Dodaj do ulubionych

czy informatyk miał program ściągający dane z PC

26.05.04, 16:20
stresuje mnie jedna myśl,czy informatyk -zatrudniony na wysokim szczeblu
państwowym -o ktorym ostatnio tak glosno, mial dostep do programow z
zalozenia antyterrorystycznych,przy pomocy ktorych mozna sciagac dane z
komputerow osob prywatnych i czy z tego programu skorzystal.wpadlem na ten
trop poniewaz po forum krazy blog,który po raz pierwszy zostal wklejony na
forum w wątku pt wszyscy tak skonczymy ,ktory zalozyl 19.05.2004.g.16.09
niejaki ivica ,posądzany o to,ze pod tym nickiem kryje sie informatyk urzędu
miasta,czy coś koło tego.jezeli to ivica jest autorem bloga, to tylko sprawa
czy pisal go w pracy czy nie.i nic mi do tego.jesli natomiast to ivica jest
tym informatykiem urzedu i on tego bloga sciagnal z prywatnego kompa gdzie
byl ten blog zarchiwizowany i opublikowal,to jestem przerazony.kto mu dal
takie polecenie i po co?czy to ostrzezenie,ze kazdy forumowicz logujac sie na
forum naraza sie na wyżarcie swoich danych przez utajnionych informatyków?a
jesli to wybryk i glupota informatyka,ktory dla popisu wyzarł dane z czyjegos
konta i za to zostal odtajniony i rzucony forum na pożarcie?jesli spokoju i
bezpieczenstwa kraju maja strzec tacy informatycy,to ja ide dac na msze za
ojczyzne.
Obserwuj wątek
        • zestresowany Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 16:33
          genuine44 napisał:

          >
          > > i tutaj jestesmy blisko sedna -
          >
          >
          > A co, wykastrowali ci mozg w weekend?
          nie o to mi chodzi.nie zanam sie na tym.i to mnie stresuje.w dodatku za duzo
          sobie pozwalaja terrorysci na swiecie.dlatego nie chce abysmy gineli .w sprawie
          informatyki nie mogli mi wykastrowac mozgu bo jestem laikiem.
      • radca Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 16:43
        dodam jeszcze do tego,ze ( jak juz wczesniej wspominalem na tym foum)
        otrzymalem meila z bardzo wieloma danymi - z URZEDU MIASTA
        @pc1.um.bydgoszcz.pl
        -------------------------

        Jak to sie stalo,ze przyszlo to na mojego meila ?
        Prosilem wtedy IVICE o wyjasnienie i zaprzestanie ATAKOW - lecz IVICA
        stanowczo zapieral sie,ze " JEST PRACOWNIKIEM URZEDU MIASTA "

        Bedac przekonany,ze sprawa nie wyjdzie na jaw i nie ujrzy swiatla dziennego -
        zapieral sie i odbijal paleczke - piszac, " ZE RADCA KLAMIE I ZMYSLA".

        Dalej obrzucal stekiem WYZWISK I ZACZEPEK NA FORUM ( rowniez w czasie pracy )
        - atakujac upatrzone nicki , nie zwazajac na HONOR I GODNOSC - jaka powinien
        zachowac PRACOWNIK URZEDU .

        Prosilem o zaprzestanie tych ATAKOW ,wiedzac jednoczesnie ,ze IVICA JEST
        PRACOWNIKIEM URZEDU - KTORY PELNI TUTAJ NA FORUM ROLE " POLICJANTA
        POLITYCZNEGO " - lecz IVICA nadal ATAKOWAL I OBRZUCAL EPITETAMI.

        IVICA nie uznawal ,zadnego kompromisu.

        Kiedys przyznal sie PRYWATNIE :" NIE JESTEM URZEDNIKIEM - JESTEM INFORMATYKIEM".

        Tylko ten INFORMATYK korzytsal z bardzo wielu DANYCH i te SWOJE MOZLIWOSCI
        WYKORZYSTYWAL NA FORUM - DO WSZELKICH WALK I TO NIE TYLKO POLITYCZNYCH.

        i to powinno dawac do myslenia......
        czyz takie dzialania nie moga stanowic OBAWY I ZAGROZENIA ?

        radca

        • zestresowany Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 18:50
          tak,panie radco,ale moje pytanie nie dotyczy takiej sprawy.chodzi nie o walki
          polityczne,tylko o bezpieczeństwo kraju.ja od polityki stronię,gdyż się na niej
          nie znam.interesuje mnie to jak poczyna sobie ktoś na kim polega pracodawca w
          tak ciężkich czasach jak dzisiejsze.czyli-jestem za obserwacją, a przeciw
          neostrożności,bo terroryści powybijają nas jak kaczki.informatyk powinien tak
          pracować,żeby nie robić wokół siebie rozgłosu.ale dziękuję za wypowiedź,chociaż
          nie ma to chyba wiele wspólnego z tym co mnie nurtuje.
        • bator1 Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 18:59
          Drogi radco - wejdż na www.bydgoszcz.pl, a jeszcze lepiej do działu BIP -
          znajdziesz tam jeszcze więcej "tajnych" danych. Może nawet dzieki temu
          zostaniesz posłem albo innym WAZNYM URZEDNIKIEM.

          Tak przy okazji: czy możesz wskazać choć jeden post w, w ktorym ivica wypowiada
          się w imieniu urzedu jakiegokolwiek. Zastanow sie: nie bedac pracownikiem tylko
          jako reprezentant?

          Jeśli nie, to także powinniśmy przyjąć że internautka quci popisami swojej
          rzekomej elokwencji prezentuje stanowisko Akademii Bydgoskiej, albo że każdy
          internauta z Austrii to pretensjonalny prostak zleczacy w sieci swe kompleksy.
          • radca Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 19:11
            bator1 napisała:

            > Drogi radco - wejdż na www.bydgoszcz.pl, a jeszcze lepiej do działu BIP -
            > znajdziesz tam jeszcze więcej "tajnych" danych.

            - jak widac nie zrozumiales, albo piszesz tak - bo niczego sie innego nie
            mozna bylo spodziewac od ciebie :)

            > Tak przy okazji: czy możesz wskazać choć jeden post w, w ktorym ivica
            >wypowiada się w imieniu urzedu jakiegokolwiek.

            - ivica pisal o sprawach - ktore nie byly jeszcze publikowane
            on wiele juz ZAPOWIADAL ....

            jesli juz wspominsz Qczi.... to czyz nie razilo cie WYZYWANIE TUTAJ NA FORUM
            Jej od " SZMAT" i jeszcze wiele innymi OBRAZLIWYMI EPITETAMI ?

            Jak widze.. to akurat cie nie razilo - jak i wczesniejsze ( od kilku juz lat)
            ataki slawetnego ATOMSKIEGO ?

            radca
            • bator1 Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 21:08
              radca napisał:

              > bator1 napisała:
              >
              > > Drogi radco - wejdż na www.bydgoszcz.pl, a jeszcze lepiej do działu BIP -
              > > znajdziesz tam jeszcze więcej "tajnych" danych.
              >
              > - jak widac nie zrozumiales, albo piszesz tak - bo niczego sie innego nie
              > mozna bylo spodziewac od ciebie :)
              >
              > > Tak przy okazji: czy możesz wskazać choć jeden post w, w ktorym ivica
              > >wypowiada się w imieniu urzedu jakiegokolwiek.
              >
              > - ivica pisal o sprawach - ktore nie byly jeszcze publikowane
              > on wiele juz ZAPOWIADAL ....
              >
              > jesli juz wspominsz Qczi.... to czyz nie razilo cie WYZYWANIE TUTAJ NA FORUM
              > Jej od " SZMAT" i jeszcze wiele innymi OBRAZLIWYMI EPITETAMI ?
              >
              > Jak widze.. to akurat cie nie razilo - jak i wczesniejsze ( od kilku juz lat)
              > ataki slawetnego ATOMSKIEGO ?
              >
              > radca


              Rozumiem cię aż nadto dobrze (co nie znaczy, że popieram)
              :-)))

              A co ma do rzeczy określanie quci przez innych forumowiczów. Ta panna aż nadto
              dobrze potrafi się odgryźć, a także przywalić (czego sam boleśnie doświadczyłeś,
              a teraz usiłujesz zapomnieć). Co ma do tego atomski? Nie potrafisz już napisać
              postu żeby go nie wzywać?

              A może spróbujesz odpowiedzieć jednak na proste pytanie: kiedy to ivica
              wypowiadał się tu jako reprezentant urzędu. Bo powszechna wiedza, że jest jego
              pracownikiem to twoja zasługa. Dla tej satysfakcji nie zawahałeś się łamać
              regulaminu forum i zwykłych zasad dyskrecji. Ciekawe, że to ty chciałeś się
              wtrynić na listę partii z prawem i sprawiedliwoścą w nazwie?
              Nie ma co - wesole.
              Prawie tak samo jak tzw KOBIETA bezinteresownie bawiąca się tutaj w delatora, a
              teraz świecie oburzona na taki proceder. Nie wiem czy jest akurat szmatą, czy
              nie, ale parę zgrabnych epitetów pod jej adresem można by tu przytoczyć i nie
              dałoby sie nimi jej obrazić...

              A co do "gadania" ivicy: "zapowiadać" to mógł na forum pogodę - reszta
              informacji była dostępna w codziennej prasie - wystarczyło uważnie czytać (ale
              to dotyczy oczywiscie osób mających dostęp do 'papierowych' wersji), więc nie
              masz co demonizować post factum. Świadectwa moralności sam sobie tym nie
              sfabrykujesz.
              • vviosna Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 26.05.04, 23:25
                bator1 napisała:

                > to dotyczy oczywiscie osób mających dostęp do 'papierowych' wersji), więc nie
                > masz co demonizować post factum. Świadectwa moralności sam sobie tym nie
                > sfabrykujesz.

                to znaczy, w ktorym wydaniu, ktorego tytulu bylo np o tym, ze dziennikarze z tvp
                przyszli i poszli z pustymi rekoma, jako ze nadzwyczaj krotka sesja zakonczyla
                sie przed ich przjsciem? ivica relacjonowal ratuszowe wydarzenia na goraco tu,
                na forum. ciekawsze z nich pojawialy sie na lamach prasy o wiele pozniej.
                --
                tu jest miejsce na twoja reklame
                --
                forum dla webmasterow
                • bator1 Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 27.05.04, 08:34
                  vviosna napisała:

                  > bator1 napisała:
                  >
                  > > to dotyczy oczywiscie osób mających dostęp do 'papierowych' wersji), więc
                  > nie
                  > > masz co demonizować post factum. Świadectwa moralności sam sobie tym nie
                  > > sfabrykujesz.
                  >
                  > to znaczy, w ktorym wydaniu, ktorego tytulu bylo np o tym, ze dziennikarze z tv
                  > p
                  > przyszli i poszli z pustymi rekoma, jako ze nadzwyczaj krotka sesja zakonczyla
                  > sie przed ich przjsciem? ivica relacjonowal ratuszowe wydarzenia na goraco tu,
                  > na forum. ciekawsze z nich pojawialy sie na lamach prasy o wiele pozniej.


                  Tak, wejscie i wyjscie ekipy tvp to bardzo istotny fakt. Gdyby tego ivica nie
                  "ukazal" późniejsze dzieje miasta potoczyłyby się zupełnie inaczej. Niestety
                  prasa przemilczała ten fakt i większość społeczeństwa do dziś żyje w
                  nieświadomosci jakie to "ratuszowe wydarzenia" pozostają tajemnicą...
          • zestresowany Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 27.05.04, 00:11
            bator1 napisała:

            > Drogi radco - wejdż na www.bydgoszcz.pl, a jeszcze lepiej do działu BIP -
            > znajdziesz tam jeszcze więcej "tajnych" danych. Może nawet dzieki temu
            > zostaniesz posłem albo innym WAZNYM URZEDNIKIEM.
            >
            > Tak przy okazji: czy możesz wskazać choć jeden post w, w ktorym ivica
            wypowiada
            >
            > się w imieniu urzedu jakiegokolwiek. Zastanow sie: nie bedac pracownikiem
            tylko
            >
            > jako reprezentant?
            >
            > Jeśli nie, to także powinniśmy przyjąć że internautka quci popisami swojej
            > rzekomej elokwencji prezentuje stanowisko Akademii Bydgoskiej, albo że każdy
            > internauta z Austrii to pretensjonalny prostak zleczacy w sieci swe kompleksy.
            ciekawi mnie jakiemu celowi ma służyć do demagogiczne odniesienie do uczelnui
            bydgoskiej która wykształciła przez kilkadziesiąt lat istnienia wiele pokoleń
            młodziezy,które dzisiaj są chlubą naszego miasta.Nie dała nam historia
            uniwersytetu,a nie umiemy uszanować uczelni.która borykając się jednak zapewnia
            młodzieży wykształcenie.Ostrożnie ferowałbym też opinie wobec nieobecnych na
            wątku dyskutantów,aby nie popaść w pułapkę nepotyzmu,bądź wręcz ksenofobii
            wobec okrerślonych osób.jeśli chcemy być traktowani poważnie,trzymajmy się
            wątku.łatwo ferować wyroki za plecami nieobecnych i nieświadomych.tym
            bardziej,że ja pytam ogólnie o bezpieczeństwo informatyczne kraju i możliwość
            nadużyć pracowników tym się zajmujących, a nie o wywody czyjekolwiek na
            forum.interesuja mnie programy komputerowe i mozliwosci ich wykorzystania dla
            dobra panstwa,ale np przeciw prywatności,kiedy nieodpowiedzialny pracownik
            zamiast pilnowac obowiazkow cos przefajnuje,mówiąc slangiem .mnie interesuje
            czysta technika pracy informatyka,a nie demagogia dyskusji na forum.czy masz
            bator1 konkretnie w tej sprawie coś co mi rozjaśni niewiedze,bo jestem
            laik.zbaczanie na wypowiedzi na forum to nir moja działka.
          • vviosna Re: czy informatyk miał program ściągający dane z 27.05.04, 00:34
            bator1 napisała:

            > Jeśli nie, to także powinniśmy przyjąć że internautka quci popisami swojej
            > rzekomej elokwencji prezentuje stanowisko Akademii Bydgoskiej, albo że każdy
            > internauta z Austrii to pretensjonalny prostak zleczacy w sieci swe kompleksy.

            coz wiec zlego uczynic mogly posty kaktusa?
            czy on gdziekolwiek sie tez wypowiadal na forum oficjalnie (tzn w imieniu UM)?
            --
            tu jest miejsce na twoja reklame
            --
            forum dla webmasterow
    • Gość: jrys Żarty są nie na miejscu IP: 213.77.40.* 26.05.04, 20:33
      Rozumiem, że dla niektórych samo istnenie radcy jest nie do przyjęcia i reagują
      chamstwem, ale kto tu akazał się świnią: ivica czy radca? Czytałem bardzo
      uwaźnie listy ivicy, bo zastanawieło mnie jak daleko może posunąć się system
      kreowania poglądów innych ludzi na rzecz p[artii politycznych o obowzu władzy.
      Jak się nie ma pomysłów na rządzenie, to przynajmniej trzeba kontrolować i
      eliminować inaczej myślących.Nie da się wykluczyć, że ingerencja w nasze życie
      pracowników UM i działaczy PO poszła jeszcze dalej i nie zdziwiłbym się, gdyby
      ivica i jego partjni kolesie buszowali w naszych domach. Ivicy wadawało się, że
      jest nietykalny, bo nawet admin go chronił, ale wyłożył się na Hani
      Walenczykowskiej. Było nie wkurzać baby!
      • bator1 Re: Żarty są nie na miejscu 26.05.04, 21:12
        Gość portalu: jrys napisał(a):

        > Rozumiem, że dla niektórych samo istnenie radcy jest nie do przyjęcia i reagują
        >
        > chamstwem, ale kto tu akazał się świnią: ivica czy radca? Czytałem bardzo
        > uwaźnie listy ivicy, bo zastanawieło mnie jak daleko może posunąć się system
        > kreowania poglądów innych ludzi na rzecz p[artii politycznych o obowzu władzy.
        > Jak się nie ma pomysłów na rządzenie, to przynajmniej trzeba kontrolować i
        > eliminować inaczej myślących.Nie da się wykluczyć, że ingerencja w nasze życie
        > pracowników UM i działaczy PO poszła jeszcze dalej i nie zdziwiłbym się, gdyby
        > ivica i jego partjni kolesie buszowali w naszych domach. Ivicy wadawało się,
        że> jest nietykalny, bo nawet admin go chronił, ale wyłożył się na Hani
        > Walenczykowskiej. Było nie wkurzać baby!

        Wkurzył to tu się jakiś mało rozgarniety chłoptaś-stażysta, który na złość
        partyjnym kolegom chciał im pod oknem pisać "dupa". A jak go za rękę złapali to
        zaczął płakać i tupać nóżkami. Zaiste rosnie nam klasa polytyczna....

        A co do pracowników UM to oni są coraz bezczelniejsi. Doszło do tego że
        inwigilują mieszkańców posiadających psy i chcą ich zmusić do sprzątania po
        pupilach. Do czego to dojdzie? Strach już z domu wyjść
        • radca bator1 - o " tupaniu nozkami" i Dombrowiczu 26.05.04, 21:26
          bator1 napisała:

          > Wkurzył to tu się jakiś mało rozgarniety chłoptaś-stażysta, który na złość
          > partyjnym kolegom chciał im pod oknem pisać "dupa". A jak go za rękę złapali
          >to zaczął płakać i tupać nóżkami. Zaiste rosnie nam klasa polytyczna....

          -----------------------------------------------------

          " Kto nami rządzi


          Re: Ciekawa kolejność
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: bator1
          Data: 03.10.2002 10:25
          Tylko Jasiakiewicz!

          Że budować można za pożyczone to już Gierek pokazał. Ja chce
          zobaczyć "dynamiczny rozwój" a' la Jasiakiewicz, kiedy trzeba będzie odddać
          cały szmal pożyczony w ostatnich latach (np. 150 mln z jednych obligacji, 60
          mln z kolejnych, milionowe kredyty na oczyszczalnie). Po co kto inny ma
          siedzieć i stękać, że chce dobrze tylko te długi...

          Roman ma pokazać jak spłacać i nie ograniczać rozwoju.

          A Dombrowicz? Facet, który najpierw ochoczo poddaje się prawyborom, a gdy je
          sromotnie przerżnął (3:7) tupie nóżkami i zabiera zabawki? W ratuszu nie ma
          piaskownicy i raczej szkoda szmalu na jej budowę dla takich "polityków".

          -------------------------------------------------------------------------------


          • bator1 Radco - szacunek dla twojej pracy! 27.05.04, 08:40
            radca napisał:

            > bator1 napisała:

            > " Kto nami rządzi
            >
            >
            > Re: Ciekawa kolejność
            > Przeczytaj komentowany artykuł »
            > Autor: bator1
            > Data: 03.10.2002 10:25
            > Tylko Jasiakiewicz!
            >
            > Że budować można za pożyczone to już Gierek pokazał. Ja chce
            > zobaczyć "dynamiczny rozwój" a' la Jasiakiewicz, kiedy trzeba będzie odddać
            > cały szmal pożyczony w ostatnich latach (np. 150 mln z jednych obligacji, 60
            > mln z kolejnych, milionowe kredyty na oczyszczalnie). Po co kto inny ma
            > siedzieć i stękać, że chce dobrze tylko te długi...
            >
            > Roman ma pokazać jak spłacać i nie ograniczać rozwoju.
            >
            > A Dombrowicz? Facet, który najpierw ochoczo poddaje się prawyborom, a gdy je
            > sromotnie przerżnął (3:7) tupie nóżkami i zabiera zabawki? W ratuszu nie ma
            > piaskownicy i raczej szkoda szmalu na jej budowę dla takich "polityków".
            >

            Dzieki radco, fajnie że teraz to przypomniałeś - nic nie straciło na
            aktualności, za to nabrało dodatkowego smaku :-))))

            Rozumiem, że szukałeś w moich postach czegoś na kształt stwierdzenia, że "X to
            złodziej", albo że "Y uwielbia gwałcić nieletnie". Przykro mi, ale chyba niczego
            takiego nie napisałem na tym forum o obecnych "vipach". Może zamiast niszczyć
            wzrok przed monitorem poswięc więcej czasu swojej rodzinie?
            • zestresowany a co sie nie dowiedziałem,to się nie dowiedziałem 27.05.04, 09:16
              bator1 napisała:

              > radca napisał:
              >
              > > bator1 napisała:
              >
              > > " Kto nami rządzi

              >
              > Dzieki radco, fajnie że teraz to przypomniałeś - nic nie straciło na
              > aktualności, za to nabrało dodatkowego smaku :-))))

              > takiego nie napisałem na tym forum o obecnych "vipach". Może zamiast niszczyć
              > wzrok przed monitorem poswięc więcej czasu swojej rodzinie?


              czy ty ślepy jesteś bator1 czy tylko udajesz?dlaczego wy się ciągle musicie z
              tym radcą kłócić i psuć każdy wątek.ja chcę wiedzieć,czy jak już nam też zaczną
              pociągi wysadzać,to wy się dalej będziecie kłócić kto komu kwiatek z ogródka
              dziabnął.A może nasionka z parapetu.obuźcie się!co mnie obchodzi kto co
              powiedział i co wiedział.jak baby z magla 100lat temu maglujecie.czy technik
              informatyk narazil swoja glupota panstwo na niebezpieczenstwo.kto mi odpowie?
              czy ja mam sie do reszty zestresowac?mnie nie obchodzi co informatyk pisal na
              forum.to jego sprawa.mnie nie obchodza jego poglady.mnie obchodzi to,ze jak
              ktos cos robi,to zeby to bylo dobrze.jak ma chronic niech chroni,a nie
              chrzani.i nie moge dociec chrzanil,czy chrzanil.to nie chodzi o ivice,tylko o
              zasade.ludzie,niech juz raz pan radca da spokoj polityce.nasz kraj ma wiele
              milionow osob.coz nas obchodza polityczne gierki,gadulstwo.trzeba zamiast
              gledzic kto co powiedzial podac sobie rece i chronic kraj.ludzie,czy wy tego
              nie rozumiecie.mam dosc.koniec.nie chcecie sie wypowiedziec,kloccie sie
              dalej.przypopminacie mi dzieci z piaskownicy.sypiecie sobie piasek po oczach,to
              co macie widziec.nic nie widzicie.mam dosc.zegnam.
                • zestresowany Ty jednak jesteś ślepy,bator1 28.05.04, 16:39
                  bator1 napisała:

                  > A kto ci każe czytać? Załóż sobie własny wątek, albo nawet forum prywatne i
                  > pisz tam jaki jesteś normalny. To wolny kraj...

                  Ten wątek ja założyłem,a ty się w nim wypowiadasz.Nie muszę więc go zakładać
                  ponownie.O forum,które już istnieje nie wspomnę.Jeżeli twoje poglądy na temat
                  techniki pracy informatyka sprowadzają się do chlastania na obecnych i
                  nieobecnych uczestników dyskusji na wątku,to wybacz-nie jesteś dla mnie
                  wiarygodny ani ty,ani tym bardziej twoje poglądy.Na temat normalności powstało
                  wiele dzieł naukowych i możesz je tu oczywiście cytować całe lub we
                  fragmentach.Moje skarpety od tego nie zaśmiardną.Co nie zmienia faktu,że co się
                  nie dowiedziałem,to się nie dowiedziałem -czym ryzykują nasze komputery łącząc
                  się z forum.Mam jeszcze inną zgryzotę-czy może nam ktoś coś
                  doładować "niechcący" w ramach zabawy programami służącymi ochronie państwa.
                  Bez powodu nie ma rozgłosu,skoro np hipotetyczny ivica był lojalnym
                  pracownikiem.Czy przegiął,czy nie przegiął,nie mnie o tym sądzić.Powtarzam-dla
                  mnie każdy informatyk broniący państwa jest cichym bohaterem,a nie
                  donosicielem.A informatyk z głupoty zwracający na siebie uwagę jest
                  niekompetentny.I zaznaczam z naciskiem,że nie mam tu na myśli ivicy.Ja nic nie
                  wiem o żadnym ivicy.Ja chcę dociec co to za szum i jak to odnieść do
                  bezpieczeństwa kraju ,ale też PC.I złośliwościami typu "jeśli jesteś normalny"
                  mi tego nie wytłumaczysz.Tylko się kompromitujesz.Nie masz nic do powiedzenia,
                  to nie mów,ale nie obrażaj.A ty już zdążyłeś oblecieć pół
                  miasta,nicków,forumowiczów,wątków,nawet biednej Akademii Bydgoskiej nie
                  odpuściłes,a co do tematu- cisza.Tak dyskutować-to trzeba mieć talent.Czy
                  gdybym był "..." to zacząłbyś dyskutować "per mięsko"?I jak tu się nie
                  stresować?
                  • bator1 Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 28.05.04, 22:23
                    Co do problemów ze wzrokiem: sprawdziłem specjalnie dla ciebie - nie
                    odpowiedziałem na żaden z twoich postów - za każdym razem był to post kogoś
                    innego (co łatwo zauważyć czytając), więc zejdź ze mnie wreszcie. Temu forum
                    wystarczy jedna obrażalska, którą wkurza, że społeczeństwo nie pada na kolana
                    przed jej postami.

                    To, że jesteś autorem wątku, nie zmusza nikogo do pytania ciebie o zgodę na
                    odpisywanie innym, którzy się tu pojawili. Nie ma tez przymusu odpisywania na
                    twoje posty w pierwszej kolejności.
                    Mogę tylko powtórzyć, skoro dotychczas nie dociera - jak cie to drażni to załóż
                    forum prywatne na www.gazeta.pl - wtedy będziesz decydować kto się tam może
                    pojawić (o ile będą chętni).

                    Co do utkanych pracowicie inwektyw pod moim adresem - mało mnie wzruszają, więc
                    daruję sobie ich czytanie
                    • vviosna Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 28.05.04, 23:17
                      zwaz, ze to jest forum publiczne
                      kazdy ma wiec pawo wyrazac nizadowolenie z powodu niskich lotow twoich postow.
                      jakie posty zreszta - taki autor. niskich lotow. o czym mozna sie zreszta bylo
                      przekonac niejednokrotnie. jesli ci nie styka forumowicz - mozesz go ignorowac,
                      a nie atakowac na kazdym kroku.
                      --
                      tu jest miejsce na twoja reklame
                      --
                      forum dla webmasterow
                    • zestresowany Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 00:42
                      bator1 napisała:

                      > Co do problemów ze wzrokiem: sprawdziłem specjalnie dla ciebie - nie
                      > odpowiedziałem na żaden z twoich postów - za każdym razem był to post kogoś
                      > innego (co łatwo zauważyć czytając), więc zejdź ze mnie wreszcie. Temu forum
                      > wystarczy jedna obrażalska, którą wkurza, że społeczeństwo nie pada na kolana
                      > przed jej postami.
                      >
                      > To, że jesteś autorem wątku, nie zmusza nikogo do pytania ciebie o zgodę na
                      > odpisywanie innym, którzy się tu pojawili. Nie ma tez przymusu odpisywania na
                      > twoje posty w pierwszej kolejności.
                      > Mogę tylko powtórzyć, skoro dotychczas nie dociera - jak cie to drażni to
                      załóż
                      >
                      > forum prywatne na www.gazeta.pl - wtedy będziesz decydować kto się tam może
                      > pojawić (o ile będą chętni).
                      >
                      > Co do utkanych pracowicie inwektyw pod moim adresem - mało mnie wzruszają,
                      więc
                      >
                      > daruję sobie ich czytanie
                      Tkaczem nie jestem i niczego nie tkam-nie sądź po sobie,może ty tkasz.Odebrałem
                      twoje słowa do siebie,ponieważ to ja jestem założycielem wątku.Skoro jego temat
                      cię nie interesuje,nie masz zamiaru czytać moich postów, ani na nie odpowiadać
                      zastanów się,bo obraziłbyś się znów gdybym zechciał zastanowić się za
                      ciebie,dlaczego dopisałeś się do tego wątku.Nie mogę się po prostu doczekać
                      jakiejś sensownej wypowiedzi z twojej strony na temat mnie nurtujący.Nie mam
                      siły przytaczać twoich poniżej zamieszczonych uwag,ale jak na moje myślenie-
                      nigdzie nie mogę doczytać się ani słowa na temat wątku.Głos zabrałeś tylko po
                      to aby przywalić komuś do kogo masz coś,przy okazji próbując pociągnąć mnie za
                      ucho.Niestety nie jestem obrażalski.Nic mnie nie drażni.Nie szukam też
                      pierwszeństwa.W ogóle to o czym piszesz mnie nie dotyczy.Chyba oceniasz innych
                      przez pryzmat swoich zachowań.Ja po prostu dociekam dlaczego coś się dzieje i
                      jakie ma odniesienie.A ponieważ jak zauważyłem zbaczasz z kursu,to cię lekko
                      nagiąłem do wątku.Nie prosiłem cię abyś na mnie wlazł,więc po co mi każesz z
                      siebie złazić?Czasu mam od groma.Może jak już obsłużysz na wątku tych co
                      potrzebujesz,doczekam się twojego zdania na temat wątku.Jak osoba jesteś jakiś
                      nerwowy,ja natomiast jestem dusza chłop i do zgody.A że chcę się czegoś
                      dowiedzieć,to mnie we krzaki?Nie da rady stary.
                      • bator1 Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 08:28
                        Masz ochotę się zastanawiać za mnie - jesli nie masz lepszych sposobów
                        marnowania czasu proszę bardzo.
                        Co do moich sporów z innymi forumowiczami - to moja sprawa, i twoich porad nie
                        potrzebuje.
                        Obrażać się na ciebie nie będę, bo mało mnie obchodzisz. Podobnie jak twoje
                        uszy, których nie zamierzam dotykać.

                        Czy jesteś "chłop" czy nie, to na forum takim jak to zalezy wyłacznie od
                        deklaracji przypisanych do nicka, a te są często dziecinnie wydumane. Ktoś jest
                        przez kilka dni "chłop", a potem pomyli się przy logowaniu i wychodzi na
                        wierzch cos znajomego i wręcz przeciwnego (patrz post wyżej
                        niejakiej "vviosny").
                        • zestresowany Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 08:41
                          bator1 napisała:

                          > Masz ochotę się zastanawiać za mnie - jesli nie masz lepszych sposobów
                          > marnowania czasu proszę bardzo.
                          > Co do moich sporów z innymi forumowiczami - to moja sprawa, i twoich porad
                          nie
                          > potrzebuje.
                          > Obrażać się na ciebie nie będę, bo mało mnie obchodzisz. Podobnie jak twoje
                          > uszy, których nie zamierzam dotykać.
                          >
                          > Czy jesteś "chłop" czy nie, to na forum takim jak to zalezy wyłacznie od
                          > deklaracji przypisanych do nicka, a te są często dziecinnie wydumane. Ktoś
                          jest
                          >
                          > przez kilka dni "chłop", a potem pomyli się przy logowaniu i wychodzi na
                          > wierzch cos znajomego i wręcz przeciwnego (patrz post wyżej
                          > niejakiej "vviosny").
                          sztuka zapożyczeń bator1,sztuka zapożyczeń.mówi ci to coś?kesonfobia?nie
                          zbaczajmy z tematu.nie tracę nadziei,że coś sensownego od ciebie usłyszę.
                        • zestresowany Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 08:57
                          bator1 napisała:

                          > Masz ochotę się zastanawiać za mnie - jesli nie masz lepszych sposobów
                          > marnowania czasu proszę bardzo.

                          W kwestii marnowania czasu bator1 mam odmienne od ciebie zdanie.Los naszej
                          ojczyzny nie jest mi obojętny.mam prawo ją kochać i się o nią troszczyć.Czas w
                          tym wypadku nie gra dla mnie roli.Mam go od groma.Nie będę zatem zbaczał na
                          psie kupki,jeśli mogę tu zacytować ciebie z postu,którego nie skierowałeś do
                          mnie,ale w odróżnieniu od ciebie,ja szanuję ciebie jako uczestnika założonego
                          przeze mnie wątku i czytam uważnie twoje wypowiedzi.Pozdrawiam cię.P.S.Z tobą
                          się dyskutuje bardzo nieprzyjemnie.Bo nie da się odróżnić Twojego poglądu od
                          Tobie tylko znanych odskoków od tematu i celu tych odskoków.Może się
                          przyzwyczaję.Przynajmniej spróbuję.
                          • bator1 Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 18:46
                            po pierwsze tertio: nie mam kesonofobii - być może dlatego, ze nie trudnię sie
                            nurkowaniem

                            po drugie secundo; trudno żebyś rozumiał wszystkie aluzje skoro czytasz posty
                            nie do ciebie adresowane

                            i po trzecie primo: skoro jest ci tak nieprzyjemnie ze mną gadać, to po co to
                            robisz. Czesiu Niemęcz!

                            Ale zeby byc dobrym choć raz - zapytam: na jakie pytanie mam ci odpowiedzieć,
                            ale tak krótko i węzłowato prosze. Nie będę wnikal w mętne elaboraty
                            • zestresowany Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 19:00
                              bator1 napisała:

                              > po pierwsze tertio: nie mam kesonofobii - być może dlatego, ze nie trudnię
                              sie
                              > nurkowaniem
                              >
                              > po drugie secundo; trudno żebyś rozumiał wszystkie aluzje skoro czytasz posty
                              > nie do ciebie adresowane
                              >
                              > i po trzecie primo: skoro jest ci tak nieprzyjemnie ze mną gadać, to po co to
                              > robisz. Czesiu Niemęcz!
                              >
                              > Ale zeby byc dobrym choć raz - zapytam: na jakie pytanie mam ci odpowiedzieć,
                              > ale tak krótko i węzłowato prosze. Nie będę wnikal w mętne elaboraty
                              powiedziałem,że nie jest mi przyjemnie z tobą rozmawiać,ale że postaram
                              przywyknąć.
                              pytam:dlaczego skrzywdzono ivicę?
                              • bator1 Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 19:22
                                zestresowany napisał:

                                > powiedziałem,że nie jest mi przyjemnie z tobą rozmawiać,ale że postaram
                                > przywyknąć.
                                > pytam:dlaczego skrzywdzono ivicę?

                                Nie wiem co to ma wspólnego z losem ojczyzny, ale proszę bardzo (wyłącznie mój
                                prywatny punkt widzenia).

                                Na ivicę leje się tutaj od tygodnia nieustający potok pomyj. Gdyby zasłużył -
                                czemu nie? Szambo leje sie jednak na podstawie dwóch notatek prasowych. Z ich
                                treści nie wynika, by którakolwiek choć podobna była do prawdy, nie wspominając
                                o zasadach sztuki dziennikarskej. Wystarczają jednak do wydawania
                                bezkompromisowych sądów kilku osobom.
                                Zarzut płatnego delatorstwa wywrzaskuje np. osoba parajaca się konfabulowaniem
                                na forum bezinteresownych donosów. Matołów nigdy zabraknie. Nie brak ich i
                                tutaj.

                                Na podstawie własnej wiedzy o całej sprawie wiem, że nie tylko "wnioski"
                                produkowane tutaj taśmowo przeciw ivicy to stek bzdur. Także to, co poszło w GP
                                i GW to fragmenciki sprawy, dobrane pod jedna strone i obudowane praktycznymi
                                chwytami retorycznymi. Udowadniać tu tego nie będę, bo zwolennicy kopania w
                                ivicę nie szukają faktów tylko bluzgów.

                                  • #kasia Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 20:07
                                    w onecie hmm, a moze w przegladzie "prasy" onetowskim?
                                    warto czytac naglowki, nie bedzie sie wowczas strzelalo takich gaf pani dziennikarko
                                    --
                                    Washington ZIP code
                                    ====
                                    KRÓLIK
                                    Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie, robiąc
                                    pranie, królik gra na fortepianie.
                                    • trond Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 20:20
                                      #kasia napisała:

                                      > w onecie hmm, a moze w przegladzie "prasy" onetowskim?
                                      > warto czytac naglowki, nie bedzie sie wowczas strzelalo takich gaf pani
                                      dzienni
                                      > karko

                                      #kasia czy ivica-cóż to za różnica-ja tylko na chwilkę z innego wątku-
                                      pozdrawiam-spadam-gratuluję powrotu w wielkim stylu
                                      p.s.do kiślu!
                                      --
                                      czynne 24h
                                      • #kasia Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 20:25
                                        vviosna napisała:

                                        > #kasia napisała:
                                        >
                                        > > w onecie hmm, a moze w przegladzie "prasy" onetowskim?
                                        > > warto czytac naglowki, nie bedzie sie wowczas strzelalo takich gaf pani dz
                                        > ienni
                                        > > karko
                                        >
                                        > w onecie*, pani sprzedawczyni z londynka


                                        hmm sie mylisz okrotnie
                                        >
                                        > *w ktorym znajduje sie onetowy przeglad prasy


                                        --
                                        Washington ZIP code
                                        ====
                                        KRÓLIK
                                        Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie, robiąc
                                        pranie, królik gra na fortepianie.
                                        • vviosna Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 21:31
                                          #kasia napisała:

                                          > vviosna napisała:
                                          >
                                          > > #kasia napisała:
                                          > >
                                          > > > w onecie hmm, a moze w przegladzie "prasy" onetowskim?
                                          > > > warto czytac naglowki, nie bedzie sie wowczas strzelalo takich gaf pa
                                          > ni dz
                                          > > ienni
                                          > > > karko
                                          > >
                                          > > w onecie*, pani sprzedawczyni z londynka
                                          >
                                          >
                                          > hmm sie mylisz okrotnie


                                          a, fakt, slyszalam, ze cie w koncu leniuszku wywalili na zbity pysk
                                          :)
                                          --
                                          tu jest miejsce na twoja reklame
                                          --
                                          forum dla webmasterow
                                          • #kasia Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 21:34
                                            ze sie powtorze, mylisz sie okrotnie
                                            no i nie sadz po sobie, to ze cie wywalili na zbity pysk nie znaczy ze kazdego
                                            wywalaja, niektorzy po prostu dostaja awansy ale ciebie raczej to nie czeka
                                            --
                                            Washington ZIP code
                                            ====
                                            KRÓLIK
                                            Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie, robiąc
                                            pranie, królik gra na fortepianie.
                                    • bator1 Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 20:26
                                      #kasia napisała:

                                      > w onecie hmm, a moze w przegladzie "prasy" onetowskim?
                                      > warto czytac naglowki, nie bedzie sie wowczas strzelalo takich gaf pani
                                      dzienni
                                      > karko

                                      Co za róznica: cytat czy oryginał? Właśnie takie radosne, by nie rzec vviosenne
                                      dziennikarstwo króluje na bydgoskich łamach :-))))
                                      Przy tym komu odpowiadasz #kasiu? vviosna nie jest już zwykłą vviosną: nabrała
                                      od jakiegoś czasu świadomosci zbiorowej i w pryncypialnych wystąpieniach
                                      stosuje wyłącznie pluralis majestatis :-))))
                                      Mogłaby tylko nam, prostaczkom, zaznaczać kogo akurat reprezentuje: wszystkich
                                      studentów AB, radnych, bydgoszczan czy gremium ostateczne: siebie i swoją
                                      połoofkę?
                                      :-))))))))
                                • zestresowany Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 20:09
                                  bator1 napisała:

                                  > zestresowany napisał:
                                  >
                                  > > powiedziałem,że nie jest mi przyjemnie z tobą rozmawiać,ale że postaram
                                  > > przywyknąć.
                                  > > pytam:dlaczego skrzywdzono ivicę?
                                  >
                                  > Nie wiem co to ma wspólnego z losem ojczyzny, ale proszę bardzo (wyłącznie
                                  mój
                                  > prywatny punkt widzenia).
                                  >
                                  > Na ivicę leje się tutaj od tygodnia nieustający potok pomyj. Gdyby zasłużył -
                                  > czemu nie? Szambo leje sie jednak na podstawie dwóch notatek prasowych. Z ich
                                  > treści nie wynika, by którakolwiek choć podobna była do prawdy, nie
                                  wspominając
                                  >
                                  > o zasadach sztuki dziennikarskej. Wystarczają jednak do wydawania
                                  > bezkompromisowych sądów kilku osobom.
                                  > Zarzut płatnego delatorstwa wywrzaskuje np. osoba parajaca się
                                  konfabulowaniem
                                  > na forum bezinteresownych donosów. Matołów nigdy zabraknie. Nie brak ich i
                                  > tutaj.
                                  >
                                  > Na podstawie własnej wiedzy o całej sprawie wiem, że nie tylko "wnioski"
                                  > produkowane tutaj taśmowo przeciw ivicy to stek bzdur. Także to, co poszło w
                                  GP
                                  >
                                  > i GW to fragmenciki sprawy, dobrane pod jedna strone i obudowane praktycznymi
                                  > chwytami retorycznymi. Udowadniać tu tego nie będę, bo zwolennicy kopania w
                                  > ivicę nie szukają faktów tylko bluzgów.
                                  > miałeś nie ciągnąć za ucho,a wyzwałeś mnie Czesiem M.-dlatego rozmowa z tobą
                                  jest męcząca.Pytam dlaczego skrzywdzono ivicę-jako informatyka.Los ojczyzny ma
                                  to do tego-dlaczego wymontowano twardy dysk.Co tam było?Dlaczego.Nie pytam o
                                  głosy w sprawie ivicy,tylko o co w tej sprawie chodzi.O to
                                  pytam.Proszę,odpowiedz.Tylko idę już do pracy,odczytam jutro,już jestem
                                  spóźniony.
                                  • bator1 Re: Ty jednak jesteś ślepy,bator1 29.05.04, 20:21
                                    A więc dotarliśmy do ściany: dalej zaczynaja się szczegóły do ujawniania
                                    których nie upoważniono mnie. Zresztą gdyby nawet - po lekturze forum od czasu
                                    dłuższego - nie odważyłbym się tego uczynic, bo nie będę dotarczał okazji do
                                    darmowej zabawy kilku tutejszym pajacom.

                                    Ergo - męczyć się ze mna nie musisz :-))))))
                                    • zestresowany dlaczego wymontowano twardziela w ratuszu ? 30.05.04, 18:25
                                      bator1 napisała:

                                      > A więc dotarliśmy do ściany: dalej zaczynaja się szczegóły do ujawniania
                                      > których nie upoważniono mnie. Zresztą gdyby nawet - po lekturze forum od
                                      czasu
                                      > dłuższego - nie odważyłbym się tego uczynic, bo nie będę dotarczał okazji do
                                      > darmowej zabawy kilku tutejszym pajacom.
                                      >
                                      > Ergo - męczyć się ze mna nie musisz :-))))))
                                      Na wstępie przepraszam,że odzywam się tak późno,ale zatrzymali mnie w
                                      pracy.Dziękuję,że udajesz,że nie czytasz,a czytasz(kesonofobia,bardzo fajny
                                      żart),ale i mnie się udało sprawdzić Ciebie :))) xxx :))).Korzystając,że
                                      nasze cudowne dyskutantki robią maniuciur na kolejne rozgrywki i zeszły mi z
                                      wątku spytam wprost - co masz na myśli mówiąc : dotarliśmy do ściany?Przecież
                                      tu na wątku pojawił się g44- chyba kto jak kto,ale on wie trochę na rozmaite
                                      tematy.A on nic.Nie zapominajmy,że nikt nie udowodnił,że technik-informatyk
                                      oraz ivica to ta sama osoba.I nie o oto mi chodzi.Tylko o to-jakie kompetencje
                                      ma technik.Jakimi dysponuje możliwościami progamowo-technicznymi manipulacji
                                      PC.Przecież ten szum czemuś służył.Sam piszesz z goryczą jakie tu cytuję
                                      Ciebie:bluzgi lecą na ...kogo przepraszam?Forum dało się podjudzić-fakt.Kluczem
                                      do rozwiązania tej sprawy jest wymontowanie twardego dysku.Czy nie po to aby
                                      wyjąć,ale po to aby włożyć i post factum udowodnić?O to mi chodzi.Jakie to ma
                                      znaczenie dla bezpieczeńtwa kraju nie muszę mówić.Piszesz-ściana.Zrozumiałem-
                                      ściana.Nie męczyłem się z Tobą.Po prostu-rozmawialiśmy.Wątpliwości
                                      pozostają.Komu następnemu przyjdą i wymontują.Bo technik nadal pracuje.Jako
                                      niewidzialny człowiek.I o to mi od początku chodzi.A czy to jeden stażysta na
                                      świecie?Ja nie boję się narazić innym osobom z forum.Za pajaca nie uważam
                                      nikogo z forum.Odcinam się od Twojego sformułowaia.Wybacz.Kto chroni kraj
                                      powinien to robić dyskretnie.O to mi chodzi.Jeśli nie umie-bierze bęcki.Tobie
                                      to się kojarzy ze ścianą,mnie z taflą szła-dotykasz tafli szkła, a ona się
                                      ugina.I naszą głupotę wykorzysta wróg.Niestety-pozostaję zestresowany.Aha-słowo
                                      delator,którego użyłeś-wyrażę tu teraz moje prywatne zdanie-nie.Bohater,obrońca
                                      ojczyzny.Tak.Szkoda tylko,że niedyskretny.O to mam żal.
                                      • bator1 Re: dlaczego wymontowano twardziela w ratuszu ? 30.05.04, 18:46
                                        Ściana ma tu prozaiczne znaczenie - doszliśmy do momentu, od którego dalsze
                                        podawanie szczegółów byłoby niedyskrecją wobec osób, które mi zaufały. Gdyby
                                        sobie życzyły ujawniania to same trafia na forum.

                                        Nie wiem dlaczego "wymontowywanie twardziela" miałoby ukryte a zatrważające
                                        znaczenie. Jesli wymontowano, to może faktycznie z powodu wirusów? Od dwóch
                                        miesięcy otrzymuję ich kilkanaście dziennie z róznych adresów. Także poważnych.

