Dodaj do ulubionych

Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy?

28.02.12, 16:09
Do założenia tego wątku skłoniło mnie opublikowanie przez GUS fatalnych, ujemnych, najgorszych w Polsce wyników dynamiki PKB województwa Kujawsko-Pomorskiego za 2009 rok na poziomie minus 1,2%.
To jest strata kwotowo około 1,8 miliarda PLN w skali roku w stosunku do PKB, które moglibyśmy wypracować przy średniej dla kraju dynamice PKB (~ +1,6%). Szkoda, że polityce nie analizują wydajności przyjętego modelu zarządzania województwem jako dwustołecznego przez pryzmat dostępnych danych.

To są dane za 2009 rok, z których wynika, że PKB kuj-pomu jest na poziomie około 88% średniego poziomu krajowego. Przypomnijmy , że kryteria specjalnych programów pomocowych (np NSRR 2001-2006 Narodowa Strategia Rozwoju Regionalnego sprzed dekady) konstruowanych dla województw ściany wschodniej opierały się o poziom PKB niższy niż 80% średniej. Jeżeli poziom spadku PKB w naszym województwie został utrzymany w 2010 i 2011 ( o czym jeszcze nie wiemy, ale mogą na to wskazywać pośrednio np masowe zwolnienia grupowe) to istnieje realna możliwość, że już obecnie, w 2012 roku poziom PKB oscyluje na wspomnianym progowym poziomie 80% PKB kraju. Dowiemy się o tym z pewnym opóźnieniem, ale nieuchronnie.

Reasumując, rząd RP marginalizując największe miasto regionu, nie realizując inwestycji infrastrukturalnych wokół Bydgoszczy, powierzając stery województwa w nieodpowiedzialne/nieudolne/pazerne (niepotrzebne skreśl) ręce zafundował sobie lub zafunduje sobie wkrótce outsidera wymagającego reanimacji i t o nie na ścianie wschodniej, ale w centrum kraju. Jedynym logicznym rozwiązaniem, jakie powinno być natychmiast rozważone przez odpowiedzialną Radę Ministrów jest postawienie na nogach tego co stoi od ponad 10 lat na głowie, czyli skoncentrowanie na wzór najprężniejszych województw struktur zarządzania samorządowych i rządowych w największym mieście regionu. Niestety trudno mieć nadzieję na logiczne posunięcia rządu, który woli udawać że szuka brakujących miliardów PLN na przykład na emerytury, podczas gdy są one tracone na skutek wadliwego modelu zarządzania województwem.

O ile decyzję o powołaniu dwustołecznego kuj-pomu można było przed 14 laty traktować jako administracyjny eksperyment, o tyle znając dzisiejsze jego wyniki ekonomiczne powinno się od tego modelu jak najszybciej odejść, jako od modelu generującego straty, modelu, który się nie sprawdził. Utrzymywanie zarządzania kuj-pomem w obecnej formule jest działaniem na szkodę tego województwa oraz pośrednio całego PKB kraju. Ignorowanie wadliwej formuły tego województwa kosztuje nas koło 2 miliardów rocznie, recesję i grupowe zwolnienia.

Być może musi być jeszcze gorzej żeby ci pozwalniani ludzie wyszli na ulicę. Na dobrowolne wyciąganie logicznych wniosków przez obecny rząd RP raczej nie ma co liczyć.

Tak czy inaczej trzeba powoli przyzwyczaić się do myśli, że kujawsko-pomorskie aspiruje coraz poważniej do udziału w programach aktywizacji dla najbiedniejszych województw kraju.

Takie są suche fakty pozbawione całej warstwy propagandy sukcesu, prowadzonej przez Urząd Marszałkowski z udziałem licznych lokalnych mediów.

Ciekaw jestem waszych opinii na ten temat.
O PKB czytaj więcej:
www.egospodarka.pl/74195,GUS-o-PKB-w-rachunkach-regionalnych-2009,1,39,1.html

--
Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
Obserwuj wątek
    • dziwny22 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 28.02.12, 16:21
      Dla każdego myślącego logicznie, a nie będącego mieszkańcem Torunia, obywtela naszego kraju jest to oczywiste. Niestety zamotane, zblatowane układy jakie potworzyły się przez ostatnich 14 lat powodują, że torunianie władzy dobrowolnie nie oddadzą, a na ich logikę, jak pokazuje 14 lat zarządzania tym "regionem" nie ma co liczyć. Jeżeli chcemy coś zdziałać i rozpocząć proces zatrzymania systematycznego upadku Bydgoszczy, ktory jest oczywistym faktem to musimy rozpocząć od społecznych akcji sprzeciwu. Może to byc, na początek coś na wzór akcji budzikowej, ktora miała miejsce przy walce o województwo dla Bydgoszczy, a na której to walce bydgoszczan, najwięcej skorzystali torunianie. Może to być rodzaj obywatelskiego nieposłuszeństwa, jaki parę lat temu proponował Donald Tusk. mogą to byc masowe manifestacje, petycje, listy z protestem przeciwko tej dwu-stołeczności i wiele innych działań. Jednak najpierw musi powstać stowarzyszenie, partia lub inna organizacja, która to wszystko zorganizuje i tym pokieruje. Wielu bydgoszczan nie ma najmniejszego pojęcia o tym o czym na tym forum od lat piszemy, nie orientuje się w tej regionalnej "grze", nie interesuje się tym dlatego działania należy rozpocząć od szeroko zakrojonej akcji informacyjnej.
      • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 28.02.12, 17:29
        Dziękuję za linka. Zauważ, że dane dotyczące roku 2010 nie pochodzą z GUS-u, są to jedynie szacunki Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych sporządzone dla MRR (patrz opis rys 16). Miejmy nadzieję, że się potwierdzą. Dynamika PKB kuj-pomu przed rokiem 2009 nie była tak dramatycznie słaba jak w 2009, stąd cały okres w ujęciu 2007-2010 (2010 jedynie szacunkowo) może nie wyglądać tak słabo. Oficjalnych danych w ujęciu wojewódzkim za 2010 i dalej jeszcze nie ma.

        Poczekajmy na dane GUS-u. Oby rok 2009 okazał się tylko jednym tak feralnym pod względem dynamiki PKB, a masowe grupowe zwolnienia w kuj-pomie, o których głośno w mediach tej zimy okazały się jedynie złośliwymi plotkami.

        --
        Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
        • facetzpomorza Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 28.02.12, 21:50
          Skoro bydgoszcz jest tak prężna i silna gospodarczo to może powinno sie do niej przenieśc Urzad Marszałkowski z najsłabszego województwa, może gdyby tam przeniesiono marszałka z warmińsko - mazurskiego to w tym województwie spadłoby bezrobocie? Kogo widzielibyście tym marszałkiem : Bruskiego, Szopińskiego, Ciemniakową czy moze Gruszke po wytrzeźwieniu?
          • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 28.02.12, 22:30
            Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz ostatnich oficjalnych danych GUS-u, którymi dysponujemy, tych za 2009 rok. Wynika z nich, że nie ma gorzej zarządzanego województwa niż kujawsko-pomorskie. Zanotowało ono największy spadek PKB, ze wszystkich województw, także gorszy niż warmińsko-mazurskie. Jest to niebywała sztuka przegrać z warmińsko-mazurskim, ale obecnej ekipie się to jednak w 2009 "udało".
            Kreowanie osoby marszałka nie ma większego sensu, gdyż w obecnej ordynacji samorządowej wybierany jest on przez partię. Raczej nie zapowiada się szybka zamiana w tym zakresie.

            Pytanie postawione wyżej związane jest z katastrofalnymi wynikami kuj-pomu w 2009. Każda prywatna firma zadawałaby sobie pytanie co zrobić z działem osiągającym najgorsze wyniki, szukałaby przyczyn, czy sposobów jak wyjść z dołka. Jeżeli jedyną twoją odpowiedzią jest wykpiwanie Bruskiego, to możesz sobie odpuścić. Może ktoś inny pokusi się o głębszą refleksję.
            --
            Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
              • irizar Re: Urząd Wojewódzki do Torunia? 29.02.12, 08:58
                facetzpomorza napisał:

                > A czemu nie, powody : słabośc województwa administrowanego z bydgoszczy

                A czy dysponujesz jakimiś danymi, które mogą to potwierdzać? Nigdy nie spotkałem statystyk, z których by wynikało, że województwo bydgoskie sprzed ostatniej reformy administracyjnej miało by tak katastrofalne wyniki gospodarcze jak to zarządzane obecnie z dwu "stolic" z jednym ośrodkiem w Toruniu dysponującym realnymi instrumentami mogącymi stymulować rozwój. Chyba nie masz zamiaru kreować tezy, że przy obecnym sposobie zarządzania funduszami unijnymi z Torunia oraz inwestycjami rządowymi prowadzonymi pod dyktando toruńskiej Platformy odpowiedzialność za tragiczne wyniki województwa przypisać można komuś innemu? Ten eksperyment rządzenia 2 milionowym województwem z 200-tysięcznego miasteczka się nie sprawdził i kosztuje nas rocznie ogromne pieniądze.

                Te niewinne procenciki jak minus 1,2% PKB kujawsko-pomorskiego to jest około 700 milionów mniej w 2009 niż w 2008, a spodziewać by się można przy średnim wzroście w Polsce na poziomie +1,6 % będzie to około 1 miliarda PKB więcej niż w 2008. Powinniśmy wygenerować prawie 2 miliardy więcej.

                Ten eksperyment jest kosztuje nas za dużo, żeby sobie robić jaja i może jeszcze szukać winnych w Bydgoszczy. Do reformy w 99 roku, gdy bydgoskie posiadało wszystkie administracyjne narzędzia stymulowania swoim własnym rozwojem, było ono średniakiem. Nie
                groziło mu prześcignięcie największych gospodarczych potęg, ale pewien poziom trzymało nawet w trudnych czasach transformacji. Spadek kuj-pomu na ostatnie miejsce w kraju z największym spadkiem PKB minus 1,2 % nie ma precedensu.
                Niech to będzie przestroga dla polityków, którzy wierzą w sprawne zarządzanie wspólną metropolią, która ma wg ich planów powielać model dwuwładzy w jakiejś formule. Wyniki dwustołecznego kuj-pomu nie dają logicznych podstaw do takiego optymizmu.

                --
                Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
    • bydgoski_pastuch Re: Urząd Marszałkowski pozostawić w Toruniu! 29.02.12, 09:08
      Zamiast bajdurzyć coś o przenosinach Urzędu Marszałkowskiego do Bydgoszczy uczciwie zaproponować dzisiaj Toruniowi ,aby ten , wzorem lat minionych ,kiedy to Bydgoszcz w latach 1945-1975 sprawowała samodzielnie władzę w województwie, czyli przez 30 lat , pełnił funkcję miasta stołecznego przez ten sam okres czasu ,a więc także 30 lat ,by w 2029 w zgodzie się rozstać , podobnie jak w 1975?
      --
      Nie ma wielkości, gdzie nie ma prawdy.
      • irizar Re: Urząd Marszałkowski pozostawić w Toruniu! 29.02.12, 09:27
        Jeżeli słabe wyniki gospodarki tego województwa utrzymają się przez kilka lat, to obecny model nie przetrwa nie tylko do 2029, ale nie przetrwa następnych wyborów. Żywi ludzie zwalniani z pracy czują najbardziej na własnej skórze to, co z opóźnieniem pokazują statystyki.

