Ha! Dawno się tak nie uśmiałem. Argumentacja jak w latach 60-tych w
Stanach: im bardziej "czarnuchy" sie obosily na południu ze swoim
kolorem skóry, tym częściej płonęły krzyże i wisiały na drzewach ich
zwłoki, ergo: to czarni i ich demonstracje były temu winne, tak jak
żydzi byli winni antysemityzmowi, bo nie chcieli się asymilować, ani
konwertować na katolicyzm, tylko obnosili się ze swoją "innością".
Przy tego typu logice nasuwa się pytanie czy w czasach okupacji
jednak nie trzeba było kolaborować z hitlerowcami i komunistami, a
wszystko byłoby cacy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.