                                        A co do obaw: wrzawa rozgorzła wokół stanowiska komputerowego nalezącego
                                        wyłacznie do urzędu, kupionego za jego pieniądze i z tych funduszy podłączonego
                                        do internetu. Komputer byl przeznaczony do pracy na rzecz urzędu. A zatem każdy
                                        odpowiedzialny za sprzęt komputerowy w urzedzie miał prawo rozebrac go na
                                        części jeśli uznał za konieczne i sprawdzać czy jest użytkowany własciwie.
                                        Odwrotnie patrząc: kazdy pracownik wie, ze sprzet mu powierzony słuzy do pracy
                                        na rzecz tego kto go zatrudnia. I tylko do tego - o ile umowa o pracę lub
                                        zwierzchnik nie przewiduje wyjątków.
                                        Gdyby w urzedzie były szafki pracownicze, to ochrona takze miałaby prawo
                                        sprawdzić w razie podejrzeń, czy pracownik nie chowa tam kradzionych dokumentów
                                        czy spinaczy. Co innego, gdyby stażyście zaczęto sprawdzać notesik z
                                        telefonami, prywatną komórkę czy korespondencje adresowaną do domu. Ale ten
                                        chłoptaś nawet nie zaprzeczał, że z nudów i głupoty zabawiał sie w godzinach
                                        pracy wypisywaniem inwektyw na swego pracodawcę.
                                        Gdyby miał być to spisek, to stazyste można było wywalić w ciagu godziny z
                                        bardziej przyziemnych powodów. Średnio rozgarnięty personalny ma takich
                                        kilkadziesiąt na podorędziu...
                                        • zestresowany DLACZEGO BRONIĘ IVICĘ 30.05.04, 22:50
                                          Dzięki za odpowiedź,choć zaznaczam,że nie identyfikuję się z użytym przez
                                          ciebie określeniem "chłoptaś" w odniesieniu do wywalonego z ratusza
                                          stażysty.Piszę krótko,bo już jestem spóźniony do pracy,a jeszcze chce ci
                                          odpowiedzieć.W wątku pt."kim chcesz zostać jak dorośniesz" z dnia 22.12.2003. o
                                          g.00.36 ivica napisał:"Od zawsze wiedziałem iż będę Prezydentem. No cóż za 10
                                          lat będę mógł startować :)))" .Otóż nie podoba mi się ,że kariera tak
                                          młodego,ambitnego człowieka miałaby runąć z powodu sztucznej
                                          wrzawy,dziennikarzyzmu(nie mylić z dziennikarstwem),które -idąc tokiem Twojej
                                          stylistyki- można by nazwać wiośniazmem czy wręcz walenczyniazmem.Dziwię się że
                                          dziennikarzyzm zatacza też kręgi w GW.Nic mi do tego czy informatyk jest
                                          mężczyzną,czy kobietą,czy też będąc mężczyzną utożsamia się z kobietą, o czym
                                          mógłby świadczyć nick-ivica,lub nick jaki przyjął dla opublikowanego przez
                                          siebie bloga,czy też jego jawna kobieca treść.To są sprawy drugorzędne.Liczy
                                          się to aby nie rzucać na pożarcie forum kogoś kto rzetelnie pracuje w ratuszu i
                                          nikomu tym nie szkodzi.W kwestii spinaczy biurowych nie mam zdania.Wyjaśnienie
                                          odnośnie wymontowywania twardziela przyjmuję do wiadomości,co nie znaczy,że
                                          pojmuję.Za ivicą ująłem się,ponieważ kiedy nic nie wiadomo- nie można niszczyć
                                          niczyjego życia, a tym bardziej kariery.To tak jak gdyby wyzywać od szmat
                                          uczciwą kobietę.Ani ktoś na zarzut okrzyczanego na forum płatnego
                                          delatorstwa,ani określonej obyczajowości rady nie znajdzie.A co się stało to
                                          się nie odstanie.Nie niszczmy więc pochopnie ludzkiej kariery,bo bóg nas może
                                          kiedyś z tego rozliczyć.Wspomnijmy sygnaturkę ivicy.I brońmy ojczyznę przed
                                          atakiem wrogów.Lecę do pracy.Dziękuję za rozmowę.Cenie twoją dyskrecję i nie
                                          dopytuję więcej.Mam nadzieję,że mój wątek wyciszy napastliwy ton osób
                                          nieświadomie krytykujących ivicę.Pozdrawiam.Prywatnie dodam,że posługuję się
                                          laptopem i w każdej chwili: laptop do wanny,dyskietki do mikrowelli;)
                                            • zestresowany Re: DLACZEGO BRONIĘ IVICĘ 31.05.04, 09:15
                                              Dziękuję z tę anonimową informację.Wezmę ją pod uwagę,naturalnie potrafisz
                                              udokumentować to co mówisz,prawda?Nie wiem jak ta informacja Twoim zdaniem
                                              odnosi się do tematu informatycznego bezpieczeństwa kraju,ale wezmę ją pod
                                              uwagę , zanalizuję i odpowiem w stosownej chwili.Aktualnie analizuję jeszcze
                                              kilka wątków więc nie chcę wyciągać pochopnych wniosków.Kwestia tego konkretnie
                                              bloga jest jak już wspomniałem kwestią drugorzędną w stosunku do tego co mnie
                                              stresuje.
                                              • zestresowany Re: DLACZEGO BRONIĘ IVICĘ 31.05.04, 09:45
                                                Jest na forum jeszcze jeden blog,który mnie zainteresował.Założony został
                                                13.05.2004 o g.22.01.Nosi tytuł :te n pierwszy raz.Autor przedstawia
                                                się :pismire.Blog o treści jawnie pornograficznej jest aktualizowany. Między
                                                in. 26.05.2004.Firmuje go dziewczyna o wyglądzie obrzydliwej muchy oddającej
                                                kał.Treści zawarte w blogu wskazują nie tyle na zwierzenia kobiety,co fantazje
                                                mężczyzny.Czy zakładając, że ktoś ma na imię dajmy na to Mirek, można
                                                przyjąć,że wątek założył i kontynuuje ktoś,kto chce powiedzieć pismire- pisze
                                                mirek?Czy wiesz może kto to jest head-hunter?Czy wiesz może kto jest autorem
                                                tego bloga?Potem poinformuję jak to się ma do bezpieczeństwa kraju.Naturalnie z
                                                mojej perspektywy.
                                                • zestresowany CZY IVICA CHCIAŁ SKOMPROMITOWAĆ PREZYDENTA 31.05.04, 14:43
                                                  Co miał na myśli ivica zakładając wątek:"wszyscy tak skończymy"?Co kogo
                                                  obchodzi obyczjowość jakiegoś pana czy pani.Po co to rozdmuchiwać na forum?A
                                                  jeśli po to aby przy pomocy aluzji przypomnieć komuś,że licho nie śpi?Może ktoś
                                                  na twardym dysku pod czyjąś spódnicą sobie coś gromadził?Czy to nie jest czasem
                                                  próba zastraszenia prezydenta?Czyli zamach na władzę?Jeszcze wrócę do swoich
                                                  wątpliwości.
                                                  • zestresowany Re: kim jest head-hunter? 31.05.04, 19:56
                                                    Wszyscy wiemy-łowcą talentów.Szukając dla pracodawcy młodego zdolnego
                                                    pracownika-czerpie wiadomości z rozmaitych źródeł.Gdzie indziej niż na
                                                    anonimowym z założenia forum nie najlepiej dowiedzieć się jakie twarze naprawdę
                                                    reprezentują przyszli zdobywcy stanowisk,kreatorzy własnych karier.Bator 1
                                                    napisał"dotarliśmy do ściany".Czy to znaczy-głową muru nie przebijesz?Czyli-nie
                                                    sięgniesz za maskę?Nie jest bator1 upoważniony do udzielania
                                                    informacji.Trudno.Sam jednak ivica,zwany przez forumowiczów na wielu wątkach
                                                    Mirkiem-nie daje znaku życia.Tak się obraził pomówieniami gazetowych
                                                    dziennikarzyn?Może nawet nie ma internetu?W gąszczu wątków można doczytać
                                                    się,że ma internet,że zna się na nim,że ma nawet służbową komórkę.Jedynie na
                                                    temat pracy i miejsca pracy-milczy lub pytany- wymiguje się od odpowiedzi.Kim
                                                    jest kiss_my_ass wypowiadający się na tym wątku.Sądząc z jego wypowiedzi na
                                                    forum(por.wi0sna)forumowym mitomanem,bluzgierem,erotomanem.Kto domyśliłby
                                                    się,że to architekt.Nikt.I kto by chciał z nim nawiązać współpracę?Head-hunter
                                                    musi wiedzieć pewne rzeczy,zanim zaproponuje pracę.A Genuine44-na wątku;"polscy
                                                    muzułmanie" martwi się czy ZUS będzie opłacać obrzynanie clitoris polskim
                                                    muzułmankom.Czy jest pracownikiem ZUS?Czy właścicielem firmy komputerowej,jak
                                                    podał na jakimś wątku.Head-hunter zanim zaproponuje kandydaturę danej osoby na
                                                    konkretne stanowisko-musi to wiedzieć.Od stycznia ivica był w sferze
                                                    zainteresowań head-huntera.Inni uczestnicy forum również sa obserwowani pod
                                                    różnymi kątami.Tak to już jest-jedni piszą,inni wyciągają wnioski.Czy może
                                                    utrzymać pracę nauczycielka która zachowuje się nieetycznie i niemoralnie-
                                                    naturalnie,że jest to wątpliwe.Czy można ją awansować-no-jaki daje
                                                    przykład.Wiemy.Czy jednak forum to ostateczna wyrocznia,jeśli coś jest zmyślone
                                                    dla utrącenia kariery?Na przykład #kasia-inna uczestniczka niniejszego wątku-
                                                    lubi zbierać i przekazywać wiadomości o innych osobach na forum i zaocznie.Sama
                                                    o sobie nie mówi nic.Czy nie jest czytelne kim jest #kasia?Czy przed #kasią nie
                                                    stoi droga kariery?Head-hunter musi mieć baczenie na te oraz inne dane .Czy
                                                    niewiarygodne dziennikarzyny powinny zachować pracę?Czy ivica wytoczy proces
                                                    sądowy tym,którzy próbowali mu udwodnić,że nazywa się Mirosław B.,pracuje w
                                                    ratuszu i jest informatykiem,oraz wypowiadał się na forum jako ivica?
                                                    Teoretycznie wszystko jest możliwe.A jednak wymontowano twardy dysk.Temu nie da
                                                    się zaprzeczyć.Jaka jest naprawdę rola ivicy w tej sprawie?Co zrobił i na czyje
                                                    polecenie?Czy wyrażam jasno swoje wątpliwości?Komu zaszkodził ivica?Będę dalej
                                                    starał się odpowiedzieć na to stresujące pytanie.
                                                  • lepra Re: kim jest head-hunter? 31.05.04, 20:26

                                                    zestresowany napisał:


                                                    > ratuszu i jest informatykiem,oraz wypowiadał się na forum jako ivica?

                                                    przepraszam, czy masz podglad w ratuszu i widziales jakoby niejaki M.B.
                                                    logował sie jako ivica i pisał to co pisał ivica?
                                                    hehe
                                                    forum jest a-n-o-n-i-m-o-w-e !!

                                                    odpowiedzialnośc prawną ponosi właściciel komputera (IP), niezależnie czyje
                                                    paluszki błądzą po klawiaturze, a reszta jest tylko domysłem, fantazją,
                                                    wyobraźnią:))



                                                    --
                                                    "J....ę - wiosna* baby wywiozły ze wsi na furze gnoju, bo z nią mężowie
                                                    zdradzali żony"

                                                    (*moze to juz lato było)
                                                  • zestresowany tragedia stażysty ratusza-kto następny w zbijanego 01.06.04, 08:50
                                                    Czesław Wiszniewski-stażysta ratusza przekonał się o tym,że udział w dyskusjach
                                                    na forum jest śmiertelną chorobą przenoszoną drogą elektroniczną.Kim jest grupa
                                                    trzymająca władzę na forum?.Nie muszę dodawać,jak to się wiąże z
                                                    bezpieczeństwem kraju.Każdy kto choć trochę się zna na sprawach ochrony
                                                    bezpieczeństwa kraju-dobrze to zrozumie.Obecnie badam związki między
                                                    elektronicznym ivicą,a elektroniczną cygne(realny ivica wstawał do pracy na
                                                    7.00,cygne-na 5.00,gdyż dojeżdża spoza Bydgoszczy-kontaktowali się również
                                                    przez tlen i gg)-moim źródłem informacji jest wyszukiwarka forum-dane
                                                    przekazane przez elektroniczne nicki na postach.Dodatkowo- elektroniczny
                                                    powiedzmy kaktus-stracił pracę realnie, a grozi lub groziło mu usunięcie z
                                                    partii.Został precyzyjnie rozpracowany przez elektroniczne forum.Czy udział w
                                                    dyskusjach dostarcza pouczających wiadomości?Nawet brak udziału w dyskusjach na
                                                    forum nie zabezpiecza przed udziałem w nim.Elektroniczna cygne wygraża
                                                    elektronicznym dyskutantom,że mały donosik niezadowolonego klienta może
                                                    pozbawić ich realnej pracy.Moim źródłem informacji-wyszukiwarka forum,autor-
                                                    cygne.Elektroniczna #kasia wspomina o nocnych imprezach i spotaniach
                                                    forumowiczów.W realu.Elektroniczny radca nazywa elektroniczną#kasię intrygantką
                                                    i informatorką niszczącą swego czasu elektronicznego krotossa.Elektroniczna
                                                    #kasia zbiera informacje typu:kim są twoi sąsiedzi.(?)Elektroniczna grupa
                                                    zbierając realne dane zarzyna realne osoby w realnym życiu.Przekonane o
                                                    absolutnym braku odpowiedzialności elektroniczne osoby w elektronicznych
                                                    maskach dla zabawy i wyrównania realnych porachunków na forum uprawiają
                                                    działalność zabijającą człowieka i jego karierę.Powstaje pełen opis przyczynowo-
                                                    skutkowy.Mojego autorstwa.Naturalnie elektroniczny.Jeszcze tylko dopracowuję
                                                    szczegóły.Taka grupa może zechcieć sięgnąć po władzę.I próbować na forum
                                                    szczęścia z kompromitowaniem osób publicznych.Szkoda,że nikt się nie
                                                    zastanowił,że Czesław Wiszniewski jest znanym i szanowanym człowiekiem.Jak
                                                    przywrócić mu honor zszargany na forum skoro np uczestnik tego wątku bator1-
                                                    nazywa go "chłoptasiem"?Elektroniczne maski udzielają porad psychiatrycznych-
                                                    specjalizuje się w tym cygne.Genuine44-przylepia etykietki typu-ten tam to
                                                    łamca i ubek ,wi0sna-tamta to kurwa i szmata.Ten-to płatny delator.Zdrajca.Jaki
                                                    cel ma -jeśli nie degradacja w realu-obrzucanie się wzajemnie błotem?Czy sądząc
                                                    ze słownictwa i metod prezentowanej elektronicznej działalności mamy do
                                                    czynienia z hołotą,czy z perfidną grą "w sarenkę",która ciągnie się od początku
                                                    istnienia forum?Jak ustrzec osoby publiczne przed wciągnięciem w tę grę?
                                                    Naturalnie demaskując graczy.Naturalnie-elektronicznie.Ostrzegając-porzućcie
                                                    wszelką nadzieję wy,którzy tu piszecie.Nie wiecie na co się narażacie.I
                                                    trzymajcie się swojej anonimowości pazurami.Bo jak nie: casus Wiszniewski,a
                                                    może inni?Na każdego mamy to małe coś."nie, plus gsm"?cyt.I wiadomo :ten to-
                                                    kłamca i ubek,ta-to kurwa i szmata,ten to zdrajca...A zestresowany...niech
                                                    słucha się cygne i pójdzie do lekarza.Bo jak nie...Na każdego coś mamy,a jak
                                                    nie mamy to mu dośpiewamy...My to umiemy,bo to my ustalamy reguły tej gry.Naszą
                                                    zasadą jest-wiemy wszystko o wszystkich-o nas nie wie nikt niczego.Bo m y c e n
                                                    i m y n a s z a p r y w a t n o ś ć i a n o n i m o w o ś ć .Na czyje
                                                    działamy zlecenie-na niczyje.Bawimy się elektronicznie.Trupy padają realnie.A
                                                    twardy dysk każdy sobie może wymontować kiedy chce.I komu chce.Nam nic do
                                                    tego.My nie mamy z tym nic wspólnego.Po co się stresować?Zapraszamy do dyskusji
                                                    na forum,bo mało nas coś do pieczenia chleba.A jeśli nagle wysadzimy prezydenta?
                                                    to nie my.My tylko sobie dyskutowaliśmy na forum.A ivicy nie znamy,nie znaliśmy
                                                    i nie zamierzamy poznawać.Zestresowany niech się lepiej zajmie liczeniem
                                                    spinaczy biurowych, a nie head-hunterstwem na naszym forum!I niech sobie założy
                                                    swój wątek-rada bator1.Nie skorzystam z rady.Stres to moje drugie
                                                    ja.Dociekliwość pierwsze.
                                                  • a_karenina Re: tragedia stażysty ratusza-kto następny w zbij 01.06.04, 17:09
                                                    lokator napisał:

