Dodaj do ulubionych

apel do p. prokuratora Rewersa

02.09.07, 09:36
Chyba jeszcze w Bydgoszczy on tam jest? Kolega z lawy
szkolnej, podobno przyzwoicie sie zachowal w czasach
Drang und Sturm, w nagrode w nowych czasach przeniesiony
do Gdanska ale tam dlugo miejsca nie zagrzal. Mam dla niego
genialny tekst, prosze aby go szybko sciagnal bo ta lokalna
gadzinowka wycina wszystko co moje. No i prosze sie ustosunkowac!

cytuje:

Kaczor obrócił wrogą pułapkę na swoją korzyść, a przynajmniej na to
wygląda. Jego ludzie zastawili pułapkę na Leppera, po czym Krauze
zastawił pułapkę na Kaczora, po czym Kaczor tak wszystko poustawiał,
że opozycja z mediami okazały się bandą naiwniaków, a Krauze boi się
wrócić do kraju :D

Oto moje WNIOSKI w JESZCZE NOWSZEJ, ulepszonej WERSJI, uzupełnionej o
odpowiedzi na pytania wielu użytkowników tego forum...

DRAMATIS PERSONAE:

<> Kaczmarek - kłamca i zdrajca, żołnierz w bandzie Krauzego.
Dowiaduje się 5 lipca na spotkaniu w Min. Sprawiedliwości o planowanej
następnego dnia akcji i uznaje, że warto o tym poinformować swojego
mocodawcę, "najlepszego płatnika", Ryszarda Krauze [który potem
ostrzega Leppera]. Potem Kaczmarek kłamie pod przysięgą, że go tam nie
było, a następnie przed spec-komisją wymyśla niestworzone cuda,
powołując się na billingi rozmów Ziobry z dziennikarzami, co daje
wszelkie podstawy przypuszczać, że to Kaczmarek mógł stosować
nielegalne podsłuchy wobec ludzi w rządzie. Zatrzymany odmawia zeznań,
bo wie, że mówiąc cokolwiek by się spalił [gdyby powiedział, że na
komisji mówił prawdę, zostałby oskarżony o kłamstwo wobec
prokuratury... a gdyby powiedział, że w prokuraturze mówił prawdę, to
by się okazało, że na komisji gadał bajki]. Wypuszczony, zapewne po
to, aby nie mógł być przerobiony na "męczennika totalitarnego reżimu",
jest teraz bohaterem dla Giertycha i jego biało-czerwonego śmietniska
i dalej brnie w swoje kłamstwa. Coś mi mówi, że wypuszczając to
towarzystwo z paki, Kaczor podpuszcza wszystkich swoich przeciwników,
aby jeszcze bardziej podskakiwali, aby poszli jeszcze dalej dróżką
konfabulacji Kaczmarka, po czym znowu im przywali - tak samo, jak
wypuścił Kaczmarka, aby ten opowiadał niestworzone rzeczy na spec-
komisji i w mediach, żeby opozycja i wrogo nastawieni dziennikarze za
tym poszli, a potem oberwali twardymi dowodami, jakby za karę, że
uwierzyli kłamcy, a nie PiS. Ach, te kacze intrygi!

<> Giertych - hipokryta. Człowiek, który na sztandarach ma najwyższe
możliwe hasła chrześcijańskiej moralności i patriotyzmu, ale na
premiera RP promuje kłamcę, konfabulanta i zdrajcę. Tym samym, kopie
sobie polityczny grób, zgodnie zapewne z intrygą Kaczora.

<> Tusk - szczekacz i opluwacz. Przed ujawnieniem dowodów na podłość
Kaczmarka, groził prokuratorom i innym funckjonariuszom organów
ścigania, że PO nie puści płazem tego, iż biorą udział w zatrzymaniu i
przesłuchiwaniu Kaczmarka, gdyż to są mroczne intrygi premiera
Kaczyńskiego. Oczekuję, że Tusk-plusk odszczeka swoje groźby, które
uczynił w stylu bossa mafii. Jeśli tego nie zrobi, to obawiam się, że
PO zostanie rozstrzelana w kampanii wyborczej przez spoty reklamowe
PiS-u oraz wielu prawicowych dziennikarzy. Zgodnie zapewne z intrygą
Kaczora! Natomiast słowa ministra Ziobro [o tym, że mają coś na Tuska]
każą nam się zastanowić, czy czasem Tusk nie miał interesu w
zastraszaniu prokuratury, aby ta siedziała cicho, w obawie o swoje
stanowiska po wygranych przez PO, lidera sondaży, wyborach.

<> Komorowski - niezbyt bystry człowiek. Po konferencji prokuratury
stwierdza, że był to jednostronny sąd, bo drugiej stronie nie dano się
wypowiedzieć. Oczywiście zapomina przy tym, że "druga strona" miała
wiele dni na opowiedzenie swojej wersji wydarzeń w wywiadach i
artykułach, spec-komisji i prokuraturze [jeszcze jako świadek],
opowiadając niestworzone rzeczy i zjednując sobie swoimi opowiastkami
większą część mediów oraz całą opozycję. A ten teraz mówi, że
Kaczmarkowi nie dano się wypowiedzieć. Z tego powodu oficjalnie
ogłaszam pana Komorowskiego człowiekiem o niskiej inteligencji. Bo nie
chcę go posądzać o złą wolę. Ma tak dobroduszną twarz, po prostu nie
wierzę, aby była w nim krzta złej woli... <śmiech>

<> Kalisz - cwaniak. Punktuje PiS, ale stwierdza otwarcie, że dowody
przedstawionę przez prokuraturę - mimo, iż były przekazane w formie
politycznego show - pokazują jak na dłoni, że Kaczmarek kłamał. Nie
broni Kaczmarka, z czego wniosek, że zatrzymani ludzie to nie ludzie
SLD. W takim razie czyi?

<> Krauze - to jego ludzie, podobnie jak zapewne wielu w PO,
przypomnijmy sobie jak zaciekle bronił Kaczmarka i wykpiwał oczywiste
dowody Komorowski. Krauze zresztą cwany gracz jest. Jeden z głównych
pająków całej szarej sieci. Lepper mu pewno ani ziębi, ani grzeje, ale
gdy jego wierny sołdat, tow. Kaczmarek, przyniósł mu wiadomość o
akcji, Krauze uznał, że to jest coś, czym można rozwalić rząd! I
dlatego zadzwonił po Woszczerowicza - aby ten ostrzegł Leppera i cała
akcja wzięła w łeb, a koalicja się rozpadła bez szans na ponowne
sklejenie. Intrygant, intrygant... ale Kaczor lepszy intrygant. I
dlatego żołnierze Krauzego mają postawione zarzuty, a on nie wraca do
kraju. Kto wyszedł cało z tej intrygi, panie Krauze? Podobno akcje
jego firm straciły prawie 700 mln zł na giełdzie przez tę aferę. Teraz
z mozołem odrabiane są straty. A można było siedzieć cicho, panie
Krauze.

<> Maksymiuk - jeszcze większy cwaniak od Kalisza. Próbuje wybielić
siebie, zrzucając całą winę na Leppera i Woszczerowicza. Ale to mu
raczej nie pomoże, chyba że zacznie sypać. Albo rozwali Samoobronę i
przejdzie z dużą ilością posłów do PiS... co oczywiście byłoby
Kaczorowi na rękę.

<> Lepper - oślizgły klaun. Twierdził, że w Polsce jest gorzej, niż w
Iraku za Saddama i w Rosji za Stalina. Co zadziwiające, większość
mediów, cała opozycja oraz duża część inteligencji - pomimo braku
masowych mordów - zdaje się podzielać ten pogląd. Ale na niego nie
zagłosują, bo został przez Kaczora zjedzony i wydalony - zgodnie
zresztą z intrygą Kaczora! Teraz siedzi cicho pod jakimś kamieniem.
UPDATE: Lepper wychynął spod kamienia, pluje, szczeka i kłamie. Na
przykład twierdzi, że Kaczyńscy byli zamieszani w aferę Telegrafu [tak
służby na usługach postkomuny i salonu chciały Kaczorów zdyskredytować
kiedyś] i że są bogaczami... hmmm... to najdziwniejsi bogacze, jakich
świat widział, co przez 15 lat już żyją skromnie, nie korzystając ze
swoich rzekomych milionów. Andrew twierdzi też, że artykuł 19 ustawy o
CBA zabrania Ziobrze informować kogokolwiek o akcjach CBA - czyli
kłamie, bo ten artykuł o niczym takim nie mówi, co wykazuję cytując go
w dalszej części tego tekstu [znamienne, że Lepper wogóle nie
zacytował tego artykułu]. Lepper działa zapewne zgodnie z
oczekiwaniami Kaczora, wystawia się tym coraz bardziej na kolejny
cios. Idąc w zaparte, ustawia się wbrew [rzekomo] posiadanym przez
prokuraturę, dodatkowym dowodom. Czyli ustawia się pod zawieszonym na
sznurku, potencjalnie istniejącym, 16-tonowym ciężarkiem, niczym na
filmach Monty Pythona. Wypełz spod kamienia... i zapewne nie skończy
się to dla niego dobrze.

<> Pitera - kobieta-żółw, najgorszy refleks III RP. Na konferencji
prasowej około południa pyta się co robił Kaczmarek u prezydenta i
twierdzi, że dotychczas rząd nie odpowiedział na to pytanie, podczas
gdy rankiem zostało ujawnione, że miało tam miejsce wcześniej umówione
spotkanie z Wassermannem i Bochenek w sprawach dotyczących
bezpieczeństwa. Nie chcę Piterze zarzucać bezczelnego kłamstwa,
dlatego po prostu zarzucam jej kiepski refleks. "Atak" na serio - PO
jest zagoniona do rogu i bezrozumnie brnie w swoje kłamstwa, licząc na
to, że zapatrzeni w nią wyborcy, zadufani we własną "światłość i
lepszość", nie zauważą, że są bezczelnie okłamywani. Jeszcze raz -
PITERA KŁAMIE. Rano zostało powiedziane co się działo u Prezydenta, a
ona ogłasza, patrzą
Edytor zaawansowany
  • swiniopas6 02.09.07, 09:38
    Cz II
    <> Pitera - kobieta-żółw, najgorszy refleks III RP. Na konferencji
    prasowej około południa pyta się co robił Kaczmarek u prezydenta i
    twierdzi, że dotychczas rząd nie odpowiedział na to pytanie, podczas
    gdy rankiem zostało ujawnione, że miało tam miejsce wcześniej umówione
    spotkanie z Wassermannem i Bochenek w sprawach dotyczących
    bezpieczeństwa. Nie chcę Piterze zarzucać bezczelnego kłamstwa,
    dlatego po prostu zarzucam jej kiepski refleks. "Atak" na serio - PO
    jest zagoniona do rogu i bezrozumnie brnie w swoje kłamstwa, licząc na
    to, że zapatrzeni w nią wyborcy, zadufani we własną "światłość i
    lepszość", nie zauważą, że są bezczelnie okłamywani. Jeszcze raz -
    PITERA KŁAMIE. Rano zostało powiedziane co się działo u Prezydenta, a
    ona ogłasza, patrząc w kamerę, że rząd jeszcze nie odpowiedział na to
    pytanie. AROGANCJA, BEZCZELNOŚĆ, PYCHA i BEZGRANICZNA BUTA. Ale czego
    się spodziewać po takim wykształciuszku, jak pani Ju-Pi?

    <> Ziobro - Bicz Boży, Anioł Zemsty, Ogień z Nieba. W kodzie wroga -
    Gwóźdż :D Tak, on jest gwoździem, ale do ich politycznej trumny.
    Oskarżony przez Leppera o przekazanie informacji w sprawie akcji CBA
    na spotkaniu obiadowym, zaprezentował nagrania, które udowodniły
    niewinność Ziobro i uczyniły z Leppera kłamcę. Oskarżony przez
    Kaczmarka o bycie źródłem przecieku, zaprzeczył, ale przyznał, że
    istotnie poinformował Kaczmarka, czyli innego wysoko postawionego
    stróża prawa, bo było to potrzebne do sprawnego przeprowadzenia akcji
    [wycofania BOR-u w odpowiednim momencie]... a Kaczmarek pobiegł z tym
    jak piesek do swego "najlepszego płatnika", Ryszarda Krauze. Teraz
    Ziobro mówi - "Przyjdzie czas na ujawnienie kolejnych faktów i
    dowodów, które będą mówić o Donaldzie Tusku, Wojciechu Olejniczaku i
    Andrzeju Lepperze." Jeśli mam być szczery, to stawiałbym na to, iż owe
    indywidua są również sfilmowane podczas wizytacji u "najlepszego
    płatnika", Ryszarda Krauze. Czas pokaże, ale już teraz mamy zapowiedź,
    że do ciosu szykowana jest kolejna, o wiele cięższa maczuga... a
    opozycja bezmyślnie znowu podstawia się pod cios, zamiast przeprosić
    za to, że uwierzyła kłamcy przeciwko stróżom prawa.

    ===================================

    JARO - POGROMCA POPULISTÓW

    Oczywiście, wychodzi na to, że Jaro był w koalicji z hipokrytą i
    oślizgłym klaunem. No tak, w końcu potrzebował ich grzbietów, aby
    srodze je batożąc, jechać na nich, czyli ich głosach i dokończyć
    zmiany w tym kraju. Jaro to twardziel, nie boi się takich ludzi - a
    przy okazji dokonał tego, czego PO i wykształciuchy nie potrafiły...
    rozwalił Samoobronę i LPR. Przeżuł, połknął i wydalił. Pogromca SO i
    LPR! Wszystkie wykształciuchy powinny mu dziękować na kolanach! :D

    ===================================

    DOKTRYNA OSIATYŃSKIEGO-ŚPIEWAKA

    Jak to powiedział pewien użytkownik tego forum...

    "<Lepiej żeby Polską rządzili złodzieje i kłamcy niż Kaczyńscy> - tak
    można w skrócie określić najnowszą polityczną doktrynę opozycji. Jej
    pierwszy człon sformułował prof. Osiatyński, potem prof. Śpiewak z PO
    - już po kompromitacji Kaczmarka i kumpli głosi: to że ktoś kłamał w
    prokuraturze wcale go nie dyskwalifikuje. Tak więc mamy polityczną
    doktrynę "Doktryna Osiatyńskiego-Śpiewaka". Kaczmarek na premiera!"

    ===================================

    ŹRÓDŁO PRZECIEKU

    Cytat ze sławetnej konferencji prokuratorskiej:

    "W czasie tego przesłuchania Pan Janusz Kaczmarek potwierdził między
    innymi, że w dniu 5 lipca, a więc na dzień przed planowaną realizacją
    akcji, uczestniczył w spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości, w
    trakcie którego dowiedział się o terminie realizacji akcji CBA."

    Sam Kaczmarek wskazał źródło przecieku. Siebie. Wiemy, że Ziobro nie
    mógł przekazać Lepperowi informacji o akcji CBA na owym sławetnym
    spotkaniu, bo całe nagrał, a także kilkanaście minut przed i po.
    Sprawdzałem ustawę o CBA, nie ma tam słowa o tym, że jedynym, który
    może wiedzieć o akcji CBA jest prokurator generalny. Nigdzie nie jest
    zabronione, aby informował o tym innych wysoko postawionych ministrów
    w resortach siłowych. Poza tym, pomyślmy logicznie. Leppera ochraniało
    BOR, a BOR podlegał Kaczmarkowi. To jasne, że Ziobro musiał dać
    Kaczmarkowi znać, że będzie akcja i ci z BOR muszą dopuścić do
    aresztowania Leppera, inaczej mielibyśmy nieporozumienie, a może nawet
    strzelaninę. Poinformowaniu wszystkich, którzy byli potrzebni do
    przeprowadzenia tej akcji składnie, służyło właśnie to spotkanie 5
    lipca w Ministerstwie Sprawiedliwości. Tak więc to MS poinformowało
    Kaczmarka. Co on z tym zrobił? Wszystko wskazuje na to, że wyjawił to
    swemu, jak to jeden z owych panów ładnie ujął, "najlepszemu
    płatnikowi" - Ryszardowi Krauze - ten zaś wezwał do siebie
    Woszczerowicza, ten ostrzegł Leppera, ten zaś wysłał Maksymiuka do
    Ryby, a ten ostrzegł tego drugiego kacapa, z którym mieli odebrać
    łapówę. Proste i zgadza się z tym, na co są dowody.

    Update - za onetem:

    "Wiceminister sprawiedliwości Andrzej Duda ujawnił, że Kaczmarek
    wiedział o akcji CBA, gdyż szef MSWiA sprawuje nadzór nad szefem BOR
    (który chronił wówczas wicepremiera Andrzeja Leppera), dlatego
    minister Zbigniew Ziobro miał prawo i obowiązek powiedzieć ówczesnemu
    szefowi MSWiA o planowanej akcji CBA."

    Ha! Miałem rację! :D

    ===================================

    ARTYKUŁ 19 USTAWY O CBA

    Powie ktoś jednak, że Ziobro nie miał prawa informować Kaczmarka o tej
    akcji. Hmmm... Kaczmarek twierdził, że całe spotkanie w tej sprawie
    było, a nie tylko Ziobro go informujący. Ale przytoczmy budzący takie
    gorące emocje zapis z ustawy o CBA. Przez opluwaczy z tego forum
    cytowane jest coś takiego:

    "Art. 19
    1. W sprawach o przestępstwa określone w art. 17 ust. 1, czynności
    operacyjno-rozpoznawcze zmierzające do sprawdzenia uzyskanych
    wcześniej wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia
    sprawców i uzyskania dowodów mogą polegać na dokonaniu w sposób
    niejawny nabycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z
    przestępstwa, ulegających przepadkowi albo których wytwarzanie,
    posiadanie, przewożenie lub obrót są zabronione, a także przyjęciu lub
    wręczeniu korzyści majątkowej.
    2. Szef CBA może zarządzić, na czas określony, czynności wymienione w
    ust. 1, po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego, którego
    bieżąco informuje o przebiegu tych czynności i ich wyniku."

    Nie pisze tam, że Ziobro jest jedynym upoważnionym do wiedzy o
    operacji. Pisze tam tylko, że szef CBA musi mieć od niego zgodę i go
    informować. Jeśli ktoś widzi tam wskazanie, że tylko prokurator
    generalny może wiedzieć o akcji, niech zaczeka do końca kwasowego
    tripa i wtedy przeczyta rzeczony tekst jeszcze raz.

    ===================================

    DLACZEGO ICH PUSZCZONO Z ARESZTU

    Podsumujmy też dlaczego te łby zostały wypuszczone z aresztu. Widzę
    cztery powody. W miejsce słowa rząd należy, dla jasności, wstawić
    słowo "Jaro" :D

    1) Ponieważ oskarżeni są o przestępstwa, których szkodliwość nie jest
    tak duża, jak np. zabójstwo, czy gwałt, przeto wobec takich
    oskarżonych nie stosuje się aresztu.

    2) Ponieważ rząd nie chce, aby robiono z nich męczenników walki z
    "totalitarnym reżimem".

    3) Ponieważ rząd chce, aby Giertych i Lepper wciągneli Kaczmarka na
    sztandar wyborczy i się tym do końca skompromitowali.

    4) Ponieważ rząd chce ich wypuścić, aby znowu gadali swoje i wciągnęli
    opozycję i wrogie media w tę nagonkę... która skończy się kolejną
    porcją dowodów, bardzo bolesną dla wszystkich, którzy dali się
    złapać.

    A wierzyć Kaczmarkowi nie jest rzeczą mądrą - już w czerwonej
    prokuraturze wystawiono mu oficjalną opinię konfabulanta i skierowano
    na stanowisko lektora przy komitecie wojewódzkim PZPR, bo się na
    prokuratora nie nadawał. I co? Kaczor okazał się być zupełnie kimś
    innym, niż go przedstawiają. Wszyscy krzyczą, że wszystko chciałby
    kontrolować, grzebać we wszystkich życiorysach, teczkach, itd... a
    tutaj się okazuje, że tak nie jest - że jak z kimś
  • swiniopas6 02.09.07, 09:40
    CzIII

    A wierzyć Kaczmarkowi nie jest rzeczą mądrą - już w czerwonej
    prokuraturze wystawiono mu oficjalną opinię konfabulanta i skierowano
    na stanowisko lektora przy komitecie wojewódzkim PZPR, bo się na
    prokuratora nie nadawał. I co? Kaczor okazał się być zupełnie kimś
    innym, niż go przedstawiają. Wszyscy krzyczą, że wszystko chciałby
    kontrolować, grzebać we wszystkich życiorysach, teczkach, itd... a
    tutaj się okazuje, że tak nie jest - że jak z kimś współpracował od
    wielu lat, to mu zaufał. I co? Zamiast się ucieszyć, że Jaro taki
    dobroduszny facet jest, wszystkie wykształciuchy i lewaki jak jeden
    mąż wołają - partacz, nie umie ludzi weryfikować! Niech się zdecydują,
    albo jesteśmy zwolennikami lustracji i grzebania w niewygodnej
    przeszłości ludzkiej, albo przeciwnikami. Ja jestem zwolennikiem, Jaro
    niby też, więc mam do niego żal. Mógłby się bardziej postarać i
    wykazać nieco "dyktatorskich zapędów kontrolnych". A co jeśli... co
    jeśli on wiedział o przeszłości Kaczmarka, co jeśli wiedział o jego
    kontaktach z Krauze? Tak tylko pytam, nie wydaje się to prawdopodobne,
    ale co jeśli? Może Kaczmarka też wypuścił, żeby zobaczyć, co ten
    zrobi? Może odkrył jego przeszłość i nie wiedział jak uzasadnić jego
    wyrzucenie... więc czekał na stosowną okazję, aby się go pozbyć z
    korzyścią dla PiS, na zgubę wrogów? Dobra, trochę za daleko idę z tymi
    teoriami... mam tu omawiać wnioski z faktów, a nie snuć fantazje :D

    ===================================

    CO ROBIŁ U PREZYDENTA

    A jeśli chodzi o spotkanie u Prezydenta... dokończmy wcześniejszy
    cytat z konferencji:

    "Nadto zeznał, że po tym spotkaniu udał się najpierw na spotkanie z
    Panem Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim, a
    następnie z pałacu prezydenckiego pojechał do hotelu Marriott, gdzie
    na pierwszym piętrze tego hotelu spotkał się z Panem Jaromirem
    Netzlem, prezesem PZU."

    Jak wiemy, u Prezydenta był, ale potem nie spotkał się z Netzlem,
    tylko ze swoim szefem, czyli "najlepszym płatnikiem", Ryszardem
    Krauze, aby przynieść mu w zębach wiadomość o akcji CBA. Co robił u
    prezydenta? Cytaty za onetem...

    "Według najnowszych informacji "Wprost" Lech Kaczyński tego dnia nie
    spotkał się "w cztery oczy" z Januszem Kaczmarkiem. W rozmowie w
    prezydenckim pałacu uczestniczyli bowiem również Zbigniew Wassermann i
    prezydencka minister Małgorzata Bochenek. Jak ustalilił tygodnik,
    spotkanie było zaplanowane już wcześniej i w ogóle nie rozmawiano na
    nim o sprawie akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. Według ustaleń
    "Wprost", takie zeznania złożył w prokuraturze Janusz Kaczmarek.
    Spotkanie miało dotyczyć spraw bezpieczeństwa państwa. Prezydent
    zostanie przesłuchany w tej sprawie."

    "Minister koordynator do spraw specsłużb Zbigniew Wassermann
    potwierdził w rozmowie z RMF FM, że 5 lipca był razem z Januszem
    Kaczmarkiem na spotkaniu u prezydenta. Wassermann mówi, że do
    spotkania doszło późnym wieczorem. Oprócz prezydenta, obecni byli na
    nim podsekretarz Małgorzata Bochenek - minister do spraw
    bezpieczeństwa i minister Janusz Kaczmarek. Dodaje, że rozmowa
    poświęcona była zagadnieniom związanym z terroryzmem. Wassermann mówi,
    że był obecny podczas spotkania: - Wychodziłem sam. Nie wychodziłem
    chyba wspólnie z panem ministrem Kaczmarkiem. Nie wiem, czy
    wchodziliśmy raczej wychodziliśmy razem z panią minister Bochenek.
    Natomiast, co do wchodzenia nie jestem pewny. Jak dodaje, o akcji,
    która miała być dzień później nie rozmawiano i nie miał o niej
    pojęcia. Rozmowa w pałacu miała miejsce w przeddzień akcji CBA w
    resorcie rolnictwa - informuje wprost.pl. Tego samego dnia doszło do
    spotkania Janusza Kaczmarka i Ryszarda Krauzego, w czasie której
    najprawdopodobniej doszło do przecieku o akcji CBA. Dziś rano Donald
    Tusk sugerował, że w sprawie przecieku jakąś rolę mógł odegrać Lech
    Kaczyński. Jak się dowiedzieliśmy, prezydent jest tymi sugestiami
    oburzony."

    Nie ma żadnego dowodu na to, ani przesłanek ku temu, że to od
    prezydenta czegokolwiek się dowiedział. Wygląda to na zwykłe
    spotkanie, które tylko zajęło mu nieco czasu w drodze do Krauze. Dla
    sprawy to i tak mało istotne - zidentyfikowano już gdzie się Kaczmarek
    dowiedział o akcji, zidentyfikowano też jaki był łańcuszek między nim
    a Lepperem.

    A co z informacjami, że to Kaczyński poznał Krauze z Kaczmarkiem? No
    cóż... to są niesprawdzone informacje. Niektórzy ludzie twierdzą, że
    Krauze i Kaczmarek znają się z czasów, gdy obaj byli wokół BBWR
    Wałęsy. Inni, że ojciec Kaczmarka robił z Krauze ciemne interesy. Ta
    ostatnia wersja jest zresztą przedmiotem śledztwa - patrz następny
    akapit.

    ===================================

    CZY BYŁY TO ARESZTOWANIA POLITYCZNE

    A najlepszy zarzut jest taki, że to były "aresztowania polityczne".
    Ktoś tak sądzi? To zależy co przez to rozumiemy. Jeśli w definicji
    "aresztowanie polityczne" dla nas mieści się pojęcie "aresztowanie
    polityka, który jest podejrzany o popełnienie przestępstwa", to tak,
    to były zatrzymania polityczne.

    Ciekawa sprawa - przez lata jeden z drugim utyskiwał, że politycy i
    bogacze są w Polsce nietykalni. Przyszli ludzie, którzy zatrzymują
    podejrzanych polityków i bogaczy, to wam to nie pasuje. Jak to jest?
    To chyba tak, jak z tą demokracją według Unii Wolności, czy tam
    dupokraci.pl - jak nasi wygrywają wybory, to jest demokracja, a jak
    wróg wygrywa wybory, to już nie jest demokracja. Tutaj jest tak samo -
    jak nasi by aresztowali kretów i aferzystów, to jest to stanie na
    straży prawa, a jak wasi aresztują kretów i aferzystów, to są to
    "aresztowania polityczne".

    Ktoś powie, że dziwnym trafem aresztowani są wyłącznie ludzie robiący
    koło pióra PiS. No a czego się spodziewali? Że komu będą robić koło
    pióra? Przecież to jedyna partia, która zagraża dobrze ustawionym,
    postkomunistycznym bonzom, którzy nas -podatników- okradli. Jak może
    być "dziwne", że to właśnie tej partii robią koło pióra?

    ===================================

    POWIĄZANIA KACZMARKA Z KRAUZE

    Nie dziwi mnie też, że Kaczmarek informował Krauze, ani to, że
    wcześniej polecał Kaczyńskiemu swoich kolesi związanych z Krauze i
    ręczył za nich. Według doniesień Newsweeka, ze śledztwa CBA wynika, iż
    Krauze rzucił Kaczmarkowi na budowę domu w zamian za ucięcie łba
    śledztwu w sprawie Stella Maris, które to śledztwo zaczynało
    niebezpiecznie do Krauzego się zbliżać. Cytat:

    "CBA chce udowodnić, że to za pieniądze Krauzego Janusz Kaczmarek
    wybudował nowy dom na gdyńskim Witominie, do którego przeprowadził się
    w maju tego roku. Agenci szukają faktury na prawie 2 mln zł,
    wystawionej przez jedną ze spółek służących do prania brudnych
    pieniędzy w słynnej gdańskiej aferze kościelnego wydawnictwa Stella
    Maris. To właśnie te pieniądze - według CBA - miały trafić do firmy
    budowlanej Kazimierza Kaczmarka. Ten miał je przekazać synowi, a
    Janusz Kaczmarek miał z tych pieniędzy wybudować nowy dom. Były
    minister w oświadczeniu majątkowym przyznał, że na zakup działki
    budowlanej pożyczył od swojego ojca 50 tys. zł, a resztę od
    Ministerstwa Sprawiedliwości i z banku PKO BP (150 tys. zł i 42 tys
    franków szwajcarskich). Informatorzy "Newsweeka" twierdzą, że minister
    sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i szef CBA Mariusz Kamiński są
    przekonani, że Krauze - rzekomo przekazując dużą sumę pieniędzy ojcu
    Janusza Kaczmarka - w ten sposób miał "odwdzięczyć" się Kaczmarkowi za
    zablokowanie śledztwa w sprawie afery Stella Maris. Jej tropy
    prowadziły bowiem do Krauzego. - Oni są przekonani, że Kaczmarek,
    który był wtedy szefem Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, nie pozwolił
    tknąć w tej sprawie Krauzego - twierdzi rozmówca tygodnika."

    Bambucza, robi się coraz ciekawiej :D

    ===================================

    Poczekajmy teraz na koniec śledztwa i wyroki sądowe dla tych panów. No
    i na wybory... które mam nadzieję PiS wygra i będzie rządził
    samodzielnie, tak im dopomóż Bóg! B-D

    thebill_X7

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka