Rozumiem, że te "zarobki na światowym poziomie" to sarkazm ??
I czy "wzrost zatrudnienia o kilkadziesiąt osób" w firmie zatrudniającej ponad
300 to powód do napisania artykułu ?? (ewidentnie brakuje tu drobnego druczku
"tekst sponsorowany")
Tak - Atos Origin "obsługuje olimpiady" tyle że Pani Pastor dyskretnie pomija
fakt, że aby wziąć udział w takiej "obsłudze olimpiady" pracownik Atos Origin
musi zgłosić się jako woluntariusz, wykorzystać w terminie olimpiady swój
URLOP WYPOCZYNKOWY (automatycznie nie płacone są mu żadne diety - pokrywane są
jedynie koszty akomodacji) i zapieprza tam po 10-12 godzin dziennie, więc po
wyjściu z pracy nie ma sił ani ochoty na żadne "zwiedzanie&oglądanie"
Taka to "przygoda życia" w Atos Origin
Co do "informatycznego giganta" to chciałbym przypomnieć
że w krajach z których AO się wywodzi (Holandia i Francja) uznawany jest za
jednego z gorzej płacących pracodawców w branży (a utrzymuje pozycje głównie
dzięki związkom z Philips-em z jednej i France Telecom z drugiej strony)
Polski oddział rzeczywiście mocno się rozrósł ostatnio, niestety kadra
menadżerska nie nadążyła za tym rozwojem i firma ciągle zarządzana jest jak 50
osobowa manufakturka, gdzie "wszyscy Polacy to jedna rodzina" - że przypomnę
choćby przykład zatrudnionego tam ostatnio "znajomego królika" który na
menadżerskim stanowisku w "informatycznym gigancie"... nie znał angielskiego...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.