                                                    > zestresowany napisał:
                                                    >
                                                    > ....
                                                    >
                                                    > Rewelacja! Jestem pod wrażeniem.

                                                    Lokatorze, cóż to w tekście zbulwersowanego tak Cię urzekło ?

                                                    Forma niezła, myślę, że gdyby zestresowany zajął sie rozpracowaniem
                                                    forumowiczki qczi mogłoby byc ciekawie, choc mniej śmiesznie.
                                                    Wystarczy sama prawda o pomawianiu, iwigilowania, ujawnianiu itd
                                                    Nie potrzeba ubarwień w stylu "kontaktowali sie na gg -wiem to z wyszukiwarki."
                                                    No, ale tego raczej sie spodziewac nie można bo po tym co i jak pisze
                                                    zestresowany widać na czyje 'zlecenie' to robi.


                                                    --
                                                    'Będę na Was czekać w moim ponurym, brodatym, prawosławnym niebie.'
                                                    :-))
                                                  • zestresowany Re: tragedia stażysty ratusza-kto następny w zbij 01.06.04, 18:09
                                                    Zakładając ten wątek mam nadzieję wzbudzić dyskusję; moją pokorną zgodą jest
                                                    ocena moich poglądów wyrażonych na wątku. Jednocześnie mam nadzieję,że potrafię
                                                    wyrażać i formułować swoje myśli.Przyjmuję,że nie każdy się z nimi zgodzi.Moją
                                                    refleksją jest bezpieczeństwo kraju w zakresie jaki już tutaj
                                                    podkreślałem.Dodam tu,że zakładając ten wątek pragnąłem i pragnę nadal sam
                                                    określać swoje poglądy i intencje.Nie upoważniłem do ich przekonstruowania
                                                    nikogo.Dla wyrażania własnych myśli i poglądów nie potrzeba mi rzecznika na
                                                    forum.Ksenofobia i kesonofobia są mi dalekie. Podtrzymuję swoje poprzednie
                                                    posty i wyrażone na nich przekonania.
                                                  • zestresowany tragedia ivicy - czy tak musiało być ? 02.06.04, 20:13
                                                    L:Przepraszam pana,czy mogę wiedzieć na kogo miałem zaszczyt wpaść?
                                                    G:Na mnie,proszę pana.A czy pan mógłby mi powiedzieć,kto mnie wyrządził ten
                                                    zaszczyt,że zechciał na mnie wpaść?cdn.

                                                    Kiedy w wolnych od pracy chwilach zastanawiam się nad bezpieczeństwem kraju,
                                                    przychodzą mi do głowy różne myśli. Te najbardziej katastroficzne zakładają
                                                    zniszczenie planety jednym ruchem desperackiego palca.Wyobrażam sobie dalej jak
                                                    w oderwaniu od rzeczywistości,porzucimy swój wizerunek zewnętrzny -ładny, lub
                                                    brzydki, przestaniemy być zakładnikami swoich danych osobowych, powiązań,
                                                    konfliktów, miłości, nienawiści - zamienimy się tylko w myśl , energię ,
                                                    emocję, uczucie. Taką szansę bez powszechnej zagłady daje tu i teraz
                                                    forum .Naturalnie w moim mniemaniu. Wgłębiając się w posty i starając się
                                                    postrzegać ich autorów w kategoriach ich myśli i uczuć nie mogę pogodzić się z
                                                    faktem, że szansa na przepływ czystej informacji i oceny zjawisk katalizowana
                                                    jest przez wylewające się z postów realia.Nie będę cytować. Wolę zapomnieć o
                                                    tym czego można się dowiedzieć z postów.
                                                    Zamiast tego dokończę cytat.

                                                    L:To ja.Nazywam się L., do usług
                                                    G:Ach, tak...W takim razie będzie pan łaskaw odwrócić się i patrzeć w drugą
                                                    stronę, nie zwracając uwagi na to, co ja robię.
                                                    L:A to dlaczego?
                                                    G:Dlatego,że mam polecenie dać panu sto kijów,tak,żeby pan tego nie zmiarkował.
                                                    L:Niechże pan sobie nie zadaje trudu.Jestem panu za nie i tak
                                                    wdzięczny,zupełnie jakby mi je pan dał w rzeczywistości.
                                                    G:Ech,jaki to tam trud.I to jeszcze takiemu ładnemu panu...

                                                    Nie mogę pogodzić się z tym co stało się w rzeczywistości z powodu powiązań
                                                    postów z realem. Ivica cieszył się moim podziwem i szacunkiem.Brak mi go na
                                                    forum.Brak mi też Czesława Wiszniewskiego.Ten wątek założyłem w nadziei ,że
                                                    obaj tu wrócą.Cały czas mam nadzieję ,że odezwie się ktoś kto wypłacił sto
                                                    kijów i wymontował twardy dysk.Do swojego wątku powrócę niebawem.
            • radca Re: Radco - szacunek dla twojej pracy! 27.05.04, 15:39
              bator1 napisała:

              > radca napisał:
              >
              > > bator1 napisała:
              >
              > > " Kto nami rządzi
              > >
              > >
              > > Re: Ciekawa kolejność
              > > Przeczytaj komentowany artykuł »
              > > Autor: bator1
              > > Data: 03.10.2002 10:25
              > > Tylko Jasiakiewicz!
              > >
              > > Że budować można za pożyczone to już Gierek pokazał. Ja chce
              > > zobaczyć "dynamiczny rozwój" a' la Jasiakiewicz, kiedy trzeba będzie oddda
              > ć
              > > cały szmal pożyczony w ostatnich latach (np. 150 mln z jednych obligacji,
              > 60
              > > mln z kolejnych, milionowe kredyty na oczyszczalnie). Po co kto inny ma
              > > siedzieć i stękać, że chce dobrze tylko te długi...
              > >
              > > Roman ma pokazać jak spłacać i nie ograniczać rozwoju.
              > >
              > > A Dombrowicz? Facet, który najpierw ochoczo poddaje się prawyborom, a gdy
              > je
              > > sromotnie przerżnął (3:7) tupie nóżkami i zabiera zabawki? W ratuszu nie m
              > a
              > > piaskownicy i raczej szkoda szmalu na jej budowę dla takich "polityków".
              > >
              >
              > Dzieki radco, fajnie że teraz to przypomniałeś - nic nie straciło na
              > aktualności, za to nabrało dodatkowego smaku :-))))
              >
              > Rozumiem, że szukałeś w moich postach czegoś na kształt stwierdzenia, że "X to
              > złodziej", albo że "Y uwielbia gwałcić nieletnie". Przykro mi, ale chyba
              niczeg
              > o
              > takiego nie napisałem na tym forum o obecnych "vipach". Może zamiast niszczyć
              > wzrok przed monitorem poswięc więcej czasu swojej rodzinie?


              - zlosliwosc przez ciebie przemawia - batorze1

              jesli juz chcesz wiedziec ?
              To juz kiedys pisalem o tym na forum , ze mam bardzo dobra pamiec.
              Jesli cos kiedys przeczytam i po jakims tam czasie - ukaze sie cos podobnego
              ub w podobnym temacie - natychmiast potrafie sobie odtworzyc dawna tresc.

              Nic na to juz nie poradze - poprostu tak jest u mnie:)

              Czesto spotkalem sie z tym,ze potrafilem tzw. " pamiecia fotograficzna" -
              zapamietac cala strone - co szczegolnie przydalo sie mi w czasie trwajacych
              kilku PROCESOW SADOWYCH , gdzie okazywalo sie ,ze przychodzily inne kopie
              oraz inne orginaly z MATERIALOW DOWODOWYCH.

              Napisales batorze1 o " tupiacych nozkach" :)))

              Natychmiast przypomnialem sobie ,ze takie cos juz kiedys pisales :)))

              Wystarczylo wpisac " tupiace nozki" i natychmiast okazalo sie,ze JEDNAK
              PAMIEC MNIE NIEZAWODZI i nadal kojarze teksty i slowa :)))

              Nie musialem wiec, szukac i poszukiwac - jak to z uszczypliwoscia sugerujesz.
              Poprostu pragnalem ukazac,ze STYL PISANIA pozostaje :)))

              a ze akurat byla to twoja OPINIA na temat PREZYDENTA DOMBROWICZA i RATUSZA .....
              TO JEST TO TYLKO CZYSTY PRZYPADEK I ZBIEG OKOLICZNOSCI i widocznie tak akurat
              mialo byc

              wiec batorze1..... sam sobie reszte odpowiedz :)

              radca
              • bator1 Re: Radco - szacunek dla twojej pracy! 27.05.04, 17:08
                Ależ to miało być złośliwe (choć w przypadku D. oparte na faktach)!
                Gratuluję dedukcji :-))))

                Dwa przykłady w ciągu dwóch lat to chyba jednak zbyt mało, żeby czynić z
                jednego okreslenia zaraz "styl pisania" :-))))
                Nawet jak to przypadek, to ciekawy:
                - nadal uważam prezydenta D. za osobe o skłonnościach do nadmiernej histerii,
                choć epizod z prawyborów znany jest wąskiemu gronu osób (ivica też tego
                nie "ukazal")
                - wciąż uważam, że ratusz to nie pisakownica i potrzebuje kogoś o mocniejszej
                psychice (i paru innych walorach) niż obecny prezydent
        • zestresowany Re: Żarty są nie na miejscu 29.05.04, 08:36
          bator1 napisała:

          > A co do pracowników UM to oni są coraz bezczelniejsi. Doszło do tego że
          > inwigilują mieszkańców posiadających psy i chcą ich zmusić do sprzątania po
          > pupilach. Do czego to dojdzie? Strach już z domu wyjść

          Uważasz zatem bator1,że nawet nie zwracając się do mnie ani jednym postem w
          odpowiedzi na moje wątpliwości dotyczące pracy informatyka i bezpieczeństwa
          kraju w dobie zagrożenia atakiem terrorystycznym,ale w zacytowany powyżej
          sposób odpowiadając w tym wątku innej osobie-nie wyrażasz swojego poglądu na
          temat poruszony w założonym przeze mnie wątku?trzeba być ślepym,żeby nie
          odczytać z twojej wypowiedzi twojego stosunku do bezpieczeństwa kraju.my mówimy
          w tym wątku o bezpieczeństwie milionów ludzi,bator1,a nie o psich kupach.
    • Gość: Rychoo Re: czy informatyk miał program ściągający dane z IP: *.pakosc.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 21:16
      Odnoszę wrażenie, a jestem wystarczająco często na forum, że w dużej części
      winna jest również Gazeta. Według mojej opinii adres IP nie powinien być
      powszechnie edytowany na stronach forum z wielu względów, nawet w części.
      Wystarczy, że znać go będzie tylko i wyłącznie administrator forum i to on w
      przypadkach szczególnych powinien udzielać "bardziej szczegółowych" informacji
      zainteresowanym instytucjom. Wielokrotnie w dyskusjach na forum, jedynym
      kontrargumentem dla moich wypowiedzi było lekceważenie mojego miejsca
      zamieszkania nie zaś merytoryczne odniesienia. Jeżeli chodzi o sam incydent z
      ujawnieniem urzędnika UM wypowiadającego się na forum w godzinach pracy /nie
      ważne, czy pozytywnie, czy negatywnie o Dombrowiczu/, to uważam iż
      administrator sieci w UM ma wiele innych możliwości dokładnego i bieżącego
      monitorowania, a nawet blokowania łączeń jej użytkowników, niż wymontowywanie
      twardziela. Po drugie, to zabawy urzędników czy innych pracowników w Internecie
      w godzinach ich pracy są z gruntu naganne i nic nie usprawiedliwia takiego
      postępowania. SDI w domu czy Neostrada, że nie wspomnę o kablówkach, to
      normalność na którą można sobie pozwolić.
      • Gość: taka sobie quci Re: czy informatyk miał program ściągający dane z IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 07:56
        Nawet żeby wymyslać głupoty trzeba odrobiny inteligencji panienko.
        Wyobraźnia też się przyda.
        Nie musiałabyś powtarzać ogranych grepsów ze starych postów wsn :-)))
        Btw. w pracy nie przysypiasz?
        Zamiast sie relaksować wieczorem ciągle przesiadujesz przed kompem.
        A to wczorajsze nagłe przebudzenie zestresowanego, to wesole :-))))
        Zwłaszcza, że wczesniej twierdził, że o tej porze musi pracować i nie ma czasu
        na forum :-))))

        ps. to, że twoja połoofka czegoś nie potrafi, to nie znaczy, że jest to
        niemożliwe :-))))

        Może kup sobie notesik i zapisuj godziny aktywności nicków?
        Może siostra ma lepszą pamięć i więcej czasu?
        • zestresowany wszystkiego najlepszego-dla wszystkich 03.06.04, 09:07
          Dzień dobry: bezpieczeństwo kraju i wszystkich uczestników niniejszego wątku, a
          szczególnie ich cierpliwości wymaga pewnego wyjaśnienia- pojęcia nie mam o
          komputerach ani o forum. Jestem natomiast head-hunterem. Tak tutrafiłem.Jest to
          extra forum i zależało mi,żeby zamiast się kłócić i wyzywać wszyscy mieli
          zgodny dostęp do fajnej wymiany informacji.Jedyny prywatny pogląd jaki
          wyraziłem to osoba tyciarka.Bardzo mi się podoba jego humor i mądrość.Lubię go
          czytać.Reszta to czysty obiektywizm.Tym,którzy chwilowo zamilkli życzę powrotu
          na forum.Tym twardym dyskiem i bezpieczeństwem kraju chciałem zwrócić uwagę na
          swój wątek.Poznał się tylko lokator i jemu gratuluję.Niech to forum trwa i
          sobie kwitnie przez wszystkie pory dnia i nocy,przez wszystkie pory roku,przez
          długie lata.Dlatego nie wiem co to jest spoofing.Przykro mi.Do widzenia.Z mojej
          strony cd nie nastąpi.;)
          • Gość: Który raz? Re: wszystkiego najlepszego-dla wszystkich IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 09:42
            Nie udało się wycisnąć prywatnych informacji? Nie pojawił się Tyciarek?
            To po co ten słowotok (ulubione słowo Teda :-)))?

            Nie stersuj się już panienko, bo to nauki nie ułatwia. Jeszcze zaczniesz się
            mylić przy przedsatwianiu :-)))
            "Jestem Joanna i jestem chłopcem.mam laptopa.walcze o bezpieczeństwo kraju.nie
            znam się na internecie.kocham czytac posty Tyciarka.jestem tu
            przypadkiem.jesteście mądrzy i wspaniali.wszystko co robie - robie dla dobra
            forum.co to jest spoofing.teraz jestem w pracy i kto inny pisze za mnie.nie
            mozna robic spoofingu na gazeta.pl
            bla, bla, bla....

            Tandetna jesteś
            • zestresowany JESTEM ZRELAKSOWANY 03.06.04, 10:16
              Myślę,że nie ma potrzeby jak to już raz zostało powiedziane dowodzić,że
              Kopernik jest murzynem.Wątek zacząłem i prowadziłem ja.Cel przedstawiłem.Wątek
              zakończyłem.Ktokolwiek będzie chciał go ciągnąć do ostatniego dnia świata-
              powodzenia życzę.Ja swoje zrobiłem.Konstrukcją swoich myśli i poglądów sam się
              zajmowałem.Jak dotąd z dobrym skutkiem.Nie mam żalu do
              nikogo.Powodzenia.Pozdrawiam.Dziękuję za uwagę.Było mi bardzo miło wziąć udział
              w forum Bydgoszcz.Komentarze rekonstruujące moje intencje pozostawiam ich
              autorom.Każdy ma prawo wypowiadać się w swoich intencjach do woli.Jeszcze raz
              wyrazy szacunku,poważania,powrotu na forum ivicy,tyciarka i kaktusa.do widzenia.
                • zestresowany terrain minetes le cygne 03.06.04, 12:58
                  Jak pięknie dziś świeci słonko.Moje najserdeczniejsze pozdrowienia dla kochanej
                  cygne.Cygne,cygne,cygne.Wątek skończony,pożegnania nadszedł czas,lecz
                  pozdrowień nie wypada pominąć.Dołączam się do pozdrowień dla uroczej cygne.Co
                  tam leży wśród śmietnika obok trawnika?Takie długie i białe?Broda od starego
                  kawału.Eh,dzieci,dzieci.Do zobaczenia cudowna cygne na terrain
                  minetes...jestem zrelaksowany,powodzenia dla wszystkich a dla cygne w
                  szczególności.Zawsze będzie miło wymienić myśli na innych wątkach.teek,teek.;)
                  • lokator Re: terrain minetes le cygne 03.06.04, 13:04
                    zestresowany napisał:

                    > Jak pięknie dziś świeci słonko.Moje najserdeczniejsze pozdrowienia dla
                    kochanej
                    >
                    > cygne.Cygne,cygne,cygne.Wątek skończony,pożegnania nadszedł czas,lecz
                    > pozdrowień nie wypada pominąć.Dołączam się do pozdrowień dla uroczej cygne.Co
                    > tam leży wśród śmietnika obok trawnika?Takie długie i białe?Broda od starego
                    > kawału.Eh,dzieci,dzieci.Do zobaczenia cudowna cygne na terrain
                    > minetes...jestem zrelaksowany,powodzenia dla wszystkich a dla cygne w
                    > szczególności.Zawsze będzie miło wymienić myśli na innych wątkach.teek,teek.;)

                    Nie wierzę, że by zestresowanym była Qczi. Aż o taką inteligencję, potrzebną do
                    stworzenia innego stylu, jej nie posądzam.
                    • Gość: śmiało Gruci:) Re: terrain minetes le cygne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 14:47
                      Do boju Guci!!!!!
                      Po cholerę się logujesz :-))))))))
                      zestresowany pożegnał się z forum ze trzy dni temu.
                      Zacznij wreszcie notować, bo znowy się wysypiesz w tym wątku jako vviosna
                      tekstem tronda :-)))))

                      Wywal jakiś "kólturalny" argument a la prawdziwa Joanna K.

                      Jakieś s....j k...o, albo inny kwiatek z rabatki omc magistra matematyki :-))))
                      A ty tylko cygne i cygne :-)))

                      Zacznij używać głowy do myślenia.
                      Może masz tam jaki potencjał w tym kierunku?
                      Ale, że Ted toleruje taka pustą makówkę w roli rzecznika?
                      wesole zaiste
                      :-))))
                • Gość: cygne dziękuje:) Re: Pisze się: zrelaksowana :-)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 13:03
                  Gość portalu: stresvviosny napisał(a):

                  > Dużo się panna będziesz żegnać? To już trzeci czy czwarty raz?
                  > :-)))))))
                  > Aaaa, ustaliłaś które wcielenie jest teraz w pracy? To ważne, żeby je
                  > kilkadziesiąt osób zobaczyło :-))))
                  >
                  > No i pozdrowienia dla Cygne: dużo wytrwałości życzę. Przyda się przy tak
                  > szmatławej admiratorce jak zestresowana forumowiczka vviosna :-))))

                  Dziekuje, przekażę, szkoda, ze nie wiadomo od kogo:)))

                  Co do świadkow, tak przy okazji.
                  Gdyby tak niechcący, 'w innym celu', jeszcze raz, przyszłoby do głowy
                  niezrównowazonej panience pokazywac sie w Toruniu na pewnej ulicy to niech
                  pamięta o wątku "oświadczenie" i jakie obawy cygne tam wyrazila,
                  czego sobie nie zyczy itd.
                  Jest to ważne tym bardziej, bo tej ktorej panna szuka i tak nie znajdzie, a na
                  niedogodności narazi inne osoby i z konsekwencjami z tym zwiazanymi niech sie
                  liczy.



                      • Gość: dodatek specjalny do pana xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 08:47

                        a tak w ogole to masz za krótkie łapki, za mały rozumek
                        a swoim krótkim paluszkiem możesz sie popukac w swoje wysokie
                        czółko.
                        jedyna satysfakcja dla ciebie to taka ze w pewnym czasie spotkal cie pewnien
                        zaszczyt ze miales do czynienia z kims kto ma glowe we wlasciwym miejscu
                        oraz pewne geny we krwi:)
                        i dlatego ze spokojem moze ci udzielic jescze jednej rady:
                        wydrukuj to co chcesz wydrukowac ale na miekkim papierze bedziesz mial czym
                        piane z pyska obcierac
                        jak sie twoja suka do reszty wscieknie jak jej plany sie nie ziszcza

                        czesc dupku żołędny
                        • vviosna Re: do pana xxx 04.06.04, 14:02
                          czy ty naprawde, cygne, nie widzisz, ze jest z toba coraz gorzej? nie wiem, nie
                          jestem psychologiem, wiec nie mam uprawnien, by zdiagnozowac oficjalnie problem,
                          ktory posiadasz. pomijajac jednak brak mojego dyplomu lekarskiego
                          sadze, ze moglabys isc do jakiegos lekarza, przedstawic mu wydruki swoich postow
                          na forum (zarowno tych pisanych jako cygne, jak i te wszystkie jollki,
                          a_kareniny, sharon_stone1, te, ktore tworzysz ostatnio bez logowania i... nie
                          wymienie pozostalych, ktorch uzywasz/uzywalas m.in. na forum depresje,
                          psychologia, migreny itp.) i poprosic o pomoc. halucynacje, ktorych
                          doswiadczasz, to ciagle przeswiadczenie, ze ktos cie sledzi, widzenie obcych
                          osob na ulicy i posadzanie ich o bycie znienawidzona forumowiczka, podczas, gdy
                          ta byla u siebie w domu - sa objawem zaburzen emocjonalnych.
                          • a_karenina Re: do pana xxx 04.06.04, 15:05
                            vviosna napisała:

                            > czy ty naprawde, cygne, nie widzisz, ze jest z toba coraz gorzej?

                            haha, dziękuję uprzejmie, cygne ma sie świetnie:)))


                            ,
                            > a_kareniny, sharon_stone1, te, ktore tworzysz ostatnio bez logowania i... nie
                            > wymienie pozostalych, ktorch uzywasz/uzywalas m.in. na forum depresje,
                            > psychologia, migreny itp.)

                            i o to chodzi!!:)
                            a biedna suczka dostała zadyszki, z jęzorem na brodzie gania za cygne po innych
                            forach:)


                            > doswiadczasz, to ciagle przeswiadczenie, ze ktos cie sledzi, widzenie obcych
                            > osob na ulicy i posadzanie ich o bycie znienawidzona forumowiczka, podczas,
                            gdy ta byla u siebie w domu - sa objawem zaburzen emocjonalnych.

                            alez kochanie, po pierwsze to nie aspiruj do tego by być przez cygne
                            znienaiwdzoną - za mało znaczysz
                            oczywiście ze byłas na tej ulicy (papierosek smakowal?hihi)
                            a trzymając się faktow - nikt nie pisal kiedy to bylo więc skad wiesz czy w tym
                            czasie byłas w domu?
                            masz kilkudziesięciu swiadkow w o osobie swojej ..swinki morskiej??
                            tak samo jak zagadywałaś cygne na GG i potem zdesperowana zrobiłas watek na
                            forum towarzyskim. Ty to wiesz i ja.
                            Nie mam zadnych halucynacji i ty dobrze o tym wiesz, nie mozesz ugryżć tego
                            orzeszka? Tak cie to wkurza, co ?:)))
                            Moja droga, cygne rzecz jasna ktos pomaga, ale ona ma frajde ze tak to wszystko
                            zamotala. NIGDY nie dojdziesz kim jest cygne, bo TAM cygne po prostu nie ma.
                            A Krystyne to czyta moze ktoś we ...Wroclawiu:), kto to wie. Niczego nie
                            bedziemy zdradzać, bo po co, pochodzisz ślepym torem, to sie bardziej zmęczysz.
                            A poza tym jeszcze mossad by nas zwerbował:))


                            buzi.



                            --
                            'Będę na Was czekać w moim ponurym, brodatym, prawosławnym niebie.'
                            :-))
                          • Gość: i po wiośnie... Re: do pana xxx IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 15:47
                            Lato za progiem, a vviosenna panna z infekcją chadza :-))))

                            To ten sam wirus, co już drąży od lat jej austriackiego ulubieńca - wszędzie
                            widzi swą obsesję. Świat byłby bardzo porąbany, gdyby kreautyry typu Joasi Q.
                            miał zaledwie po jednym oponencie.
                            Ale cóż - chora osobowość najbardziej grafomańskiej forumowiczki z B. dopuszcza
                            tylko jedną możliwość: Ja, słynna Guci :-) jestem tak mondra i yntelygentna, że
                            każda odmienna opinia na ten temat to przejaw li tylko ludzkiej zazdrości.

                            Tyle, że jesteś panno po prostu kiepska: bliżej ci wciąż do twej ulubionej
                            argumentacji "s...j k...o" niż jakiegokolwiek dyplomu. Nie tylko lekarskiego.
                            Acha, prostoduszna istoto - nie chodzi tu kwitek, tylko poziom osobowości.
                            Czytaj między wierszami. Ja to potrafię, ty - co przykre - tylko koślawo
                            symulujesz tę umiejętność.

                            :-))))))))
                            • zestresowany sam bym tego lepiej nie ujął 04.06.04, 16:11
                              zrelaksowany :

                              Sam bym tego lepiej nie ujął.Kto za dużo czasu spędza przed komputerem czy to
                              na forum czy to na grach, czy na surfowaniu - nie może ani spokojnie pracować,
                              ani opiekować się rodziną, ani studiować, ani skończyć rozpoczętych
                              przedsięwzięć, czy to będą studia, czy projekty. Dostarczy natomiast darmowej
                              rozrywki sporej grupce fanów. Ale - każdemu według potrzeb. Dzisiaj miałem
                              jeszcze bardziej udany dzień niż wczoraj i chciałem się tym z wami podzielić.
                              Widzę,że u was po staremu. Posty lecą, licznik bije.Co masz zrobić dziś zrób
                              jutro.Ja już na dziś limit wyczerpałem.Miło było.Czas na relaks.Fajnie się
                              rozwija mój dawno zakończony wątek.5 min dziennie to mój limit dobowy.Chyba
                              jeszcze zejdę z tego rekordu.Trzymajcie się.
                              • vviosna Re: sam bym tego lepiej nie ujął 04.06.04, 16:17
                                zestresowany napisał:

                                > zrelaksowany :
                                >
                                > Sam bym tego lepiej nie ujął.Kto za dużo czasu spędza przed komputerem czy to
                                > na forum czy to na grach, czy na surfowaniu - nie może ani spokojnie pracować,
                                >
                                > ani opiekować się rodziną, ani studiować, ani skończyć rozpoczętych
                                > przedsięwzięć, czy to będą studia, czy projekty. Dostarczy natomiast darmowej
                                > rozrywki sporej grupce fanów. Ale - każdemu według potrzeb. Dzisiaj miałem
                                > jeszcze bardziej udany dzień niż wczoraj i chciałem się tym z wami podzielić.
                                > Widzę,że u was po staremu. Posty lecą, licznik bije.Co masz zrobić dziś zrób
                                > jutro.Ja już na dziś limit wyczerpałem.Miło było.Czas na relaks.Fajnie się
                                > rozwija mój dawno zakończony wątek.5 min dziennie to mój limit dobowy.Chyba
                                > jeszcze zejdę z tego rekordu.Trzymajcie się.

                                cos trudno w to uwierzyc, skoro zestresowanego spotkac mozna na forum i we dnie
                                i w nocy. a zestresowany nie przesadza czasem z internetem? he?
                                --
                                "Anna Karenina zdradzała męża i skończyła marnie."
                                --
                                forum dla webmasterow
                            • ptifurka Re: do pana xxx 04.06.04, 18:11
                              Gość portalu: i po wiośnie... napisał(a):

                              > Lato za progiem, a vviosenna panna z infekcją chadza :-))))
                              >
                              > To ten sam wirus, co już drąży od lat jej austriackiego ulubieńca - wszędzie
                              > widzi swą obsesję. Świat byłby bardzo porąbany, gdyby kreautyry typu Joasi Q.
                              > miał zaledwie po jednym oponencie.
                              > Ale cóż - chora osobowość najbardziej grafomańskiej forumowiczki z B.
                              dopuszcza
                              >
                              > tylko jedną możliwość: Ja, słynna Guci :-) jestem tak mondra i yntelygentna,
                              że
                              >
                              > każda odmienna opinia na ten temat to przejaw li tylko ludzkiej zazdrości.
                              >
                              > Tyle, że jesteś panno po prostu kiepska: bliżej ci wciąż do twej ulubionej
                              > argumentacji "s...j k...o" niż jakiegokolwiek dyplomu. Nie tylko lekarskiego.
                              > Acha, prostoduszna istoto - nie chodzi tu kwitek, tylko poziom osobowości.
                              > Czytaj między wierszami. Ja to potrafię, ty - co przykre - tylko koślawo
                              > symulujesz tę umiejętność.
                              >
                              > :-))))))))

                              Nie wiem czy Ty jestes ona czy on, ale sympatycznie wygladasz więc słowko sobie
                              pozwolę:))
                              JUż wszystko rozumiem. Nie powiem kto, kiedy i gdzie, ale kilka osob wyrażało
                              zdziwienie, ze cygne&społka:) traci czas na kogoś takiego jak panna q.
                              Ło matko - toć to rude pudlo z napisem "Laguna"
                              Nie chodzi oczywiście o wzrost, rysy, figure, bo tego nikt sobie nie wybiera
                              ale o STYL, ktory swiadczy o usposobieniu, guście, ech, szkoda gadac:))
                              Nie dziwota, ze nikt lepszy jej sie nie trafial i pazurami zdobyła
                              tego tam, posądzając każdego o zazdrość, gdzie ten człek ma oczy:))



                            • zestresowany straszny wirus,sam widziałem 05.06.04, 11:36
                              Gość portalu: i po wiośnie... napisał(a):

                              > Lato za progiem, a vviosenna panna z infekcją chadza :-))))
                              >
                              > Kiedy zrelaksowany oddawałem się mierzeniu firmową linijką wysokości trawy na
                              rondzie Grunwaldzkim dotarła do mnie wiadomość o rozproszonym wirusie.Jest to
                              wysoce niebezpieczne dla bezpieczeństrwa kraju,ale nadal jestem
                              zrelaksowany.Tego wirusa to ja sam na własne oczy widziałem jak chodził po
                              talerzu.Postanowiłem udać się do Olafa,bo on Olefa.Jest to naturalnie Olaf,syn
                              Olefa.Inaczej by nie Olefał.Ma to w genach.
            • zestresowany abstrakcja to moja koncepcja 04.06.04, 17:48
              Tego,że nie pojawił się tyciarek to mi osobiście szkoda,czyli mi zrelaksowanemu
              (dawniej zestresowanemu),ale nie chcę zmieniać nicka,bo już sobie opinię
              wyrobiłem pod zestresowany,bo 1.tyciarek jest podobno zabójczo przystojny(tak
              mi powiedzieli ci,co go znają osobiście,ja nie miałem okazji w realu,a jako
              facet to tylko tak nadmieniam)2.cudownie abstrakcyjny i inteligentny.Tyciarek
              nie dla mnie a dla forum miał się pojawić.Dla wszystkich.Tobie nie wiem o co
              biega.Lepiej zejź z tyciarka.Mieliśmy onegdaj z tyciarkiem piękną
              rozmowę.Tyle.A który raz?A przepraszam -nie wolno?Może nie mam daru
              rozchmurzania forum, bo co nie napisze to więcej najątrzę niż pogodzę,ale tu mi
              wyrzucono amorka do tyciarka.A co,zabronisz mi?Niech sobie każdy robi co
              musi,ja napisałem jak czułem.Tyciuchna,pozdrawiam gdziekolwiek jesteś.I co?Co
              mi zrobisz?Ile razy zechcę tyle razy pozdrowię!Pozdrawiam Tyciarka.Pozdrawiam
              Tyciarka.Mogę do usmarkanej północy,bo idę na nockę i co mi zrobisz?Pa(dla
              tyciarka).No!
                  • zestresowany s-j ! k-o!=spokojniej koleżanko 04.06.04, 22:19
                    Ale najlepsze jest to,że cygne wcale nie istnieje.Wszyscy bawią się znakomicie,
                    czas upływa w miłej atmosferze, tylko jedna naiwna dziewczyna myśli,że ją
                    atakuje jakaś zazdrosna pani.Przynajmniej zabawowe towarzystwo-czyli jedna
                    osoba z dwoma komputerami na biurku i może tam jeszcze ktoś,nie ważne,tak sobie
                    wyobraża.Na moje-to dziewczyna(jeśli to nie jest znowu ktoś podstawiony,forum
                    to wszak ułuda) udaje,że tak myśli i bawi się doskonale.Wciągnąłem się trochę
                    jak ostatnio miałem katar i nie mogłem iść na mecz ani na ryby.To sobie trochę
                    poczytałem to i owo na forum.Ktoś tam się loguje jako cygne,jeszcze lepszy
                    numer wycięli inni ,którzy pozamieniali się hasłami.Teraz to już nikt nie
                    docieknie,czy to pisze wiosna,czy ktoś kto zna hasło,a może jeszcze inaczej.To
                    samo naturalnie dotyczy cygne.Licznik bije,czas mija.Niepostrzeżenie kończy się
                    rok szkolny,rok akademicki i rok pracy.Wkrótce urlop.Jak mi miło w relaksowym
                    nastroju śmiać się w kułak z pięknch zakręconych postów.Nikt się nimi nie
                    przejmuje oprócz ich autorów,którzy w niewinnym skróciku s-j! k-o! dopatrzyli
                    sie nie wiadomo czego,a to przecież zwyczajne słowa :spokojniej! koleżanko!Już
                    prawie do łez można się uśmiać z prowokacji i zaczepek w oczekiwaniu na
                    sążniste riposty.Kogo te zaczepki nudne jak zeszłoroczny śnieg mogą obchodzić?
                    Normalny człowiek poczyta,pośmieje się,palnie coś na odczepnego i idzie cieszyć
                    się życiem.A mnie nikt nie zabroni pisać o czym mi się żywnie podoba.Nikogo nie
                    obrażam,wręcz przeciwnie- upajam się radością goszczenia na forum.Ono mnie po
                    prostu relaksuje.Jak poznać je bliżej to jest to miła odskocznia od
                    codzienności.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka