Przecież to nie przewoźnik decyduje ile da kasy ZDMiKP, ale miasto. Są to z góry
określone stawki. Kasa nie ma tu nic do rzeczy.
I masz rację - chodzi o zasadę - zasada jest taka, że nie korkujemy bardziej
Centrum.
Zresztą w żadnym mieście nie ma tak, że linie podmiejskie wjeżdżają do centrum.
Dojeżdżają jedynie do najbliższych węzłów przesiadkowych.
--
*** METROPOLIA BYDGOSKA - nie dzieli, a łączy ***
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.