marekwlodzimierz napisał:
> > Bo żadne nie były konsultowane (bo przecież gmina Białe Błota jest ponad)
> .
> Powtarzam, w artykule było ogólnie o przystankach, a nie tylko Rondzie Jagiello
> nów!
> Czyli rozumiem że nie chce się udostępnić żadnych?
Wiesz, wyrażanie kategorycznych opinii po tym jak się przeczyta jeden artykuł w
gazecie nigdy nie jest dobrym pomysłem. Może przeczytaj chociaż wszystkie
artykuły na ten temat. Na dzień dzisiejszy w ogóle nie ma mowy o udostępnianiu
jakichkolwiek przystanków, bo nie wpłynęło żadne formalne zapytanie. Natomiast z
innymi przystankami problemów technicznych nie ma.
> To a sprawy techniczne, a to te kwestia pieniędzy i...dobrej woli
Nie, to nie jest kwestia pieniędzy. Chyba że sugerujesz że Białe Błota mają
zmodernizować cały układ drogowy w Bydgoszczy. Od paru groszy opłaty
przystankowej korki na rondzie Jagiellonów nie zmaleją.
A dobrą wolę to mogła wykazać gmina, a nie stwierdzić że zerwie umowę i potem
się dziwić że druga strona nie jest chętna do negocjacji.
>
> > Ten białobłocki przetarg to w ogóle szczyt profesjonalizmu jest
> A co to ma do przystanków?
>
> > > Podobnie z terenami należącymi do tych gmin.
> > Nie mieszaj dwóch zupełnie różnych spraw.
> To nie ja łącze te sprawy, ale trudno rozpatrywać je rozłącznie.
Oczywiście że łątwo.
> To element polityki z gminami ościennymi, zamiast szukać porozumienia, to szuka
> się z nimi konfliktów!
Ale co to za porozumienie? To jest tak, jakbyś dowiedział się pewnego dnia ze
słupa ogłoszeniowego że sąsiad zaplanował sobie na twoim trawniku parking. Gdzie
tu wola porozumienia?
--
Obywatelu!
Nie śmiećcie.