marekwlodzimierz napisał:
> Może nie znam się na polityce, ale jako mieszkaniec Bydgoszczy wstyd mi że MOJE
> MIASTO zamiast szukać porozumienia, walczy na wielu frontach z najbliższymi są
> siadami!
Do porozumienia muszą być negocjacje.
> a pretensje są do gmin, że nie chcą dawać 400 tyś. za jedną, krótką linie i w
"odwecie" chce się im zablokować dostęp do przystanków.
Nadal nie rozumiesz. Po pierwsze, pretensje są przede wszystkim o tryb
załatwiania sprawy i o wpychanie się na rondo Jagiellonów. Po drugie nie ma mowy
o żadnej blokadzie.
--
Obywatelu!
Nie śmiećcie.