marekwlodzimierz napisał:
> Wydaje mi się, że stworzenie spójnego systemu komunikacyjnego, nie zależy od te
> go jakiego koloru będzie autobus i kto będzie siedział za kierownicą, podobnie
> jak w Bydgoszczy są linie obsługiwane przez podnajęte firmy.
Słusznie ci się wydaje. Stworzenie wspólnego systemu komunikacyjnego polega na
tym że się siada i omawia jakie linie są potrzebne, jaka będzie taryfa, gdzie
będzie granica strefy, kto ma to organizować i w końcu w jakich proporcjach będą
ponoszone koszty. Tak jak w Warszawie, Poznaniu...
Nie polega natomiast na działaniu "zrywamy istniejące porozumienie i wpychamy
się na chama własnymi busikami do ścisłego centrum miasta".
> Negocjacje z MZK widać były i to nie raz...
Nic nie rozumiesz. MZK nie jest tu w ogóle stroną w sprawie.
--
Obywatelu!
Nie śmiećcie.