adam_l27 napisał:
> A zdajesz sobie sprawę z tego że od lat jest właśnie tego typu zbieżność ?
> "Lepiej wykształceni i mieszkający w miastach" jak myślisz skąd to się bierze ?
> I co to właściwie oznacza ?
No nie wiem, oswiec mnie. "lepiej wyksztalceni" jak na razie dla mnie oznacza
legitymujacy sie wyksztalceniem wyzszym (studia magisterskie, licencjat)...
"Mieszkajacy w miastach" = nie mieszkajacy na wsi. Na takiej samej zasadzie jak
kawaler to niezonaty mezczyzna
>
> 19-latek po szkole średniej doskonale do tego opisu pasuje ? Pasuje.
Pasuje. Ilu jest 19-latkow po szkole sredniej (ktorzy wzieli udzial w wyborach).
4 mln?
>
> Tak naprawdę trzeba by przeprowadzić głębszą analizę tego elektoratu by wysuwać
> jakiekolwiek tezy. Zauważ że w tej grupie wiekowej poparcie dla PiS wynosiło
> około 20 % zaś dla PO ponad 50 %.
Poczekam na analizy Markowskiego. Od lat robi to swietnie
>
> Tak się składa że profesorem zostaje się raczej dobrze po 30-tce.
> Może się okazać że wśród kadry naukowej i profesorskiej poparcie dla PiS było
> wyższe niż uzyskany przez nich wynik w wyborach.
A moze sie okazac, ze dokladnie na odwrot. I nie zdziwiloby mnie to, biorac pod
uwage jakie cieple i mile relacje laczyly kadre uczelni wyzszych z aparatem PiS.
Doprawdy, pelnia milosci.
>
> Może i masz dobrą pamięć by ogarnąć ostatnie dwa lata ale czy ogarniasz 18
> ostatnich lat ?? A spór w polityce jest czymś pożądanym. Także ostry spór.
> Dobrze jeśli ma charakter merytoryczny. Niestety w Polsce żadna gazeta nie
> postarała się w ostatnich dwóch latach o to by spór miał właśnie taki charakter
> .
To zupelnie inna sprawa. Choc raczej stawialbym na merytorycznosc sporu a nie na
jego temperature. Ta ostatnio byla wysoka ale tresci nie bylo zbyt wiele.
Zaczelo sie od propagandy PiS.
>
> Za dwa lata ta młoda inteligencja może być już rozczarowana a ta druga część
> elektoratu (która uczestniczyła w wyborach w zaledwie 40 %) bardziej wzburzona.
> I nie wmówisz im nawet tekstami na łamach GW że żyją w dobrobycie.
Blad w takim rozumowaniu polega na tym, ze ten zmobilizowany elektorat kierowal
sie bodzcami pozytywnymi. Ja uwazam, ze nie glosowal za "druga Irlandia" tylko
przeciwko PiS. I rozczarowanie moze owszem nastapic. W wyniku powrotu PiS do wladz
--
Portal nowoczesnego rolnika