        --
        Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
      • 1a40 Re: Urząd Marszałkowski 29.02.12, 09:50
        Tzw.dwustolecznosc sie nie sprawdzila. Dzieki Bydgoszczy Torun pokazal sie na niektorych mapach pogody. Takie sa fakty !
        Nie jest to najwazniejsze. Najwazniejsze jest to, ze cale wojewodztwo bardzo oslablo, dostalo zadyszki i przestalo sie rozwijac. Skupiamy sie na wewnetrznych klotniach, ktore prowadza, ktore doprowadza do rozpadu wojewodztwa. Bydgoszcz nie pozbedzie sie swoich aspiracji, a Torun nie odpusci i bedzie chcial wszelkimi silami dolaczyc do elity miast polskich. Dzieje sie tak dlatego, ze nie dysponujemy, na dzien dzisiejszy, materialem ludzkim, w postaci politykow, ktorzy by mysleli w kategoriach wychodzacych dalej, niz ich wlasne podworko i prywata.
        Duze miasto, nie mysli o udowadnianiu nikomu, ze jest duze, mysli, chce myslec o rozwoju i patrzeniu w przyszlosc i konkurowac z innymi duzymi regionami UE.
        Male miasto skupiac sie bedzie zawsze na zdobywaniu pozywienia kosztem duzego, i w ten sposob wstrzymujac rozwoj duzego osrodka.
        Taka jest Polska i tylko wymiana politykow, na ludzi patrzacych nie na koniec wlasnego ogona, ale w przyszlosc, moze uchronic Bydgoszcz i wojewodztwo przed marazmem.
        Eksperyment z oddaniem czesci wladzy do Torunia, nie sprawdzil sie i nie nalezy powielac tych samych bledow probujac wlaczyc, na sile, Torun, w struktory Metropolii Bydgoskiej.
        Torun,piekne miasto, moze rozwijac sie samodzielnie, i nie jest nigdzie powiedziane, ze za kilka,kilkanascie lat, gdy nastapi wymiana pokoleniowa politykow, moze rowniez / o ile pozwoli na to prawo / zostac wlaczone w uklad Metropolii Bydgoskiej. Dzisiaj, tego typu proby, laczenia wody z ogniem, doprowadzic moga tylko do katastrofy.
        Zycze Bydgoszczy wspanialego rozwoju w swojej metropolii z porzadnym kopem do przodu, a Toruniowi dalszego rozkwitu, ale z boku Metropolii Bydgoskiej. Inaczej sie nic nie uda. Pozdro.
        • czlowiekzbydgoszczy Re: Urząd Marszałkowski 29.02.12, 10:08
          ładnie to napisałes 1a40 tylko ,ze to niemożliwy i niewykonalne. Obecna polityka PO doprowadzi do takiej zapasci finansów,ze tylko taki drugi tusk (oby sie nie urodził) podejmie próbę lansowania projektu Ti B osobno. Nie wierze w to bo niby skad miałaby pochodzic kasa?
          Oba miasta sa zaduzone po koncówki włosów.
          Mysle,ze trzeba sie dogadać, do tego 2029 nie jest długo, doprowadzić do równowagi biznesowej tzn pomóc Bydgoszczy do poziomu Torunia bo co tu ukrywać, Torun jest duzo dalej od nas,a po tej dacie niech mieszkancy miast zadecydują w referendum.
          Osobiscie jest mi obojetnie gdzie będzie UW czy Marszałkowski. Ja nie chce ,aby moje pieniadze były marnowane na jakies przepychanki i wojny podjazdowe pomiedzy naszymi miastami przez jakiś debilnych polityków.
          • irizar a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 10:29
            Co masz na myśli pisząc o lansowaniu projektu Bi T osobno?
            To nie jest wyjątek, a reguła, że w większości województw największe miasto jest stolicą i że w większości tych województw są różne mniejsze miasta i miasteczka, które nie pełnią funkcji wojewódzkich. Większość z tych województw rozwija się lepiej niż kujawsko-pomorskie. Nie trzeba wymyślać modelu o jakiejś złożonej i pokrętnej logice, wystarczy zastosować ten, który się sprawdza w większości województw, gdzie największe miasto ma narzędzia do stymulowania rozwoju całego regionu oraz pieniądze na realizację strategicznych celów rozwojowych i jest skutecznym motorem napędowym dla całego regionu. Nie prościej zastosować zwykły prosty model zarządzania niż brnąć w udawanie, że dwustołeczny potworek ma jakiekolwiek uzasadnienie dla swojego dalszego bytu?
            --
            Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
            • czlowiekzbydgoszczy Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 10:41
              Co masz na myśli pisząc o lansowaniu projektu Bi T osobno?
              =========
              Niech kazdy wybiera drogę jaka chce. Chociaż najlepiej by było,zeby pozostac w jednym woj.
              =========
              To nie jest wyjątek, a reguła, że w większości województw największe miasto jes
              > t stolicą i że w większości tych województw są różne mniejsze miasta i miastecz
              > ka, które nie pełnią funkcji wojewódzkich

              Przy całej sympatii do Ciebie kolego , uwazam,ze nie masz racji. Wielkośc miasta nie ma zadnego znaczenia vide Berlini - Bonn. I powiem jeszcze ze lansowanie tej tezy jest utopijne bo prowadzi tylko i wyłącznie do otwartej konfrontacji pomiędzy miastami.
              Kto powiedział i kiedy,ze większe miasto ,albo mniejsze z klucza ma byc stolicą tego czy śmego...? To goowno prawda,dzisiaj takie pomysły juz nie maja racji bytu, Europa poszła dalej

              Stoję na stanowisku,zeby stolicą było to miasto w którym ludzie myślą, są kreatywni i kładą nacisk na gospodarkę i rozwijający sie biznes. Resztę tzw "argumentów" /jakich uzywa choćby kol Arafat/ mozna o dupe obić bo wszelkie tego typu dyskusje po prostu nic nie przynoszą miszkancom tych miast.
              Pomyslałbym raczej o wspolpracy Prezydentów obu miast jak sciągnąć do regiony lub rozwinąc inwestycje czy rodzimy biznes,a nie kopać sie jak harcerze po kostkach.
              • irizar Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 11:02
                Stolica województwa powinna być koniem pociągowym dla całego regionu. Tak obecnie nie jest.
                Jeżeli Toruń nie udowodni swojej kreatywności za pomocą dobrych wyników całego województwa to ten model nie przetrwa próby czasu. Mam wrażenie, że wiesz o tym dobrze. Do utrzymania władzy w regionie potrzebne są dobre wyniki całego regionu, a nie tylko jednego średniego miasta, w którym mieszka zaledwie kilka procent mieszkańców województwa (190 tysięcy mieszkańców Torunia na ponad 2 miliony mieszkańców województwa) .
                Ten model plajtuje w oczach. Pytanie kiedy stanie się to na tyle mocno zauważalne, że nie da się tego dłużej ukrywać. Jak ukryć przed bezrobotnym, który właśnie stracił pracę, że jest w regionie kiepsko z pracą? Tutaj techniki PR-owe przestają już działać.

                Ile trzeba pieniędzy stracić, żeby rząd zauważył, że kiepskie wyniki krajowego PKB zależą w jakimś stopniu od kilku województw ciągnących się w ogonie?
                W 2009 roku straciliśmy w kuj-pomie prawie 2 milardy PLN. W ciągu dekady to może być 20 miliardów PLN. Myślisz, że tego nikt nie zauważy? Coraz intensywniej tych brakujących miliardów rząd Tuska szuka w kieszeniach podatników, firm, ale to tylko nakręca recesję a i ludzie mogą wyjść na ulicę. Może z czasem znajdzie się w rządzie ktoś kto zastanowi się czy nie da się wycisnąć więcej z województw ciągnących się w rozwojowym ogonie? Uważam, że to jest tylko kwestia czasu. Jeżeli nie zrobi tego rząd PO to może jego następca. Absurd nie może trwać wiecznie.


                --
                Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
                • czlowiekzbydgoszczy Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 14:37
                  Jeżeli Toruń nie udowodni swojej kreatywności za pomocą dobrych wyników całe
                  > go województwa
                  to ten model nie przetrwa próby czasu. Mam wrażenie, że wies
                  > o tym dobrze

                  Nie bronię Torunia, ja po prostu patrzę na marazm Bydgoszczy i władz miasta, przeciez to prawdziwa klęska. Zastanawiam sie wasnie co lepsze, cwany wariant Torunczyków czy bezsilność , lenistwo brak wiary bydgoskich urzędasów ?
                  Pisałem,ze" mi to loto" kto rzadzi, ja nie chce ,aby moje pieniadze były marnowane. Chcę tez jednego,aby regioneiem zarzadzał facet z jajami ,a nie z wydmuszkami jak prezydent B.

                  Do utrzymania władzy w regionie potrzebne są dobre wyniki całeg
                  > o regionu, a nie tylko jednego średniego miasta, w którym mieszka zaledwie k
                  > ilka procent
                  mieszkańców województwa (190 tysięcy mieszkańców Torunia na po
                  > nad 2 miliony mieszkańców województwa)

                  2 mil do 190tys to daje 9,5% ---> to chyba jednak nie tak mało ,prawda?

                  Ten model plajtuje w oczach. Pytanie kiedy stanie się to na tyle mocno zauważal
                  > ne, że nie da się tego dłużej ukrywać. Jak ukryć przed bezrobotnym, który właśn
                  > ie stracił pracę, że jest w regionie kiepsko z pracą? Tutaj techniki PR-owe prz
                  > estają już działać.

                  tzw premierowi , wychodzi to dobrze od ponad 4 lat :)
                  Zartuje.

                  Ile trzeba pieniędzy stracić, żeby rząd zauważył, że kiepskie wyniki krajowego
                  > PKB zależą w jakimś stopniu od kilku województw ciągnących się w ogonie?tzw rzadu lecz wziąć sie do roboty, spotkac i ustalic co moze Bydgoszcz, co moga inni?
                  Tak przy okazji, mógłbyś dla przyzwoitosci wymienic perełki bydgoskiego biznesu bo chyba dopadał mnie początkująca amnezja?


                  Sądzę,ze tylko dobry gospodarz i mądrze ulokowany biznes moze uratowac to zapdajace sie gniazdo szerszeni.

                  Jak zapewne wiesz/zauwazyłes/mówił Ci ktos, rzad ma w głębokim powarzaniu to województwo czy inne, ba! cały kraj! Dla niego liczą sie tylko sondaże,dlatego pozwoliłem sobie zauwazyc,zeby nie patrzec na tych przygłupów z Warszawy czy
                • swiniopas6 Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 15:46
                  Widze, ze kol.irizar ma dobrze poukladane pod kopulka.
                  moim zdaniem, nalezaloby tu odkryc przylbice i wyjsc na otwarte pole turniejowe
                  z takimi argumentami. Moze jako niezalezny kandydat na prezydenta Bydzi?
                  Szczurek w Gdyni tak zrobil i wygral.
                  --
                  ---------------------------------------------------------
                  "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
                  looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
                  • irizar Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 16:25
                    swiniopas6 napisał:

                    > Widze, ze kol.irizar ma dobrze poukladane pod kopulka.
                    > moim zdaniem, nalezaloby tu odkryc przylbice i wyjsc na otwarte pole turniejowe
                    > z takimi argumentami. Moze jako niezalezny kandydat na prezydenta Bydzi?
                    > Szczurek w Gdyni tak zrobil i wygral.

                    Potraktuję to jako dobry żart.
                    Kol.irizar jest zwykłym bydgoszczaninem i tak pozostanie. Jeżeli wyklaruje się jednak w Bydgoszczy klarowne, samorządowe, pro-bydgoskie środowisko, to pewnie będę je chętnie wspierał na ile sił i czasu starczy.
                    Prawdę mówiąc wierzę cały czas w potencjał prezydenta Bruskiego. Nie wszystkie jego postawy rozumiem, nie zgadzam się w nim w 100%, ale musiałbym być jego klonem żeby zgadzać się z nim w 100%. W stosunku do poprzednika zmiana jest diametralna. Jak dobrze pokombinuje, to bez utraty zaplecza politycznego będzie realizował korzystne dla miasta projekt i wyciągnie Bydgoszczy z tego bagna w jakim przejął miasto po poprzedniku.
                    Zobaczymy. Cieszmy się z tego wodza co mamy i wspierajmy każdy w miarę możliwości. Czym większe wsparcie będzie czuł, tym łatwiej zrzuci z karku krzyżackiego buta. Efekty jego działań będziemy zaczynać podliczać za 2 lata. Jeżeli wynik będzie kiepski będziemy szukać alternatywy.

