Masz racje. W latach około-sześćdziesiatych uczyłam sie w jednej ze szkół
artystycznych..., "zawodowców" było bez liku... wszyscy o tym wiedzielismy... ,
którys dziergał na drutach skarpetki... , szaliki...,nikogo sie nie piętnowało
- bo i za co ? :)
Ten znienawidzony przez niektorych "komunistyczny" swiat był naprawde oświecony
...ludzie wychodzili ze szkół z niezłym zasobem wiedzy ogólnej..., ortografia
stała na wysokim poziomie... Eh... łza sie w oku kręci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.