Dodaj do ulubionych

Godzina "W"

01.08.06, 17:24
Godzina "W" - 62 lata po wybuchu Powstania Warszawskiego
Punktualnie o godzinie 17.00, w rocznicę wybicia Godziny "W", dającej
początek Powstaniu Warszawskiemu, w stolicy uczczono pamięć jego żyjących i
poległych bohaterów.
Nad miastem rozległ się głos syren, na ulicach zatrzymały się tramwaje,
autobusy i część samochodów, przechodnie przystanęli w zadumie.

Również o 17.00 na wojskowych Powązkach rozpoczęła się główna ceremonia
rocznicowa. Warszawiacy, a wśród nich przedstawiciele władz, zebrali się
przed pomnikiem Gloria Victis. O uczczenie pamięci powstańców apelowali
kombatanci. O rocznicy wybuchu powstania przypomniał też historyczny samolot
B-17. Takimi maszynami, "Latającymi Fortecami", alianci dokonywali zrzutów
broni, amunicji, leków i jedzenia dla powstańców. We wtorek przed Godziną "W"
z pokładu B-17 zrzucano nad Warszawą ulotki z informacjami o rocznicy i
apelem o oddanie hołdu bohaterom.

Decyzja o terminie wybuchu powstania zapadła 31 lipca na popołudniowej
odprawie Komendy Głównej AK. Dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski "Bór", szef
sztabu KG AK gen. Tadeusz Pełczyński "Grzegorz" i jego zastępca gen. Leopold
Okulicki "Kobra" ustalili, że Warszawa ruszy do walki następnego dnia. Było
jednak zbyt późno, by wydany o godzinie 19.00 rozkaz dotarł do dowódców
niższych szczebli jeszcze 31 lipca. O godzinie "W" dowiedzieć się mieli
dopiero w dniu powstania.

Rankiem 1 sierpnia, gdy tylko skończyła się godzina policyjna, w miasto
ruszyły setki łączniczek i gońców. Po południu rozkaz mobilizacyjny roznosiło
już ponad 6 tysięcy konspiratorów. Mimo to na Żoliborzu, w Śródmieściu i na
Woli walki rozpoczęły się przed Godziną "W".


Edytor zaawansowany
  • tlss 01.08.06, 17:47
    250 tyś zabitych cywili, niewyobrażalna męka palonych, bombardowanych,
    mordowanych, gwałconych.
    Kolejne obchodzenie rocznicy która wcale nam chwały nie przynosi.
    Zamiast zadumy pompa i pokazywanie co to nie my.
    A prawda jest taka że powstanie było olbrzymią krwawo stłumioną klęską.
  • gracz_nr_1 01.08.06, 17:51
    i cala Warszawa zostala zrownana z ziemia!
  • piss_on_pis 01.08.06, 18:03
    A najtragiczniejsza jest postawa wydających rozkaz rozpoczęcia walki. Czy
    dowództwo AK naprawdę wierzyło, że ruskie im pomogą? Przecież doskonale
    wiedzieli, co NKWD robiło na terenach "wyzwolonych". Liczenie w takim wypadku,
    że ruscy pomogą wrogom, a za wrogów uważali i mieli AK, jest skrajną
    nieodpowiedzialnością, a to jest najłagodniejsze określenie wydanie zgody na
    rozpoczęcie powstania, które od samego początku, mimo niespotykanego męstwa
    wszystkich uczestników (naprawdę, czapki z głów i szacunek wielki)było skazane
    na niepowodzenie.
    --
    Always piss on pis.
  • gracz_nr_1 01.08.06, 18:06
    wszyscy mieli nas gdzies!
  • piss_on_pis 01.08.06, 18:12
    A co najśmieszniejsze,wszyscy mają pretensje do rusków. A oni przecież
    realizowali swoje plany podboju Europy. Jakoś nikt nie ma pretencji do
    Roosevelta i Trumana, że nas sprzedali po cichutku Stalinowi, i to z ich powodu
    skończyło się jak się skończyło.
    --
    Always piss on pis.
  • ivica 02.08.06, 11:36
    piss_on_pis napisał:

    > A co najśmieszniejsze,wszyscy mają pretensje do rusków. A oni przecież
    > realizowali swoje plany podboju Europy. Jakoś nikt nie ma pretencji do
    > Roosevelta i Trumana, że nas sprzedali po cichutku Stalinowi, i to z ich powodu
    > skończyło się jak się skończyło.

    pewnie za katyń, ostaszków, starobielsk, kozielsk, miednoje...... tez nie mozna
    miec pretensji do ruskich. pzreciez tylko realizowali swoje plany podboju europy.

    zreszta tak samo postepowili nazisci z hitlerem na czele. im tez chodzilo tylko
    o podboj europy
    --
    ...
  • piss_on_pis 02.08.06, 13:38
    pretensje do rusków w kontekście powstania. Tego powstania. O Katyniu i całej
    masakrze naszych oficerów AK wiedziało. A naiwnością graniczącą z głupotą było
    po Katyniu liczyć na pomoc rusków w kwestii powstania.I nie gloryfikuję rusków,
    nie pochwalam ich planu. Ale oni podbijali Europę prawie oficjalnie. A Zachód
    do nas się uśmiechał, poklepywał po ramieniu, a sprzedali nas jak starego konia
    do rzeźni. I to był sens wypowiedzi. Szkoda że go nie zrozumiałeś.
    --
    Always piss on pis.
  • dypsoman 01.08.06, 20:02
    W 480 r.pne. Spartanie podjęli walkę również z góry przesądzoną, z wielka armia
    Kserksesa i do dzisiaj wszyscy o nich pamiętają. 1 sierpnia 1944 to polskie
    Termopile, to Powstanie wygrane w sensie moralnym. Wszyscy ci, którzy mówią o
    stratach i zyskach Powstania to wszechobecni geszefciarze o mentalności
    prostytutki. Dla ludzi w wąwozie termopilskim jak i w powstaniu ważniejszy był
    honor i wolność niz śmierc, która i tak wszystkich czeka. Ale pewnie duża część
    osób dyskutujących nie wie co to jest honor ale wie dobrze co to jest dolar.
    Jak mawiają indianie - każdy dzień jest równie dobry żeby umrzeć skoro trzeba,
    to po co umierać jak wieprz?
  • piss_on_pis 01.08.06, 20:22
    to jesteś jeszcze głupszy niż sądziłem. Potwierdzasz jedynie moje podejrzenia,
    że nie rozumiesz słowa pisanego, nie mówiąc o rzeczywistości. Ciekawi mnie, jaką
    twoim dumę ze swojej śmierci czuły niemowlęta i dzieci palone żywcem w swoich
    domach,umierające pod gruzami? I co one wygrały w sensie moralnym?
    --
    Always piss on pis.
  • dypsoman 02.08.06, 06:28
    To nie ja przeliczam tylko ty i tobie podobni geszewciarze dla których handełek
    jest najważniejszy.Przerażające sceny w twoim opisie sa podobne do propagandy
    jaką uprawiała bezpieka. Podobne jak twierdzenie, że żołnierze byli wspaniali
    tylko dowódcy zawiedli i pchnęli biedna młodzież na rzeź. Toż to żywcem wyjęte
    z poradnika agitatora sowieckiego.WIECZNA SŁAWA POWSTAŃCOM I ICH DOWÓDCOM a
    tobie tchórzliwa hieno pozostaje tylko wyć nad grobami bohaterów ale też krótko
    bo ci pysk zatkają.Zajmij się krytykowaniem swoich, którzy mordują dziecie w
    Libanie.
  • piss_on_pis 02.08.06, 08:04
    "Toż to żywcem wyjęte z poradnika agitatora sowieckiego" - faaaaaajne lekturki
    posiadasz w biblioteczce.
    A może merytorycznie-powiedz w końcu, z czego były dumne umierające w
    płomieniach niemowlęta i dzieci. Polskie dzieci, a nie libańskie. Bo twoja
    sowiecka metoda odwracania kota ogonem i zmiana tematu jest "żywcem wyjęta" z
    metodologii postępowania twojego ulubieńca, mordercy Pinocheta, niemiłosiernie
    ograniczony ścierwojadzie. Jak nie rozumiesz treści, to nie zabieraj głosu,
    chodzący podręczniku geriatrii i psychiatrii.
    "Zajmij się krytykowaniem swoich, którzy mordują dziecie w Libanie" to zdanie
    oddaje całą twoją bezgraniczną, typowo polsko-katolicką beznadziejną głupotę.
    Mój kot ma większy iloraz inteligencji niż ty, ciemnogrodzie.
    Always piss on pis.
  • dypsoman 02.08.06, 08:28
    Polskie niemowlęta i dzieci umierające w płomieniach były dumne ze swych
    rodaków,rodziców i krewnych walczących o wolność chyba,że ty wiesz lepiej co
    myślały. Psycholog niemowlęcy się znalał! Tak samo jak po dziś dzień Grecy i
    cały cywilizowany świat dumny jest z bohaterskiej postawy Spartan pod
    Termopilami. Ty nigdy tego nie zrozumiesz ponieważ zwasze będziesz brał jakieś
    przeliczniki a to nie siedzi w duszy polskiej dlatego się nie zrozumiemy. Dla
    ciebie mam cytat Szekspira, który pasuje jak ulał. W wolnum tłumaczeniu brzmi
    to tak - "tchórze umierają wiele razy waleczni tylko raz". Nie napisałem po
    angielsku ponieważ wiem , że nie znasz tego języka.
  • piss_on_pis 02.08.06, 12:23
    Niestety, twoja choroba jest nieuleczalna. "Polskie niemowlęta i dzieci
    umierające w płomieniach były dumne ze swych rodaków,rodziców i krewnych
    walczących o wolność chyba,że ty wiesz lepiej co myślały." Przecież to zdanie
    oddaje istotę twojego z..ego umysłu. Szkoda mi każdej sekundy na czcze
    dyskusje z tobą, psychopato. Swoje dzieci teżlejesz w imię p[atriotyzmu?
    --
    Always piss on pis.
  • tlss 02.08.06, 12:37
    Co do Pinocheta - założę się że i lewactwo zgotowałoby podobnie krwawą łażnie.
    Rzecz w tym kto był silniejszy.
  • piss_on_pis 02.08.06, 13:04
    "założę się że i lewactwo zgotowałoby podobnie krwawą łażnie" odpowiedź na
    zasadzie " a u was biją Murzynów". To że pinochet jest mordercą to fakt, a nie
    tłumaczenie, że jakby nie on mordował, to na pewno lewica. Lewica przed nim
    rządziła w Chile i nie mordowała.
    --
    Always piss on pis.
  • ivica 02.08.06, 13:17
    za to Polpota trudno nazwac prawica
    --
    ...
  • piss_on_pis 02.08.06, 13:26
    to bydle trudno nazwać czymkolwiek
    --
    Always piss on pis.
  • tlss 02.08.06, 13:26
    Z całą pewnościa Pinochet ma na swoich rękach krew, ale znając historię regionu
    można sie spodziewac że jego oponęci zrobili by to samo, byc może przekraczaja
    zbrodnie ileś tam razy.
    Na plus Pinocheta trzeba powiedzeic to że nie zostawił kraju ww stanie
    skrajnego zubożenia i skorumpowania a w stanie kwitnącej gospodarczo.
    A lewactwo jak zwykle by nakradło, nazaciągało długów, stworzyło 200 milinów
    koncesji.
  • piss_on_pis 02.08.06, 13:31
    by, by, by, by. Czyli zapbiegawczo zabijemy kilkadziesiąt tysięcy ludzi, bo ktoś
    sobie założył , że .by, by, by? Ciekawa propozycja. To może zastrzelmy połowę
    samoobrony, zanim zniszczą budżet, połowę pisuarów, bo stworzą państwo
    policyjne, połowę lpr-u, bo wprowadzą faszyzm? Oj nie, ich nie wolno, oni nie są
    z tej paskudnej lewicy, to szlachetna prawica. Tylko lewicę można mordować, to
    takie prawe i katolickie.
    --
    Always piss on pis.
  • tlss 02.08.06, 13:44
    Zwracam tylko uwagę że takie potęgi lewicowe jak angola, kuba, argentyna -
    swego czasu itd. mają olbrzymie problemy z gospodarką itd.
    Argentyna - kraj jeden z najbogatszych na swiecie dzięki lewakom osiągnął dna.
    I to jest perspektywa jaka za kazdym razem powstaje dzięki lewactwu.
    Popatrz sobie na Niemcy czy Francje - lewackie rządy do czego tam doprowadziły ?
    Sęk w tym że wy potraficie dzielic nei ze swojego a zawsze towarzyszy temu
    olbrzymia korupcja i nepotyzm.
  • tlss 02.08.06, 13:46
    I jeszcze ci dopiowiem zarówno stalic jak i hitler to była lewica - nie ma
    podbnych bandytów po prawej stronie. Z niczym nie porównywalne mordy i
    zniszczenia to dzieło lewackich fanatyków.
  • piss_on_pis 02.08.06, 14:32
    ta..... inkwizytorzy i konkwistadorzy też mieli w kieszeniach czerwone
    legitmacje, nie? I nikogo ci kolecie nie zabili. A do rozbiorów Polski też
    doprowadzili eseldowcy? Czy może SDPL?
    --
    Always piss on pis.
  • piss_on_pis 02.08.06, 14:57
    Clinton był demokratą, czyli lewakiem. A to własnie za jego kadencji 2 raz w
    historii USA miały gigantyczną nadwyżkę budżetową, najniższe bezrobocie w
    historii, reformę medyczną w toku. Ale przyszła prawica, czyli niedorozwinięty
    Bush, po nadwyżce ani śladu, bezrobocie galopuje, mimo kontraktów zbrojeniowych
    dla sponsorów kampanii Busha, opieka medyczna pada. Szwecja jest nabarzdiej
    socjalistycznym krajem w Europie, ze świetną opieką socjalną, niskim
    bezrobociem, najniższymi wskaźnikami przęstępczości. Takie niedobre lewackie
    rządy. No i miała socjalistę premiera, Olofa Palmego, którego zabili prawicowi
    ekstemiści.
    > Sęk w tym że wy potraficie dzielic nei ze swojego a zawsze towarzyszy temu
    > olbrzymia korupcja i nepotyzm." Nie do mnie to kieruj. Nie ja rządzę, nie ja
    rozdaję twoje pieniądze górnikom, rolnikom, lekarzom itp. Podziękuj kaczkom,
    opalonym wicepremierom.
    --
    Always piss on pis.
  • unidfg 16.08.06, 23:17

    Żałosny jesteś dypsoman…. Honor powstańców to jedno, ale głupota przywódców
    Powstania to drugie. Jako Polak jestem dumny, że żyję w kraju, w którym byli
    tacy ludzie jak Baczyński, Andrzej Ramotki, czy inni żołnierze batalionu
    „Zośka”. Cześć ich pamięci. Natomiast inną sprawą jest złe przygotowanie
    Powstania. Dowódcy nie wzięli pod uwagę kontekstu politycznego Powstania.
    Zamiast walczyć z Niemcami, trzeba było zaczekać i w oswobodzonej od Niemców
    Warszawie walczyć z okupantem sowieckim. Honor to jedno, ale głupota drugie!
    Takie jest przynajmniej moje zdanie. I nie widżę sensu porównywania PW i Termopil.
    PZD.

    dypsoman napisał:

    > W 480 r.pne. Spartanie podjęli walkę również z góry przesądzoną, z wielka armia
    >
    > Kserksesa i do dzisiaj wszyscy o nich pamiętają. 1 sierpnia 1944 to polskie
    > Termopile, to Powstanie wygrane w sensie moralnym. Wszyscy ci, którzy mówią o
    > stratach i zyskach Powstania to wszechobecni geszefciarze o mentalności
    > prostytutki. Dla ludzi w wąwozie termopilskim jak i w powstaniu ważniejszy był
    > honor i wolność niz śmierc, która i tak wszystkich czeka. Ale pewnie duża część
    >
    > osób dyskutujących nie wie co to jest honor ale wie dobrze co to jest dolar.
    > Jak mawiają indianie - każdy dzień jest równie dobry żeby umrzeć skoro trzeba,
    > to po co umierać jak wieprz?


    --
    always look on the bright side of life and always piss on pis!
  • piss_on_pis 16.08.06, 23:28
    Termopile? 300 poległych Spartan pod Termopilami ten degenerat o umyśle
    przedszkolaka porównuje do zrównanej z ziemią Warszawy i 200 000 zabitych,
    przede wszystkim niewinnych cywilów? Do palonych żywcem dzieci? I on pisze o
    zwycięstwie moralnym tych dzieci, że były dumne? A nie pisze o tym że mieszkańcy
    W-wy nie byli zachwyceni z powodu wybuchu powstania? I że powstańcy równie mocno
    co Niemców bali się zwykłych warszawiaków? Aż się chce takiemu debilowi pokazać
    jakie to uczucie być palonym żywcem. Chociaż ręce, żeby nie mógł więcej takich
    debilizmów wypisywać.
    --
    Always piss on pis.
  • dypsoman 17.08.06, 07:52
    To myślenie godne tchórzy! Co za różnica kiedy i gdzie się umiera skoro i tak
    trzeba umrzeć?Odzywają się "stratedzy",wiedzą kiedy, jak i gdzie należało
    walczyć, sami fachowcy siedzący z grubą dupą przed komputerem. Całe szczeście,
    że niewielu was. Teraz, znając fakty, można takie dywagacje prowadzić ale co to
    ma współnego z tamtymi czasami. WIECZNA CHWAŁA I CZEŚĆ POWSTAŃCOM I ICH
    DOWÓDCOM! A tchórzliwa komusza zaraza niech siedzi cicho i pyskiem nie kłapie.
    Wy umiecie tylko bohatersko strzelać w tył głowy ludziom ze związanymi rękami!
    Piss_on_pis vel Beenjek, a ty się nie odzywaj i nie wtrącaj w nasze sprawy!
  • unidfg 17.08.06, 10:26
    Ej, nałogowy alkoholiku...
    Oni nie musieli umierać, mieli wybór, mogli biernie czekać, jak wejdą do
    Warszawy wojska rosyjskie i kwazipolskie i nie zrobić dokładnie nic. Mieli, więc
    wybór. Mogli, jak już mówiłem, zacząć Powstanie na tyłąach armii Czerwonej,
    mogli tym Powstaniem doprowadzić chociażby do sytuacji, identycznej z tą w
    Finlandii, może istaniałaby wtedy możliwość wykupu z sowieckiej niewoli? Dowódcy
    PW przeliczyli się we własnych siłach. Nie do pomyślenia dla nich było, że
    Roosevelt i Churchill mają ich w głebokim poważaniu i wolą konkretną pomoc Armii
    Czerwonej. Faktycznie dopiero pod Staliningradem i pod Kurskiem złamana została
    potęga Hitlera. POlacy dla nich to mało istotna zmienna (dane wywiadowcze i
    Enigmę i tak mieli lub będą mieli), zdradzili nas w 1939r., to można i teraz.
    Wyślę się parę samolotów dla niepoznaki, ale zrzuty zrobi głównie na terenach
    zajmowanych przez Niemców. Poloczki będą szczęśliwe, a Stalin też. Po raz
    kolejny mylisz honor i dumę Powstania z głupotą Jego dowódców. Powstańcom cześc
    i chwała, głupocie odpór.
    Pozdrawiam
    dypsoman napisał:

    > To myślenie godne tchórzy! Co za różnica kiedy i gdzie się umiera skoro i tak
    > trzeba umrzeć?Odzywają się "stratedzy",wiedzą kiedy, jak i gdzie należało
    > walczyć, sami fachowcy siedzący z grubą dupą przed komputerem. Całe szczeście,
    > że niewielu was. Teraz, znając fakty, można takie dywagacje prowadzić ale co to
    >
    > ma współnego z tamtymi czasami. WIECZNA CHWAŁA I CZEŚĆ POWSTAŃCOM I ICH
    > DOWÓDCOM! A tchórzliwa komusza zaraza niech siedzi cicho i pyskiem nie kłapie.
    > Wy umiecie tylko bohatersko strzelać w tył głowy ludziom ze związanymi rękami!
    > Piss_on_pis vel Beenjek, a ty się nie odzywaj i nie wtrącaj w nasze sprawy!


    --
    always look on the bright side of life and always piss on pis!
  • rokoman 17.08.06, 10:43
    dipsoman zgadzam się z Toba w pełni. Szkoda czasu i atłasu dla lewackich
    szumowin typu unidfg i piss-on-piss. Poza ekskrementami, pedofilią,
    sowietofilią i chamstwem w swoich wypowiedziach niczego nie reprezentują. No,
    jedynie okazują kompletny brak mózgowia w czaszkach.
  • unidfg 17.08.06, 11:55

    --
    always look on the bright side of life and always piss on pis!Drogi Rokowanie,
    ręce mi opadają, jak czytam te Twoje wypociny….

    1,„trzeba było zaczekać i w oswobodzonej od Niemców Warszawie walczyć z
    okupantem sowieckim” -
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=46210142&a=47003168
    To moja wypowiedź rzeczywiście jest całkiem modo przeciętny sowietofil.

    2.” Ja też, szczególnie dla pedofilów w sutannach.
    Podrawiam (moja odpowiedź na post gracza)

    gracz_nr_1 napisał:

    > Jestem za kara śmierci dla osób dopuszczających się czynów seksualnych wobec
    > dzieci!!!!!!”
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=46895889&a=46988739
    Rzeczywiście jestem typowym pedofilem, bo pragnę dla pedofilów kary śmierci. Oby
    więcej takich pedofilów, jak ja w sutannach, to dzieci w kościele wreszcie będą
    bezpieczne.

    3. Nie przypominam sobie, żebym reprezentował ekskrementy w swoich
    wypowiedziach. Jeżeli mówisz o swoich kłopotach, to głęboko żal mi Ciebie,
    potrzebna jest Tobie pomoc specjalisty. Niestety nie jestem władny Ci pomóc.

    4. Jestem chamski? Oże czasami zdarza mi się, ale jedynie w otoczeniu chamów z
    pochodzenia i wychowania, dla których jakiekolwiek argumenty ludzi o lewicowych
    pogladach, to powód do szargania ich godności i nazywania ich pedofilami,
    sowietofilami, ekskrementami etc.

    Pozdrawiam i ufam, że na przyszłość zaczniesz szanować swoich adwersarzy, a
    wtedy oni będą szanować Ciebie
  • rokoman 17.08.06, 12:51
    Potwierdzam twoje spostrzeżenia, ale? Pedofil nie musi nosić sutanny.
    Większość tych zdegenerowanych typów to ludzie , którym zasady wiary i miłości
    bliźniego są bardzo dalekie. Powstańcy Warszawscy swoją krwią i życiem okupili
    Wolną Polskę, którą mamy dzisiaj. Dywagacje po latach czy warto było ?, niczego
    nie wnoszą .Dzięki Nim Stalin nie włączył Polski do Zw.Zniewolonych Narodów,
    jako kolejnej republiki. Zawsze za szacunek płaciłem szacunkiem, a za chamstwo
    chamstwem. Każdy ma swoje wady i zalety.
  • unidfg 18.08.06, 05:08
    Witaj!
    Widzę, że zmieniłeś Swój język na bardziej cywilizowany. Miło mi;)
    PZD

    rokoman napisał:

    > Potwierdzam twoje spostrzeżenia, ale? Pedofil nie musi nosić sutanny.
    > Większość tych zdegenerowanych typów to ludzie , którym zasady wiary i miłości
    > bliźniego są bardzo dalekie. Powstańcy Warszawscy swoją krwią i życiem okupili
    > Wolną Polskę, którą mamy dzisiaj. Dywagacje po latach czy warto było ?, niczego
    >
    > nie wnoszą .Dzięki Nim Stalin nie włączył Polski do Zw.Zniewolonych Narodów,
    > jako kolejnej republiki. Zawsze za szacunek płaciłem szacunkiem, a za chamstwo
    > chamstwem. Każdy ma swoje wady i zalety.


    --
    always look on the bright side of life and always piss on pis!
  • rokoman 18.08.06, 07:03
    Witam Cię unidfg. Mogę odpowiedzieć - nawzajem. Zawsze staram się szanować
    swoich adwersarzy, co stwierdzisz, czytając moje wypowiedzi. Ale atakowany i to
    nieraz w chamski sposób, z rynsztokowym słownikiem i ubliżającymi
    sformulowaniami /vide niejaki piss-on-piss/, w normalnym odruchu bronię się.
    Niestety, używam wtedy podobnego słownictwa, zniżając się do poziomu
    atakującego i sam nad tym ubolewam. Stosuję jednak zasadę " z Panem po pańsku ,
    z chamem po chamsku". Wyrażam swoje zadowolenie, że przechodzimy na normalny,
    cywilizowany ton i język. Chyba nie masz kłopotów ze snem? Pozdrawiam !
  • unidfg 17.08.06, 07:53
    No ja akurat nigdy nie słyszałem, żeby mieszkańcy Wawy byli nieprzyjaźnie
    nastawieni do Powstańców. Możliwe jest jednak, że to efekt propagandy.
    PZD.
    --
    always look on the bright side of life and always piss on pis!
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 18:28
    słuszność tej decyzji zawsze była dyskutowana i podawana w watpliwość.
    Niewątpliwe jednak jest, że ci którzy przeżyli nie mają wątpliwości czy należało
    wziąć w tej walce udział. A to oni życie narażali.

    A poza tym gdyby nie to Powstanie to bylibyśmy 17 republiką. Dzięki Powstańcom i
    tej niewyobrażalnej ofierze krwi mieliśmy względną niepodległość.

    Gloria Victis!
  • piss_on_pis 01.08.06, 18:37
    pola gruzów na miejscu miasta. Szacunek dla powstańców, nie dla decydentów.
    --
    Always piss on pis.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 18:52
    >Re: I tak byliśmy, mimo 200 000 zabitych i wielk

    Byliśmy satelitą i państwem wiernopoddańczym ale nie republiką, gdzie
    obowiązywało prawo i język rosyjski. Choć trudno w to uwierzyć, to jednak to
    olbrzymia różnica.

    A szacunek dla jednych i dla drugich, tylko dla tych drugich jeszcze więcej
    współczucia, gdyż wydanie takiego rozkazu nie mogło być łatwą decyzją.

    To była taka walka jak o Monte Casino, gdzie ludzie szli na pewną śmierć, ale
    szli bo życie na kolanach nie miało dla nich sensu.

    Zawsze przy okazji tej rocznicy zastanawiam się co teraz ma sens.
    Czy oni słusznie oddali swoje życie dla naszego niezrozumienia wartości słowa
    Ojczyzna
  • piss_on_pis 01.08.06, 20:10
    18 i 19 republiką......nie mówili po rosyjsku, nawet Rumuni i Albańczycy, jak i
    Jugosłowianie nie byli republikami sowieckimi, tak więc nietrafiony argument z
    tą 17 republiką.
    --
    Always piss on pis.
  • pwrzes 04.08.06, 09:00
    Monte Casino, kolejny mit. Rownie dobrze, mozna bylo je ominac, ale mieso
    armatnie jest tanie.

    M.
  • dwumiasto 01.08.06, 18:50
    > A poza tym gdyby nie to Powstanie to bylibyśmy 17 republiką.

    Dlaczego tak sadzisz? Stalin podziwial powstancow i dlatego wspanialomyslnie
    nie zrobil 17 rep?
    A nie byloby odwrotnie? Moze by komunizm upadl predzej gdyby te dziesiatki
    tysiecy Patriotow przezylo zamiast ginac?

    Jakakolwiek by odpowiedz nie byla, najwyzszy szacunek dla Powstancow.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 18:56
    Wspaniałomyślności Stalinowi w żadnym względzie przypisywać nie można.
    Myślę, że wolał zachować przy IV rozbiorze jakieś pozory dla świata, a poza tym
    chyba wolał nas mieć jako kraj poddany swej woli, ale niezależny od innych, z
    granicami, abyśmy mu rebelii zbytniej nie wnieśli. To był zbój, ale tchórzliwy.
  • dwumiasto 01.08.06, 19:04
    Zgadzam sie calkowicie z Twoja opinia i .... dalej nie widze zwiazku
    przyczynowo-skutkowego pomiedzy Powstaniem a 17 rep.

    pozdrawiam
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 19:08
    to ja nie rozumiem dlaczego zgadzasz się ze mną całkowicie;)
    też pozdrawiam
  • dwumiasto 01.08.06, 19:17

    Zgadzam sie calkowicie tylko z postem 2 wyzej a nie poprzednim. :)
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 19:17
    > A nie byloby odwrotnie? Moze by komunizm upadl predzej gdyby te dziesiatki
    > tysiecy Patriotow przezylo zamiast ginac?

    Obawiam się, że nie byłoby odwrotnie. My zawsze przegrywaliśmy powstania, ale
    zyskiwaliśmy szacunek. I choć na ogół liczą się z silnym tylko, to wobec
    bohaterstwa nawet ludobójcy zachowują pewien respekt.

    Poza tym Mit Powstańców pozwalał także nam zachowywać swego rodzaju dumę i
    odmawialiśmy życia na klęczkach, co chwilę zrywając się do różnych powstań
    takich jak: Czerwiec56, Marzec68, Grudzień70 - wszystkie bez sukcesu, aż w końcu
    się udało:)

    Bez pamięci o Powstaniu Warszawskim pewnie byśmy się poddali i nie
    korzystalibyśmy wcale z Internetu, bo na to Rosja by nie poszła.
  • gracz_nr_1 01.08.06, 19:18
    a pozniej na odbudowaniwe Warszawy burzyli inne miasta
  • gracz_nr_1 01.08.06, 19:20
    a pozniej na odbudowaniwe Warszawy burzyli obiekty w innych miastach!
  • dwumiasto 01.08.06, 19:21
    Coz, z taka argumentacja jestem sklonny sie "bardziej" zgodzic. :)
  • piss_on_pis 01.08.06, 20:06
    200 000 żywych więcej to trochę lepsza karta przetargowa niż 200 000 mogił i
    ruiny miasta
    --
    Always piss on pis.
  • dypsoman 01.08.06, 20:09
    Znowu uprawiasz licytatcję i handełek! Ciszej nad tymi grobami!
  • piss_on_pis 01.08.06, 20:11
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 20:16
    > 200 000 żywych więcej to trochę lepsza karta przetargowa niż 200 000 mogił i
    > ruiny miasta

    Powstańcy nie byli zainteresowani przetargiem, ani innym targiem
  • piss_on_pis 01.08.06, 20:23
    Nie bardzo rozumiesz, nie chodzi mi o targi powstańców, tylko o rewentualnie
    późniejszą pozycję Polski z 200 000 tysiącami żywych, fajnych ludzi.
    --
    Always piss on pis.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 20:24
    obawiam się, że to Ty nie rozumiesz
  • piss_on_pis 01.08.06, 20:28
    zdecydowanie jednak upieram się przy tym, że lepiej wiem cóż chciałem napisać.

    --
    Always piss on pis.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 19:22
    W czwartym dniu Powstania zginął jeden z najlepszych poetów polskich - Krzysztof
    Kamil Baczyński. Ogromna strata! Ale mógł ocaleć. Wiedziano o jego talencie i
    chciano go chronić. Odmówił!!!!



    powtórzył tam swoją ostatnia rozmowę z Baczyńskim -- w czerwcu 1944 r. w
    Warszawie: "...zacząłem mu tłumaczyć, czy naprawdę jest rzeczą potrzebną, ażeby
    on z bronią w ręku szedł do Powstania, że może lepiej by siebie przechować, nie
    wiadomo, jak to będzie. Baczyński się bardzo żachnął, jak był opanowany, tak
    żachnął się wręcz gniewnie, i oto powiedział mi wprost: Proszę pana, kto jak
    kto, ale pan to powinien wiedzieć, dlaczego ja muszę iść,
    Pioseneczka

    Basi

    Kto mi odda moje zapatrzenie
    i mój cień, co za tobą odszedł?
    Ach, te dni jak zwierzęta mrucząc,
    jak rośliny - są coraz młodsze.

    I niedługo już - tacy maleńcy,
    na łupinie z orzecha stojąc,
    popłyniemy porom na opak
    jak na przekór wodnym słojom.

    Czerwień krwi dziecinnie się wyśni
    jako wzdęte policzki wiśni.

    Metal burz się wywiedzie na nowo
    zapienioną dmuchawca głową.

    A łez grzmot jak lawina kamieni
    w małe żuki zielone się zmieni

    i tak w wodę się chyląc na przemian
    popłyniemy nieostrożnie w zapomnienie,

    tylko płakać będą na ziemi
    zostawione przez nas nasze cienie.

    16 I 1942
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 19:25
    zapomniałam dodać, że cytowana relaja pochodzi od Kazimierza Wyki -
    literaturoznawcy, także uczestnika Powstania Warszawskiego
  • tlss 01.08.06, 19:50
    Że jeżeli jakieś powstania nam się udawały to po tej stronie wisły. Może to
    jest tak, że po prostu ludzie tutaj bardzioej chodzą po ziemi itd.
    I chyba tutaj bardziej podobni jesteśmy do pragmatycznych i mądrych po prostu
    czechów.
  • tlss 01.08.06, 19:52
    "Obawiam się, że nie byłoby odwrotnie. My zawsze przegrywaliśmy powstania, ale
    zyskiwaliśmy szacunek"

    Czyj ?
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 20:02
    świata;)
    ale także potomnych. Tak było przez lata, przez wieki. Teraz trochę jakby inne
    wartości biorą górę (kasa, kasa, kasa;) ale mam nadzieję, że tylko przejściowo.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 19:59
    > I chyba tutaj bardziej podobni jesteśmy do pragmatycznych i mądrych po prostu
    > czechów.

    co do tej mądrości to.... słyszałam kiedyś dowcip od Anglika chyba, który
    pojechał sobie do Czech, aby tam popracować przez czas jakiś i miał okazję
    poznać charakter narodowy Czechów. Tak to podsumował.

    Rzecz dotyczyła właśnie walk w czasie wojny, kiedy to spotkali się Anglik, Polak
    i Czech i zaczęli opowiadać o swoich doświadczeniach wojennych, walce z
    Niemcami. Czech, po wysłuchaniu ich opowieści mówi, Wy to mieliście dobrze. U
    nas to było zakazane.

    Lubię i cenię pragmatyzm, ale są sytuacje, że wolę romantyzm i nieobliczalność
    bez względu na konsekwencje;)
  • kanton2 01.08.06, 20:31
    dlaczego więc Polska miałaby być 17-tą ? Poza tym w obozie socjalistycznym
    pomimo "dozgonnej" przyjażni i bezgranicznej ufności do wielkiego brata państwa
    mogły zachować swój jezyk ojczysty ;Czechosłowacja -czeski, Rumunia -
    rumuński ,NRD-niemiecki itd.
  • rozczarowana-torunianka 01.08.06, 22:58
    15? A to mi się wobec tego coś pomyliło;) Takie to stare dzieje, prawie jak
    historia starożytna.

    Ale co do zachowania ojczystego języka, to owszem niezależne państwa go
    zachowały, natomiast republiki już nie. Nie miały prawa do własnego języka ani
    Litwa, ani Łotwa ani Estonia, no i tych pozostałych ileśtam.
  • trond 02.08.06, 08:40
    rozczarowana-torunianka napisała:

    Lubię i cenię pragmatyzm, ale są sytuacje, że wolę romantyzm i nieobliczalność
    > bez względu na konsekwencje;)

    i tak to Dobry Pan Bóg(który zwykł był dotrzymywać raz danego słowa)obdarzył
    człowieka wolnością.może więc człowiek czynić dobrze.może czynić źle.wybór
    należy do człowieka.krew przelana w 1944 w imię wolności wyboru zwraca się z
    procentem narodowi polskiemu.nie jestem romantyczny i nieobliczalny,dlatego
    czekam pragmatycznie na zalew żyraf na placach,ulicach i chodnikach.




    --
    czynne 24h
  • gracz_nr_1 02.08.06, 12:54
    a pozniej ogladamy ,,Czterech pancernych i psa" i widzimy przyjazn polsko
    rosyjska Te filmy pokazuja tamte czasy w zupelnie innym swietle!
  • gliceryna 02.08.06, 16:10
    Mnie najbardziej podobały się brawa, jakie bito niektórym składającym wieńce.
    Miła impreza była.
  • rozczarowana-torunianka 02.08.06, 21:24
    aby w takim wątku tyle pomyj sobie na głowę wylać.
    Czy ktoś nie może tego posprzątać, abysmy nie topili sie w tej mazi?
  • jamnik.szorstkowlosy 03.08.06, 19:34
    szkoda ze wielu mlodych ludzi nie pamieta o tym wydarzeniu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka