Może nie znam się na polityce, ale jako mieszkaniec Bydgoszczy wstyd mi że MOJE MIASTO zamiast szukać porozumienia, walczy na wielu frontach z najbliższymi sąsiadami!
Firmy typu "Ziutek", bez żadnych dopłat wożą ludzi za nieduże pieniądze, a pretensje są do gmin, że nie chcą dawać 400 tyś. za jedną, krótką linie i w "odwecie" chce się im zablokować dostęp do przystanków.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.