ramboost napisał:
> Ale po co? To wszystko powyższe jest potrzebne molochowi takiemu, jak ZDMiKP. W
> wypadku małego operatora to nie jest potrzebne. Dobrze skonstruowany rozkład
> jazdy, bilety u kierowcy lub sprawdzane przez kierowcę, jeden kontroler na pół
> etatu i będzie grało.
Tak, tak, oczywiście. Szkoda że praktyka temu przeczy. Przy okazji podałeś
dodatkowy argument przeciwko dopuszczaniu tej komunikacji na przystanki miejskie
- sprawdzanie biletów przez kierowcę nieakceptowalnie wydłuża czas postoju na
przystanku.
> To też sprawa dogadania. Ale to już zależy od dobrej woli zainteresowanych.
Nie, to nie jest sprawa dogadania - w momencie kiedy gmina ogłasza swój, osobny
(nie za bardzo zgodny z prawem) przetarg wraz ze swoją, osobną (nie za bardzo
zgodną z prawem) taryfą to ani jedna zainteresowana strona nie wykazuje ani
odrobiny drobnej woli, ani druga nie ma możliwości jej wykazać.
--
Obywatelu!
Nie śmiećcie.