Komentarze do artykułu

Kłótnia o nazwę dla kładki przy operze. Trzy różne pomysły

Radni są za Janem Kiepurą, związkowcy z opery popierają raczej Polę Negri, a wiceprezydent Bydgoszczy chce po prostu "Mostku zakochanych". W mieście trwa dyskusja, jak nazwać kładkę przy Operze Nova.

Szanowna Pani Redaktor - Wikipedia Tworza wolontariusze, często 15 letnii i dlatego w Zjednoczonym Królestwie na uczelniach nie wolno sie powoływać na ta pseudo encyklopedie;)
Może nazwać imieniem tego Irlanczyka co się utopił? Albo MWiKu bydgoskiego w koncu te rury w łuku na mostku z daleka wyglądaja jak wodociągi?
Ja oddam mocz jutro tam i bedzie to most sikającego krzyżaka :)))
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.