Najlepsze w tym wszystkim jest to,że ED74 mają dziś dopuszczenie na
160km/h.Jeszcze śmieszniejsze jest to,że właściwie na takiej samej
zasadzie,co stadlerowski FLIRT (tzn. w żadnym z nich nie ma dwóch
pełnowartościowych siedzeń dla maszynisty i pomocnika; zarówno we
FLIRCie jak i w ED74 znajduje się jeden normalny fotel i - cytując
wyczytane określenie - zydelek dla wędkarza) :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.