Idea słuszna, ale ... jeśli ktoś nie płaci czynszu przez rok ma powiedzmy 4
tysiące zadłużenia. Za dwa tygodnie pracy, no jak zima przytrzyma miesiąc,
dostanie koło tysiąca na rękę, czyli tylko cząstkę długu uda się spłacić. Przy
braku pracy sytuacja będzie się powtarzać. Ale myślę, że to jedno z lepszych
rozwiązań i mogłoby być kontynuowane nie tylko w zimie. Jeśli jest chęć do
takiej pracy, trzeba dać człowiekowi szansę. Choć nasz system pomocy jest na
tyle chory, że marnie widzę przyszłość takich pomysłów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.