Dodaj do ulubionych

Rośnie campus nad Brdą z aulą na 500 osób

25.08.11, 09:27
ta uczelnia ma przed sobą przyszłość.
UKW zastanawia się nad nowymi kierunkami studiów a inni po prostu je otwierają.
Brawo za Prawo, które już dawno powinno być w Bydgoszczy.
Edytor zaawansowany
  • t.king 25.08.11, 09:51
    może jakiś bystrzacha z tej szkoły powie swojej wspaniałej kadrze i jeszcze mądrzejszym słuchaczom,by ku... NIE USTAWIALI swoich przyrządów geodezyjnych na ścieżkach rowerowych!
  • marakeszbdg 25.08.11, 10:16
    szkoła nastawiona tylko na kasę, im więcej studentów tym większy zysk o poziomie nauczania nawet nie wspomnę
    kto przyjmie prawnika po KPSW?
    czekamy na otwarcie meydcyny!
  • dan1-000 25.08.11, 10:28
    czyzby to sponsorowany artykuł? Bo "campus" (po polsku KAMPUS, czyli tereny uczelni, nie wiem dlaczego autor uzywa pisowni niepolskiej) miał być ukończony juz na poprzedni rok akademicki. Poza tym, choc cieszy "rozwoj" w Bydgoszczy szkolnictwa wyższego, to organizacja zajęć dla studentów i zaangazowanie wykładowcow wołające o pomste.
  • last-posener 25.08.11, 12:09
    Jestem zwiazany od kilku lat z Bydgoszcza. Postanowilem zrobic sobie drugi kierunek studiow i wybralem KPSW. Zdziwil mnie sposob prowadzenia zajęć - wykładowcy rozmawiaja ze studentami i nie wcielaja sie w role hitlerowców jak na poznanskiej AE. Zajecia bywaly rozne w zaleznosci od przedmiotu ale wcale nie bylo tak prosto. Z naszej grupy mniej wiecej polowa odpadla w trakcie 3 lat studiow, wielu mialo powazne problemy z zaliczeniami czy egzaminami. Szkola - co jest chyba wyjatkiem wsrod szkol niepublicznych - posiada wlasna kadre i sciaga do siebie znanych wykladowcow z wysokimi tytulami naukowymi z innych miast czy uczelni. Roznica jest taka - nikt nie obrazal studentow, nie spotkalem sie z objawami chamstwa i nie straszyli przy kazdej okazji wydaleniem z uczelni jak na AE. Osoby ktore czegos nie zdaly podchodzily wielokrotnie do jednego egzaminu czy zaliczenia - do skutku i nikt im nie przeszkadzal. Wada sa natomiast male, nieklimatyzowane sale i niewygodne krzesla na Piotrowskiego. Ciesze sie wiec, ze KPSW rozwija swoja baze dydaktyczna i zycze dalszego rozwoju. Mam nadzieje ze kiedys napiszecie o Uniwersytecie Kujawsko-Pomorskim ;)
  • buraczyk 25.08.11, 12:25
    Kilkadziesiat lat temu z młodzieży która ukończyła szkołę podstawową tylko parę procent zostawało magistrami. Dzisiaj jest odwrotnie. Za unijne pieniądze zamiast autostrad powstają fabryki głąbów kapuścianych.
  • last-posener 25.08.11, 12:44
    W Europie duża częśc społeczeństwa posiada wyzsze wykształcenie. Zależy Ci na tym, zeby nasze spolczesntwo nadawalo sie tylko do miotly? Szkoly prywatne, czyli niepubliczne, sa po prostu odpowiedzia na beton systemu szkolnictwa publicznego. Panstwowe uczelnie nie potrafily zapewnic edukacji dla wyzu demograficznego, wiele z nich jest w tragicznym stanie. Co zaproponowal bydgoskiej mlodziezy UKW, czyli niedawna WSP??? Beznadziejne kierunki ksztalcace bezrobotnych lub nauczycieli. Czy poziom nauczania w szkole panstwowej jest wyzszy? Mam porownanie i powiem tak - w panstwowych na pewno jest wiekszy syf i nadal trwa komuna - nawet zwykly wykladowca to pan i wladca przyszlosci studenta. W dziekanacie mozna dostac zje... za to, ze sami czegos nie zrobili. KPSW zawsze bede milo wspominal.

    buraczyk napisał:

    > Kilkadziesiat lat temu z młodzieży która ukończyła szkołę podstawową tylko parę
    > procent zostawało magistrami. Dzisiaj jest odwrotnie. Za unijne pieniądze zami
    > ast autostrad powstają fabryki głąbów kapuścianych.
  • buraczyk 25.08.11, 13:22
    Kilkadziesiąt lat wcześniej to magister był kims kogo się szanowało z racji wykształcenia.Dzisiaj sflustrowany rozkłada towar w markecie lub chowa dyplom i pracuje za stróza na budowie bo gdyby pokazał to by go do roboty nie przyjeli.
  • last-posener 25.08.11, 16:03
    buraczyk napisał:

    > Kilkadziesiąt lat wcześniej to magister był kims kogo się szanowało z racji wyk
    > ształcenia.Dzisiaj sflustrowany rozkłada towar w markecie lub chowa dyplom i pr
    > acuje za stróza na budowie bo gdyby pokazał to by go do roboty nie przyjeli.

    To jest wina stagnacji gospodarki a nie szkolnictwa wyzszego. Kilkadziesiat lat temu w samej Bydgoszczy rowijal sie np przemysl. A dzisiaj?
  • ymarcin 25.08.11, 12:28
    Mogli mądrze to połączyć ze sportem czyt. Astorią, za nie wielkie pieniądze rocznie, ale po 3 latach zrezygnowali, szkoda. Chociaż za 200 000 w 3 lata nieźle się wypromowali, bo wcześniej przed tytularnym sponsorem nikt nic o nich nie wiedział, tylko o WSG.
  • gwanonimowy 25.08.11, 13:16
    Bo na UKW nie ma kadry menadżerskiej, która zarządzała by uczelnią, co widać na pierwszy rzut oka.
  • haial 25.08.11, 13:08
    Obie uczelnie na swoich stronach mowia ze sa najwieksze niepubliczne w bydgoszczy. WSG dodatkowo twierdzi , ze w calej polnocnej Polsce. A w artykule stoi, ze KPSW jest najwieksza w Bydgoszczy.

    I badz tu madry :) Ktos rozjasni?
  • arafat11 25.08.11, 22:31
    I badz tu madry :) Ktos rozjasni?


    wyborcza napisala, ze kpsw ma 6 tysiecy studentow.,..strona internetowa wsg podaje, ze ma ich prawie 8....wiec chyba wszystko jasne?;-)

    www.wsg.byd.pl/id_142,Charakterystyka.html

    ale faktem jest, ze kpsw w ostatnich latach mocno przyspieszyla i kto wie czy nie przegoni wsg...

    --
    Nie warto dyskutowac z hecerem, obrzuci wyzwiskami, a gdy zabraknie agumentow usuwa posty ze swojego forum...a mowia, ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi!
  • bigcharles 25.08.11, 13:31
    Jak pójdzie dobrze to niech budują obok kolejny budynek i niech z 6 tyś będzie 15tyś uczniów.
  • niejestemnanie 25.08.11, 14:28
    1. Artykuł sponsorowany (swoją drogą ciekawe ile taki kosztuje?)
    2. Otwieranie w Bydgoszczy wydziału prawa na jakiejkolwiek uczelni jest po prostu pomyłką. Zapytajcie absolwentów prawa, ilu z nich pracuje w zawodzie? Niewielu. Dopóki nie zmieni się dostęp do zawodów prawniczych i przepisy, takie działania pozbawione są sensu.
    3. Za kilka lat, kiedy to na uczelniach zacznie działać monitoring losów absolwentów, okaże się, która uczelnia jest największa i najlepsza, a które tylko edukują kolejne rzesze bezrobotnych.
  • kr88 25.08.11, 17:52
    niejestemnanie napisał:

    > 1. Artykuł sponsorowany (swoją drogą ciekawe ile taki kosztuje?)

    bi.gazeta.pl/im/6/9987/m9987066,CENNIK-GAZETA-PL-2011MAJ.pdf
  • last-posener 26.08.11, 08:49
    niejestemnanie napisał:

    > 2. Otwieranie w Bydgoszczy wydziału prawa na jakiejkolwiek uczelni jest po pros
    > tu pomyłką. Zapytajcie absolwentów prawa, ilu z nich pracuje w zawodzie? Niewie
    > lu. Dopóki nie zmieni się dostęp do zawodów prawniczych i przepisy, takie dział
    > ania pozbawione są sensu.

    ODP. Jestem po ekonomii na poznanskiej AE [obecnie UE] - rowniez nigdy nie pracowalem w zawodzie. Podobno jest to jedna z lepszych szkol ekonomicznych w polnocno-zachodniej Polsce. Natomiast ukonczenie Wydzialu Prawa - bez wzgledu czy na UAM, UMK, KPSW - nie oznacza ze trzeba byc adwokatem. Ludzie po prawie bardzo dobrze sobie radza w zarzadzaniu zasobami ludzkimi, zarzadzaniu firmami itp.
  • marakeszbdg 26.08.11, 10:16
    dobrze sobie radzą gdzie indziej bo nie udało im się znaleźć pracy zgodnej z wykształceniem
  • zawsze_tylko_prawda 25.08.11, 14:30
    Tylko oby nie była to taka szkółka jak wsg, która w ostatnim czasie np "przejeła" 3 kierunki Bydgoskiej Szkole Wyższej wraz z częścią nauczycieli. fizjoterapię, dietetykę, budownictwo. Dodatkow biorąc pod uwagę to co sie dzieje na tym wsg a można to przeczytać forum.gazeta.pl/forum/w,54,127089366,127089366,Wielkie_lowy.html
    www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1804&NrSection=1&NrArticle=210786&IdTag=238
    www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1804&NrSection=1&NrArticle=210788&IdTag=238
    www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1804&NrSection=1&NrArticle=210780&IdTag=238
    to raczej należy przypuszczać, że wsg to firma rodzinnna nastawiona na szybkie dorobienie się, szczególnie nasilenie się tego w ostatnich latach potwierdza, że wlaściciele będa przegrupowywać kapitał.
  • gwanonimowy 25.08.11, 19:01
    www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1804&NrSection=1&NrArticle=210780&IdTag=238
    Wiesław Urbaniak - dobre, na UKW go nawet nie chcieli. :)
  • Gość: kobieta IP: *.dynamic.mm.pl 20.09.19, 10:41
    Ale jakoś do dziś tam pracuje, choć ja go nie lubię
  • gwanonimowy 25.08.11, 19:58
    Wiecie jaka jest różnica pomiędzy prywatną szkołą a państwowym uniwerkiem?
    W tym pierwszym liczy się biznes i on napędza edukację, w tym drugim przypadku obowiązuje zasada" "nachapmy się i tak to tylko publiczna kasa" a efekty żadne. Powoli stwierdzam, że wszystko co publiczne jest do dupy i służy wyłącznie, jako dojarka kasy dla państwowych stołków pseudokierowniczych. Ot i tyle w temacie.
  • zawsze_tylko_prawda 25.08.11, 20:39
    Bardzo się mylisz szczególnie w odniesieniu do wsg, tam owszem biznes jest najważniejszy a edukacja to tylko środek który służy do łupienia nieświadomych studentów. Ja mogę powiedzieć, że edukacja w szkole prywatnej to jedna wielka fikcja. Dlatego przed podjęciem studiów warto popatrzeć na kilka wskaźników
    1.wysokośc czesnego, gwarancja kosztów kształcenia na cały okres studiów
    2.faktyczna ilość realizowanych godzin w formie bezpośreniej a nie jakis tam elerning, belerning czy inna fikcja
    3.jakość kadry faktycznie zaangażowanej w prces dydaktycznym
    Trzeba pamiętać, że takie studia na marnej uczelni to strata najmniej 20 tys zł. Niestety nie bez winy jest MNiSW, brak kontroli na odpowiednim poziomie, powoduje że takie dziwolągi funjconują. Pisząc w odniesieniu do woj. kuj-pom. nawet najgorsza uczelnia państwowa jest o niebo lepsza od każdej prywatnej.
  • gwanonimowy 25.08.11, 20:51
    To wytłumacz mi, dlaczego kadra z państwowych uczelni bezkarnie pracuje w prywatnych szkółkach?

    Bardzo mi się nie podoba ten fakt, z kilku powodów, ale wymienię tylko jeden.

    To z moich, Twoich i naszych pieniędzy powstają badania na państwowych szkołach. To z tych samych pieniędzy robi się doktoraty, profesury i wszystkie inne NAUKOWE tytuły i tytuliki. Dlaczego zatem Ci wszyscy PSEUDO NAUKOWCY ( bo tak ich określam) pracują na wielu etatach, będąc w większości (bo nie wszyscy przecież) kulą u nogi polskiej nauki.
  • last-posener 26.08.11, 09:14
    zawsze_tylko_prawda napisała:

    > 1.wysokośc czesnego, gwarancja kosztów kształcenia na cały okres studiów
    > 2.faktyczna ilość realizowanych godzin w formie bezpośreniej a nie jakis tam el
    > erning, belerning czy inna fikcja
    > 3.jakość kadry faktycznie zaangażowanej w prces dydaktycznym
    > Trzeba pamiętać, że takie studia na marnej uczelni to strata najmniej 20 tys zł
    > . Niestety nie bez winy jest MNiSW, brak kontroli na odpowiednim poziomie, powo
    > duje że takie dziwolągi funjconują. Pisząc w odniesieniu do woj. kuj-pom. nawet
    > najgorsza uczelnia państwowa jest o niebo lepsza od każdej prywatnej.

    ODP:
    Koszty na KPSW przez 3 lata byly wlasciwie takie same. Nie wystepowalo tez cos takiego jak e-learning itp. Na KPSW przewaznie nawet zwykle zaliczenia cwiczen byly zblizone forma do egzaminu. Na AE do zaliczenia cwiczen czasami wystarczyl indeks lub obecnosc. Na KPSW wydaje mi sie ze bylo mniej takich form "zaliczenia". Na AE wiecej bylo niezapowiedzianych testów i kolokwiów, na KPSW bylo to raczej rzadkoscia. Podobnie jak gnębienie przy tablicy.
    Ogólnie mówiąc - pracuje z ludzmi ktorzy skonczyli studia glownie na uczelniach panstwowych - zero wiedzy, doswiadczenia, zorganizowania, zaangazowania. Kto ma byc kretynem ten nim bedzie - bez wzgledu na to do jakiej szkoly chodzil. Poza tym, wydaje mi sie ze wiekszosc oceniajacych szkoly prywatne nie miala z nimi nic wspolnego oraz szkoly sa rozne i nie mozna ich oceniac w taki sam sposob...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka