Dziwne, bo mam wrażenie odwrotne, że to właśnie pani wójt kombinuje
przed wyborami. Jeśli nagle uzbierało jej się 5 razy więcej
pieniądze na komunikację, to mogła wystąpić do ZDMiKP o zwiększenie
linii. Teoretycznie to nawet mogła się domagać, by ZDMiKP zrobił
przetarg wg jej wytycznych.
Ale ona wolała zrobić własną komunikację, bo "ciemny naród to kupi".
Że niby mamy nagle dużo autobusów w roku wyborczym, bo pani wójt
zrobiła po swojemu, a miasto by tak nie dało.
A że nie będzie wspólnego biletu, a przyszły wójt będzie musiał za
to płacić...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.