musialy byc
                  w to zaangazowane - by " naciskac na pulkownika Zandarmerii
                  Wojskowej w Bydgoszczy - by ten * utrudnil Postepowanie Karne
                  oraz udostepnil i umozliwil Falszowanie dokumentow majacych stanowic
                  Dowody przestepstwa w toczacym sie Postepowaniu Prokuratorskim *

                  ...jakiez to musza dzialac jeszcze Struktury - gdzie sie wcale nie
                  obawiaja,ze zostana zdemaskowane ?

                  ...a to rowniez pokazuje, ze jak wiele Spraw i przestepstw - sie
                  tuszuje i falszuje - by utrudnic postepowanie karne oraz " wybielac
                  sprawcow przestepstwa "....szczegolnie gdy sparwcami przestepstwa
                  staja sie Funkcjonariusze ze Sluzb wojskowych oraz powiazanych
                  w pewnych " osmiorniczych ukladach "

                  .....ukladach bezkarnosci i nietykalnosci

                  radca
                  • szczamnapis Lobby aptekarzy nie naciska na ciebie z powodu 17.12.09, 20:34
                    nierealizowania Recept?....pozbawiasz ICH dochodu.....nie dajesz sobie
                    Szansy.....fałszujesz lekarskie STATYSTYKI....zaburzasz tok leczenia, podważasz
                    Kompetencje Lekarzy...przez ciebie muszą Fałszować kartoteki. jak oni teraz
                    muszą się czuć, myślą że to Błąd Lekarski, zła diagnoza, a ty po prostu nie
                    bierzesz TABLETEK!!! wstydź się!!
                    ! Służysz KŁAMSTWU!!!

                    twój terapeuta
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka