Z ekstremą homoseksualną typu Biedroń to jest rzecz dziwaczna. Nigdy
nie spotkałem żadnego jej członka; nikt nigdy na moich oczach nie
afiszował się, że jest radykalnym politycznym homoseksualistą.
Chodzę po świecie i nie spotykam homoseksualistów. Zapewne nie raz
rozmawiałem z kimś, kto ma jakieś predyspozycje i skłonności w tym
kierunku, ale nic mi na ten temat nie wiadomo, gdyż moi znajomi i
rozmówcy nie uznali (na szczęście) za stosowne zacząć rozmowy ze mną
od pochwalenia się swoją orientacją i zażądania rytualnych gestów
potwierdzających moją skłonność do "tolerancji", w rodzaju
rozpalenia małego tęczowego kadzidełka na rozłożonej na ziemi GW.
Homoseksualiści zapewne sobie spokojnie żyją wśród nas i o 80% czy
90% z nich nawet nie przypuszczamy, że to "oni".
--
"PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja
cynizm, hipokryzja i konformizm"
Stefan Niesiołowski, 2001
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.