Dodaj do ulubionych

Pikieta samotnych matek

15.03.05, 16:21

>Będą protestować przeciwko społecznej polityce rządu,

Gdybym nie miała co dać jeść dziecku zrobiłabym tak samo, a nawet więcej.
Dlaczego bezrobotni, ktorzy naprawde wykorzystali wszytskie mozliwości
znalezienia pracy i nadal nie maja za co zyc nie zrobią marszu na Warszawę,
nie zamanifestuja swojego sprzeciwu? Dlaczego są tacy bierni i pozwalają by
skazywano ich na zycie poniżej minumum egzystencji za kilkadziesiąt zł
jakichś zasilkow?


--
"By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd."
Edytor zaawansowany
  • incognitto 15.03.05, 16:37


    Jeszcze za rządow ministra Longina tego co to lubil latac do domku w
    Szczecienie służbowym samolotem co sobota, ktoś, zdaje się jakis jego vice w
    Tygodniku Politycznym Jed. uczestniczyl w takiej oto dyskusji poświęconej
    polityce spolecznej:

    Ktorys z rozmowcow pyta go;
    -"Czy pan wie ile wynosi zasilek dla bezrobotnych?"

    na to vice:

    "Nie wiem... ok 400,- zł ??"

    rozmowca:

    "Czy pan sadzi, ze za 400 zł m-cznie można w Polsce wyżyć?"

    a vice:

    " skoro ludzie żyją to widocznie mozna"

    za tak bezczelną wypowiedź powinien od razu wylecieć, ale nic z tego,
    nikt specjalnie się nie zbulwersował, panowie posłowie, ktorzy po 400 zl wydaja
    pewnie poczas kolacji dalej debatowali 'zatroskani' losem biednych polskich
    ni to ludzi ni to robakow, ktorym wiele do przezycia nie trza.

    pozdr.


    --
    "By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd."
  • Gość: miły IP: 5.5R* / 193.188.105.* 15.03.05, 20:21
    wszystkie zasiłki,zapomogi,pomoc społeczną należy zlikwidować;
    precz z opiekuńczym krajem !
  • Gość: Maria IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 15.03.05, 23:41
    Gość portalu: miły napisał(a):

    > wszystkie zasiłki,zapomogi,pomoc społeczną należy zlikwidować;
    > precz z opiekuńczym krajem !

    Pozwolę nie zgodzić się z Tobą. Myśl w kategoriach przyszłościowych, teraz
    zarabiasz jest super. Drażni Cię jednak fakt, że część Twoich podatków
    przeznaczona jest na zasiłki i pomoc społeczną. Tu chodzi przede wszystkim o
    dobro dzieci, które należy wyżywić i wyedukować, które za jakiś czas będą
    pracować na Twoją emeryturę.

    Inna sprawa to tworzenie miejsc pracy. Póki co rząd zastanawia się nad
    legalizacją prostytucji. Poseł Joanna Senyszyn jest prof. dr hab. nauk
    ekonomicznych i jest zwolenniczką legalizacji prostytucji – jest to niewątpliwie
    znakomity sposób na likwidację bezrobocia wśród kobiet :(

    *****
    "Aby organizm był zdrowy wszystkie jego członki musza być zdrowe"
  • radca 15.03.05, 20:28
    incognitto napisał:

    >
    >
    > Jeszcze za rządow ministra Longina tego co to lubil latac do domku w
    > Szczecienie służbowym samolotem co sobota, ktoś, zdaje się jakis jego vice w
    > Tygodniku Politycznym Jed. uczestniczyl w takiej oto dyskusji poświęconej
    > polityce spolecznej:
    >
    > Ktorys z rozmowcow pyta go;
    > -"Czy pan wie ile wynosi zasilek dla bezrobotnych?"
    >
    > na to vice:
    >
    > "Nie wiem... ok 400,- zł ??"
    >
    > rozmowca:
    >
    > "Czy pan sadzi, ze za 400 zł m-cznie można w Polsce wyżyć?"
    >
    > a vice:
    >
    > " skoro ludzie żyją to widocznie mozna"
    >
    > za tak bezczelną wypowiedź powinien od razu wylecieć, ale nic z tego,
    > nikt specjalnie się nie zbulwersował, panowie posłowie, ktorzy po 400 zl
    wydaja
    >
    > pewnie poczas kolacji dalej debatowali 'zatroskani' losem biednych polskich
    > ni to ludzi ni to robakow, ktorym wiele do przezycia nie trza.
    >
    > pozdr.

    - bezczelny bufon z tego longina i arogant

    radca
  • Gość: Maria IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 15.03.05, 22:18
    "Elżbieta Nowicka samotnie wychowuje 17-letniego niepełnosprawnego syna. Przed
    likwidacją Funduszu otrzymywała 400 zł alimentów, 144 zł zasiłku pielęgnacyjnego
    i 84 zł zasiłku rodzinnego. Teraz zamiast alimentów, ma 250 zł dodatku dla
    samotnych rodziców (dodatek w takiej wysokości przysługuje na dzieci
    niepełnosprawne), zasiłek pielęgnacyjny i tylko 42 zł zasiłku rodzinnego.

    Kiedy w tym roku chorowaliśmy, brakowało nam pieniędzy na jedzenie. Leki dla
    syna są drogie, opłaty za mieszkanie mamy bardzo wysokie, bo ogrzewamy prądem.
    Jak zapłacimy za leki i za mieszkanie, to mamy razem 300 zł na życie. A gdy
    chorowaliśmy, trzeba było kupić dodatkowe leki - powiedziała Nowicka."

    Żal dzieci, żal kobiet, które niekiedy naprawdę nie mają szans na podjęcie
    pracy. W tej sytuacji najbardziej irytują mnie nieodpowiedzialni tatusiowie.
    Prawdziwy mężczyzna nigdy nie zostawi na pastwę losu swoich dzieci, ani swojej
    kobiety.

    *****
    "Aby organizm był zdrowy wszystkie jego członki musza być zdrowe"

  • incognitto 16.03.05, 09:06
    Gość portalu: Maria napisał(a):


    > Żal dzieci, żal kobiet, które niekiedy naprawdę nie mają szans na podjęcie
    > pracy. W tej sytuacji najbardziej irytują mnie nieodpowiedzialni tatusiowie.
    > Prawdziwy mężczyzna nigdy nie zostawi na pastwę losu swoich dzieci, ani swojej
    > kobiety.

    czasami te 'odejścia' sa fikcyjne, znam rodzinę, ktora na kilkoro dzieci
    dostawala zasilek z funduszu alimentacyjnego, tatuś niby zginal a tak naprawde
    mieszkal z nimi tylko sie chowal gdzy policja przypomnala sobie ze nalezy go
    szukac
    ale rowniez znam rozdzine bardzo uczciwa, tata kiedys pracowal na budowie, mama
    w kuchni, oboje stracili prace ze wzg zdrowotnych ona dostala rente, on nie,
    ludzie nieporadni, malo przedsiębiorczy, troje dzieci, dorastajaca corka widze
    chodzi w ciazy, przyszly tata jest, kocha ją ale tez nie ma pracy , bo trudno a
    i wyksztalcenie marne itd.
    Wychodzi na to, że 6 osob utrzymeje się z jednej nędznej renty.
    Jak dziewsczyna urodzi dostanie zasilek, dojdzie drugi dochos
    w tej sytuacji ślubu nie wezmą bo sie nie oplaca...

    jak w tatkiej sytuacji tym ludziom pomóc?

    może ktoś ma jakiś pomysł?
    oprocz wyzwisk, porad sterylizacji itd


    > "Aby organizm był zdrowy wszystkie jego członki musza być zdrowe"

    Czy nie uważasz Mario, że (pseudo!)działalnośc prorodzinna, prospoleczna, oraz
    sytuacja ekonomiczna w naszym państwie zmierzają do tego by ten organism był
    chory?
    Wyglada na to jakby komuś zależało by spoleczeństwo polskie się zdegenerowalo.
    Najwięcej dzieci rodzi się w środowiskach biednych, gdzie nia ma perspektyw na
    odpowiednie wykształcenie, te dzieci znowu mają dzieci, i tak w kółko.
    Urodzenie dziecka to sposob na uzyskanie zasilku koniecznego do przezycia.
    PATOLOGIA.


    pozdr.


    --
    "By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd."
  • Gość: Maria IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 16.03.05, 23:33
    incognitto napisał:

    > > "Aby organizm był zdrowy wszystkie jego członki musza być zdrowe"
    >

    Incognitto, w zacytowanej myśli 'organizm' znaczy państwo czyli zorganizowane
    społeczeństwo, którego przedstawicielem jest rząd koncentrujący swoją aktywność
    na zarządzaniu. Rodzina zaś stanowi najmniejszą, po jednostce, komórkę społeczną.

    > Czy nie uważasz Mario, że (pseudo!)działalnośc prorodzinna, prospoleczna, oraz
    > sytuacja ekonomiczna w naszym państwie zmierzają do tego by ten organism był
    > chory?

    Trzeba być naprawdę ślepym by nie zauważyć, że prowadzona polityka
    społeczno-gospodarcza (wobec rodziny może być uznana za politykę prorodzinną)
    nie sprzyja rozwojowi rodziny i zaspokajaniu jej potrzeb a tym samym 'organizm'
    choruje na raka.


    > Wyglada na to jakby komuś zależało by spoleczeństwo polskie się zdegenerowalo.
    > Najwięcej dzieci rodzi się w środowiskach biednych, gdzie nia ma perspektyw na
    > odpowiednie wykształcenie, te dzieci znowu mają dzieci, i tak w kółko.
    > Urodzenie dziecka to sposob na uzyskanie zasilku koniecznego do przezycia.
    > PATOLOGIA.

    Marksistowska wizja świata – zakłada, ze państwo jest organizacją przymusową,
    służącą klasie panującej. Dlatego nie zdziwiła mnie wypowiedź L. Balcerowicza na
    łamach "Wprost" bodajże w 2001r który przyznał, iż dużo słyszy o polityce
    rodzinnej, ale nie wie, co to takiego. Jeżeli do takiej niewiedzy przyznaje się
    jeden z przywódców kraju, czego można oczekiwać?
    Już niedługo będziemy musieli pogodzić się z życiem w społeczeństwie
    'więziennym', gdzie nie tylko przestępcy są za kratkami, ale i bogaci żyją pod
    strażą służb ochronnych w zamkniętych gettach.

    Też pozdrawiam :))

    *****
    Nawet liberalni ekonomiści, jak np. noblista Gary Becker, zrozumieli, że postęp
    i rozwój zależą od mocnej pozycji rodziny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka