Dodaj do ulubionych

" organizacja dobroczynna " dla biednych

06.08.05, 00:27
" Zbierali datki do swoich kieszeni

Andrzej Pudrzyński, Piątek, 5 Sierpnia 2005 EX B

Stowarzyszenie „Arka” z Michala koło Dragacza miało pomagać biednym i
pokrzywdzonym. Szczytne cele pozostały jednak tylko na papierze, a
stowarzyszeniem zajęła się policja.


Stowarzyszenie „Arka” przeniosło się do Michala z Bydgoszczy dwa lata temu.
Szybko jednak okazało się, że jego członkom bliższa jest
działalność „rozrywkowa”, niż wspieranie chorych i ubogich.

- Znam sprawę i cieszę się, że policja zajęła się tym stowarzyszeniem. Od
dawna już docierały do mnie sygnały od niezadowolonych mieszkańców, którym
zbrzydło sąsiedztwo „Arki” - mówi Mirosław Osiewicz, wójt gminy Dragacz.

Libacja za libacją

Mieszkańcy Michala niechętnie wypowiadają się na ten temat, obawiając się
kłopotów.

- Tam było jedno wielkie pijaństwo i awantury. Nikt nie chciał z nimi
zadzierać, bo każdy myślał, że to może jakaś sekta. Nikomu do głowy by nie
przyszło, że może tam być siedziba organizacji dobroczynnej. W końcu jednak
ludzie mieli dość i zaczęli dzwonić ze skargami na policję, bo nie mogli spać
po nocach - opowiada mieszkaniec Michala, prosząc, by nie publikowano jego
nazwiska.

W siedzibie stowarzyszenia kilkakrotnie interweniowała policja, by uspokoić
rozochocone towarzystwo. W końcu poczynaniami „Arki” zainteresowała się
prokuratura i Komenda Powiatowa Policji w Świeciu.

Obłowili się

- Podczas dochodzenia okazało się, że członkowie ścisłego kierownictwa
stowarzyszenia działali na jego szkodę, wyprzedając jego mienie. Z kolei
prezes „Arki” jest podejrzany o przywłaszczenie sobie pieniędzy, które
wpływały od darczyńców. Szacujemy obecnie wysokość tej kwoty. Badamy także
czy stowarzyszenie działało legalnie i zostało oficjalnie zarejestrowane -
wyjaśnia nadkomisarz Piotr Hływka, zastępca komendanta powiatowego policji w
Świeciu.

Śledztwo w sprawie Stowarzyszenia „Arka” nadzoruje Prokuratura Rejonowa w
Świeciu.

- Na bieżąco otrzymujemy informacje z komendy powiatowej. Po zakończeniu
dochodzenia, sporządzimy akt oskarżenia i skierujemy sprawę do sądu.
Niestety, trudno mi w tej chwili powiedzieć, kiedy to dokładnie nastąpi -
powiedziała „Expressowi” prokurator rejonowy, Jolanta Cieślewicz."

- i dziwic sie wtedy,ze ludzie traca zaufanie do wszelkich Stowarzyszen
lub Fundacji...

radca
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka