A w rzeczywistości wszystkie sądy rejestrujące stowarzyszenia to bandy idiotów
i nierobów. Dostaliśmy dokumenty o zarejestrowaniu całkowicie
niekontrowersyjnego stowarzyszenia - po 7 miesiącach. Dwie poprawki -
nieskreślone puste pole, druga - okazało się, że kielecki sąd nie umiał
policzyć do trzech (trzyosobowy zarząd mógł powołać spośród siebie
osoby do pełnienia dodatkowych funkcji). Sąd nie wiedział ile osób liczy zarząd.
Przy tym wszystkim sąd wyznaczał na poprawkę terminy 14 dniowe - sam medytował
po 2,5 miesiąca. Jakby biznes tak sobie organizował pracę to wszyscy byśmy
zdechli z głodu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.