                    --
                    Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
                    • 1a40 Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 19:46
                      Kombinacje myslowe dosyc pokretne i jakies nie do konca przemyslane.
                      Pan prezydent byl juz wojewoda bydgoskim, o czym niewielu wiedzialo. Co w tym czasie zrobil dla miasta, co zrobil dla wojewodztwa ? Byl osoba nieznana i nie wychylal sie poza uklad. Dlaczego teraz ma byc inaczej ? Zycze Panu wielkiej wiary w oczekiwaniu na zmiane myslenia Pana Bruskiego. Dla mnie, ten Pan, juz wszystko przegral.
                • dziwny22 Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 29.02.12, 16:11
                  Jak ukryć przed bezrobotnym, ktory właśnie stracił pracę......., albo przed 55 latkiem, ktory szuka pracy i mówi, że jest program 55 plus, a pracodawcy mowią program jest, ale kasy nie ma na jego realizację. Ale kasa jest /co to znaczy, że z innej puli, jeżeli ktoś w rodzinie jest chory to się bierze kasę skąd się da, aby mu pomóc/ na halę widowiskową, na halę sportową, na tunel i na inne niezbyt potrzebne w tym momencie, jak brak na wszystko, rzeczy. Taki właśnie, ambicjonalny, zaściankowy, małostkowy, megalomański sposób zarządzania "regionem", gubi i pogrąża ten "region".. A kto tego nie widzi ten kiep.
              • arafat11 Re: a może lepiej bez dwustołecznych wynalazków? 01.03.12, 01:55
                Przy całej sympatii do Ciebie kolego , uwazam,ze nie masz racji. Wielkośc mias
                > ta nie ma zadnego znaczenia vide Berlini - Bonn.


                hmm to dlaczego od 20 lat stolica niemiec jest berlin? a bonn tylko dlatego bylo stolica bo duze wplywy mial pewien kanclerz i tyle...


                I powiem jeszcze ze lansowanie
                > tej tezy jest utopijne bo prowadzi tylko i wyłącznie do otwartej konfrontacji
                > pomiędzy miastami.



                a to ciekawe? to dlaczego w innych wojewodztwach stolice sa w najwiekszych maistach? jakos nie slyszalem o konflikcioe poznania z kaliszem o stolecznosc...podobnie miedzy radomiem a warszawa....


                Kto powiedział i kiedy,ze większe miasto ,albo mniejsze z klucza ma byc stolicą
                > tego czy śmego...? To goowno prawda,dzisiaj takie pomysły juz nie maja racji b
                > ytu, Europa poszła dalej


                europa poszla dalej? a sprawdz laskawie gdzie znajduje sie maizdzaca wiekszosc stolic panstw czy regionow w europie? i dlaczego sa to najwieksze miasta?


                Stoję na stanowisku,zeby stolicą było to miasto w którym ludzie myślą, są kreat
                > ywni i kładą nacisk na gospodarkę i rozwijający sie biznes. Resztę tzw "argumen
                > tów" /jakich uzywa choćby kol Arafat/ mozna o dupe obić bo wszelkie tego typu d
                > yskusje po prostu nic nie przynoszą miszkancom tych miast.



                no ale bardzo slaby rozwoj naszego wojewodztwa swiadczy, z etorunskie elity nie mysla kreatuwnie itp...
                sam widzisz jak sie rozwija lotnisko w bydgoszczy gdy zarzadaja nim spece z torunia?



                --
                Nie warto dyskutowac z hecerem, obrzuci wyzwiskami, a gdy zabraknie agumentow usuwa posty ze swojego forum...a mowia, ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi!
        • swiniopas6 Historia kolem sie toczy 29.02.12, 10:46
          To naprawde zadziwiajace bo przeciez juz 650 lat temu komturia torunska rozsiewala
          wokol siebie pole smierci duszac okolice podatkami i drakonska wladza knechtow. Przed ich
          drapiezcza wizytacja zza Wisly drzano w Bydzi i Wyszogrodzie po naszej stronie rzeki.
          W 1945r wojewoda podobno zapakowal na ciezarowke dokumenty wojewodzkie i przeniosl caly kram do Bydzi. Warto by dzis ow eksperyment powtorzyc. Komtur Calbecki zapewne by padl niczym Rejtan drzac szmaty na piersi. No coz, trzeba by go wtedy grzecznie odsunac aby ciezarowka nie przejechac. No to kiedy zaczynamy?
          --
          ---------------------------------------------------------
          "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
          looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
          • irizar Re: Historia kolem sie toczy 29.02.12, 12:01
            swiniopas6 napisał:

            No to kiedy zaczynamy?

            Już zaczęliśmy. Początek tego procesu dało się zauważyć 1,5 roku temu wraz z usunięciem z ratusza Dombrowicza. Od tego czasu odbywa się z pewnymi oporami, ale nieuchronnie proces kreowania własnych projektów korzystnych dla rozwoju Bydgoszczy. Mam okazję być świadkiem tego procesu zza nieco uchylonej kurtyny. Części z tych procesów nie da się jeszcze zobaczyć w publicznych mediach bo są w powijakach. To daje jednak sporo optymizmu. Problemem są kosztowne inwestycje rozpoczęte przez poprzedniego prezydenta Bydgoszczy korzystne dla Torunia, inicjowane z Torunia a nie optymalne z punktu widzenia rozwoju Bydgoszczy. Nie wiadomo co z nimi zrobić. Spalarnia nie jest optymalnym rozwiązaniem dla Bydgoszczy, są inne tańsze, mniejsze i mniej uciążliwe. BiT City skupia się na dowiezieniu garstki mieszkańców Torunia do Bydgoszczy, pozostawia jednak nie rozwiązanych wiele problemów transportowych Bydgoszczy i jej najbliższego otoczenia Zawiera jednak w pakiecie tramwaj do Fordonu pożyteczny. Można by zrobić więcej, ale ... Dzisiaj przysłowiowa para idzie jeszcze w związku z tym w gwizdek, ale powstają zalążki pomysłów, które mają szansę być odpowiedzią na realne potrzeby Bydgoszczy. Na to trzeba niestety czasu. Niestety sporo czasu. Najważniejsza jest zmiana sposobu myślenia władz miasta o Bydgoszczy, którą da się powoli zaobserwować. Nie powstają już żadne nowe pomysły o tak rażącej dysproporcji korzyści między miastami BiT jak za Dombrowicza. Ten proces może wykreować nie wnikając w polityczne zawiłości nową grupę działaczy skoncentrowanych na rozwoju swojego miasta. Uważam, że z czasem będzie coraz łatwiej ludziom, wyborcom odróżnić partyjnego karierowicza o ogromnych wpływach w rządzącej partii od człowieka zorientowanego na rozwój lokalnej społeczności. Kwestią czasu będzie wyeliminowanie z sejmiku województwa ludzi, którzy nie potrafią reprezentować interesu swoich wyborców, przyczyniając się do recesji województwa. Stąd bardzo blisko do zrównoważenia w sejmiku i zneutralizowania zagrożeń natury pasożytniczej.

            Nie pytaj kiedy zaczynamy. Zaczęliśmy już jakiś czas temu. Miejmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej.


            --
            Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
            • arafat11 torunski troll sie zdemaskowal 01.03.12, 01:50
              widze, ze trolowi z torunia puscila zylka i wzorem szlachcica i innych przyglupow zaczal bluzgi na forum....brawo, ale przynajmniej sie zdemaskowales...
              --
              Nie warto dyskutowac z hecerem, obrzuci wyzwiskami, a gdy zabraknie agumentow usuwa posty ze swojego forum...a mowia, ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi!
              • odziadek Re: torunski troll sie zdemaskowal 01.03.12, 09:49
                arafat11 napisał:
                > widze, ze trolowi z torunia puscila zylka i wzorem szlachcica i innych przyglup> ow zaczal bluzgi na forum....brawo, a

                czasem szkoda tych wyciętych wpisów... ja na ten przykład spóźniłem się:(
                i nie wiem co napisał "człowiekzbydgoszczy"
          • facetzpomorza Re: Historia kolem sie toczy 29.02.12, 20:57
            swiniopas6 napisał:

            > W 1945r wojewoda podobno zapakowal na ciezarowke dokumenty wojewodzkie i przeni
            > osl caly kram do Bydzi. Warto by dzis ow eksperyment powtorzyc.

            Wtedy komusza władza miała silny argument - stolica województwa tam gdzie klasa robotnicza. Teraz czasy jakby inne a biadolenie kołtuństwa bydgoskiego tylko pogłębia zapaśc gospodarczą, kulturowa miedzy bydgoszczą a resztą województwa. Tak więc przenosin nie będzie , co najwyżej rozpad na historyczne części - Toruń i Grudziadz juz są połaczone z Gdańskiem autostrada, Włocławek z Łodzia a bydgoszcz....ma wieloletnie tradycje budownictwa drogowego ( jak twierdzi Derenda )
            • facetzkujaw Re: Historia kolem sie toczy 29.02.12, 23:29
              facetzpomorza napisał:


              > Wtedy komusza władza miała silny argument - stolica województwa tam gdzie klasa
              > robotnicza. Teraz czasy jakby inne a biadolenie kołtuństwa bydgoskiego tylko p
              > ogłębia zapaśc gospodarczą, kulturowa miedzy bydgoszczą a resztą województwa.<

              Czy możesz zdradzić co pijesz? Też chcę mieć takie odloty.
            • odziadek Re: Historia kolem sie toczy 01.03.12, 10:03
              facetzpomorza napisał:
              > Wtedy komusza władza miała silny argument -

              A może by tak - dla czystej przyzwoitości - policzyć, ile za czasu "komuszej władzy" pojawiło się w TORUNIU nowych zakładów pracy, a kiedy to pojawił się UNIWERSYTET w Twoim pięknym mieście...?
              W roku 1945 była Bydgoszcz jednym z kilku zaledwie (!) dużych funkcjonujących ośrodków przemysłowych w kompletnie zrujnowanym kraju (przecież Warszawa, Szczecin, Wrocław, Gdańsk to były zgliszcza...). Z jakiej niby przyczyny miała właśnie Bydgoszcz pozostać jedynym nie-wojewódzkim miastem w Polsce??? Dlatego że Toruń nie lubi Bydgoszczy?
                • arafat11 Re: Historia kolem sie toczy 01.03.12, 23:27
                  Wtedy komusza władza miała silny argument - stolica województwa tam gdzie klasa robotnicza.

                  w bydgoszczy proporcjonalnie nie bylo wiecej robotnikow niz w toruniu...wiec przestan powielac mity i brednie areczka...

                  Teraz czasy jakby inne a biadolenie kołtuństwa bydgoskiego tylko pogłębia zapaśc gospodarczą, kulturowa miedzy bydgoszczą a resztą województwa. Tak więc przenosin nie będzie , co najwyżej rozpad na historyczne części - Toruń i Grudziadz juz są połaczone z Gdańskiem autostrada, Włocławek z Łodzia


                  tak tak...autostrada was laczy z gdanskiem...to tam idzcie,...na pewno bedziecie mieli urzad marszalkowski i bedziecie siedziba metropolii...

                  --
                  Nie warto dyskutowac z hecerem, obrzuci wyzwiskami, a gdy zabraknie agumentow usuwa posty ze swojego forum...a mowia, ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi!
            • uwoj.bydgoszcz A ty tradycyjnie leczysz kompleksy pisząc nazwę 01.03.12, 10:07
              miasta z małej litery.
              Niewiele tobie do szczęścia brakuje, mały człowieczku ale też wiedz, że nie jesteś w stanie obrazić mieszkańców Bydgoszczy - nawet pisana na twój sposób nie będzie ani mniejsza, ani brzydsza, ani biedniejsza. Każdym swoim zakompleksionym wpisem potwierdzasz swoją małomiasteczkową, prymitywną osobowość osiągając skutek odwrotny do zamierzonego udowadniając że to twoje miasto wraz z mieszkańcami jest przysłowiową wiochą z kulturą reprezentowaną jedynie przez Starówkę i dawno nieżyjącego mieszkańca, urodzonego w dodatku we Fromborku.
              Bez odbioru.
    • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 09:56
      W TVB miałem okazję obejrzeć wczoraj pana marszałka Całbeckiego, który w ogromny wzruszeniem opowiadał o niebotycznych sukcesach związanych z promocją gęsi. Już prawie łzy wzruszenia zagościły na uśmiechniętym licu naszego wodza. Kiedy już prawie w moich oczach zaczęły pojawiać się również łzy wzruszenia tym przełomowym i epokowym sukcesem przypomniały mi się statystyki PKB, które bezwzględnie obnażają słabość gospodarki tego województwa.

      Ach te przeklęte statystyki prezentowane przez GUS. Utrudniają mocno osiąganie przed ekranem telewizora stanu nirwany podczas przemówień Piotra Marszałka I Wielkiego.

      --
      Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
        • tylko_fakty Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 12:52
          dziwny22 napisał:

          > "Fronti nulla fides" panie marszałku. Czyli pozory zero prawdy lub potocznie
          > nie ufaj pozorom słuchając toruńskiego marszałka

          a ja dodam na kłopoty gęś od Kłopotka,
          czy może to opowieść o tym jak to w prosty sposób można sobie zjednać gęsiną posła?

          Biedne to województwo gdy rwie się już nawet takie tworzone na "społeczne" zamówienie "okazje" ?
          • frych47 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 13:04
            tylko_fakty napisał:

            > > nie ufaj pozorom słuchając toruńskiego marszałka
            >
            > a ja dodam na kłopoty gęś od Kłopotka,
            > czy może to opowieść o tym jak to w prosty sposób można sobie zjednać gęsiną p
            > osła?

            Niech ich wszystkich gęś kopnie.

            --
            Tylko Metropolia Bydgoska gwarantuje silny region.
      • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 13:19
        kary3 napisał:

        > Witam,
        > Uważam, że ten wątek powinien trafić na forum Bydgoszcz z Toruniem.
        > Tutaj zaśmieca.

        Nie zgodzę się z przedmówcą.
        Uwazam, że ten wątek powinien trafić ewentualnie na forum Bydgoszcz bez Torunia, gdyby takie było.


        --
        Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
          • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 16:10
            kary3 napisał:

            > Witam,
            > Poproś o takie forum, może takoż się stanie.
            > Uważam tylko, że wpisy nie świadcza dobrze o Bygdoszczy, ale jak uważacie.

            Mi wystarczy forum Bydgoszcz.

            Wyniki gospodarcze notowane przez województwo kujawsko-pomorskie nie świadczą najlepiej o efektywności modelu z Urzędem Marszałkowskim w jakimś średniej wielkości mieście i to jest tematem wątku.

            Ujemne, najgorsze w kraju PKB nie wzbudza i nie będzie wzbudzać we mnie euforii. Uważam, że powinno być przedmiotem daleko idącej krytyki i analizy, mediów, polityków, ministerstw, naukowców, w tym autorów tej ostatniej reformy. Powinno być przestrogą przed stosowaniem takich pomysłów i zachętą do rewizji obecnego podziału administracyjnego.
            Takie wypowiedzi wynikają z troski. Dlaczego miałyby świadczyć źle o Bydgoszczy?

            Brak próby wyciągania wniosków, brak próby analizy przyczyn obecnej recesji świadczyć mogą źle o władzach tego województwa. Czy dzisiaj mamy do czynienia z próbami rzetelnej analizy recesji województwa kujawsko-pomorskiego?
            Ja uważam, że nie.
            Moim zdaniem to co różni nasze województwo od pozostałych, to fakt, że w kujawsko-pomorskim największe miasto regionu- Bydgoszcz omijają wszystkie największe inwestycje komunikacyjne, których realizacja jest uwarunkowana politycznie. Pozostałe województwa pracując nad jak najlepszym skomunikowaniem swoich największych miast z zewnętrznym otoczeniem.
            Dobre skomunikowanie małych miast daje małe efekty w zakresie przyciągania największych inwestycji. Dlatego inwestycje w infrastrukturę niewielkiego Torunia nie mogą stymulować rozwoju całego województwa.

            Wszystkie województwa posiadające port lotniczy rozwijają go jak mogą. U nas cały wysiłek idzie w znalezienie jakiejś roślinki czy zwierzątka mogącego zablokować potencjalnie grożące lotnisku inwestycje. Obecnie wysiłek zarządu portu będzie skierowany na możliwie długim procesowaniu się w wiadomej sprawie. Tak długo jak będzie trzeba, żeby przepadła kasa.

            W normalnych województwach Autostrady prowadzi się w pobliżu największych miast, które następnie mogą i są w stanie się "odwdzięczyć" będąc lokomotywami gospodarki całych województw. Przyciąganie wielkich inwestorów przez dobrze skomunikowany Poznań, Gdańsk czy Wrocław generuje lawinę podwykonawców, kooperantów w mniejszych miastach i tak rozwijają się całe województwa. U nas Bydgoszcz odcina się komunikacyjnie od świata. Wyjątkiem jest rewitalizacja linii kolejowej pólnoc-południe wymuszona naciskami UEFA przed EURO 2012.

            W innych województwach nie ma dyskusji czy Kolej Dużych Prędkości ma przechodzić przez największe miasta. Wszędzie jest oczywiste, że kolej to jest pomysł na przemieszczanie się jednorazowo dużych ilości ludzi. Wszędzie tak jest oprócz województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie w głowach urzędników powstają koncepcje skomunikowania Bydgoszczy z Warszawą w ramach KDP przy pomocy przesiadek w Toruniu. Potem wszyscy będą się zastanawiać dlaczego rentowność KDP jest u nas gorsza niż w reszcie kraju wzorem najgorszego PKB.

            --
            Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
            • odziadek Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 16:45
              irizar napisał:
              > Wszystkie województwa posiadające port lotniczy rozwijają go jak mogą. U nas ca
              > ły wysiłek idzie w znalezienie jakiejś roślinki czy zwierzątka mogącego zabloko
              > wać potencjalnie grożące lotnisku inwestycje. Obecnie wysiłek zarządu portu będ
              > zie skierowany na możliwie długim procesowaniu się w wiadomej sprawie. Tak dług
              > o jak będzie trzeba, żeby przepadła kasa.
              > W normalnych województwach Autostrady prowadzi się w pobliżu największych miast
              > , które następnie mogą i są w stanie się "odwdzięczyć" będąc lokomotywami gospo
              > darki całych województw. Przyciąganie wielkich inwestorów przez dobrze skomunik
              > owany Poznań, Gdańsk czy Wrocław generuje lawinę podwykonawców, kooperantów w m
              > niejszych miastach i tak rozwijają się całe województwa. U nas Bydgoszcz odcina
              > się komunikacyjnie od świata.

              Czy gdzieś, poza internetem, ktoś stawia jeszcze publicznie takie pytania, próbuje podjąć dyskusję, uruchomić w ludziach myślenie?
              Mam czasem zaskakujące wrażenie, że z kilku wpisów (np. Irizara) wynika więcej treści i sensu, niż z godzinnych politycznych debat na antenie jakie zdarza się oglądać/ słuchać...
              • dziwny22 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 17:24
                To prawda, ale tak zwane regionalne, publiczne media chodzą na pasku torunskiego marszałka to krytykować go mogą tylko tyle ile im pozwoli, a jak przekroczą ten znany im poziom do wypad z roboty, a robota prosta, człek w "regionie" popularny, a i kasa nie do pogardzenia. Natomiast media prywatne dbając o reklamodawców stosują jeszcze większą autocenzurę. Dlatego też nie możemy po mediach niczego się spodziewać. Pozostaje tylko, j, jeszcze nieocenzurowany, jak na razie, internet.
              • frych47 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 18:09
                odziadek napisał:

                > Mam czasem zaskakujące wrażenie, że z kilku wpisów (np. Irizara) wynika więcej
                > treści i sensu, niż z godzinnych politycznych debat na antenie jakie zdarza się
                > oglądać/ słuchać...

                Zgadzam się całkowicie, Irizar bez wyzwisk i złośliwości w sposób bardzo inteligentny obnaża całą prawdę.
                --
                Tylko Metropolia Bydgoska gwarantuje silny region.
            • facetzpomorza Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 21:42
              irizar napisał:

              > Dobre skomunikowanie małych miast daje małe efekty w zakresie przyciągan
              > ia największych inwestycji. Dlatego inwestycje w infrastrukturę niewielkiego To
              > runia nie mogą stymulować rozwoju całego województwa.

              "mały" 200 tysieczny Toruń i "ogromna" 350 tysieczna Bydgoszcz , żałosni jesteście
              Dobre skomunikowanie Grudziądza, Torunia i Włocławka nie może stymulowac rozwoju województwa ? Zejdzcie na ziemie, to Bydgoszcz ma problem sama z soba a nie to województwo. Wyrysowanie "metropolii bydgoskiej" z zachodniej połowy województwa i czekanie na wielka kase to wasza recepta na rozwój?
              • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.03.12, 22:11
                Autostrada przechodząc pomiędzy B i T wcale nie musiałaby omijać Grudziądza i Włocławka. Dlaczego mieszasz do tego te miasta? Problemem nie jest to, że autostrada idzie koło W i G, tylko, że największy ośrodek gospodarczy województwa pozostaje słabo skomunikowany. O zdolności przyciągania największych inwestycji nie decyduje tylko autostrada. A1 pomiędzy Łodzią i Gdańskiem przebiega w okolicach wielu miasteczek i wiosek, ale żadna z nich prawdopodobnie nie stanie się z tego powodu gospodarczą potęgą. Istnieją przykłady gdy powstają wielkie fabryki w szczerym polu, ale regułą jest, że najlepsze efekty w zakresie przyciągania inwestycji osiągają największe, dobrze skomunikowane z otoczeniem miasta, posiadające największy potencjał kadrowy, techniczne uczelnie i zdolność chłonięcia nowych technologii. Pomiędzy Łodzia a Gdańskiem na trasie A1 takiego miasta nie ma i nie będzie. To już się stało i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Można jednak zmienić sposób myślenia i dać szansę Bydgoszczy na walkę o inwestorów, taką jaką mają inne wielkie miasta z dostępem do sieci nowoczesnych dróg czy lotniczego cargo. Można wyciąga wnioski z błędów. Jeżeli Bydgoszcz, płacąca tak samo podatki jak inne miasta, będzie miała równy dostęp do sieci dróg, równe szanse na rozwój i ich nie wykorzysta, to przyznam rację, że jesteśmy gorsi. Na razie jesteśmy pomijani, a nie gorsi. Z naszych podatków buduje sie drogi umożliwiające rozwój innym ośrodkom, podczas gdy my się dusimy i słuchamy ciągłych obietnic budowy S5, słuchamy o kolejnych przeszkodach w rozbudowie portu lotniczego , z którymi nie radzi sobie człowiek przysłany na lotnisko z Torunia. To nie jest uczciwe. Nie chcemy jakiś ekstra szans. Chcemy równych szans. Rozumiesz?

                --
                Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
                • joachimzwielkim Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 08.03.12, 10:05
                  irizar napisał:

                  > Autostrada przechodząc pomiędzy B i T wcale nie musiałaby omijać Grudziądza i W
                  > łocławka.

                  Autostrada w taki sposób (pomiędzy Toruniem i Bydgoszczą) nie może przechodzić, bo przecinałaby objęte ochroną obszary Kotliny Toruńskiej.
                  Po drugie bydgoszcz nie jest aż tak istotnym miejscem, żeby miała połączenie z autostradą.


                  > Problemem nie jest to, że największy ośrodek gospodarczy województwa poz
                  > ostaje słabo skomunikowany.

                  Ten "największy ośrodek gospodarczy" na szczęście ma już za sobą swoje 5 minut w historii. Teraz czas na powrót na swoje miejsce "małej rolniczej mieściny wielkopolskiej". Regres bydgoszczy w każdym względzie postępuje i postępować będzie.


                  > Istnieją przykłady gdy powstają wielkie fabryki
                  > w szczerym polu, ale regułą jest, że najlepsze efekty w zakresie przyciągania
                  > inwestycji osiągają największe, dobrze skomunikowane z otoczeniem miasta, posia
                  > dające największy potencjał kadrowy, techniczne uczelnie i zdolność chłonięcia
                  > nowych technologii. Pomiędzy Łodzia a Gdańskiem na trasie A1 takiego miasta nie
                  > ma i nie będzie.
                  Takim miastem jest Toruń, który jako jedyne miasto w województwie rozwija się pod względem gospodarczym, przybywa najwięcej nowych mieszkań, rosną średnie płace, liczba ludności nie maleje tak drastycznie. Toruń ma zdecydowanie lepsze predyspozycje rozwoju niż bydgoszcz.

                  > Moż
                  > na jednak zmienić sposób myślenia i dać szansę Bydgoszczy na walkę o inwestorów
                  > , taką jaką mają inne wielkie miasta z dostępem do sieci nowoczesnych dróg czy
                  > lotniczego cargo. Można wyciąga wnioski z błędów. Jeżeli Bydgoszcz, płacąca tak
                  > samo podatki jak inne miasta, będzie miała równy dostęp do sieci dróg, równe s
                  > zanse na rozwój i ich nie wykorzysta, to przyznam rację, że jesteśmy gorsi.

                  Macie lepszy dostęp niż Toruń, a mimo to bydgoszcz słabnie gospodarczo. Toruń nie ma lotniska (bydgoszcz ma), nie miał autostrady tak samo długo w III RP jak bydgoszcz (ma ją dopiero od kilku miesięcy i to tylko na północ, z jednym połączeniem (!) w Lubiczu - bo drugi węzeł na Czerniewicach został tak zaprojektowany przez BYDGOSKICH urzędników z GDDKiA, żeby nie było połączenia z Toruniem. Macie lepszą komunikację, a gorsze wyniki gospodarcze.
                  • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 08.03.12, 11:23
                    joachimzwielkim napisał:

                    > Takim miastem jest Toruń, który jako jedyne miasto w województwie rozwija się p
                    > od względem gospodarczym, przybywa najwięcej nowych mieszkań, rosną średnie pła
                    > ce, liczba ludności nie maleje tak drastycznie. Toruń ma zdecydowanie lepsze pr
                    > edyspozycje rozwoju niż bydgoszcz.

                    Jeszcze by tego brakowało, żeby mimo ogromnych inwestycji w Toruń kosztem reszty województwa to miasto się nie rozwijało. Rozwija się, choć i tak za słabo patrząc na skalę rządowych inwestycji w T i jego okolicach. Ma to jednak przede wszystkim nikły związek z rozwojem całego regionu. Związek jest odwrotny. Region pozbawiony inwestycji, które wchłonął Toruń jest słabszy. Problemem tego województwa jest fakt, że jego władze to nie są władze województwa. To są drugie władze Torunia. Zauważ jakie interwencje Urzędu Marszałkowskiego były podejmowane w celu realizacji inwestycji na terenie tego miasta. Zauważ, że problemy z decyzją środowiskową toruńskiego mostu nie wpłynęły nawet na dzień przestoju mimo ryzyka utraty dofinansowania. Problem z decyzją na przebudowę bydgoskiego lotniska powoduje automatyczne zawieszenie prac przez toruńskie władze lotniska na przynajmniej kilka miesięcy, mimo znacznie mniejszych kwot ewentualnej utraty dofinansowania. Takie przykłady można mnożyć bez końca.
                    Zauważ jak z pieniędzy wojewódzkich wspierany jest rozwój UMK, jak skupowane są za grube miliony budynki od UMK w celu znalezieniu wkładu własnego na kolejne inwestycje tej toruńskiej uczelni.

                    Wyobraź sobie, że lotnisko regionalne znajduje się w Toruniu. Potrafisz sobie wyobrazić, że to lotnisko byłoby jedynym lotniskiem w Polsce, które nie prowadzi intensywnych inwestycji w infrastrukturę? W lotnisko byłoby zainwestowane już dawno setki milionów jak nie miliard PLN.
                    Władze województwa stanęłyby na głowie, żeby go wpisać do sieci TEN-T, a zarząd portu rozwijałby siatkę połączeń, zamiast udawać, że rozwija.

                    > Macie lepszy dostęp niż Toruń, a mimo to bydgoszcz słabnie gospodarczo. Toruń n
                    > ie ma lotniska (bydgoszcz ma), nie miał autostrady tak samo długo w III RP jak
                    > bydgoszcz (ma ją dopiero od kilku miesięcy i to tylko na północ, z jednym połąc
                    > zeniem (!) w Lubiczu - bo drugi węzeł na Czerniewicach został tak zaprojektowan
                    > y przez BYDGOSKICH urzędników z GDDKiA, żeby nie było połączenia z Toruniem. Ma
                    > cie lepszą komunikację, a gorsze wyniki gospodarcze.

                    Uważasz, że włączenie ul. Łódzkiej bezpośrednio w węzeł autostradowy byłoby ciepło przyjęte przez mieszkańców pobliskiego osiedla? Żadne osiedle nie chce stać się miejscem intensywnego tranzytu. Uważasz, że dwa węzły na S10: Kluczyki i Nieszawka przewidziane dla lewobrzeżnego Torunia zamieszkałego przez garstkę mieszkańców, to mało?

                    Prawie pół miliona mieszkańców Bydgoszczy wraz z powiatem bydgoskim będzie miało do najbliższego węzła autostradowego Czerniewice kilkadziesiąt kilometrów. Ty to nazywasz lepszą komunikacją?

                    Uważam, że powinieneś rozważyć czy nagminne ignorowanie zasad ortografii i pisanie nazwy miejscowości małą literą przynosi jakikolwiek inny efekt poza podkreśleniem kompleksów autora.


                    --
                    Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
            • joachimzwielkim Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 08.03.12, 09:34
              irizar napisał:
              > Wyniki gospodarcze notowane przez województwo kujawsko-pomorskie nie świadczą n
              > ajlepiej o efektywności modelu z Urzędem Marszałkowskim w jakimś średniej wielk
              > ości mieście i to jest tematem wątku.

              Dla poziomu gospodarki lokalizacja urzędu marszałkowskiego nie ma wpływu.
              Ale jeżeli ma, to być może lokalizacja w innym średniej wielkości mieście (bydgoszczy) - w którym gospodarka przeżywa regres, rośnie bezrobocie, maleje liczba mieszkańców, średnia pensji jest niższa, nie ma w ogólnopolskich rankingach bogatych przedsiębiorstw o dużym przychodzie netto, jest niski poziom życia mieszkańców - byłyaby zdecydowanie gorszym rozwiązaniem dla kuj.-pom.


              • frych47 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 08.03.12, 09:46
                joachimzwielkim napisał:

                > Dla poziomu gospodarki lokalizacja urzędu marszałkowskiego nie ma wpływu.
                > Ale jeżeli ma, to być może lokalizacja w innym średniej wielkości mieście (bydg
                > oszczy) - w którym gospodarka przeżywa regres, rośnie bezrobocie, maleje liczba
                > mieszkańców, średnia pensji jest niższa, nie ma w ogólnopolskich rankingach bo
                > gatych przedsiębiorstw o dużym przychodzie netto, jest niski poziom życia miesz
                > kańców - byłyaby zdecydowanie gorszym rozwiązaniem dla kuj.-pom.


                Podobno nie chcieliście kuj-pomu tylko do Gdańska i co juz wam przeszło.

                --
                Tylko Metropolia Bydgoska gwarantuje silny region.
                  • czlowiekzbydgoszczy Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ????? 08.03.12, 16:27
                    Autor: irizar
                    Uważasz, że może być jeszcze gorsze miejsce województwa w wynikach PKB niż ostatnie?
                    Moze nalezy postawić to ważne pytanie w inny sposób ?
                    Czy ostatnie miejsce woj w wynikach PKB nie jest przypadkiem winą mierności , nasączonej bylejakością i pozbowiona kompletnie ambicji,- Bydgoszczy ?
                    Przyznam sie od razy,ze faworyzuję ani Bydgoszczy,ani Torunia lecz staram sie uczciwie, bezstronnie zważyć wszelkie za i przeciw. Niestety, rozum podpowiada,ze rzeczywiscie to Toruń jest dynamiczym miastem i to on się zaczyna pręznie rozwijać.
                    Obiektywnie zauważam ,że część mieszkanców Bydgoszczy czeka ,zeby ktos coś jej dał i jej mieszkancom bo są WIĘKSZYM MIASTEM niż inne, chociażby Torun.
                    Nic bardziej śmiesznego nie mozna napisać, to jest teoria takich arafatów,którzy śnią jeszcze o wielkości Bydgoszczy sprzed 1989 roku.
                    Proszę Panstwa, ten czas bezpowrotnie się skonczył i teraz juz tylko ekonomia, kreatwynoiść i żyłka do sciągania biznesu decyduje o tym które z miast bedzie się rozwijać, nie ZADEN I Sekretarz PZPR.
                    Bardzo proszę o tym nie zapominać !
                    Jesli chodzi o mnie to mam w głębokim powazaniu które z miast bedzie stolicą tego województwa ,a które nie. Dzisiaj liczą się tylko i wyłącznie pieniądze, nie te z których rzad nas okrada,ale te które potrafimy rozsądnie wydac i te które Prezydent miasta potrafi zaoszczędzić !

                    • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ???? 08.03.12, 16:45
                      czlowiekzbydgoszczy napisała:


                      > Proszę Panstwa, ten czas bezpowrotnie się skonczył i teraz juz tylko ekonomia,
                      > kreatwynoiść i żyłka do sciągania biznesu decyduje o tym które z miast bedzie
                      > się rozwijać, nie ZADEN I Sekretarz PZPR.

                      Uważasz, że ktoś podejmuje decyzje o lokowaniu naprawdę dużych inwestycji w danym mieście bez względu na jego infrastrukturę?
                      Moim zdaniem robią to najpierw algorytmy, które z góry wstępnie wykluczają m.in. obszary źle skomunikowane. Dopiero w dalszej fazie rozważane są lokalizacje, które spełniają wszystkie główne kryteria w tym dostępność komunikacyjna. Czyjaś żyłka ma tu trzeciorzędne znaczenie.
                      Po odcięciu Bydgoszczy od sieci dróg nie ma niestety żadnego miasta, które mogłoby przyciągnąć na tyle dużo wielkich inwestycji, żeby poprawiło to wyraźnie wyniki całego regionu.
                      Po 89 roku nie decydowali o inwestycjach sekretarze PZPR, a Bydgoszcz rozwijała się na miarę swojego potencjału przez następne lata. Ten rozwój został zahamowany przez współczesnych odpowiedników PZPR, władze partii, która miała zapewnić nam szansę na rozwój na równi z innymi miastami. Przez złośliwych nazywana jest PZ[PO].

                      --
                      Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
                      • czlowiekzbydgoszczy Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ???? 08.03.12, 16:58
                        Irizar, szanuję Twoje wypowiedzi bo są one pozbawione inwektywów i emocji,a nadto sa bardzo konkretne.
                        Jednak, pozwole sobie zauwazyć,ze to co piszesz mimo ,że nie jest pozbawione sensu, moze NIKOGO nie interesować !
                        Osobiscie uważam,ze nad wszystkim co się dzieje panuje polityka i mozesz nie wiem jak się wytężać, to nie udzwigniesz, taki to cięzar.
                        Krótko.
                        Jestem wiecej niz przekonany,ze decyzja juz zapadła, czy masz rację czy nie. Tusk ,ani jego zaden minister nie pusci pary z geby co sie stanie z naszym lotniskiem, jedno jest pewne Port Lotniczy dostał KS. Zlikwiduja go.
                        Bydgoszcz po prostu nie pasuje do układu. mam nadzieje ,ze wiesz o czym piszę.Zadna logika ani algorytmy tu nie pomogą.
                        Zycie ........

                        I do tego ta buta......... spytaj kogokolwiek, komu się by to podobało? Ten pomysł z rozklejaniem plakatów w Warszawie, to było dopiwro numer,co? Ileż trzeba mieć bezczelnosci,zeby w ten sposob konkurowac? Po prostu DNO.
                        • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ???? 15.03.12, 11:39
                          > I do tego ta buta......... spytaj kogokolwiek, komu się by to podobało? Ten pom
                          > ysł z rozklejaniem plakatów w Warszawie, to było dopiwro numer,co? Ileż trzeba
                          > mieć bezczelnosci,zeby w ten sposob konkurowac? Po prostu DNO

                          W światku polityki najlepiej odbierana jest postawa grzecznego przytakiwania. Nie jest mile widziane wyraźne artykułowanie potrzeb inwestycyjnych regionu, artykułowanie swojego własnego zdania w ogóle.
                          Myślę, że akcja z plakatami w Warszawie była tylko odpowiedzią na infantylne kreowanie w kraju fałszywego obrazu, w którym Toruń jest miastem o porównywalnej z Bydgoszczą wielkości. Czy to się komuś podobało? Mam to w głębokim poważaniu. Mam nadzieję, że do kogoś dotarło, że został zmanipulowany. Mało kto siedzi w statystykach i zna faktyczną wielkość Torunia i Bydgoszczy i żyje ze fałszywą świadomością ukształtowaną przez zafałszowany przekaz.
                          Bardziej wstydziłbym się będąc autorem przeróżnych mapek, na których Bydgoszcz i Toruń zaznaczane są np kółkami o jednakowej wielkości, choć nie ma to żadnego potwierdzenia w faktach.

                          Czy ktoś się interesuje tym o czym piszemy? Nie wiem. Bydgoszczanie pewnie tak. Politycy pewnie także, patrząc na ich szerokie poparcie idei Metropolii Bydgoskiej jakie obserwowaliśmy przed wyborami, udokumentowane nawet długą listą podpisów.

                          Twoje słowa o likwidacji lotniska, z którego korzysta prawie 300 tysięcy pasażerów rocznie są moim zdaniem całkowicie pozbawione sensu. Potencjał tego lotniska wynika z jego dostępności dla około miliona ludzi. Jego rozwój blokowany jest przez jego obecne władze i nieudolnie (celowo, bądź nie) prowadzone inwestycje. Blokowanie rozwoju tego lotniska jest irracjonalne i jako irracjonalne musi się kiedyś skończyć. W czasach gdy dominuje zapotrzebowanie na tanie loty koszt dotarcia do Gdańska czy Poznania wpływa w wyraźny sposób na atrakcyjność lotniska bydgoskiego dla bydgoszczan czy mieszkańców okolic Bydgoszczy. Rozwój bydgoskiego lotniska jest nieunikniony. Lotnisko w pobliżu Bydgoszczy to tanie loty. Lotnisko w Gdańsku to tanie loty z drogim dojazdem. Czas dojazdu można skrócić. Odległości nie da się pokonywać za darmo. Istnieje tylko pytanie jak długo władzom województwa i toruńskiemu zarządowi portu uda się ten rozwój bydgoskiego potu lotniczego powstrzymać.

                          --
                          Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
                            • frych47 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ???? 20.03.12, 17:59
                              czlowiekzbydgoszczy napisała:

                              > jestem w stanie z Toba podyskutować pod jednym warunkiem,że przestaniesz podawa
                              > ć jako argument przeniesienia Urzadu do Bydgoszczy, wielkość Bydgoszczy i liczb
                              > ę mieszkańców bo moge sie rozpłakać ze śmiechu. tego nie wytrzyma żaden dyskuta
                              > nt.
                              > Uwierz.

                              Urząd marszałkowski do Solca ram jest jeszcze mniej mieszkańców niż u was, pasuje?

                              --
                              Tylko Metropolia Bydgoska gwarantuje silny region.
                              • czlowiekzbydgoszczy Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ???? 20.03.12, 18:38
                                Kiedy wreszcie zrozumiesz Frych,ze ludzie Twojego pokroju nie mają nic ciekawego do powiedzenia? Proszę,abys nie przyjmował tego jako przytyk lecz jako fakt.
                                Ty i ten drugi jak mu tam, afaraf czy jakoś, nie potraficie wniesc czegokolwiek do dyskusji poza powtarzanie w kółko informacji odnosnie mieszkanców naszeg miasta oraz ,ze to się nam nalezy.
                                Ja tego przekrzykiwania nie przyjmuję. "Gadaj" z takimi jak Ty.
                            • frych47 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? Po co ???? 20.03.12, 19:09
                              czlowiekzbydgoszczy napisała:

                              > jestem w stanie z Toba podyskutować pod jednym warunkiem,że przestaniesz podawa
                              > ć jako argument przeniesienia Urzadu do Bydgoszczy, wielkość Bydgoszczy i liczb
                              > ę mieszkańców bo moge sie rozpłakać ze śmiechu. tego nie wytrzyma żaden dyskuta
                              > nt.
                              > Uwierz.

                              Tylko nie pisz mi, że Solec czy Lipno się nie nadają na UM bo są mniejsze od T.

                              --
                              Tylko Metropolia Bydgoska gwarantuje silny region.
                            • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy 20.03.12, 19:12
                              czlowiekzbydgoszczy napisała:

                              > jestem w stanie z Toba podyskutować pod jednym warunkiem,że przestaniesz podawa
                              > ć jako argument przeniesienia Urzadu do Bydgoszczy, wielkość Bydgoszczy i liczb
                              > ę mieszkańców bo moge sie rozpłakać ze śmiechu. tego nie wytrzyma żaden dyskuta
                              > nt.
                              > Uwierz.

                              Jak chcesz dyskutować, to może po prostu podawaj argumenty, które pokażą jakim szczęściem dla "województwa" jest władza toruńskiego marszałka, pokaż jak na tle innych województw rozwija się (lub zwija) województwo kujawsko-pomorskie z Urzędem Marszałkowskim ulokowanym w średniej wielkości mieście.
                              Zacznij, proponuję od wytłumaczenia jakim szczęściem jest ujemne PKB województwa wg ostatnich oficjalnych danych GUS-u, jakie fajne są grupowe zwolnienia. Jeżeli mógłbyś się zatrzymać chwilkę na aferze przetargowej w marszałkowskiej spółce powołanej w celu prowadzenia inwestycji medycznych, to byłbym bardzo wdzięczny.
                              Być może jesteś w stanie wytłumaczyć dlaczego marszałek wstrzymał niezbędną rozbudowę dróg kołowania i sypiącego się pasa startowego bydgoskiego lotniska, podczas gdy inne inwestycje mające analogiczne problemy z papierami idą pełną parą. Być może napiszesz, że to jest autonomiczna decyzja prezesa portu. To zapytam od razu wprost. Dlaczego pracuje on dalej skoro nie spieprzył najważniejszą rzecz jaką miał do przygotowania? Dlatego ,że jest kumplem?
                              Dziesiątki innych inwestycji prowadzonych jest na terenach porastanych przez Kocankę, ale nikt inny nie zapomina o jej zinwentaryzowaniu. Także inni ludzie przygotowujący inwestycje dla marszałka , pod warunkiem, że te inwestycje mają toczyć się w Toruniu.
                              Może skomentujesz pierwsze i trzecie miejsce w kraju Grudziądza i Włocławka pod względem stopy bezrobocia miast prezydenckich? Czy to jest potwierdzeniem dobrego zarządzania województwem, równomiernego rozwoju?


                              --
                              Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
    • irizar spalarnia, BIT CITY i inne "genialne" projekty 20.03.12, 11:09
      Czy dopiero przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego do Bydgoszczy może zapobiec powstawaniu tak niekorzystnych dla Bydgoszczy projektów jak spalarnia moloch czy kolej BiT City?

      Dlaczego ciągle stawiani jesteśmy przed szantażem, albo klepniecie ten niekorzystny projekt, albo nie będzie żadnego?
      Dziesiątki miast na różne sposoby realizują projekty unijne i nikt im nie narzuca rozwiązania. U nas Urząd Marszałkowski zajmuje się produkcją wadliwych pomysłów, korzystnych wyłącznie dla Torunia i następuje w odpowiednim momencie szantaż. Albo to , albo figa z makiem.

      Spalarnia kilkakrotnie za duża jak na potrzebny Bydgoszczy, to jeden gorący przykład. Nie inaczej jest z projektem transportowym pod szumną nazwą Zintegrowany Program Rozwoju Transportu w aglomeracji [blablabla].
      Ani on zintegrowany, a nie dla całej aglomeracji. Koszty ponoszone na poziomie 1,5 miliarda PLN wskazują, że program powinien rozwiązywać kompleksowo problemy transportowe aglomeracji, a niestety rozwiązuje tylko małej grupki części ludzi dojeżdżających do Bydgoszczy z kierunku Toruńskiego.
      Projekt nie próbuje nawet odnieść się do problemów dojazdu ludzi i kierunków zachodniego, południowego czy północnego. Przykładem z ostatnich dni był artykuł w pomorskiej:
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120315/BYDGOSZCZ02/120319431
      pokazujący problemy ludzi, którzy nie mają jak wrócić z drugiej zmiany do domów. Takich problematycznych kierunków jest sporo. Problemem jest brak integracji taryf, brak integracji kolei ze zbiorkomem miejskim np na dworcu PKP, gdzie podróżnego czeka zestaw schodów do pokonania zamiast udogodnień na miarę współczesnego dążenia do integracji.

      Powyższy pseudointegrowany projekt został skrytykowany w procesie konsultacji. Odpowidź Urzędu Marszałkowskiego była podobna. Albo przyuklepiecie ten bubel, albo zapomnijcie o tramwaju do Fordonu.

      Czy tak musi być zawsze? Czy kiedykolwiek doczekamy projektów realizujących potrzeby realne Bydgoszczy i jej mieszkańców? Jeżeli obecna ekipa ratuszowa nie ma pomysłów na rozwiązywanie naszych problemów, to niech pozostawi po sobie chociaż miasto bez długów na 30 lat zaciągniętych, w celu zrobienia dobrze sąsiadowi. Niech bydgoska Rada Miejska powie projektowi takiej spalarni "nie".

      Jeżeli nie mamy dzisiaj zintegrowanego programu komunikacji dla całej aglomeracji, to nie udawajmy , że go mamy, bo jak on w końcu powstanie, to Unia Europejska go nam odrzuci, twierdząc skądinąd słusznie, że już go podobno zrealizowaliśmy. Mieszkańcy podbydgoskich gmin nie mając dobrej komunikacji zapchają swoimi autami miasto i wszyscy razem będziemy kisić się na zakorkowanych ulicach wspominając rządy Platformy Obywatelskiej, które zablokowały rozwój miasta na na długie lata.

      Tak nie musi być. To jest tylko czarna wizja. Jest czas, żeby powiedzieć nie i zacząć tworzyć własne projekty. Dobre dla Bydgoszczy projekty nie powstaną w Toruniu nigdy. Tak jak spalarnia, tak jak BiT City, każdy kolejny toruński pomysł będzie powstawał na potrzeby tego miasta.
      Róbmy swoje.
      --
      Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
      • dziwny22 Re: spalarnia, BIT CITY i inne "genialne" projekt 20.03.12, 18:07
        irizar napisał:

        > Czy dopiero przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego do Bydgoszczy może zapobiec p
        > owstawaniu tak niekorzystnych dla Bydgoszczy projektów jak spalarnia moloch czy
        > kolej BiT City?
        >
        > Dlaczego ciągle stawiani jesteśmy przed szantażem, albo klepniecie ten niekorzy
        > stny projekt, albo nie będzie żadnego?

        > Róbmy swoje.

        Takie posty bydgoscy radni powinni czytać po parę razy dziennie i się zastanawiac nad tym co czynią. Czy są oni dla realizacji potrzeb mieszkańców Bydgoszczy, czy dla realizacji celów partyjnych wytyczanych we wrogim dla bydgoszczan mieście. Kiedyś wyborcy ich za to rozlicza. Niechaj o tym pamiętają zawsze i wszędzie.
    • irizar lotnisko Bydgoszcz solą w oku Torunia 27.04.12, 13:26
      Jak widać do normalizacji stosunków między miastami jeszcze bardzo daleko. Tym razem nasi przyjaciele z Torunia postanowili dolać oliwy do ognia wychodząc z propozycją zmiany nazwy bydgoskiego lotniska. Zapowiedzi rozwoju siatki międzynarodowych połączeń jak widać wzbudziły zainteresowanie środowisk toruńskich. Nie od dziś sukcesy Bydgoszczy generują w niektórych mieszkańcach Torunia frustrację. Nie uzasadnia to jednak tak nierozważnych wypowiedzi osób publicznych, do jakich należy na pewno toruński prezes bydgoskiego portu.

      Czy tylko przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego do największego miasta województwa może zapobiec powstawaniu takich pomysłów? Od normalności jesteśmy cały czas całe lata świetlne. Nawet w czasach gdy trwa debata nad kształtem metropolii toruńskie środowiska nie wahają się wysuwać takich jątrzących pomysłów. Próba zawłaszczania nazwy lotniska na pewno nie przyczyni się do łagodzenia napięć, a wręcz przeciwnie.


      forum.gazeta.pl/forum/w,54,135438831,135438831,zmiana_nazwy_lotniska_w_Bydgoszczy_wypowiedz_Morac.html
      --
      Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
      • tylko_fakty jątrzenie toruńska przyrodzona cecha? 28.04.12, 15:35
        irizar napisał:
        > Czy tylko przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego do największego miasta wojewódz
        > twa może zapobiec powstawaniu takich pomysłów? Od normalności jesteśmy cały cza
        > s całe lata świetlne.
        Nawet w czasach gdy trwa debata nad kształtem metropolii
        > toruńskie środowiska nie wahają się wysuwać takich jątrzących pomysłów. Próba z
        > awłaszczania nazwy lotniska na pewno nie przyczyni się do łagodzenia napięć, a
        > wręcz przeciwnie.


        to prosta droga do rozpadu tego województwa im szybciej tym lepiej,
          • zdrajca1 Re: jątrzenie toruńska przyrodzona cecha? 28.04.12, 16:30
            frych47 napisał:

            > tylko_fakty napisał:
            >
            > > to prosta droga do rozpadu tego województwa im szybciej tym lepiej,
            >
            > Po prostu szukają teraz frajera kto im te nabrane kredyty będzie spłacał bo się
            > juz nieźle ugotowali.
            >
            Chciałeś powiedzieć utoneli.Tam nastąpi zastuj na 20 lat.Wystarczy,że PZPO przepier.... wybory.


            --
            - Jarosław Kaczyński twierdzi, że obejrzał słynny film Claude'a Leloucha 'Kobieta i mężczyzna' wyłącznie dla Brigitte Bardot. Rozumiem to, bo ja bym dla Brigitte Bardot też zrobił literalnie wszystko, nawet obejrzałbym film, w którym ona nie występuje. - "Polska naszych marzeń"J.K.
    • bdg_student Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 05.05.12, 14:20
      Chciałbym podrzucić Wam moją refleksję do przemyślenia. Obserwuję, że jest pewien element lokalnej polityki, którego nie rozumieją różnego rodzaju ministry, szefowie departamentów i inni rządowi urzędnicy. Z tego powodu nasi przedstawiciele rozbijają się o mur niezrozumienia w Warszawie.

      Co to za element? Otóż, jakby spojrzeć czysto teoretycznie na organizację władzy samorządowej w naszym województwie, to wszystko powinno działać. Bo niby jakie ma teoretycznie znaczenie siedziba marszałka, skoro jest wybierany przez cały Sejmik, a nie przez mieszkańców tylko jednego miasta? Żadnego! W teorii siedziba marszałka ma wymiar czysto prestiżowy - przy założeniu, że marszałek rządzi mądrze. Jednak ten model ma jedną wadę - nie jest odporny na gigantycznych rozmiarów kompleksy toruńskich polityków. Kompleksy zresztą najczęściej obce zwykłym torunianom.

      Z tego powodu ten całkiem niezły schemat fukncjonujący wszędzie OK, u nas uległ karykaturalnemu wykoślawieniu. Stąd bierze się niezrozumienie Warszawy. Z zewnątrz, słowami Pinokia, faktycznie wygląda to tak, jak "pranie wewnętrznych brudów". No bo skoro we wszystkich województwach umieli się dogadać i jest dobrze, to co nas obchodzi, że w tym jednym nie umieją? Ich problem!

      Dlatego moim zdaniem, nasi politycy muszą nauczyć się tłumaczyć w Warszawie dwie kwestie:

      1) Zarząd Województwa to nieodpowiedni ludzie do powierzonych im zadań. Należy pokazać bezpośredni związek zapóźnienia całego województwa i niedofinansowania Bydgoszczy z przefinansowaniem Torunia i toruńskim zboczeniem członków Zarządu. Obnaży to ich kompleksy i ogromną niegospodarność - w końcu UM nie radzi sobie nie tylko z tym, co nie toruńskie, ale nawet z tym, co całkowicie należy do niego - jak PLB.

      2) Zarząd Województwa jest fizycznie w nieodpowiednim miejscu. To znacznie trudniejsze, ale uważam, że wykonalne. Należy głośno przypomnieć, że umiejscowienie Sejmiku i UM było TYLKO I WYŁĄCZNIE eksperymentem, a w związku z tym - musimy głośno domagać się uczciwej i obiektywnej oceny tego eksperymentu wraz z wyciągnięciem wniosków. Należy wykazać nepotyzm i kolesiostwo między UMK, Urzędem Miasta Torunia i - teoretycznie niezwiązanym z nimi - Urzędem Marszałkowskim. Należy szukać argumentów, by wykazać, że miejsce jest złe. A że to był tylko eksperyment - to miejsce to należy zmienić.

      Dlaczego uważam, że należy poruszyć obie kwestie? Ograniczenie się do pkt 1 pokaże, że problem jest w ludziach (bo jest), a nie w systemie. W związku z tym, prawdopodobnie jedyna reakcja z jaką się spotkamy, to: "zmieńcie sobie marszałka, żaden problem. System macie, jak wszyscy inni, a inni sobie radzą". Ograniczenie się tylko do pkt 2) może spowodować niepotrzebną eskalację konfliktu byd-tor. A w końcu problem leży nie na linii Bydgoszcz - Toruń, a na linii Bydgoszcz - Urząd Marszałkowski. Należy wyraźnie oddzielić zaszłości toruńskie od konfliktu z UM.

      Oprócz tego pozostaje kwestia kluczowa - język i atmosfera debaty nad przeniesieniem UM. Obecnie mamy patologiczną sytuację, gdy zasugerowanie oceny eksperymentu, jakim była dwustołeczność, natychmiast spotyka się z wyzwiskami: oszołomstwo etc. Jest to oczywiście patologiczna poprawność polityczna, którą ustanowiono celowo. Bo niby z jakiej racji nie wolno krykować marszałka? To wszędzie mogą, a u nas nie? ALE i nasi politycy nie mogą dawać amunicji swoim przeciwnikom. Nie mówiąc o tym, że nawet uzbrojeni w solidne argumenty, ale rozemocjonowani, nie spotkają się ze zrozumieniem w Warszawie, a najwyżej z uśmieszkiem politowania. Należy wytłumić emocje i szukać merytorycznych argumentów. Idealna byłaby sytuacja, gdy pytanie dziennikarza: "czy jest Pan za przeniesieniem UM do B-szczy?" nie byłoby zarzutem lecz poważnym pytaniem, bez kpiny. Wtedy polityk przewraca oczami, jak każdy na pytanie o oczywistość, i odpowiada - No jasne! Po czym wyciąga listę merytorycznych argumentów.

      Uważam, że do takiej sytuacji należy dążyć. Do sytuacji, gdy kwestia przeniesienia UM do Bydgoszczy przestaje być spychana na margines dyskusji publicznej, lecz uzbrojona w merytoreczne, pozbawione emocji argumenty, staje w jej centrum. Tak stało się z tematem Metropolii Bydgoskiej(za KonDoma "zwolennik MB" to brzmiało prawie jak obelga), tak powinno stać się i z UM w Bydgoszczy. Co o tym myślicie?:)
        • bdg_student Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 05.05.12, 14:54
          A ty daj sobie spokój z internetem, pastuch. Krowa się nie wydoi od siedzenia na forum:D 14 lat temu marszałek bydgoszczanin i sejmik w Bydgoszczy to nie było political fiction, a teraz nagle już jest? Niby z jakiej racji? Niby z jakiej racji nie wolno nam negować tego porządku, zresztą bardzo młodego i pełnego jeszcze błędów.

          Mamy wolny kraj i demokrację. To my, prędzej, czy później, decydujemy co jest, a co nie jest political fiction. Ja decyduję, że kwestia przenosin UM jest realna. Jeśli pomyśli tak cała Bydgoszcz, to rzeczywiście stanie się to realne.
        • frych47 Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 05.05.12, 15:01
          bydgoski_pastuch napisał:

          > > Co o tym myślicie?:)
          >
          > Bez urazy chłopie ,ale jest to jedynie political fiction ,które skomentować moż
          > na także cytatem z N.Gogola "nie ma nic bardziej zalosnego od niespełnionych ma
          > rzen" .Daj sobie spokój z polityką ,Student

          Jak za komuny by mi ktoś powiedział, że z Torunia będzie nadawał ojciec dyrektor na całą Europę to też bym mu powiedział, że to political fiction.

          --
          Metropolia Bydgoska bez pseudo kombinacji.
          • bdg_student Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 05.05.12, 16:42
            Sens jest taki, że jak np tylko ja mówię: przenieśmy UM do BDG, to żaden polityk na mnie nie spojrzy. Jak w dajmy na to 10 osób będziemy tak krzyczeć, to też żaden poseł na nas nie kiwnie. Najwyżej jakaś gazeta o nas napisze w dziale ciekawostki. Ale jeśli cała Bydgoszcz (a to w końcu nie aż tak dużo, bez urazy) będzie się tego domagać, to zupełnie zmieni postać rzeczy. A jeśli idea przenosin będzie logicznie sama się broniła i da się mówić o niej bez emocji, to politycy nie powinni zlekceważyć takiej okazji na zdobycie elektoratu.

            Ale żeby mówić bez emocji, trzeba zdecydowanie oddzielić konflikt bydgosko-toruński od bydgosko-marszałkowskiego. Np ja sam Toruń bardzo lubię, piękne miasto, torunianki też piękne. Co nie zmienia faktu, że nie pałam miłością do UM.

            Parafrazując Paracelsusa: "Wszystko jest political fiction i nic nie jest political fiction. Bo tylko poparcie społeczne czyni coś political fiction":)
            • bydgoski_pastuch Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 05.05.12, 17:59
              > A jeśli idea przenosin będzie logicznie sama się broniła

              pamiętaj ,ze idee ,wszystkie idee ,niosą za soba zawsze jakieś konsekwencje ,a w omawianym przypadku ,przeniesienie,czy choćby nawet podjęta w tym kierunku próba, de facto oznaczać będzie o rozpadzie tego województwa.... czyli Bydzia pod Poznań, jako największy powiat - potrafisz to sobie wyobrazić ? bo ja tak :)
              Student ,młody jesteś ,doświadczenia życiowego nie masz i mało świata widziałeś ,więc pisanie pierdół można tobie wybaczyć......ale co powiedzieć o innych forumowiczach ,którym pewnie już niejeden siwy włos sie na skroni pojawił ,a piszą jak ty...czyli od rzeczy ? :)
              no na Frycha to ja już słów nie mam .Normalnie rozwala mnie ten gość :)
              ps
              Piszesz ,ze lubisz Toruń ,bo to piękne miasto (też tak uważam), a i doceniasz wdzięk torunianek (bardzo słusznie swoją drogą).Nic więc nie stoi na przeszkodzie ,abyś wybrał się do sąsiedniego miasta , co nieco zobaczył ,a nie smęcił to na forum.....
            • buckshot Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 05.06.12, 21:49
              bdg_student napisał:

              > Sens jest taki, że jak np tylko ja mówię: przenieśmy UM do BDG, to żaden polity
              > k na mnie nie spojrzy

              hehe i co jak już przeniesiesz urząd M do Bydgoszczy to pozamykasz samorządowców ktorzy zagłosują na np. włocławskiego czy toruńskiego marszałka ?
              Wam widzę chodzi nie tylko o niepodzielną władze ale i o kolejne miejsca pracy w waszym miescie kosztem innych. Jakie to smutne, pachnie komuną.
      • irizar Re: Urząd Marszałkowski do Bydgoszczy? 07.05.12, 09:06
        Masz rację student. Oddzielić trzeba emocje od faktów. Ja bym nie mówił nawet o konflikcie bydgosko-marszałkowskiem. Lepiej da się to opisać jako spadek zaufania mieszkańców województwa do samorządowych władz województwa i niezadowolenie z recesji i rosnącego bezrobocia. Czy negatywna ocena działań władzy to konflikt? Nie. To jest realizacja demokratycznych mechanizmów, o które walczyliśmy nie tak dawno.

        W dojrzałej demokracji nie może ostać organizm zarządzany niesprawnie, generujący recesję, bezrobocie. Czym większe problemy, tym ciśnienie na przeprowadzenie zmian będzie rosło z każdym miesiącem, z każdym likwidowanym zakładem pracy, z każdym rankingiem pokazującym, że inne województwa mogą funkcjonować lepiej.
        Trzeba niestety sporo cierpliwości zanim o wadliwości tego obecnego mechanizmu zarządzania kuj-pomem przekona się większość.
        Tylko poprawa wyników umożliwi przetrwanie tego układu, ich nie da się już zafałszować. Poprawa wyników wymaga jednak poprawy wyników największego miasta, w którym działa najwięcej firm, w którym jest największy rynek pracy.
        Istnieje możliwość, że polityka władz samorządowych wobec Bydgoszczy ulegnie zmianie, że ważne inwestycje rozwojowe pojawią się w końcu również w największym mieście regionu. Jest możliwość, że sytuacja gospodarcza całego regionu zacznie ulegać poprawie. Tylko to może zapobiec procesowi przenoszenia UM do Bydgoszczy lub likwidacji tego chorego województwa.
        Proces przenoszenia UM do Bydgoszczy rozpoczął się w momencie gdy stało się jasne, że województwo kujawsko-pomorskie w obecnym kształcie generuje recesję i bezrobocie.
        Można te zjawiska ukrywać, ale do czasu. Na koniec wychodzi szydło z worka.

        Być może wymaga to jeszcze wielu lat, ale osobiście wierzę, że zadziała mechanizm, który zagwarantuje pozytywne zmiany. Albo mentalną zmianę sposobu zarządzania województwem przez jego władze, albo instytucjonalne czy wręcz administracyjne.
        Polityczną fikcją nie jest zmiana systemu zarządzania na bardziej sprawny. Takie zmiany odbywają się ciągle i wszędzie tam gdzie dzieje się źle. Polityczną fikcją byłoby dalsze trwanie niewydajnego modelu, który dostarcza wiele sygnałów swojej słabości.

        --
        Dlaczego Metropolia Bydgoska ?
    • irizar bezrobie w kuj-pom, gorzej niż ściana wschodnia 05.06.12, 21:02
      Mówienie o ścianie wschodniej to już powoli przeszłość.

      infografika.wp.pl/title,Spadek-bezrobocia,wid,14528149,wiadomosc.html

      Podlaskie, lubelskie, podkarpacie ma niższe bezrobocie niz kuj-pom. Może to obudzi polityków i doprowadzi do rzetelnej analizy przyczyn recesji i wysokiego bezrobocia.

      Jak widać Rzeszów, Lublin czy Białystok posiadające u siebie Urzędy Marszałkowskie i Wojewódzkie potrafią zwalczać bezrobocie skuteczniej niż nasz dwustołeczny potworek.
      Nie ma się co bawić dłużej, bo to jest zabawa kosztem ludzkich dramatów. Te słupki to żywi ludzie bez środków do godnego życia.

      --
      Ster na Bydgoszcz 22-24 czerca 2012, Wyspa Młyńska
    • irizar Czy będzie dymisja marszałka Całbeckiego? 05.06.12, 21:09
      Ciekawa akcja rozpoczęta na facebooku . Jak widać niezadowolenie z bezrobocia, recesji, braku neutralności wobec interesów rozwojowych calego regionu doprowadzają do coraz bardziej wymiernych form wyrażania niezadowolenia:

      www.facebook.com/events/403218463050975/

      Czy będzie dymisja? Kiladziesiąt postów powyżej może stanowić jakiś materiał do refleksji.
      Nigdy nie jest za późno na normalność.

      --
      Ster na Bydgoszcz 22-24 czerca 2012, Wyspa Młyńska
        • irizar Re: Czy będzie dymisja marszałka Całbeckiego? 06.06.12, 13:53
          czlowiekzbydgoszczy napisała:

          > Po co?
          > chciałbys na to miejsce moze jasiaka? :)

          Po co się odwołuje ludzi, którzy się nie sprawdzili w swojej roli?
          Żeby była szansa na pozytywne zmiany?

          To środowiska polityczne obecne w koalicji sejmikowej powiny znaleźć człowieka na stanowisko marszałka, który ma zdolność do myślenia w kategoriach rozwoju całego województwa, którego działalność nie będzie budziła kontrowersji, który potrafi jednoczyć, zamiast udawania, że coś robi w kierunku zjednoczenia województwa. Szczerze mówiąc dziwię się, że PO nie podjęła takiej próby już po wyborach samorządowych. Każdy obserwator tej sceny wiedział jaki jest pan Całbecki i czego się mozna po nim spodziewać. Na czasy kiedy może się zdecydować kształt obszaru metro wystawienie takiej osoby na stanowisko marszałka to strzał w kolano i pełna gwaranacja maksymalnej eskalacji konfliktów. Pan Całbecki ma za dużo tematów na sumieniu, żeby mógł wzbudzać jakiekolwiek zaufanie w Bydgoszczy. Czy to było mądrę ze strony PO? Moim zdaniem nie. Chyba, że zalożenia PO są takie, że obszar metro nie ma powstać w kuj-pomie w ogóle - to Całbecki może wiele dla tej misiji jeszcze zrobić.
          Być może PO nie ma człowieka, który potrafiłby wzbudzać zaufanie po obu stronach Wisły. Jakakolwiek zmiana mogła jednak złagodzić kontrowersje. Start w marszałkowanie w tym trudnym województwie z czystą kartą to jednak coś innego niż kontynauacja rzadów tego samego marszałka Całbeckiego w skrócie myślowym nazywana przepompownią pieniędzy do Torunia.
          Moim zdaniem jeszcze więcej szans na mądre zarządzanie województwem dawałby wybór marszałak w trybie wyborów bezpośrednich. Nawet pan Całbecki mógłby zupełnie inaczej spożytkować te 5,5 roku gdyby miał swiadomość że oceni go na koniec cała populacja województwa, a nie jedynie wyborcy z toruńskiego okręgu...

          Jeszcze chętniej podpisałbym się pod inicjatywą powoływania marszałka województwa w wyborach bezpośrednich. Odwołanie Całbeckiego może być tylko zmianą kosmetyczną jeżeli nadal będzie polityczna wola utrzymania przepompowni kapitału do Torunia jak się długo da aż do rozpadu województwa. Zmiana trybu wybierania marszałka spowodowałaby całkowitą zmianę sposobu myślenia władz samorządowych o całym województwie, o wszystkich wyborcach.
          --
          Ster na Bydgoszcz 22-24 czerca 2012, Wyspa Młyńska
          • semeon Re: Czy będzie dymisja marszałka Całbeckiego? 07.06.12, 02:21
            To prawda. że toruński marszałek bardziej dzieli niż łączy, ale dynamika "regionalnej" polityki jest, naprawdę, niezależna od marszałka, który jest bardziej wykonawcą niż decydentem, chociaż nadgorliwość jest gorsza od ....... W rzeczywistości to rozgrywki w ramach "regionalnej" PO o wszystkim decydują. To siła toruńskich liderów /Lenz, Mężydło, Wojtkowiak/ i ich układy z liderem PO mają decydujące znaczenia dla konkretnych decyzji. To taka gra, w której słabszy jest ogrywany do imentu. Niezrozumiałą jest jednak w tym układzie postawa najpopularniejszego polskiego polityka czyli Radosława Sikorskiego, który mógłby wiele, a nie chce. Tak samo niejasna jest postawa pana Olszewskiego o pani Teresie nie wspominając. Trzeba mocno siedzieć w tych realiach, żeby zrozumieć mechanizm podejmowania takich, a nie innych /np. S5/ decyzji. To są polityczne szachy na wysokim poziomie i tylko doświadczeni w politycznych bojach mogą pojąć o co chodzi zaś całą resztę karmi się polityczna propagandą, pustosłowiem i okrągłą mową. Pragnąc zmian należy pragnąć najpierw przebudowy tego politycznego "systemu", systemu zblatowania, zależności, interesowności, emocji i innych bliżej nieokreślonych imponderabiliów. A te, niby proste, rozwiązania, hasła, tłumaczenia są dla naiwnych. Rzeczywistość jest jaka jest i trzeba umieć ją dostrzegać i wykorzystywać chwile. Ale czy tak być powinno? Gdzie mężowie stanu? Gdzie odpowiedzialność? Wreszcie gdzie ludzie z prawdziwą charyzmą?

            dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
    • irizar DK15 czy DK25, czego bardziej potrzebuje Ino? 16.08.12, 13:13
      Ostatnie tygodnie obfitują w kolejne ciekawe wydarzenia. Marszałek Całbecki aktywnie włączył się w lobbowanie na rzecz rozbudowy DK15. Po raz kolejny widzimy go w akcji gdy sprawa dotyczy potencjalnej inwestycji dotyczącej skomunikowania Torunia. Brak jego aktywności w sprawie S5, rozmowy nie toczą się nad poprawą skomunikowania Inowrocławia z Bydgoszczą, gdzie pracuje i dojeżdza kilkakrotnie więcej mieszkańców Ina niż do Torunia.

      Korki w Stryszku i Brzozie jakimś cudem nie chcą zniknąć mimo kolejnych prób przeprogramowania świateł. Raczej się to nie uda, bo nie może. Ponad 20 tysięcy pojazdów dziennie jakie w tym wąskim gardle grzęzną w szczytach komunikacyjnych nie jest w stanie przejechać bez wykorzystania pełnej przepustowości jaką stwarzają dopiero bezkolizyjne węzły. U nas funkcjonuje takie rozwiązanie, że droga szybkiego ruchu koło lotniska kończy się na węźle w Stryszku, za tym węzłem 100 m są światła, mimo, że ten odcinek DK25 ma ciążenia jedne z najwyższych w całym województwie. Tam kumuluje się ruch z Ina, Złotników, Nowej Wsi, Brzozy, Łabiszyna, Barcina do Bydgoszczy.
      Na przejeździe kolejowym z zaporami w Brzozie i na skrzyżowaniu DK25 z droga wojewódzką 254 jest notorycznie szczytowy zator. Marszałek Całbecki jest całkowicie niewidoczny w kwestii poszukiwania rozwiązania tego problemu, mimo iż drogi wojewódzkie i główne węzły komunikacyjne na nich funkcjonujące powinny być bardziej przedmiotem jego troski niż drogi krajowe, na których stan ma znikomy wpływ.

      Można po raz kolejny odnieść wrażenie, że to nie jest marszałek województwa, a kolejny prezydent Torunia, ewentualnie marszałek województwa toruńskiego, które nie obejmuje Bydgoszczy i obszarów z nią powiązanych.

      --
      Ster na Bydgoszcz 22-24 czerwca 2012, Wyspa Młyńska
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka