Dodaj do ulubionych

Felieton: Już po raz trzeci przeżywam zimę stul...

26.01.13, 17:56
Dokładnie TAK. To co się wyprawia zimą w Bydgoszczy w ostatnich latach to jest skandal. 4 dni po opadach, a na ulicach (również głównych) leży papka śnieżna. Ale wystarczy wyjechać poza miasto i inny świat, drogi czarne, mokre, miejscami nawet suche!
Za to cały śmieszny zarząd dróg śmie twierdzić, że tej zimy wydał już na odśnieżanie 8mln zł! z tego chyba 6 trafiło do ich własnych kieszeni bo to co widać na ulicach jest warte max. 2mln.
Jednak co się dziwić skoro płaci się za gotowość do odśnieżania, a nie za odśnieżone km dróg. To jakieś kuriozum!
Poza tym ciągle się chwalą, że w czasie opadów pracują wszystkie pługopiaskarki, całe 18! (sł. osiemnaście) Tyle to jet dobre może na Inowrocław ale nie Bydgoszcz. Powinno być conajmniej 30.
I najlepsze na koniec, jakiś czas temu w TVP Bydgoszcz specjalista od odśnieżania w ZDM powiedział, że pługi wyruszają w miasto po kilku godzinach opadów śniegu, jak samochody już go rozjeżdżą bo inaczej ich sól nie działa, nie wchodzi w reakcje na swierzym puchu :] Oniemiałem z wrażenia jak to usłyszałem. Bez komentarza.
Obserwuj wątek
    • clough Felieton: Już po raz trzeci przeżywam zimę stul... 27.01.13, 16:04
      Po tym jak ten pan napisał, że kiedyś przez cztery dni nie mógł wyjechać z parkingu w Fordonie zrozumiałem, że musi on być wyjątkową sierotą. Panie dziennikarzu, w sklepach jest takie nieskomplikowane urządzenie zwane łopatą. Przez cztery dni, przy użyciu tejże łopaty prawdopodobnie odkopałbym z pod śniegu nie tylko samochód.
      Śmieszą mnie takie artykuły i felietony po opadzie kilkunastu centymetrów śniegu.
      • stanczyk1511 Re: Felieton: Już po raz trzeci przeżywam zimę st 27.01.13, 17:51
        clough napisał:

        > Po tym jak ten pan napisał, że kiedyś przez cztery dni nie mógł wyjechać z park
        > ingu w Fordonie zrozumiałem, że musi on być wyjątkową sierotą. Panie dziennikar
        > zu, w sklepach jest takie nieskomplikowane urządzenie zwane łopatą. Przez czter
        > y dni, przy użyciu tejże łopaty prawdopodobnie odkopałbym z pod śniegu nie tylk
        > o samochód.
        > Śmieszą mnie takie artykuły i felietony po opadzie kilkunastu centymetrów śniegu.

        Otóż to ! Lenistwo, narzekanie i brak wyobraźni. Jak można mieć pretensje do miejskich służb w kilka minut po opadzie lub w jego trakcie. Jak za dużo napadało to trzeba zostawić pojazdy i wczesniej udać się do celu piechotą. W kopnym śniegu nie używa się wózków na kołach tylko sanek. Tak było od wieków. Teraz - w dobie zaawansowanej technologii -inteligencji brakuje. W Bydgoszczy na przelotowych trasach po 2 - 3 godzinach już było dobrze. Po nocy doskonale, bo pługom i solarkom nie przeszkadzały korki. Uliczki osiedlowe są w kompetencjach spółdzielni i mieszkańców. W Fordonie chodniki odśnieżane są na bieżąco. Ale tylko chodniki. O parkingach już odpowiedzialne służby zapominają. Bo tak się traktuje kierowców i właścicieli pojazdów. Podatki i opłaty parkingowe pobierać - w porządku. Ale te płatne powierzchnie przygotować do użytkowania - to już nie ma komu. Czeka się na roztopy. Winni są też mieszkańcy. Czy pomyślał ktoś o odśnieżeniu chociażby własnego miejsca przed blokiem ? Tej zimy czyniłem to po każdym opadzie śniegu. Jaki efekt ? Zwykle po południu nie mogłem na tym miejscu zaparkować, a sąsiedzi nie kwapili się do śniegowej roboty ani do ustąpienia z "mojego" miejsca. Taki obyczaj. I na koniec spostrzeżenie. Miejskie i osiedlowe chodniki odśnieżane są najczęściej przez starsze kobiety. A tylu mamy bezrobotnych osiłków z pretensjami.
        PS. Szanowny AA. Nie wypada chwalić się zasiadaniem w osiedlowej radzie i jednocześnie biadolić. To takie, cytuję "Jestem za, a nawet przeciw". Rady są od tego, aby od zarządów osiedlowych wegzekwować skuteczne działania. Nie zaś od opowiadania andronów na posiedzeniach.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka