www.wielkanocwniemczech.zafriko.pl/
w tym tekście pada zdanie, że Wielki Piątek jest kulminacją obchodów wielkanocnych w Niemczech. I oni sobie chyba niekoniecznie życzą koncertu w ten dzień. Dlatego kapela ma wolne i zagra u nas. Termin koncertu i kontrowersje z nim związane nakręcą szum medialny - po co płacić za spoty czy bannery/plakaty? Gdyby nie - moim zdaniem - zupełnie niepotrzebnie nakręcona afera wokół koncertu Madonny, tematu by nie było.
Wrogom katolików przypominam, że w tym roku, w tym samym czasie Triduum Paschalne i Wielkanoc obchodzą wszystkie religie chrześcijańskie (prawosławni też).
W sumie całkiem spore grono potencjalnej publiczności potraktowano jak powietrze - wiele osób ze względów religijnych właśnie, nie pójdzie na koncert.
Afera medialna "za pięć dwunasta", czyli tuż przed koncertem, ma tylko i wyłącznie podkręcić frekwencję. Dziwię się tylko, że Gazeta daje się w to wkręcić.
A tak na marginesie to protestujące stowarzyszenie osiągnęłoby zamierzony efekt - nie protestując. Nie byłoby szumu wokół koncertu, niewiele osób by usłyszało i następnym razem organizator by szczęśliwiej dobierał terminy.
--
www.kochamradom.pl