Mam pytanie do wszystkich gejolubnych a jednak heteroseksualnych.
Czy podnieca was umazany i śmierdzący gównem penis.
Jeżeli nie,to jak możecie mówić,że jest to normalne w przypadku
innych osób.
czy jak was zacznie obmacywać pedał w klubie lub w klubowym sroczu
to tolerancyjnie pozwolicie mu ugasic wielkie pragnienie,czy dacie
mu w mordę.
Czy jak pomyślicie o tych ich wszystkich zabawach z tyłkiem
propagowanych w różnych pismach to nie macie ochoty rzygnąć. Czy nie
jest nienormalnym dla człowieka,że cała jego działalność w
społeczeństwie podporządkowana jest seksualności i popędowi w
wydaniu monstrualnym i groteskowym. Życie tzw. geja toczy się od
stosunku do stosunku,to jest piękne i godne propagowania.
Czy gej to brzmi dumnie ,nie,a dlaczego?
Ponieważ dla nich podstawowym elementem określającym ich byt jest
przynależność gejowska,a nie bycie człowiekiem.
I sami to przyznają,że gej odarty ze swej seksualności nie jest już
pełnowartościowym człowiekiem,dlatego między innymi nie chcą się
leczyć,ba wstrzemiężliwość seksualną uważają za zbrodnię
A w końcu jest to skrajnie niehigieniczne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.