Dodaj do ulubionych

Jaruzelski i kiszczak mieli zwiazek z NKWD

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 06:32
Jak to powiedział Towarzysz Adam: Kiszczak to czlowiek honoru......
---------------------------------------------------------------------------ZW": Wg teczek Stasi, Jaruzelskiego zwerbował Kiszczak



"Życie Warszawy" dotarło do niemieckich dokumentów, według których w 1952 roku Czesław Kiszczak pozyskał na tajnego współpracownika Wojciecha Jaruzelskiego. Wojciech Jaruzelski nazywa niemieckie doniesienia "kpiną".



Czesław Kiszczak, fot. PAP
"Czesława Kiszczaka poznałem chyba w latach 60., poza tym nie chcę się już na ten temat wypowiadać" - mówi gazecie były prezydent.

Z samym Kiszczakiem nie udało się dziennikowi porozmawiać.

"Męża nie ma w domu i nie wiadomo, kiedy wróci. Nie sądzę, by chciał się wypowiadać na temat generała Jaruzelskiego" - powiedziała "Życiu Warszawy" żona byłego szefa MSW.

Według materiałów Stasi znajdujących się w Instytucie Gaucka w Berlinie, Jaruzelskiego zwerbował Kiszczak w 1952 roku. Wtedy, gdy generał był wykładowcą Akademii Sztabu Generalnego - informuje "Życie Warszawy".

Dokumenty nie podają precyzyjnie, w jakim okresie Jaruzelski był wykładowcą ASG. Z życiorysu generała można się jednak dowiedzieć, że w 1952 roku odbył Kurs Doskonalenia Dowódców ASG, a rok później stanął na czele Oddziału Akademii Wojskowych GZWB - podaje dziennik.

"Czesław Kiszczak z Informacją Wojskową był związany od końca 1945 roku. Do ASG trafił jako słuchacz w 1953 roku" - mówi gazecie dr Zbigniew Palski, historyk.

Jego zdaniem trudno jest ocenić wiarygodność dokumentów NRD-owskiej Stasi bez dokładnych badań.

"Trzeba szczegółowo zbadać i ocenić informacje tam zawarte. Podchodziłbym do nich z dużą ostrożnością, ponieważ są w nich nieścisłości. Na przykład nie zgadzają się niektóre daty. Nie świadczy to oczywiście o tym, że dokument w całości jest fałszywy. Żeby wydać ostateczną opinię, potrzebne są - jak już mówiłem - dogłębne badania" - dodaje Palski.

To, że Jaruzelski miał być tajnym współpracownikiem Informacji Wojskowej o pseudonimie Wolski, wynika z dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej. Ujawniły to w środę Fakty TVN. Informacja o Jaruzelskim wywołała prawdziwą burzę. W Instytucie Pamięci Narodowej powołano specjalny zespół, który zajmie się poszukiwaniem materiałów o ewentualnych związkach gen. Wojciecha Jaruzelskiego z wojskowymi służbami specjalnymi PRL. Czy przeszkodą w wyjaśnieniu sprawy mogą być różne daty zwerbowania, które znajdują się w dokumentach?

IPN podaje datę zwerbowania - 1946 r., zaś w dokumentach Stasi mowa o 1952 roku. Zdaniem historyków nie ma to znaczenia - czytamy w "Życiu Warszawy".

"Bywało, że ta sama osoba była pozyskiwana ponownie, co mogło wynikać chociażby z tego, że agent pozostawał przez jakiś czas niewykorzystany" - wyjaśnia w dzienniku Antoni Dudek, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej.
Edytor zaawansowany
  • polynomial 11.06.05, 10:09
    W tekście jest mowa o "służbach wojskowych PRL. Skąd Ci przyszedł do głowy
    pomysł z NKWD?

    Polynomial-C
    p.s.W 1952 roku żadnego NKWD już nie było. Zostało zlikwidowne i zamienione na
    MVD w 1946 roku.
    --
    Pierd0l nienawiść!
  • Gość: iv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 17:10
    Po pierwsze rownie dobrze jak ja zdajesz sobie sprawe z tego iz Informacja Wojskowa byla na uslugach Rosjan. A po drugie wiem iz juz nie bylo nazwy NKWD (w miedzy czasie nazywala sie rowniez NKGB) ale pomimo zmianyt nazwy i sefa z Jezowa na Berie to wcziaz ta sama organizacja.
  • radca 11.06.05, 17:19
    Gość portalu: iv napisał(a):

    > Po pierwsze rownie dobrze jak ja zdajesz sobie sprawe z tego iz Informacja
    Wojs
    > kowa byla na uslugach Rosjan. A po drugie wiem iz juz nie bylo nazwy NKWD (w
    mi
    > edzy czasie nazywala sie rowniez NKGB) ale pomimo zmianyt nazwy i sefa z
    Jezowa
    > na Berie to wcziaz ta sama organizacja.

    - to prawda, ten sam wredny system z czerwonymi mordercami i nacjonalistami,
    ci sami mordercy i kaci na stolkach....

    tylko nazwy zmieniali.... by robic propagande,ze idzie nowe i lepsze....
    a kaci stosowali ciagle te same metody....

    morderstwo ksiedza JERZEGO POPIELUSZKI.... ukazalo nam - jak dlugo panowal ten
    zbrodniczy system

    radca

    ps. nazwy sie zmienialy , ale kaci wychowywali swoich nastepcow
  • polynomial 11.06.05, 17:55
    Wątpie, żeby ktoś tak niepewny jak porucznik Jaruzelski w 1946 mógł stanowić
    łakomy kąsek dla reorganizowanego NKWD (czy jego komórki wywiadu NKGB). Nawet
    renegat Berling (notabene piłsudczyk po skandalizującym romansie z żoną
    sanacyjnego ministra) był postacią mało wiarygodną dla stalinowskiego apartu
    bezpieczeństwa ( po "ucieczce" Andersa to cud, że w ogóle Sowieci zgodzili sie
    na ponowne utworzenie samodzielnej armii polskiej na ternie ZSRS; widać była im
    mocno potrzebna dla legalizacji tzw. Komitetu Lubelskiego).
    w 1960 roku Polska była już na tyle samodzielna i silna, że mogła a nie musiała
    godzić się na współpracę z sowieckim wywiadem i kontrwywiadem. Znane są
    przypadki sprzedaży sowieckiej technologii przez Polaków zachodnim mocarstwom.
    Na przykład prawie cała wiedza o radzieckiej techologii dotyczącej atomowych
    okretów podwodnych "przeszła" przez polski wywiad, który umieścił(!) swoich
    agentów, m.in. w leningradzkiej Stoczni Admiralicji.
    Do sukcesów :] polskiego wywiadu wojskowego należy np. "podwędzenie"
    prototypowego Abrhamsa Amerykanom na początku lat 80 z tureckiego portu
    (chłopaki zrobili mix na bocznicy kolejowej :))))))) )
    Reasumując: po cóż Jaruzleski miał podpisywać lojalkę z polskim wywiadem
    wojskowym mając go na usługi?!

    Polynomial-C
    --
    Pierd0l nienawiść!
  • Gość: iv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 23:37
    Polynamial co wy tu mydlicie oczy jakimis latami 60-tymi. Informacja Wojskowa to czasy stalinimu i czystek. Ciaglego podejrzewania wszytskich i wszytskiego. A ze wielu tracilo zycie to patrz na historie GRU, czystek w niej, "pomocy" czekistow dla GRU itp.
    Naprawde nie wydaje ci sie dziwne iz syn rodziny inteligenckiej, ziemianskiej staje sie najmlodszym generalem w LWP?? i to po zaledwie kilku latach w Partii??

    Slepiscie czy dobry czekista ??
  • Gość: Maria IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 15.06.05, 00:32
    Informacja Wojskowa była organizacja stworzona przez sowiecki wywiad wojskowy
    Smiersz w ramach Wojska Polskiego, jako instytucja porządkująca kadry WP pod
    katem przydatności dla celów sowieckich. WP powstało z ludzi znajdujących się na
    terenie ZSRR, głównie zesłanych na Syberie. W Polsce dołączył "element
    niepewny", żeby go wyeliminować sowieccy szefowie Informacji Wojskowej (zastepcy
    szefa GZI plk Poniedzielnikow i plk Bycan, szef Oddzialu I plk. Curanow, szef
    oddzialu II pplk Prystupa, szef Oddzialu V plk. Zajasznikow czy wreszcie od 6
    czerwca 1950 grudnia 1953 roku szef calej Informacji płk Dmitrij Wozniesienski)
    potrzebowali agentów w ramach WP.

    Można założyć okulary : )
    encyklopedia.servis.pl/wiki/G%C5%82%C3%B3wny_Zarz%C4%85d_Informacji
    *****
    "Mówimy państwo, myślimy agenci SB ?" Coś w tym jest...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka