IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.02, 17:30
Niestety, wspomnienia powoli się zacierają, choć od skończenia podstawówki
minęło zaledwie (albo już) 18 lat (rok 1983). Pamietam kilku nauczycieli,
długie przerwy (spacer dookoła korytarza jak na więziennym spacerniaku),
podczas których miałem przywilej stania przy oknie lub możliwość siedzenia w
klasie, konflikty z chłopakami z sąsiedniej pięćdziesiątki, w której uczył
się mój starszy brat. Miło byłoby dowiedzieć się, że są jeszcze inni, którzy
pamietają tę straszącą zaciekami na szarej elewacji budę.
A propos. Czy jeszcze niejaki Wizor jest patronem?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ewa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 11:01
    Wspomnienia, z epoki sprzed '83 są z regułu podobne bo i czasy były nijakie.
    Ale najważniejsze to fakt, czy pozostało coś ciekawego we wspomnieniach. W tym
    czasie gdy odchodziłeś nastawali nowi ludzie w szkole. To przecież oni tworzyli
    i tworzą szkołę. Jeśli wracasz do wspomnień z obrzydzeniem to masz prolem.
    Jeśli coś zostało w pamięci-ludzie czyli ucznowie , nauczyciele. Jest ok.
    pzdr
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.02, 16:19
    Gość portalu: Ewa napisał(a):

    > Wspomnienia, z epoki sprzed '83 są z regułu podobne bo i czasy były nijakie.

    Może i czasy były nijakie (mowa o przełomie lat siedemdziesiątych i
    osiemdziesiątych), ale też chyba wtedy nie mieliśmy wobec nich specjalnych
    wymagań. Pierwsze lata podstawówki to nauka, mniej lub bardziej skomplikowana,
    pierwsze przyjaźnie, mecze na szkolnym boisku i tym podobne. Zresztą, każdy z
    nas ma podobne wspomnienia. Później nastało rockowe szaleństwo, a jeszcze
    później polityka wkroczyła w nasze nastoletnie życie w postaci
    solidarnościowego karnawału i smutnego generała w telewizorze.
    To wszystko to właśnie szkolne lata spędzone w murach "dwudziestki". I jak tego
    nie wspominać z rozrzewnieniem?
    Pozdrowienia dla wszystkich nauczycieli, absolwentów i uczniów SP 20.
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 01.12.02, 20:53
    Okropna to była szkoła, z niechęcią ją wspominam.czy pamietacie apele na
    ktorych niejaki Białkowski musial przysiegac, ze juz nie będzie wagarowal???
    Bojarską (chyba)od historii z wiecznie poodpryskiwanym lakierem na paznokciach??
    nigdy niestety nie doczekalam sie nienagannego manicure ,coz takie ciezkie to
    czasy byly.A Kaję od biologii dyktującą do zeszytow to samo ktoremus z rzedu
    rocznikowi,mającą tylko dwie sukienki,z tym ze jedna byla odswietna.Zmudzka
    plotkujaca na temat innych nauczycieli.
    Frankowska wstretne pudło,teraz chyba jest dyrektorką tego przybytku.Oj widzę
    ze z czułością nie wspominam tej budy,bo to zła buda była Hej
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.02, 08:17
    Fakt, nie była to najlepsza szkoła (oględnie rzecz ujmując) i myślę, że
    specjalnie nie odstawała od reszty podstawówek w latach osiemdziesiątych.
    Lekcje języka rosyjskiego traktowane jako dopust Boży (przynajmniej w moim
    przypadku), historia wykładana jako zlepek dat i półprawd, a nie jako
    fascynujący bieg dziejów (nie wspominając już o tym, że o niektórych rzeczach w
    ogóle się nie mówiło), biologia dyktowana do zeszytu jak prawda objawiona.
    Pamiętacie te kartkówki z biologii właśnie z obowiązkowym udaniem się na tył
    klasy po oddaniu kartki?
    Można ponarzekać, tym niemniej chyba każdy coś z tych czasów mile wspomina.
    Pozdrawiam.
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 03.12.02, 19:45
    Gość portalu: Jarek napisał(a):

    > Fakt, nie była to najlepsza szkoła (oględnie rzecz ujmując) i myślę, że
    > specjalnie nie odstawała od reszty podstawówek w latach osiemdziesiątych.
    > Lekcje języka rosyjskiego traktowane jako dopust Boży (przynajmniej w moim
    > przypadku), historia wykładana jako zlepek dat i półprawd, a nie jako
    > fascynujący bieg dziejów (nie wspominając już o tym, że o niektórych rzeczach
    w
    >
    > ogóle się nie mówiło), biologia dyktowana do zeszytu jak prawda objawiona.
    > Pamiętacie te kartkówki z biologii właśnie z obowiązkowym udaniem się na tył
    > klasy po oddaniu kartki? I oczywiscie trzeba było napisac identycznie ,jak
    bylo w zeszycie,słowo w słowo ,najlepiej w tej samej kolejnosci .Jarek,
    jestem co prawda o rok mlodsza ,ale moze ciebie pamietam ,napisz cos o sobie,
    z kim chodziles do klasy,ja pamietam Ole Chachulską, Maciukiewicz,Michała
    Butkiewicza???????
    > Można ponarzekać, tym niemniej chyba każdy coś z tych czasów mile wspomina.
    > Pozdrawiam.
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.02, 07:35
    Gość portalu: ania napisał(a):
    > Jarek, jestem co prawda o rok mlodsza ,ale moze ciebie pamietam ,napisz cos
    o sobie, z kim chodziles do klasy,ja pamietam Ole Chachulską,
    Maciukiewicz,Michała Butkiewicza???????

    Przypominanie sobie nazwisk kumpli ze szkolnej ławki przypomina czasem
    zawracanie Wisły kijem lub czerpanie wody sitem - dużo pracy, a efekty
    mizerne. Łatwiej czasem przypomnieć sobie twarz, niż przypisać jej
    nazwisko. Mnie możesz pamiętać ze szkolnego korytarza, bo miałem notoryczny
    zwyczaj notorycznego chodzenia o kulach. Tak się zdarzyło, że ten gorszący
    nawyk pozostał mi do dziś.
    Po podstawówce wyjechałem do Wrocławia, ale od czasu do czasu wpadam do
    Bydgoszczy i niekiedy mam okazję spoglądać na swoją starą budę.
    Pozdrawiam.
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 15.12.02, 16:52
    Gość portalu: Jarek napisał(a):

    > Gość portalu: ania napisał(a):
    > > Jarek, jestem co prawda o rok mlodsza ,ale moze ciebie pamietam ,napisz c
    > os
    > o sobie, z kim chodziles do klasy,ja pamietam Ole Chachulską,
    > Maciukiewicz,Michała Butkiewicza???????
    >
    > Przypominanie sobie nazwisk kumpli ze szkolnej ławki przypomina czasem
    > zawracanie Wisły kijem lub czerpanie wody sitem - dużo pracy, a efekty
    > mizerne. Łatwiej czasem przypomnieć sobie twarz, niż przypisać jej
    > nazwisko. Mnie możesz pamiętać ze szkolnego korytarza, bo miałem notoryczny
    > zwyczaj notorycznego chodzenia o kulach. Tak się zdarzyło, że ten gorszący
    > nawyk pozostał mi do dziś.
    > Po podstawówce wyjechałem do Wrocławia, ale od czasu do czasu wpadam do
    > Bydgoszczy i niekiedy mam okazję spoglądać na swoją starą budę.
    > Pozdrawiam.
    Oczywiscie ze ciebie pamietam ,trudno byloby nie zapamietaz ,byles przeciez
    jedyna osoba niepelnosprawna chodzoca do naszej szkoly ,zreszta jedyna jaka
    pamietam z mojej kariery szkolnej na wszystkich jej szczeblach.Bardzo to bylo
    sympatyczne jak koledzy ci pomagali,to bardzo zapamietalam.Ja ci niestety na
    pewno nie zapadlam w pamiec ,taka szara myszka ,nawet nie wiem jak bym sie
    miala opisac pozdrowienia
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.02, 12:42
    > Oczywiscie ze ciebie pamietam ,trudno byloby nie zapamietaz ,byles przeciez
    > jedyna osoba niepelnosprawna chodzoca do naszej szkoly ,zreszta jedyna jaka
    > pamietam z mojej kariery szkolnej na wszystkich jej szczeblach.Bardzo to bylo
    > sympatyczne jak koledzy ci pomagali,to bardzo zapamietalam.Ja ci niestety na
    > pewno nie zapadlam w pamiec ,taka szara myszka ,nawet nie wiem jak bym sie
    > miala opisac pozdrowienia

    Faktycznie, chyba byłem jedyną osobą niepełnosprawną chodzącą do "dwudziestki".
    Nie mogłem narzekać - zawsze ktoś służył mi pomocą, jeśli tylko jej
    potrzebowałem. Miałem przywilej stania przy oknie, podczas gdy wszyscy inni
    musieli spacerować podczas każdej przerwy. Dochodziło więc wtedy do tego, że
    czasem pół mojej klasy stało przy mnie tłumacząc nauczycielom, że mi towarzyszą.
    I w ten oto sposób ustalony porządek był stale burzony.
    Po podstawówce uczyłem się w szkole integracyjnej we Wrocławiu, a i podczas
    studiów spotykałem inne osoby niepełnosprawne. Raz było ciężej, raz lżej, ale
    nie ma co narzekać.
    Zaś co do szarych myszek, to często są one szarymi tylko we własnym mniemaniu,
    podczas gdy naprawdę jest inaczej. Spróbuj opisać się nie własnymi oczami, ale
    tak, jak mogli Cię widzieć inni. Pozdrawiam.
  • j.p-ski 16.12.02, 14:56
    Przepraszam,że się wtrącam,ale chcę tylko powiedzieć,że to jest fantastyczne.
    Też jestem rocznik 83z niedalekiego Wojnowa i mam podobne wspomnienia jak Wy.
    To świetnie ,że się skontaktowaliście.Życzę powodzenia!!!!.
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.02, 16:07
    j.p-ski napisał:

    > Przepraszam,że się wtrącam,ale chcę tylko powiedzieć,że to jest fantastyczne.
    > Też jestem rocznik 83z niedalekiego Wojnowa i mam podobne wspomnienia jak Wy.
    > To świetnie ,że się skontaktowaliście.Życzę powodzenia!!!!.

    Jeśli skończyłeś tę "szacowną" budę w 1983, to mogliśmy chodzić do tej samej
    klasy lub do równoległej.
  • annamoc 29.12.02, 18:30
    Gość portalu: Jarek napisał(a):

    > > Oczywiscie ze ciebie pamietam ,trudno byloby nie zapamietaz ,byles przecie
    > z
    > > jedyna osoba niepelnosprawna chodzoca do naszej szkoly ,zreszta jedyna jak
    > a
    > > pamietam z mojej kariery szkolnej na wszystkich jej szczeblach.Bardzo to b
    > ylo
    > > sympatyczne jak koledzy ci pomagali,to bardzo zapamietalam.Ja ci niestety
    > na
    > > pewno nie zapadlam w pamiec ,taka szara myszka ,nawet nie wiem jak bym sie
    >
    > > miala opisac pozdrowienia
    >
    > Faktycznie, chyba byłem jedyną osobą niepełnosprawną chodzącą
    do "dwudziestki".
    >
    > Nie mogłem narzekać - zawsze ktoś służył mi pomocą, jeśli tylko jej
    > potrzebowałem. Miałem przywilej stania przy oknie, podczas gdy wszyscy inni
    > musieli spacerować podczas każdej przerwy. Dochodziło więc wtedy do tego, że
    > czasem pół mojej klasy stało przy mnie tłumacząc nauczycielom, że mi
    towarzyszą
    > .
    > I w ten oto sposób ustalony porządek był stale burzony.
    > Po podstawówce uczyłem się w szkole integracyjnej we Wrocławiu, a i podczas
    > studiów spotykałem inne osoby niepełnosprawne. Raz było ciężej, raz lżej, ale
    > nie ma co narzekać.
    > Zaś co do szarych myszek, to często są one szarymi tylko we własnym
    mniemaniu,
    > podczas gdy naprawdę jest inaczej. Spróbuj opisać się nie własnymi oczami,
    ale
    > tak, jak mogli Cię widzieć inni. Pozdrawiam.Strasznie trudne zadanie,
    musiałyby to zrobic osoby, ktore mnie jakos zapamietaly.Dlaczego tak daleko
    wyjechales, nie mogles sie uczyć w Bydgoszczy??
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.02, 12:34
    > Dlaczego tak daleko
    > wyjechales, nie mogles sie uczyć w Bydgoszczy??

    To zupełnie inna bajka. Tak jakoś się ułożyło, że wyjechałem
    z Bydgoszczy, choć od czasu do czasu przyjeżdżam odwiedzić
    stare kąty. Właśnie wczoraj wróciłem ze świątecznego pobytu
    w Bydgoszczy. "Dwudziestka" jak stała, tak stoi.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Absolwent '77 IP: *.nrockv01.md.comcast.net 24.05.03, 03:54
    A pamietacie pedla ktory mieszkal w szatni pod schodami ze szpetnymi corkami
    Hiroszima i Nagasaki?
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.03, 12:49
    Gość portalu: Absolwent '77 napisał(a):

    > A pamietacie pedla ktory mieszkal w szatni pod schodami ze szpetnymi corkami
    > Hiroszima i Nagasaki?

    Kto by nie pamiętał? Pewien mój kumpel nazwał go "Misiem Kuleczką" (to na
    pamiątkę postaci z filmu animowanego, który akurat emitowany był w telewizji).
    Ciekawe, jak teraz miewają się wyżej wspomniane panie?
  • Gość: Absolwent '77 IP: *.nrockv01.md.comcast.net 24.05.03, 23:49
    A co sie stalo z Pania Dyrektor, taka nalana na policzkach? Zdaje sie, ze
    miala meza UBeka i dlatego musielismy czcic Dzien Milicjanta i Oficera SB.
    Nasza klasa wyslala tez gratulacje Wojciechowi Jaruzelskiemu z okazji
    nominacji na stanowisko ministra obrony. Pamietacie te apele na ktorych
    protestowalismy przeciwko imperializmowi amerykanskiemu we Wietnamie i
    przeciwko bombie neutronowej? Na tylach gralismy w rzucanie monet do dziurki.
    Kazali nam zakladac chusty, inny kolor dla kazdej klasy, jak w Korei
    Polnocnej. Czy tablica ku czci tow. ppor Wizora jeszcze wisi w hallu?
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.03, 11:47
    Gość portalu: Absolwent '77 napisał(a):

    > Pamietacie te apele na ktorych
    > protestowalismy przeciwko imperializmowi amerykanskiemu we Wietnamie i
    > przeciwko bombie neutronowej? Na tylach gralismy w rzucanie monet do dziurki.
    > Kazali nam zakladac chusty, inny kolor dla kazdej klasy, jak w Korei
    > Polnocnej. Czy tablica ku czci tow. ppor Wizora jeszcze wisi w hallu?

    Pamiętam apel w 1982 roku, podczas którego musieliśmy wysłuchać "samokrytyki"
    kolegi, który wcześniej protestował na przerwie przeciwko wprowadzeniu stanu
    wojennego. Było to podłe i straszne widowisko, żywcem wzięte z czasów
    stalinowskich.
    Co do tablicy ku czci - to nie mam pojęcia. Może ktoś wie?
  • Gość: Absolwent '77 IP: *.nrockv01.md.comcast.net 15.06.03, 03:36
    tow. Wizor, bohater wladzy ludowej; teraz okazuje sie, ze wstapil do PPR aby
    uniknac odpowiedzialnosci za podpisanie volkslisty
  • Gość: absolwent`94 IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 16:45
    Wparawdzie jestem nieco mlodszy o d was drodzy absolwenci ale mimo to milo sie
    czyta o starej 20ce bedac tym bardziej za granica.
    Szanowna Renata kaja nauczycielka biologii byla moja wychowawczynia, klasy
    autorskiej poniekad ktora sama stworzyla (profil:jasne biologiczny).Kaja po
    smierci meza chyba w 93 dokupila do swojej kolekcji 2ch sukienek trzecia w
    kolorze czarnym. obecnie od 4 ch lat jest na emeryturze. godlo wizora jeszcze
    wisi tak samo jak wszystkie dyplomy sportowe (juz pozolkniete ze starosci.)
    niewiem czy ktos pamieta matematyka niejakiego grzesika. odszedl chyba w 1992
    roku, potem mu nogi amputowali i w koncu zmarl.no tak to bywa.jak macie
    jeszcze jakies pytania odnosnie nauczycieli lub szkoly to sprobuje wam
    odpowiedziec.
  • Gość: sebastian IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 21:03
    HEJ! Aż łezka kręci się w oku, jak wspomnieć Grzesika, byłem u niego w drużynie
    harcerskiej, potem w drużynie MSR. Chodziłem do klasy gdzie wychowawczynią była
    Żmudzka, zmarła na raka kilka lat temu, z tego co wiem Grzesik też nie żyje.
    Frankowska od ruska faktycznie jest dyrektorką, Gałka od Wf uczy nadal. JA tę
    szacowną placówkę kończyłem w roku 89.
    Pozdrowienia dla wszystkich 20- kowiczów.
  • Gość: rocznik`´94 IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.03, 12:52
    galka pamietam jak na ktoryms spotkaniu rozgrywek koszykowki tak sie
    podexcytowal nasza gra ze az sie biedak poplakal-
  • Gość: grzes IP: *.chello.pl 27.06.05, 22:26
    Ja tez konczylem 20 w 94r.
    Autorska klasę pamiętam. Jak masz na imie?
  • p-k 04.03.04, 13:35
    Gość portalu: ania napisał(a):

    > Okropna to była szkoła, z niechęcią ją wspominam.czy pamietacie apele na
    > ktorych niejaki Białkowski musial przysiegac, ze juz nie będzie wagarowal???

    Witam
    Z kolegą Białkowskim to razem kończyliśmy szkołę w 1985 klasa 8A.

    Pozdrawiam
    Piotr
  • Gość: ola IP: *.ipt.aol.com 04.03.04, 15:41
    Nie pamietam w ktorym roku konczylam dwodziestke,byc moze w 82-gim. Bylam w
    klasie z Piotrem Brzezinskim. Nawet jezeli nauczyciele byli denni, wraz z
    obecna Frankowska jako dyrektorka, to milo powspominac te czasy. Ciekawa jestem
    co dzieje sie z Grzegorzem Manikowskim, Slawkiem Wesolowskim i Jarkiem
    Dabrowskim, ktory byl moja pierwsza milosca! Ola
  • Gość: TW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 17:38
    Konczylem szkole w 83 roku. Z Twojej klasy slyszalem niestety tylko o Wojtku
    Golebiowskim (RIP).
  • e-adam 31.03.04, 20:06
    Witam!
    Też chodziłem do 8A,ale kończyłem chyba w 1984 teraz to jest w sobotę 3.04.2004
    cała nasza klasa ma spotkanie po 20 latach.Z tego co wiem bedą prawie
    wszyscy.Bedzie brakowac tylko dwóch osób.Naszą wychowawczynią była Żmudzka.

    Pozdrawiam
    e-adam
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 31.03.04, 20:37
    ja chodzilam z Białkowskim do klasy ,ale tyle lat minelo ze nazwiska kolegów z
    8a nic mi nie mówią.Podejrzewam ze ty i tez nie pamietasz mnie.Do mojej klasy
    chdzila Ewa Zimnoch, Ewelina Wyka , Iza Dolecka.....
  • e-adam 31.03.04, 20:45
    Witam!
    No to nie wiem,bo ja chodziłem do A .Wydaje m sie że Biały chodził do c.Chyba
    ze jest rok młodszy.Ja jestem 1969.Wszystkie te koleżanki z Twojej klasy znam.
    Ewa Zimnoch mieszka niedaleko mnie.
    Pzdr
    e-adam
  • p-k 10.12.04, 14:55
    Biały chodził do C, ale chyba 7 klasy nie skończył i później trafił do rocznika
    niżej do A.
  • e-adam 31.03.04, 20:50
    Cze!
    Do mojej klasy z dziewcząt chodziły:
    Kasia Szmyt,Karolina Szmańda,Magda Kwiatkowska,Ania Dylewska,Beata Witkowska i
    inne..
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 31.03.04, 21:18
    3 pierwsze dziewczyny pamietam ,ja rzeczywiscie chodzilam do c,z dziewczynami
    to latwiej bo mialysmy razem wf , zreszta przez tyle lat to pare osob sie
    pozna ,ale przyznam niewiele, chłopakow jakos nie , ale tych ze starszych
    rocznikow i owszem , rowiesnikow niestety nie
  • e-adam 31.03.04, 21:25
    Cze! No to jak do c to pewnie z Tobą chodził Bomba Mariusz,Daniel Janicki,potem
    przenieśli ich i chodzili do mojej klasy-a.Jak już pisałem w sobote mamy
    spotkanie całej klasy po 20 latach.Będa prawie wszyscy.
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 31.03.04, 22:00
    Mariusz to chyba nie dokończył naszej szkoly bo wyjechal, A z Danielem to
    jeżdziłam na wycieczki rowerowe i kwiatki raz mi przyniósl, wiec chyba powinien
    mnie pamietac. On jeszcze mieszka na Lesnym?
  • e-adam 01.04.04, 07:13
    Cze!
    Daniel,dalej mieszka na Leśnym.Mariusz nie,ale w Bydgoszczy tak.Obydwoje
    chodzili ze mną do klasy.
  • annamoc 01.04.04, 20:10
    Napisz pożniej jak bylo na spotkaniu ,chetnie obejrzę jakies fotki.
  • e-adam 01.04.04, 21:02
    Cze!
    Fotki napewno będą.Jak tylko będe je miał to pewnie.
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 07.04.04, 19:23
    Jak było na spotkaniu?
  • e-adam 09.04.04, 12:54
    Witam!
    Na spotkaniu super.Dużo ludzi po 2 w nocy przeniosło sie do Marka Augustyniaka
    i balowali do niedzieli.Jutro będe miał cd z 60-cioma zdjęciami.Jak uda mi sie
    gdzieś to umieścić to podam linka.
    Pozdrawiam
    e-adam
  • e-adam 09.04.04, 12:57
    Cze!
    Grupowe foto moge wysłać Tobie na priv.Może po trochu poznasz ludzi.Ja
    osobiście dwóch osób bym nie poznał.Marka Tomasza i Rafała Kiedrowskiego.
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: ania IP: *.bydgoszcz.agora.pl 16.04.04, 19:28
    hej czy juz masz zdjecia?Nie wiem jaki masz adres emailowy
  • e-adam 16.04.04, 19:38
    Napisz na ten adres to wyśle Ci zdięcie całej klasy.
    adajan@interia.pl
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: PiotrJ IP: 217.153.109.* 13.04.05, 13:07
    Ja też kończyłem z Białym podstawówkę podpisałeś się Piotr ale jaki ?
    Naszą wychowawczynią była Zdzisława Witczak, kiedys na urodziny czy tam dzień
    kobiet kupilismy jej farbę do włosów - kolor oczywiście rudy :)!
    mój mail: pjot31@interia.pl
  • p-k 17.09.05, 21:27
    No witam serdecznie kolegę!

    Nie zauważyłem wcześniej tego postu.
    Piotr Kr..... ;-)

    Pozdrawiam
    Piotr K
  • e-adam 31.03.04, 20:13
    Witam!
    Była taka nauczycielka Sójka i miała syna.Nie pamietam dokładnie chyba
    Roman.Teraz jest Patrycją.
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: TW IP: *.crowley.pl 01.04.04, 09:03
    Patrycja miala na imie Czarek - chodziłem z nim do przedszkola.
  • e-adam 01.04.04, 09:09
    Cze!
    Dokładnie tak,teraz sobie przypominam.
    Pzdr
    e-adam
  • Gość: Asia IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 03.04.04, 15:36
    Czesc ja tez mieszkalam na lesnym klasa 8c ukonczona w roku 1984teraz w maju
    Mietek Przybysz probuje zorganizowac tez nasze spotkanie,wszyscy jakos
    narzekaja ale mysle ze fajnie bedzie sie spotkac i powspominac w koncu razem
    bylismy 8 lat moj adres joannahat@wp.pl jezeli jest ktos z 8c sp 20 rok1984 to
    prosze o kontakt,a 8a zycze milego spotkania.Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: Jarek_S IP: 217.97.206.* 30.04.04, 13:31
    Jarek_S absolwent_1985
    Serdeczne pozdro dla całej 20-tki, a szczególnie absolwentów z rocznika 1985.
    Troszkę się zestarzeliśmy ale jakoś leci. U mnie żona, córka, skończone
    studia,a co u was.
    Specjalne pozdrowienia dla kolegi Jarka, którego pamiętam z nierozłącznymi
    kulami.
  • p-k 10.12.04, 14:59

    > Serdeczne pozdro dla całej 20-tki, a szczególnie absolwentów z rocznika 1985.
    > Troszkę się zestarzeliśmy ale jakoś leci.

    Mów za siebie.

    Pozdawiam
    Piotr K. '85 - 8A
  • Gość: Jarek_S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:56
    Nie bardzo rozumiem co ma znaczyć uwaga >Mów za siebie<
    No chyba, że nadal masz 15 lat i kiepsko Ci idzie.
    Ale to nie moja wina. :-))))
    Mimo to pozdrawiam Cię serdecznie.
    Jarek S '85 - 8C
  • p-k 04.01.05, 21:12
    Gość portalu: Jarek_S napisał(a):

    > Nie bardzo rozumiem co ma znaczyć uwaga >Mów za siebie<
    > No chyba, że nadal masz 15 lat i kiepsko Ci idzie.

    Chodziło o stwierdzenie: "Troszkę się zestarzeliśmy..."

    Pozdrawiam
    Piotr K. '85 - 8A
  • Gość: Jarek_S IP: *.belma.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 11:01
    Piotrze K. - no to się zrozumieliśmy. ;-)

    Mało coś nas na forum. Czyżby tak mało ludzi z 20-tki miało dostęp do netu?
    Lub tak mało ludzi wie o tym forum?
    Pozdro.
    Jarek S. '85- 8C
  • Gość: Elżbieta IP: *.atr.bydgoszcz.pl 28.02.05, 10:39
    Witam,
    trafiłam na to forum przez przypadek i niesamowicie sie wzruszylam. Jestem tez
    absolwentka SP 20 ale duzo duzo starszą, mysla, ze dlatego nie trafiłam na
    kogoś z mojego rocznika (kończyłam w 1972)
    Tym niemniej pozdrawiam wszystkich z dwudziestki !!!
  • Gość: Dorota IP: *.cm.umk.pl 15.04.05, 12:31
    Ja tez kończyłam 20-tkę, ale w 1981 (chyba). Tez pamietam dyrektor Mikulską i
    zastepcę - Burczyk. Tez pamiętam historyczkę, zawsze rozczochrana i z
    rozmontowanym częściowo przynajmniej jednym klipsem, ubierajca się albo na
    zielono albo na fioletowo (albo mieszane: fioletowo-zielone); do tego jeszcze
    była harcmistrzynią. Pamietam apele i milicyjne krawaty naszej klasy. Niektóre
    nazwiska uczniów z mojej klasy to: Janusz Lipowicz, Mariusz Florczak, Beata
    Szczypiorska, Małgorzata Lewandowska, Adela Kruk, Brygida Kowalewska. Pamiętam
    p Florczak od PO (o zgrozo - nigdy nie mogłam zapamietac gdzie w Polsce miesci
    się konkretna wysza szkoła wojskowa, a trzeba było znać wszystkie). Pania Kaje
    też wspominam w swoich nieśmiertelnych sukienkach. Czy jeszcze ktoś z tego
    rocznika sie uchował? Moze tez wspominacie zbiórki makulatury (waga pod
    schodami)? Załuje, że tak późno trafiłam na to forum. Pozdrowienia dla
    wszystkich absolwentów.
  • Gość: koralka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.04.05, 13:06
    Chyba konczylam 20-tke rok,badz 2 po Tobie,pamietam Mariusza Florczaka, no i
    jego Mame, ktora byla moja wychowawczynia w 6-tej klasie...
  • Gość: ted IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 13:11
    Ukończyłem 20-kę w roku 1969 i należę - niestety - do grupy najstarszych
    absolwentów tej szkoły. Trochę dziwię się, że ludzie z tamtych lat tak rzadko
    korzystają z możliwości podzielenia się wspomnieniami. Pozdrawiam wszystkich
    absolwentów tej szkoły.
  • Gość: krzysztof IP: *.home.cgocable.net 22.04.05, 03:15
    Ja rowniez jestem absolwentem z roku 1969.Serdecznie pozdrawiam szanownego
    kolege.Niestety uplynelo troche czasu od tamtego roku i nie pamietam ktora z
    poczatkowych liter alfabetu przydzielono do mojej klasy.Wychowawczynia byla
    p.Pawlicka.Nauczycieli rowniez kilku utkwilo mi w
    pamieci:Kowalska,Wysocka,Stchamm.Pozdrawiam cie ted i ciesze sie ze jest nas
    juz dwoch z tego rocznika i mam nadzieje ze wkrotce odezwia sie inni.
    Krzysztof
  • Gość: ted IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 09:17
    Bardzo sie cieszę Krzysztofie, że ten wątek forum jest odwiedzany przez takich
    weteranów jak my. Też mam nadzieję, że odezwą się nasi rówieśnicy. Kończyłem
    klasę 8d, której wychowawczynią była p. Jaworska. Oj, nie miała ona z nami
    łatwego życia (bez nazwisk), a i pozostałe nauczycielki też musiały wykazać się
    anielską cierpliwością. Pozdrawiam Ciebie i czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
  • Gość: Krzysztof IP: *.home.cgocable.net 23.04.05, 04:35
    WitajTed.Po przeczytaniu Twojej odpowiedzi zajrzalem troche glebiej w moje
    archiwum i tu ujrzalem na swiadectwie ukonczenia szkoly nr.20 nazwisko
    wychowawcy klasy:Teresa Jaworska(skad sie wzielo nazwisko podane poprzednio-nie
    wiem).Tak wiec jestesmy kolegami z tej samej klasy.Domyslam sie ze Ted to
    skrocona forma imienia Tadeusz a ja pamietam kolegow o tym imieniu
    mieszkajacych na ul.sulkowskiego a drugi na mojej ulicy Czerkaskiej.Ciekaw
    jestem czy moje domniemania okaza sie prawdziwe?Serdecznie pozdrawiam .
    Krzysztof
  • Gość: ted IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.05, 20:05
    Witaj. Pierwsza lokalizacja (Sułkowskiego) jest trafiona. Chyba spotkałem po
    latach Krzysztofa Ś, tak? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. TM
  • Gość: krzysztof IP: *.home.cgocable.net 24.04.05, 23:18
    Witam Tadzia M. po tylu latach (chyba bedzie ze 30).Oczywiscie Twoje trafienie
    jest rowniez celne.Jak to mowia gora z gora...Hej jest co wspominac ale to
    chyba uczynimy na bardziej prywatnym podworku(jakie widzisz mozliwosci?).Czy
    masz jakikolwiek kontakt z kolegami(bylo nas 4).Serdecznie pozdrawiam.
    krzysztof
  • Gość: ted IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 07:17
    Witaj Krzysiu. Bardzo cieszę się ze spotkania. Napisz do mnie na: tedmaj@wp.pl
    TM
  • Gość: ela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:51
    Witam!
    Naszą ukochaną 20 -stkę kończyłam w 1979r. - pozostały w pamięci podobne
    wspomnienia o nauczycielach i nazwiska znajomych ze szkoły- Tomek Rumiński,Ewa
    Lewandowska,Basia Krzywańska,Basia Kosiak,Ewa Gac,Beata Żbikowska i wiele
    innych.Może ktoś zna losy tych osób.Pozdrawiam.Ela

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka