Dodaj do ulubionych

kto z was wierzy w realizację snów ?

12.11.06, 13:19
to było ponad 20 lat temu . ciągle mam nadzieję
że mój sen się nie spełni a coraz mocniej czuję , że
nie ma zadnej ucieczki przed jego realizacją .

może się ośmieszę tym co tutaj napiszę - nie ma to
dla mnie żadnego znaczenia . ten sen głęboko utkwił
w mojej pamięci .

a może ...? może uda się wstrzymać realizację tego snu ?
ciągle mam nadzieję - po jaką cholerę tak kurczowo próbuję
uciec przed tak ewidentnym przeznaczeniem .

to co mi się śniło realizuje się w 100% - nie mam
o czym i z kim rozmawiać . ludzie we śnie byli jakby
odurzeni narkotykami , mieli jakieś jakby zamglone oczy .
niby widzieli , ale nie dostrzegali miejsca w którym są
i celu do którego dążą . najpierw szedłem razem z nimi , ale
nagle zobaczyłem , że to nie tędy droga , że idą w ciemne
lochy . próbowałem z nimi rozmawiać , przekonać , wrócić
ich ze złej drogi - jakbym do głuchych mówił . zostałem sam i
zacząłem brnąć przez te tłumy w przeciwnym kierunku . w pewnym
momencie miałem wybór - ogromny luksus i piękna kobieta kusząca
mnie do tego luksusu z kieliszkiem w ręku . wydawało mi się
z początku , że mogę z nią nawiązać kontakt - jednak zobaczyłem
jej zamglone oczy i że ten pokój prowadzi do lochów którymi podąża
reszta i wyszedłem z tego pokoju pełnego luksusów stając przed olbrzymią
bramą . w tym pokoju luksusów znajdowała się nieliczna grupka
ludzi - przesuwali się w kierunku lochów i żaden z nich nie
widział , że ubywa ich z tego pokoju - dołączali do mas kroczących
w coraz głębsze i ciemniejsze lochy .

kilka dni temu rozmawiałem o edukacji w gronie rodzinnym -
wszyscy jak jeden są jakby odurzeni narokotykami . wyszedłem
z pokoju - nie mam żadnych argumentów które skutecznie usunęły
by ich mgłę z oczów i odurzenie . miałem dosyć tego bełkotu
o świetnej "polskiej" edukacji i masy "argumentów" którymi
odurzają się czytając prasę i oglądając tv . każdy z nich
jest wykształcony , ale jak jeden mają jedną opinię i ocenę
tego gdzie są i dokąd zmierzają .

nigdy w życiu bym nie przypuszczał , że tak wyraźnie może
się ralizować jakiś sen . da się wstrzymać jego realizację ?




--
a słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami
Edytor zaawansowany
  • unsatisfied6 12.11.06, 16:24
    czy ktoś miał podobny sen realizujący się w 100% w realu ?
    --
    a słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami
  • radca 12.11.06, 17:40
    unsatisfied6 napisał:

    > czy ktoś miał podobny sen realizujący się w 100% w realu ?

    - ja mialem

    radca
  • aniita 12.11.06, 18:39
    Mi się parę lat temu śniło, że po moim miejscu pracy łazi pełno zamaskowanych,
    czarno odzianych typów (coś w rodzaju antyterrorystów, czy innych oddziałów
    specjalnych), ściany gniją, wszystko się rozpada i ogólne poczucie lęku i
    niemożności wisi w powietrzu.
    I coś takiego widzę teraz w realu. No, może nie dosłownie, ale klimat taki, jak
    w tym śnie.
    Pzdr.
    --
    www.nietoczka.republika.pl
  • unsatisfied6 12.11.06, 18:51
    aniita napisała:

    > Mi się parę lat temu śniło, że po moim miejscu pracy łazi pełno
    zamaskowanych,
    > czarno odzianych typów (coś w rodzaju antyterrorystów, czy innych oddziałów
    > specjalnych), ściany gniją, wszystko się rozpada i ogólne poczucie lęku i
    > niemożności wisi w powietrzu.
    > I coś takiego widzę teraz w realu. No, może nie dosłownie, ale klimat taki,
    jak
    >
    > w tym śnie.
    > Pzdr.

    sen jest najczęściej jakąś formą transformacji własnych doświadczeń .

    czym natomiast jest w przypadku twojego lub mojego snu ?




    --
    a słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami
  • aniita 12.11.06, 19:01
    Może to mechanizm podobny trochę do sytuacji, kiedy wiesz, co ktoś za chwilę
    zrobi, lub powie; to poczucie, że dana chwila już "kiedyś była". Może była - we
    śnie, którego nie pamiętamy.
    Wiem, że to nie jest żadne wytłumaczenie, ale nic mądrzejszego nie wymyślę.
    Pzdr.
    --
    www.nietoczka.republika.pl
  • unsatisfied6 12.11.06, 22:06
    aniita napisała:

    > Może to mechanizm podobny trochę do sytuacji, kiedy wiesz, co ktoś za chwilę
    > zrobi, lub powie; to poczucie, że dana chwila już "kiedyś była". Może była -
    we
    >
    > śnie, którego nie pamiętamy.
    > Wiem, że to nie jest żadne wytłumaczenie, ale nic mądrzejszego nie wymyślę.
    > Pzdr.

    sam nie mam na to "mądrej" odpowiedzi .

    może my jeszcze niezbyt "mądrze" myślimy zakłócając przepływ informacji
    która dociera do naszej świadomości i tylko czasami z przypadku dociera
    do nas wiadomość we śnie i nie potrafimy "mądrze" wytłumaczyć skąd się
    wzięła .

    po tej nocy , w którym przyśnił mi się ten sen miałem doświadczenia ,
    w które sam dzisiaj nie bardzo potrafię i wytłumaczyć i uwierzyć .
    jakby nagle otworzyły się inne możliwości doświadczania otaczjącego mnie
    świata .

    jak np muzyk grający przy fortepianie wpada w inny nieznany pozostałym stan
    umysłu - wolny przepływ myśli . nagle przypomina sobie dawno zapomniane
    chwile i żyje pełnią przyjemności doznania pewnego typu wolności swojego
    umysłu . znika paraliż jego ducha i jakaś ogromna siła jego umysłu
    w tym stanie pozwala mu na wykonanie dzieła muzycznego w sposób jaki nie
    byłby w stanie wykonać gdyby nie był w tym innym stanie świadomości . nie jest
    to ekstaza i coś czego szukają ludzie w pogoni za złudnym szczęściem .





    --
    a słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami
  • unsatisfied6 12.11.06, 18:45
    radca napisał:

    > unsatisfied6 napisał:
    >
    > > czy ktoś miał podobny sen realizujący się w 100% w realu ?
    >
    > - ja mialem
    >
    > radca

    jak myślisz , skąd się biorą takie sny ?


    --
    a słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami
  • radca 12.11.06, 18:57
    unsatisfied6 napisał:

    > jak myślisz , skąd się biorą takie sny ?

    - tajemnice snow tak naprawde nikt dotad nie zglebil.Naukowcy i rozni mysliciele
    analizowali i analizuja do teraz { sam wiesz przeciez :}... ale jednak nie
    mozna wykluczyc,ze sny maja zwiazek z pewnymi wydarzeniami oraz tez byc moze
    iz sa pewna inspiracja "przekazana nam z pewnych miejsc "...

    ... tak jak "parapsychologia " lub telepatia.... i tutaj widze nieraz powiazania
    snow z telepatia..... to moze byc "uchwycone i wprogramowane w podswiadomosc"
    a nastepnie uwalniajac sie wprowadzone jest w sen

    radca
  • unsatisfied6 12.11.06, 22:34
    radca napisał:

    > unsatisfied6 napisał:
    >
    > > jak myślisz , skąd się biorą takie sny ?
    >
    > - tajemnice snow tak naprawde nikt dotad nie zglebil.Naukowcy i rozni
    mysliciel
    > e
    > analizowali i analizuja do teraz { sam wiesz przeciez :}... ale jednak nie
    > mozna wykluczyc,ze sny maja zwiazek z pewnymi wydarzeniami oraz tez byc moze
    > iz sa pewna inspiracja "przekazana nam z pewnych miejsc "...
    >
    > ... tak jak "parapsychologia " lub telepatia.... i tutaj widze nieraz
    powiazani
    > a
    > snow z telepatia..... to moze byc "uchwycone i wprogramowane w podswiadomosc"
    > a nastepnie uwalniajac sie wprowadzone jest w sen
    >
    > radca

    wszyscy wierzymy w proroków ( z wyjątkiem tych co nie wierzą :))) .
    mieli zapewne inne spojrzenie na świat i żyli innymi wartościami
    otwierając się z czasem na możliwości poznania świata , który jest
    "nienaukowy" i daleki od naszego współczesnego podejścia do rozumienia .
    może każdy z nas ma takie możliwości ale nikt z nas tak naprawdę
    ich nie chce rozwijać i nie ma żadnych wykształconych metod na ich
    rozwinięcie - niby to wierzymy , że takie możliwości istnieją , bo występowały
    te umiejętności u naszych dalekich przodków ( im dawniej to było ,
    tym bardziej skłonni jesteśmy w to uwierzyć - do czasów Jezusa ,
    w przypadku katolików np. ) .

    nie jest dla nas żadnym zdziwieniem ,że jakiś matematyk czy fizyk dochodzi do
    genialnych wyników wykraczających poza sferę naszego rozumienia i możliwosci
    poznawczych . skoro on może , to i gdyby wielu z nas żyło wg jego dyscypliny
    i doświadczeń , doszłoby do podobnych realizacji swoich pełnych możliwości
    świadomości . czy to samo nie dotyczy przypadkiem poznania "nienaukowego" .
    w samym zresztą poznaniu naukowym , zasadniczym elementem kierującym na
    odkrycie prawdy jest intuicja - coś już mniej naukowego i racjonalnego
    w naszym pojmowaniu świata . zauważyłem , że ludzie o umiejętnościach wysokiej
    koncentracji i skupieni w jednym miejscu , rozwiązując ten sam problem ,
    dochodzą często do podobnych wyników - wpływ środowiska , czy coś innego
    łączącego ich twórczy proces myślenia ?


    --
    a słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami
  • radca 12.11.06, 22:45
    czyz nie ma nawet tzw. " sennikow " ? Chociaz tutaj to roznie moze byc
    intepretowane,bo przeciez rozni ludzie takie senniki ukladaja i nie zawsze
    wynikaja one z jakichs doswiadczen , przezyc czy natchnien.Nieraz bywaja takie
    przyklady zaslyszane ,albo "podrabiane " pod zapelnienie poradnikow.

    ... ale czyz wielokrotnie nie slyszelismy,ze pewne osoby mialy sen.... i stalo
    sie to co wynikalo ze snu ? np. " sny prorocze " ?

    Wiele ludzi po smierci Dawida pytalo mnie " czy snil mi sie syn " ?

    ... otoz snil mi sie.... i to dwa razy....i naprawde byly to wazne sny i tak
    bardzo znaczace

    radca

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka