Dodaj do ulubionych

Uzdrowiciele naciągają bydgoszczan

13.06.08, 23:56
A czy o hochsztaplerach ze szpitali, którzy też są bezkarni, pan
doktor też coś powie? Różnią się od przyjezdnych tym, że państwo im
płaci pensje, chodzą w białych fartuchach i korzystają z państwowego
mienia, a czasem uda im się kogoś wyleczyć - pod warunkiem, że chory
ma dużo zdrowia, żeby się udało. Do uzdrowiciela mogę iść lub nie,
mój wybór - a do szpitala w razie choroby iść muszę, bez żadnej
gwarancji na wyzdrowienie i fachową wiedzę medyków. W razie
wątpliwości, służę dokumentacją szpitalną, z której wynika, że
lekarze nie bardzo wiedzą, na co mnie leczyli...
Edytor zaawansowany
  • wojszcz5 14.06.08, 11:10
    Szanowny Panie!
    1. Nie ma przymusu leczenia się w ogóle, lub w jakims szczególnym
    szpitalu
    2. Może Pan "leczyć" sie u koga ma Pan ochotę.
    3. Wątpliwości co do jakości leczenia mozę Pan rozstrzygnąc w Izbie
    Lelarskiej lub sądzie
    4. Artykuł o ile Pan go zrozumiał dotyczy nieco innego tematu
    Pzodrawiam
    Wojciech Szczęsny
  • radca 14.06.08, 11:19
    wojszcz5 napisał:

    > Szanowny Panie!
    > 1. Nie ma przymusu leczenia się w ogóle, lub w jakims szczególnym
    > szpitalu
    > 2. Może Pan "leczyć" sie u koga ma Pan ochotę.
    > 3. Wątpliwości co do jakości leczenia mozę Pan rozstrzygnąc w
    Izbie
    > Lelarskiej lub sądzie
    > 4. Artykuł o ile Pan go zrozumiał dotyczy nieco innego tematu
    > Pzodrawiam
    > Wojciech Szczęsny

    -Panie doktorze....Wojciechu Szczesny....
    choc mam do pana Szacunek i i darze Pana pewnym zaufaniem.... to sam
    Pan wie,ze pisze pan rzeczy nie odnoszace sie o rzeczywistosci

    Jest Pan Rzecznikiem Bydgoskiej Izby Lekarskiej... i Panu nic innego
    nie pozostaje... a wrecz est to poprostu Panski Obowiazek....pisania
    i dzialania dla " dobra Bydgoskiej Izby Lekarskiej....bo inaczej -
    by an poprostu odpadl z tych przeroznych Ukladow.

    Sam Pan dobrze wie....ze Bydgoskie Srodowisko Lekarskie - to "Gniazdo
    bezprawia "..... i pan dobrze wie ile przestepczych powiazan tam sie
    znajduje

    Panie doktorze Wojciechu Szczesny.... czy ma Pan odwage spojrzec "
    Prosto w oczy " - Prawdzie o bezkarnosci lekarzy ?

    to sa poprostu mafie i uklady mafijne....

    radca
  • buzersky 14.06.08, 16:36
    Czy to sa Pana domniemania? Wg mnie Pan uzywa autorytetu Izby Lekarskiej po to,
    aby poprzec wylacznie Panskie prywatne osądy.
    Pisze Pan, że uzdrowiciel łamie prawo - jest to w tym momencie pomowienie. Sam
    Pan sobie zaprzecza, w artykule to Pan napisal - zacytuję:

    "Prokuratura Bydgoszcz-Południe nie podzieliła mego zdania i pismem St.
    Sekretarza odpowiedziała mi, że odmawia wszczęcia dochodzenia"

    A wiec prokurtura zbadala panskie PRYWATNE doniesienie i nie wykazala nic
    niezgodnego z prawem.

    Dalej:
    "Pan Inspektor Wojewódzki odpowiedział mi, cytuję: "Uzdrowiciele z Filipin nie
    prowadzą, w świetle obowiązujących przepisów, działalności medycznej"

    Uzdrowiciele NIE PROWADZA dzialalnosci medycznej.
    Czy Pan rozumie co to oznacza?

    Dalej:
    "Zawiadomiłem więc Urząd Kontroli Skarbowej. Dwaj mili panowie uświadomili mnie,
    że jeśli pan Pe płaci podatki, to jest OK, i to tylko właściwie ich interesuje"


    "Nieśmiało zauważyłem, że prowadzi on w hotelu działalność gospodarczą"
    Czy w hotelu jest zabronione prowadzenie dzialalnosci gospodarczej?
    Otoz nie! Hotele to jednostki komercyjne, ktore moga podnajmowac wlasne
    pomieszczenia miedzy innymi w celu dzialalnosci gosp.

    I jeszcze jedno: zawody paramedyczne, bioenergoterapia, refleksoterapia, itd w
    Polsce sa prawnie dozwolone:
    "Warto zwrócić uwagę na miejsce bioenergoterapii i radiestezji w Klasyfikacjach
    Działalności. Według Europejskiej Klasyfikacji Działalności oba zawody zaliczane
    są do „pozostałej działalności związanej z ochroną zdrowia ludzkiego” o symbolu
    EKD-85.14. Natomiast według obowiązującej w Polsce tzw. Polskiej Klasyfikacji
    Działalności, działalność gospodarcza w zakresie bioenergoterapii i radiestezji
    zaliczana jest do grupy „działalności paramedycznych” posiadających symbol
    PKD-85.14-E (od maja 2004). Ma to swoje uzasadnienie w rzeczywistej
    charakterystyce tych zawodów rzemieślniczych. W Rozporządzeniu Ministra
    Gospodarki i Pracy w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalizacji dla potrzeb
    rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz.U. nr 265/2004) w dziale 514 –
    pozostali pracownicy usług osobistych, w grupie 5144 – Praktykujący
    niekonwencjonalne metody terapii - do zawodu bioenergoterapeuta przypisany
    jest kod zawodu 514 401. Natomiast do zawodu radiesteta przypisany jest kod
    514902 (w dziale 5149 – Pracownicy usług osobistych gdzie indziej
    niesklasyfikowani)."

  • dibis 14.06.08, 17:01
    No i wyszło szydło z worka: chodziło tylko o kasę, którą filipińczyk
    podbiera lekarzom!!! Tylko o to, niestety, bo nikt pana Szczęsnego
    oficjalnie nie poparł. Ja też na pewno nie poprę, lekarzy omijam
    dużym łukiem.
  • sauber1 14.06.08, 18:22
    dibis napisał:

    > No i wyszło szydło z worka: ...

    A może jednak warto by eksperymentalnie na etat w większych szpitalach zatrudnić
    "cudotwórców, kapłanów, hochsztaplerów"???
    Bez uzasadnionej wątpliwości o kasę też tu chodzi, ale dla dobra chorych i na
    przepisy czasem należy oko przymrużyć, albo ...

    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • radca 14.06.08, 20:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sauber1 15.06.08, 02:42
    radca napisał:


    >.... a tutaj takie zastepcze horrory
    > Pan montuje .... nie wiem - czy ktos Pana - tam, w tej calej
    > Waszej Bydgoskiej Izbie Leklarskiej ...zbyt nie podpuscil i nie
    > nakrecil ?
    > radca

    Wiem że te wątki czyta bardzo dużo ludzi, słyszy sie rozmowy na ten temat na
    ulicy, ludzie przyznają Ci rację. Ja dodatkowo rozumiem Twój ból, ale moje
    dziecko żyje, walczyłem ze "skorumpowanymi" i nie lejarzami, ale to nie ważne.
    Jak znam życie, nikt tu nie poda Ci ręki i to z prostej przyczyny, ze strachu,
    smutne to ale prawdziwe ...
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • radca 15.06.08, 14:34
    sauber1 napisał:

    > Wiem że te wątki czyta bardzo dużo ludzi,

    - tak,to prawda.....mnie tez powiedziano - niejeden raz i to nawet
    w samym Centrum Powiadamiania Ratunkowego : " wie pan co ? duzo
    ludzi czyta to forum w Gazecie Wyborczej....i to nie jest tak,ze
    ludzie nie wiedza.Slysze tez rozne komentarze, ale tez i niektorzy
    nie chca mowic oficjalnie - ludzie sie boja o swoje miejsca pracy "


    > słyszy sie rozmowy na ten temat naulicy, ludzie przyznają Ci
    > rację.

    - nie dziwie sie, kazdego to moglo spotkac. Niejeden nieraz nie mogl
    sie poprostu " przebic " przez te cale struktury i matactwa....
    wiec latami niejeden pisal i pisal.... czekal i czekal.. z wielka
    nadzieja..... a czas uplywal. Rzady sie zmienialy....i tylko bol,
    stracone zdrowie i wielkie rozczarowanie pozostalo niejednemu....
    .. albo oczekiwanie na " Sprawiedliwosc Boska i Sad Ostateczny "
    ... bo tutaj - Na Tej Ziemii.... " niejedna gnida jest u wladzy "


    > Ja dodatkowo rozumiem Twój ból, ale moje dziecko żyje, walczyłem
    > ze "skorumpowanymi" i nie lejarzami, ale to nie ważne.

    - lacze sie rowniez z Twoim bolem i solidarnie wspolczuje z glebi
    serca

    > Jak znam życie, nikt tu nie poda Ci ręki i to z prostej przyczyny,
    > ze strachu,smutne to ale prawdziwe ...

    - hmmm.... tak - wiem i doskonale tego wszystkiego juz doswiadczylem.
    Na ten wlasnie temat ... to moglbym juz chyba " ksiazke napisac ".
    Wiem jak sie traktuje " takie osoby " jak ja.... wiem jak sie
    traktowalo - akurat przed tragedia w Strzyzawie.... jak po smierci
    Dawida i tego calego skandalu..... a jak juz sie co niektorzy
    pozmieniali.... gdy widza,ze " mogliby cos skorzystac obecnie "

    ....i wiem doskonale ,ze wtedy.... gdy przyszedl Ten Dzien - Smierci
    Dawida ... i gdybym " upadl " i z wielkiej depresji - bym sie
    stoczyl " na same dno "... " pies z kulawa noga by na mnie nie
    spojrzal "..... chyba,ze trafilbym w jakims momencie na " Czlowieka "
    - ktory " podal-by mi reke "..... ale to moglby byc calkiem
    " zwyczajny Czlowiek "

    ....a naprawde byly tak rozne sytuacje,ze czasu - nie starcza,by to
    wszystko przytoczyc..... " na co skazany jest czlowiek " - gdy takie
    cos jego spotka

    radca

    ps. dlatego dla mnie - milszy jest Ten " zwykly Czlowiek " - ktory
    jest moze obdarty,bosy i ubogi.... bo jest przynajmniej taki-
    jaki jest....nie udaje,nie " zgrywa kogos innego "...jest
    " obdarty "... ale byc moze jest " obdarty przez Los " - los -
    ktory zgotowal Jemu inny " nie-czlowiek"
  • fastmikolaj9 17.06.08, 22:24
    panie Szczęsny lecz pan sie na nogi bo na glowe juz za pozno.
  • jumanji_7 18.06.08, 19:38
    O ile się nie mylę, to mi prawo chyba nie zakazuje korzystać z "pomocnych"
    praktyk szamana, nawet jak byłyby one być zgubne, bądź poważnym zagrożeniem dla
    nawet życia?
    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • wojszcz5 18.06.08, 20:28
    Przypomnę, że w Polsce samobójstwo również nie jest karalne. Karane
    jest zabójstwo.
    WS
  • lily.in.the.west 18.06.08, 21:30
    wojszcz5 napisał:

    > w Polsce samobójstwo również nie jest karalne.
    >

    Chyba nie ma innego wyjscia... ;-)
    Nie da sie onego przeciez pociagnac
    do odpowiedzialnosci; a moze w innym
    wymiarze czasowym...?

    pozdr.
  • wojszcz5 18.06.08, 22:16
    Miałem na myśli tych, którym sie nie udało ...
  • lily.in.the.west 18.06.08, 22:28
    wojszcz5 napisał:

    > Miałem na myśli tych, którym sie nie udało ... <

    Z Twojej wczesniejszej wypowiedzi wnioskuje,
    ze sa panstwa, ktore pociagaja do odpowiedzialnosci
    prawnej "niespelnionych" samobojcow, czy tak?
    Niewyobrazalne to i troche "groteskowe"...
  • jumanji_7 18.06.08, 22:40
    lily.in.the.west napisała:

    > wojszcz5 napisał:
    >
    > > w Polsce samobójstwo również nie jest karalne.
    > >
    >
    > Chyba nie ma innego wyjscia... ;-)
    > Nie da sie onego przeciez pociagnac
    > do odpowiedzialnosci; a moze w innym
    > wymiarze czasowym...?
    >
    > pozdr.

    Jednakowoż, mino że nie puścił się barierki balkonu IX piętra, czekając na
    przyjazd "bohaterów", a tu rodzi się nowa tradycja i tak samobójcą jest
    nazywany. Nie wiem może to nie w temacie jest, ale czułem się w obowiązku
    odpisać, Często zastanawiam się czy to oby nie jest kombinacją, by ktoś mógł się
    wybłyszczyć w świetle obowiązującego niby wszystkich jednako prawa i czy to jest
    etyczne by dla potrzeby chwili uniemożliwić komuś zbierania węgla wzdłuż torów,
    choć choroba psychiczna mogłaby być też powodem ewentualnego wypadku, które jako
    samobojstwo można by uznać.
    A jeżeli chodzi o szukanie pomocy u szamana, to też akt desperaci wobec
    olbrzymiej niemocy albo braku fachowej pomocy, bądź braku limitów, albo ogólnej
    niechęci, tych którzy też z naszego zdrowotnego oficjalnie opłacani, z czystej
    skromności o geszenktach nie wspomnę ...

    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • wojszcz5 19.06.08, 11:11
    Szanowny Przyjaciwelu Jumanji7
    Nikomu nie zabraniam chodzić do szamana. Chodzi tylko o to, zeby
    szarlatan jesli ma kontakt z ciałem chorego spełniał wszystkie
    warunki dla takeij działalności ,że pozwolę sobie wymienic;
    1. Lampy bakteriobójcze
    2. Zmywalne podłogi i krzesła
    3. Ubikacja dla chorych i personelu
    4. Okresowe badania lekarskie
    5. Gabinet "odebrany" przez SanEpid
    I wiele wiele innych. Zapytam czy chiałbyś mieć wyrywany ząb w
    pokoju hotelowym lub Twoja żona przyjęta by była przez ginekologa w
    tym samym pokoju hotelowym wynajetym na godziny.
    A tak przyjmuje Claver Pe. Taki "legalny" gabinet kosztuje i to nie
    mało. Lepiej wynajać za 120 zł pokój w hotelu,zarobić 3000 (w jeden
    dzień!) i powiedzieć: byee bye.
    To chyba tyle...
    WS
  • ethanak 19.06.08, 19:47
    Szanowny Panie Doktorze.
    Czy jeżeli jest jak Pan pisze jest pan skłonny zając się plagą
    techników stomatologicznych przyjmujących pacjentów w swoich
    niezarejestrowanych gabinetach (niezarejestrowanych bo nie wolno im
    w świetle prawa przyjmowac pacjentów) i niejednokrotnie wykonujących
    zabiegi nie tylko uznane za podstawowe w tej dziedzinie (jak
    chociażby pobranie wycisku pod protezę) ale nawet takich
    wymagających ingerencji w tkanki pacjenta - znieczulenie ,
    szlifowanie zębów itp.Dodam że techników przyjmujących pacjentów
    jest mnóstwo a żaden z nich nie ma w gabinecie sterylizatora , czy
    zestawu przeciwststrząsowego o braku odbioru Sanepidu oficjalnie
    nieistniejącego gabinetu nie wspominając.Co Pan na to?
  • wojszcz5 19.06.08, 20:24
    Szanowny Ethanku!
    Jeśli ma Pan(Pani) tego typu wiedzę,, prosze podać adres
    tego "gabinetu" oraz jego własciciela i zgłosić do prokuratury lub
    Sanepidu. Mam nadzieję, że podobnie jak ja zechce Pan(Pani) podpisac
    się swoim imieniem i nazwiskiem pod tym doniesieniem.
    Nie moge się zajać sam tą sprawą (służe jednak pomocą)gdzyż nie mam
    stosownej wiedzy ani nie jestem Rzecznikiem Odpowiedzialności
    zawodowej techników stomatologii (nie wiem nawiasem mówiać czy taki
    urzqd istnieje).
    Sprawa jednak jest dość ciekawa i dziękuję za ten list. Postaram
    zainteresowć nią moich kolegów stomatologów z Izby
    Wojciech Szczęsny
  • jumanji_7 19.06.08, 21:00
    wojszcz5 napisał:

    > Szanowny Przyjaciwelu Jumanji7
    > Nikomu nie zabraniam

    Niezmiernie mi miło:)))
    Oczywistym jest, że nie ma potrzeby odpowiadać na retoryczne pytania, ale tak,
    nie chciałbym i nie chcę, a co do żony, to stać ją by zrobiła sobie przegląd
    nawet na Filipinach.
    Tu nie chodzi o żadne efektywne leczenie, gdzie sugestia wielka i nie mniejsza
    sława "szamana" i nie koniecznie musi to być sam on - Claver Pe, a o dobry,
    szybki sposób na łatwe pozyskiwanie namacalnych korzyści, a i przez to robienie
    ludziom wody z mózgu.
    Tak, tak, tak, to dla tych, co będą próbować mnie przekonać, że jestem w wielkim
    błędzie - wiara czyni cuda ...
    Dla pocieszenia wyznającym niekonwencjonalne metody zacytuję aforyzm Viktora
    Emila Frankla
    "Umiejętność żeglowania polega na tym, że żeglarz potrafi płynąć również pod wiatr"
    Ale też kiedyś zapytałem pewnej osoby, po co tłucze zwykłą płytę paździerzową i
    pakuje w podróż daleką, odpowiedź była prosta, - tam taki produkt praktycznie
    nie jest znany, sprzedam to jako lekarstwo na raka, będą tysiące dolarów - nic
    nie powiedziałem, ale przerażenie do dziś pozostało ...
    --




  • wojszcz5 19.06.08, 21:38
    Dziękuję za te słowa...
  • amiriana 22.06.08, 02:18
    Panie Szczesny

    Zadam Panu jedno pytanie. Skąd u Pana tyle nienawisci?
    Dlaczego obral Pan sobie za cel zycia zniszczenie tego czlowieka?
    Czy naprawde nie ma Pan powazniejszych spraw, ktorymi moze Pan sie zajac jako
    przedstawiciel Izby Lekarskiej? Czy Pan jest rasistą? Czy Pan nietoleruje
    obcokrajowcow w naszej kochanej nacjonalistyczno-prawicowej Polsce? Czy Pan jest
    wierzacą osobą? katolikiem? Czy ksieza to oszusci wg Pana? Czy wg Pana ksieza
    odprawiaja swoje gusła i za to powinno sie ich pietnowac? Czy uwaza Pan, ze jako
    Rzecznik Bydgoskiej Izby Lekarskiej moze Pan powiedziec wszystko co Pan sobie
    wymysli i moze Pan przy tym czuc sie bezkarnie?
    Dlaczego Pan skupia uwage na tym jednym Filipinczyku, mimo, ze takich
    uzdrowicieli jak ten w Polsce i w okolicach Bydgoszczy jest wielu? Od czego Pan
    probuje odwrocic uwage? Czy Pan zdaje sobie sprawe z tego, ze bioenergoterapia w
    Polsce jest prawnie unormowana, i ze Pan w zwiazku z tym, pisze oszczerstwa i
    pomowienia?
  • buzersky 22.06.08, 02:30
    Panie doktorze. Od kilku dni jest Pan moim faworytem, jeśli chodzi o obłąkanie w
    tym kraju. No niestety świr Nowak goni sekty, a Pan bidulka Filipińczyka. Stał
    sie Pan postacią na tyle sławną, że mówi sie o Panu w salonach Warszawy, Krakowa
    i Gdańska. Został Pan rasistą numer jeden w tym kraju. Gratuluje i czekam na
    wywiady z Pana strony. Pozdrawiam
  • sauber1 22.06.08, 02:40
    buzersky napisał:

    >... No niestety świr Nowak goni sekty, a Pan bidulka
    > Filipińczyka. Stał sie Pan postacią na tyle sławną, że mówi sie o
    > Panu w salonach Warszawy, Krakowa
    > i Gdańska. Został Pan rasistą numer jeden w tym kraju. Gratuluje
    > i czekam na wywiady z Pana strony. Pozdrawiam

    Na mój rozum to człowieku bronisz chorych systemów przynoszących komuś wielką
    kasę kosztem chorych oszukanych ludzi...Nie chciejmy żyć w ciemnogrodzie, by nas
    leczyły cioty i szemruchy, zaufajmy medycynie i postępowi, równajmy do świata
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • sauber1 22.06.08, 02:32
    amiriana napisała:

    > Panie Szczesny
    >
    > Zadam Panu jedno pytanie. Skąd u Pana tyle nienawisci?
    > Dlaczego obral Pan sobie za cel zycia zniszczenie tego czlowieka?
    >


    Min. firma Pier & Gio nie tylko że prawie, ale była prawnie umocowana, metody
    działanie nie inne, nikt nikogo do niczego nie zmusza, a ludzie jak muchy ciągną
    do miodu, produkt opowiadany nadal w cenie, a ludzie jak sroki, na zasadzie
    jeden drugiemu...A może Kaszpirowskiego, by uzdrawiał masowo ???;)
    --
    "pl.youtube.com/watch?v=J6O3kZvYOok"
  • wojszcz5 22.06.08, 11:02
    Moja miła Pani!
    "Wisi" mi czy jest on Filipinczykiem, Polakiem czy Amerykaninem. Jak
    może Panai wie walczyłem też z Polakiem-Ogrodnikiem wsadzajacym
    ludzi do klatki z pradem. Przypomnę, że walczę z nim jako osoba
    prywatna a nie jako Rzecznik.
    I jeszce jedno nikomu nie zabraniam wydawac kasy na cudotwórce-
    szarlatana, na księży czy Radio Maryja albo na SLD. Chodzi tylko o
    to by kontakt z ciałem chorego człowieka odbywał sie w warunkach
    określonych i egzekwowanych przez władze sanintarne. Niech Pan
    Claver tak jak masażyści, kosmetyczki, własciciele solariów czy
    wreszczie leklarze wybuduje sobie gabinet, niech odbierze go Sanepid
    i nie ma sprawy.
    Chciała by Pani być masowana na łożku gdzie przed chwilą leżał
    pacjent z gronkowcem z ropiejacej rany? Wszyscy panicznie boją sie
    sepsy a 30 chorych ludzi w jednym pokoju hotelowym nie budzi emocji.
    Gratuluje!
    Do przemyślenia nim zagra Pani na nutce rasistowskiej
    WS
  • sauber1 22.06.08, 14:18
    wojszcz5 napisał:

    >... Gratuluje!
    > Do przemyślenia nim zagra Pani na nutce rasistowskiej
    > WS

    Nie do mnie to było adresowane, sorki, ale pozwolę sobie zadać dość abstrakcyjne
    pytanie. Z jakimi honorami ten ów cudotwórca po zakończeniu nawiedzenia
    mieszkańców naszego kraju, ewentualnie będzie przyjmowany u naszych sąsiadów, w
    Niemczech ???;)))
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • wojszcz5 22.06.08, 20:07
    Dokładnie. Nie chodzi o to czy jest Chinczykiem , Romem, Francuzem
    czy Polakiem. Chodzi o to że nabiera naiwnych (czy ta miła Pani
    wierzy ze można komuś wsadzić rękę do brzucha i wyjać narząd chory?,
    bo tak reklamowł sie jeszce 2 lata temu pan Claver), uraga higienie
    stanowiac zagrożenie sanitarne i prowadzi dziłalność gospodarczą w
    hotelu.
    Nie wiem czy w innym kraju ktoś o takich "kwalifikacjach" dostałby
    REGON.
    Obiecuję, że będe tropił każdego hochsztaplera obojętnej
    prowienencji.
  • radca 22.06.08, 21:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wojszcz5 22.06.08, 21:56
    Panie Andrzeju!
    Był taki człowiek, Katon Starszy, który na każdym posiedzeniu Senatu
    Rzymu obojętnie na jaki temat ono było mówił: "A ponadto uważam że
    Kartagina powinna być zniszczona" (Ceterum censeo Carthaginem esse
    delendam ). Pan zaś obojętnie o czym mowa nawraca do Strżyżawy.
    Panie Kaniecki!
    Otóż tropię pijaków na dyżurach , na co liczne dowody znajdzie Pan w
    moich artykułach w Primum non Nocere. Czy przeczytał Pan je tak jak
    prosiłem? Pewnie nie jeśli zadaje mi Pan takie pytania.
    Miło, że pisze Pan o naszych prywatnych rozmowach na forum. No cóż...
    Oczywiscie że potępiam jeżdżenie po pijanemu w Pogotowiu i próby
    oszukiwania z próbkami krwi. Czy kiedykolwiek lub gdziekolwiek
    mówiłem inaczej? Ale dalibóg jak to wszystko ma sie do sprawy
    przyjmowenia przez szarlatana w pokoju hotelowym!!!!
    Powtarzam jeszce raz, że nie moge przepraszać ani nie przepraszać za
    sprawy które miały miejsze wiele lat temu, gdzy nie pełniłem wtedy
    żadnych obowiązklów w Izbie. Czy doprawdy nie moze Pan tego pojąć?
    Jeśli ma Pan dowody (bezdyskusyjne) fałszerstwa dokumentów,
    bezczeszczenia zwłok itp, prosze naprawdę zwrócić się choćby do
    Strasburga. Tylko droga prawna moze doprowadzić do prawdy.
    Panie Andrzeju!
    Nie bedę juz więcej wypowiadał się w sprawie Strzyżawy. Moje
    prywatne zdanie pan zna, zaś jako Rzecznik nie mam żadnych
    mozliwości ani poleceń ze strony moich przełożonych do wypowiadania
    sie w tej sprawie.

    To był mój ostani post w tej sprawie. Chętnie podejmę każdy temat
    ale o Strzyżawie ze mną drogi Panie basta.
    Nie mam z tym nic wspólnego. O sprawch Izby informuję od 3 lat, a
    nie 10.

    Pozdrawiam
    Wojciech Szczęsny


    Jeszce raz przypomnę, ze z szarlatanami walcze jako osoba prywatna i
    doprady nie moge pojać czemuu Pan ciągle robi wrazenei na forum
    jakbym reprezentowł tu stanowiski Izby lub wypowiadłą sie jako
    Rzeczniak. Przecież dla Pana prawda jest najważniesza.. A prawda
    jest prosta- wypowiadam sie jako osoba prywatna
  • radca 22.06.08, 22:36
    wojszcz5 napisał:
    ..............
    > Panie Kaniecki!
    > Otóż tropię pijaków na dyżurach , na co liczne dowody znajdzie Pan
    w
    > moich artykułach w Primum non Nocere. Czy przeczytał Pan je tak
    jak
    > prosiłem? Pewnie nie jeśli zadaje mi Pan takie pytania.

    - nie czytalem i nie mam zamiaru czytac...bo nie potrafi sie Pan
    odniesc do konkretnego przypadku z Bydgoszczy...wiec takie wpisy
    to lawirowanie - pod publike.

    > Miło, że pisze Pan o naszych prywatnych rozmowach na forum. No
    cóż...

    - ja nie ukladam sie i nie mam zamiaru brac udzialu w ukladach....
    i nie uzaje " prywatnych rozmow " - gdzie ktos stara sie na mnie
    wplywac i urabiac.... w sprawie Strzyzawy.Nie uzanje tez,ze ktos
    na forum pod innym nickiem atakowal mnie...a prywatnie staral sie
    " grac przyjazna osobe "....

    .. w sprawie Strzyzawy- odnosnie przetepcow,ktorzy spowodowali
    tragiczne okolicznosci smierci Dawida .... nie ukladam sie z nikim
    i nie wierze - doslownie nikomu z panskiego otoczenia - tak w samej
    Bydgoskiej Izbie Lekarskiej......jak i sposrod panskiego
    srodowisko...

    .. nie chce uzywac tutaj slow wulgarnych...ale musze sie wstrzymac,ze
    wzgledu na szacunek do czytajacych...... jestescie tak solidarni
    zawodowo , a niektorzy ze strachu....ze nie mozna wam wierzyc ..
    i nawet,gdyby to byly "prywatne rozmowy przez telefon "

    .... dr Hanna Sliwinska - rowniez nie jest panu znana ?....
    oczywiscie, pana to nic nie obchodzi..... a w dokumentach,az roi sie
    od tego...ile to przestepstw zostao popelnionych.

    .. ale pan umie grac... i jak ten " farbowany lis " manipulowac
    medialnie - kreuje sie pan na " tropiciela szamanow "...a nie chce
    pan tropic przestepstw popelnianych wsrod panskich kumpli-lekarzy

    Andrzej Kaniecki
    cdn.
    > Oczywiscie że potępiam jeżdżenie po pijanemu w Pogotowiu i próby
    > oszukiwania z próbkami krwi. Czy kiedykolwiek lub gdziekolwiek
    > mówiłem inaczej? Ale dalibóg jak to wszystko ma sie do sprawy
    > przyjmowenia przez szarlatana w pokoju hotelowym!!!!
    > Powtarzam jeszce raz, że nie moge przepraszać ani nie przepraszać
    za
    > sprawy które miały miejsze wiele lat temu, gdzy nie pełniłem wtedy
    > żadnych obowiązklów w Izbie. Czy doprawdy nie moze Pan tego pojąć?
    > Jeśli ma Pan dowody (bezdyskusyjne) fałszerstwa dokumentów,
    > bezczeszczenia zwłok itp, prosze naprawdę zwrócić się choćby do
    > Strasburga. Tylko droga prawna moze doprowadzić do prawdy.
    > Panie Andrzeju!
    > Nie bedę juz więcej wypowiadał się w sprawie Strzyżawy. Moje
    > prywatne zdanie pan zna, zaś jako Rzecznik nie mam żadnych
    > mozliwości ani poleceń ze strony moich przełożonych do
    wypowiadania
    > sie w tej sprawie.
    >
    > To był mój ostani post w tej sprawie. Chętnie podejmę każdy temat
    > ale o Strzyżawie ze mną drogi Panie basta.
    > Nie mam z tym nic wspólnego. O sprawch Izby informuję od 3 lat, a
    > nie 10.
    >
    > Pozdrawiam
    > Wojciech Szczęsny
    >
    >
    > Jeszce raz przypomnę, ze z szarlatanami walcze jako osoba prywatna
    i
    > doprady nie moge pojać czemuu Pan ciągle robi wrazenei na forum
    > jakbym reprezentowł tu stanowiski Izby lub wypowiadłą sie jako
    > Rzeczniak. Przecież dla Pana prawda jest najważniesza.. A prawda
    > jest prosta- wypowiadam sie jako osoba prywatna
  • radca 22.06.08, 22:48
    wojszcz5 napisał:

    > Panie Andrzeju!
    ..............
    > Oczywiscie że potępiam jeżdżenie po pijanemu w Pogotowiu i próby
    > oszukiwania z próbkami krwi. Czy kiedykolwiek lub gdziekolwiek
    > mówiłem inaczej? Ale dalibóg jak to wszystko ma sie do sprawy
    > przyjmowenia przez szarlatana w pokoju hotelowym!!!!

    - " szarlatana " pan potepia ?..ale nie potepil pan i nie umial sie
    wypowiedziec publicznie na temat " lowcow skor " - ktorzy
    przybyli do Bydgoszczy w celu nawiazania wspolpracy z bydgoskim
    srodowiskiem medycznym oraz wladzami naszego miasta. przybyl sam
    szef " lowcow skor " .....slynny Tomasz Selder....z pogotowia
    ratunkowego w Lodzi. Ja pisalem i apelowalem - gdzie tylko sie
    dalo. Pisalem.. gdzie tylko mozliwe.Wsparcie mialem praktycznie
    w Gazecie Wyborczej - ktora to zauwazyla w pore i w pore
    dostrzegla zagrozenie , jakie moze przyniesc planowana wspolpraca
    z " lowcami skor "

    .. gdzie pan byl wtedy ? gdzie byl pan - gdy ja wszedzie apelowalem,
    aby wyeliminowac z Bydgoszczy - " lowcow skor " ... a sam Tomasz
    Selder nawet sobie zdiecia dal porobic..i to na tle obiektu
    i tablicy infomacyjnej - przy tej placowce pogotowia ...gdzie pan
    przez 7 lat pracowal....

    .. gdzie byl pan - panie Wojciechu Szczesny....gdy w Bydgoszczy
    pojawili sie"lowcy skor " - w celu nawiazania wspolpracy ?

    Andrzej Kaniecki

  • radca 22.06.08, 23:03
    wojszcz5 napisał:

    > Panie Andrzeju!
    ....................
    > Powtarzam jeszce raz, że nie moge przepraszać ani nie przepraszać
    za
    > sprawy które miały miejsze wiele lat temu, gdzy nie pełniłem wtedy
    > żadnych obowiązklów w Izbie. Czy doprawdy nie moze Pan tego pojąć?

    - prosze Pana....Panie doktorze Wojciechu Szczesny- Rzeczniku
    Bydgoskiej Izby Lekarskiej..... otoz moge pojac...i dobrze pan wie.

    .. pan oczywiscie " nie bedzie przepraszac "..oczywiscie i honor
    i strach i koledzy - panu nie pozwola.

    .. przepraszam prezydedent Kwasniewski - za zbrodnie komunistyczne.
    Przepraszal prezydent za Jedwabne itd.itd. ...choc przeciez nie
    bylo go w tym czasie - na stanowisku...i rowniez nie mial z tym nic
    wspolnego... ja to sie pan teraz Publicznie tlumaczy.

    panie Wojciechu Szczesny...rzeczniku bydgoskiej izby lekarskiej...
    ja byl umial to zalatwic - gdybym byl na panskim miejscu.....
    ..i to jest roznica miedzy mna - a panem... bo ja nie sjestem
    tchorzem ....i honor - by mi nie pozwalal....bym nie umial i nie
    mogl tej sprawy zalatwic....

    i zapewniam pana - " jak tutaj siedze i pisze..." , ze byl zalatwil
    sprawe taka jak " Strzyzawa ".... i nawet - gdyby to mialo byc moje
    ostatnie zadanie - jako rzecznika BIL.

    ..gdybym mial do wyboru - pomoc pokrzywdzonym przez srodowisko
    lekarskie w wyniku ich popelnionych przestepstw....a ochraniac
    "solidarnie kolegow ".... to wybralbym miejsce - po stronie ofiary...

    .. bo tacy " kumple " - byliby juz dla mnie odrzuceni...a szczegolnie
    gdyby mi sie nie udalo ich namowic i naklonic - do Publicznego
    wyrazenia swojego ubolewania,przeprosin i zapewnien,ze....juz NIGDY..
    nigdy juz czegos takiego nie uczynia....oraz beda upominac innych

    " OBY NIGDY WIECEJ "..... panu rowniez Te Slowa moze te slowa nic
    nie mowia....bo na Forum torunia potrafil Pan kpic z " kraju
    katolickiego "

    Andrzej Kaniecki

  • radca 22.06.08, 23:12
    wojszcz5 napisał:

    > Panie Andrzeju!
    .................
    > Jeśli ma Pan dowody (bezdyskusyjne) fałszerstwa dokumentów,
    > bezczeszczenia zwłok itp, prosze naprawdę zwrócić się choćby do
    > Strasburga. Tylko droga prawna moze doprowadzić do prawdy.

    - Panie Wojciechu Szczesny..... " droga prawna " ?...tutaj nie
    wypada mi powiedziec,ze " smiac sie chce - na to "... to przykre
    i jak bardzo bolesne,ze " droga prawna " w Bydgoskim srodowisku"
    oraz w " wojskowym wymiarze sprawiedliwosci " ...pokazala,ze
    to byla tylko " ciernista droga "...

    " droga prawna ".....eeeeeech " szkoda gadac "...a sam pan sie
    uzalal i uskarzal do Mediow,ze " prokuratura potraktowala pana -jak
    maniaka "....

    ..a w sprawie przestepstw w Strzyzawie- bylo kilka przestepstw..
    i to zaliczanych do kategorii ZBRODNI.

    ..o czym Pan mowi - panie Rzeczniku BIL ?...panscy kumple dali
    Jaroslawowi Czerniakowi " UPOMNIENIE " za przestepstwa zagrozone
    kara wiezeienia do lat 5

    Andrzej Kaniecki

    > Panie Andrzeju!
    > Nie bedę juz więcej wypowiadał się w sprawie Strzyżawy. Moje
    > prywatne zdanie pan zna, zaś jako Rzecznik nie mam żadnych
    > mozliwości ani poleceń ze strony moich przełożonych do
    wypowiadania
    > sie w tej sprawie.
    >
    > To był mój ostani post w tej sprawie. Chętnie podejmę każdy temat
    > ale o Strzyżawie ze mną drogi Panie basta.
    > Nie mam z tym nic wspólnego. O sprawch Izby informuję od 3 lat, a
    > nie 10.
    >
    > Pozdrawiam
    > Wojciech Szczęsny
    >
    >
    > Jeszce raz przypomnę, ze z szarlatanami walcze jako osoba prywatna
    i
    > doprady nie moge pojać czemuu Pan ciągle robi wrazenei na forum
    > jakbym reprezentowł tu stanowiski Izby lub wypowiadłą sie jako
    > Rzeczniak. Przecież dla Pana prawda jest najważniesza.. A prawda
    > jest prosta- wypowiadam sie jako osoba prywatna
  • radca 22.06.08, 23:25
    wojszcz5 napisał:

    > Panie Andrzeju!
    .................
    > jako Rzecznik nie mam żadnych
    > mozliwości ani poleceń ze strony moich przełożonych do
    wypowiadania
    > sie w tej sprawie.

    - a wiec jednak przyznaje sie pan,ze pan tylko wypowiada sie - tak
    jak to panu kaze Bydgoska Izba Lekarska....
    wiec tak " jak panu zagraja - tak pan musi tanczyc " ....
    wiec panskie dzialania maja wydzwiek medialny i po publike dla
    wyrabiania propgandy sukcesu - srodowiska lekarzy z waszego
    otoczenia....

    > To był mój ostani post w tej sprawie. Chętnie podejmę każdy temat
    > ale o Strzyżawie ze mną drogi Panie basta.

    - panska sprawa....ja i tak pana przejrzalem juz duzo wczesniej...
    wiec sie wcale nie dziwie.... pan bedzie " tropil szamanow "
    z uporem maniaka i pytal sie zony -" czy juz panu nie odbija " ?
    a gdy zona zapewni pana,ze " jeszcze nie " ...uspokoi sie pan troche
    i dalej bedzie pan sie w Mediach uzalali uskarzal,ze " nawet
    lekarza pana upuscili w tym tropieniu szamanow "... ale bedzie sie
    pan dalej " podpieral " podpieral w Mediach " ,ze chociaz posel
    Tomsz Latos pana rozumie....i obiecal panu zalatwic " gatke "
    w samym Sejmie....bo przeciez posel tomasz Latos - jest lekarzem
    i jakos sie pan z nim dogadal - bo zrobic troche rozglosu w sejmie

    .. w koncu od czego sie ma kolegow - prawda panie rzeczniku BIL ?
    Tylko ,ze ten posel Tomasz Latos... rowniez nie pokazal sie z tego,ze
    potrafi sie przeciwstawic ZLU i potepic haniebne czyny w waszym
    srodowisku.....

    ... odnosze wrazenie,ze kieruje wami obluda i dzailania sztuczne pod
    publike

    Andrzej kaniecki

  • radca 22.06.08, 23:34
    wojszcz5 napisał:

    > Panie Andrzeju!
    ................
    > Jeszce raz przypomnę, ze z szarlatanami walcze jako osoba prywatna
    i
    > doprady nie moge pojać czemuu Pan ciągle robi wrazenei na forum
    > jakbym reprezentowł tu stanowiski Izby lub wypowiadłą sie jako
    > Rzeczniak. Przecież dla Pana prawda jest najważniesza.. A prawda
    > jest prosta- wypowiadam sie jako osoba prywatna

    - jest pan przedsttawiany jako Rzecznik Bydgoskiej Izby Lekarskiej
    ..i tak Pan dziala w Mediach....sam Pan tutaj na Forum napisal,ze
    szukal pan kontaktow z Mediami - jako Rzecznik Bydgoskiej Izby
    Lekarskiej.....

    a moze chce pan dzialac jeszcze jako Rzecznik Sanepidu ?
    najlepiej - jak sie Pan zapyta znu zony ....i jak to widzi ?
    ....bo przeciez o tym Pan wspominal w Mediach,ze " zona miala
    ocenic - czy nie ma Pan manii obsesyjnej i maniakalnej " ?
    ... oj umie pan lawirowac.... widac,ze to " stara szkola "

    radca
  • amiriana 23.06.08, 00:40
    tak, taka szkole mieli esbecy, a Bydgoszcz to gniazdo starego systemu
  • porucznikzubek 27.06.08, 18:38
    Ja jestem ze starej szkoły UB. Byłem w tej piwnicy. Prowadziłem też
    TW Bolka.
    Żal mi was. Facet walczy o wasze zdrowie i przestrzeganie prawa a
    Radca obwinia go o smierc syna i to że kilku kolesi było nawalonych.
    Powiedz mi jaki to ma zwiazek bo ja nie kumam.Facet na nagle pisac o
    sprawach sprzed 10 lat? Słusznie gość napisał ze ma już was
    w .......
    Pozdrawki
    por. Zubek, stara szkoła UB skończona z wyróżnieneiem w dziale
    zrywanie paznokci
  • amiriana 23.06.08, 00:26
    Uzywa Pan ciagle slow "szarlatan", "oszust", "naciagacz" itd..
    Malo tego, pisze Pan o jakichs strasznych rzeczach, typu wyciagnie narzadow z
    brzucha? Skad Pan to bierze? Prosze napisac?

    Zauwaze, ze istnieje tu konfikt dwoch punktow widzenia.
    Schematyczne postrzeganie otaczajacej rzeczywistosci, swiat ograniczony do
    wprost matematycznej logiki i klatki umyslu, gdzie kazdy fakt ma swoja przyczyne
    i skutek, ktore to mozna zmierzyc, sklasyfikowac i wklepac do komputera. Kazda
    innosc stwarza zagrozenie dla istniejacego porzadku, dlatego najlatwiejsze
    rozwiazanie to tzw. "polowanie na czarownice", wyeliminowac nieznane,
    niezbadane, nie dajace sie zmierzyc.. Idzie Pan na łatwizne - powiem szczerze...
    Hm.. Jak widac nawet umysly niby światłe okazuja sie jedynie zaprogramowanymi
    KALAFIORAMI.

    Nasz wiesz pisal juz o takich jak Pan:

    ""Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku

    Starzec, i na lud zawoła:

    "Ufajcie memu oku i szkiełku,

    Nic tu nie widzę dokoła.



    Duchy karczemnej tworem gawiedzi,

    W głupstwa wywarzone kuźni.

    Dziewczyna duby smalone bredzi,

    A gmin rozumowi bluźni".



    "Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -

    A gawiedź wierzy głęboko;

    Czucie i wiara silniej mówi do mnie

    Niż mędrca szkiełko i oko.



    Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,

    Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.

    Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

    Miej serce i patrzaj w serce!"
  • sauber1 23.06.08, 01:23
    Kiedyś domokrążcę naciągacza z mlm zapytałem czy Akuny Alveo mogło by być
    pomocne w leczeniu schorzenia mojego dziecka, oczywiście zapewniał że tak, ale
    dzięki temu że, odstawione zostały te "zioła" dziecko żyje, dzięki Bogu....
    łatwy pieniądz przysłania ludziom rozum , czasem bezwiednie czyni ich złem i
    tym rakiem w społeczeństwie
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • facet.z.lasu 27.06.08, 22:02
    Jeśli nie masz na to dowodów, to piszesz brednie. Bo zdaje się, że nie masz.
  • sauber1 28.06.08, 12:11
    facet.z.lasu napisał:

    > Jeśli nie masz na to dowodów, to piszesz brednie. Bo zdaje się, że nie masz.

    A jakich chcesz jeszcze dowodów, nie wystarczy że człowiek żyje??? Jak coś nie
    pomoże, a i nie zaszkodzi to nie ma problemu, ale też nie dajmy się zwariować,
    coś co niby pomagać ma na wszystko w sumie niczym się nie różni od praktyk
    "cudotwórców", tu myślą przewodnią namacalne korzyści i w prezencie często
    tylko złudne nadzieje potrzebującym i bardzo chcącym naiwnym ... a sam
    certyfikat niby od samego ministra ..., zwykłym papierem dziękczynnym za hojność
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • porucznikzubek 28.06.08, 12:25
    Wczoraj w telewizorze była informmacja o gostku z Warszawy, który
    sprzedawał leki na wszystko. Ludki leczyły raka aspiryna czy coś w
    tym rodzaju. Oczywiście brał kupę hajsu za to. Wypowidał sie też ten
    doktor co go Radca nie lubi. Całkiem sensownie. Jak zamkneli tego
    oszusta to chyba są dowody nie?
    por. Zubek (stara szkoła UB)
  • jumanji_7 28.06.08, 21:00
    porucznikzubek napisał:

    > Wczoraj w telewizorze była info

    Może i Wy Zubek mocie trochu racji, ale tu warto się zastanowić, czy to
    pojedynczy człowiek robi, czy zorganizowane przedsięwzięcie? bo to czasem
    niewidzialna różnica tylko, prawie jak między mlm, a zwykłą paskudną i
    społecznie napiętnowaną, znienawidzoną piramidą ...
    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • ethanak 19.06.08, 19:41
    Ależ jesteś w błędzie - nikt ci nie każe się leczyć.Nie ma takiego
    przymusu.Następnym więc razem kiedy będziesz chory - nie lecz się
    albo lecz się sam.Unikniesz szkodliwego działania tych jak to
    nazywasz hohsztaplerów ze szpitala.
  • sauber1 23.06.08, 04:48
    amiriana napisała:

    > Uzywa Pan ciagle slow "szarlatan", "oszust", "naciagacz" itd..


    Amiriana też musisz być nawiedzona nie źle, skoro tak tendencyjnie piszesz -
    prawda?:)))
  • radca 23.06.08, 18:55
    nie walczy z patologia w samej bydgoskiej Sluzbie Zdrowia ?
    Tak wiele sie dzieje zlego ..i tutaj jakos nie widac "medialnie"
    pana rzecznika bydgoskiej izby lekarskiej.Malo tego - widac duze
    zaangazowanie w walce o jak najwieksze profity dla swojego otoczenia.

    nigdy nie zauwazylem,aby rzecznik bydgoskiej izby lekarskiej -
    wystosowal jakas informacje odnosnie skarg i pokrzywdzonych przez
    bydgoskich lekarzy

    nigdy tez nie informowal o sytuacji - jaka miala miejsce,gdzie
    usmiercony zostal maly Gracjan...... gdzie usmierceniu zostali tez i
    inni pacjenci

    rzecznik dziala pod publike - aby odwrocic uwage od patologii w
    swoim otoczeniu

    szkoda gadac... jaka to obluda i jakich to roznych " chwytow " sie
    tacy chwytaja.... ale udawac - to potrafia

    radca









  • jumanji_7 25.06.08, 14:10
    radca napisał:

    > nie walczy z patologia w samej bydgoskiej Sluzbie Zdrowia ?...

    Ano widzisz Radco, czasem na pytanie dlaczego nie ma jednoznacznej odpowiedzi i
    nie pytaj dlaczego? Mnie też często się wydaje, że trochę znam życie, a mimo to
    się mylę, to prawie jak z tą "piwnica" ;)


    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • amiriana 25.07.08, 02:29
    Antoni - Odpowiedź
    Drogi Autorze!
    Bądź Pan również konsekwentny i uwolnij mnie od składek na FOZ.
    Płaciłem składki przez długie lata, a teraz gdy jestem chory widzę ile ta
    wasza medycyna jest warta.
    Odsyłali mnie od lekarza do lekarza, każdy wypełniał swoje obowiązki zgodnie z
    przepisami, wreszcie otrzymałem jakieś zabiegi, których skuteczność była żadna
    i na koniec dostałem radę bym dalej leczył się sam. Czyli pozostaje mi
    wkroczenie na drogę "zabobonu", co nie zwalnia mnie od składek na urzędową
    medycynę.
    Być może ktoś tam uprawia oszustwo, natomiast organizacja, którą Pan
    reprezentuje, uprawia rabunek, co uważam za znacznie większe przestępstwo, bo
    oszust przynajmniej do niczego mnie zmusza.
    Autor: Antoni Dodano: 30-06-2008 07:50
    Wojciech Szczęsny - jesteśmy śmiertelni
    Prosze wziac pod uwagę, ze jesteśmy śmiertelni i może po prostu był Pan
    chory. Jak rozumiem wyleczył sie Pan metodami niekonwencjonalnymi, nieprawdaż?
    Co do skałdek nie mogę niestety pomóc. Moje podatki tez ida na Kościół choć
    tego nie chcę. Taka cena demokracji drogi Panie
    WS
    Autor: Wojciech Szczęsny Dodano: 30-06-2008 11:49
    Jorjan
    Nie jestem osobą wierzącą, natomiast z równym kręceniem nosem traktuję
    narzekania lekarzy na medycynę tzw. naturalną. Sama mam wrodzony kręcz szyi i
    przez wiele lat mojego życia żadnemu chirurgowi nie przyszło do głowy, że
    możnaby to leczyć masażami, zamiast porywać się z lancetem na już zdeformowaną
    tkankę. Operacje się oczywiście nie powiodły, na masaże nikt w pore mnie nie
    skierował (bo po co), ale nikt nie ma sobie nic do zarzucenia. I to jest
    główna różnica pomiędzy uzdrawiaczem a lekarzem medycyny - uzdrawiacza można
    pozwać, lekarzowi co najwyżej naskoczyć.

    Zaatakował pan tutaj na osobę, która krytykuje pański punkt widzenia i stara
    się samodzielnie przemyśleć temat. To nie jest kółko różańcowe - każdy może
    mieć własne zdanie. Natomiast fakt, że mówi pan coś o konsekwencji i nie
    wybieraniu się w związku z tym do lekarzy jest żałosne. Świadczy o pańskiej
    niskiej etyce zawodowej - w końcu każdemu lekarzowi powinno zależeć na dobru
    pacjenta, a Pan dąsa się jak panienka. Wielu lekarzy ma syndrom Boga.
    Przypominam jednak, że jest pan człowiekiem. I z pewnością, gdy sięgnie pan
    pamięcią, znajdzie pan twarze wszystkich tych, którym Pan zaszkodził (bo
    wiadomo, wszyscy są śmiertelni, a
    Autor: Jorjan Dodano: 30-06-2008 20:55
    Jorjan
    końcówka poprzedniego postu tutaj:

    (...ale niektórzy dzięki lekarzom, są śmiertelni trochę wcześniej niż trzeba).

    Koniec wycieczek prywatnych. Interesuje mnie jedno: skoro lekarstwa oparte na
    homeopatii są nieskuteczne to jakim cudem dopuszczono je do obrotu w naszych
    normalnych, polskich aptekach? Nie ma w tym pytaniu ironii, po prostu nie mogę
    tego zrozumieć - większość piszących tutaj twierdzi, że te lekarstwa są
    nieskuteczne, a jak wiemy lekarstwa nieskuteczne lub szkodliwe żywot mają
    krótki. Na czym polega ambaras z homeopatią, że od wielu lat widzę na półkach
    te same leki, które mają się świetnie? W zasadzie przecież leki są chyba
    wpuszczane na rynek przez lekarzy...więc o co tu chodzi? Byłabym wdzięczna za
    wyjaśnienie tej kwestii.

    Jeśli chodzi o moją wizję medycyny, zgadzam się że powinna być ona oparta na
    naukowych podstawach. I naprawdę martwią mnie medyczne (także chirurgiczne
    mody)np. na nacinanie krocza podczas porodu, gdy to jest zbędne, albo
    obrzezywanie oparte na naukowych dowodach o mniejszej zapadalności obrzezanych
    mężczyzn na raka czegoś tam (choć żaden lekarz nie jest w stanie wskazać kto i
    kiedy robił takie badania). Więcej pokory. Przesądy są wszędzie.
    Autor: Jorjan Dodano: 30-06-2008 21:24
    Karlitos. :) - Zdaniem Karlitos. :)
    Trzeba wierzyć nauce... Empiryzm i racjonalizm może się "wypowiadać" w takich
    sprawach, nie próby. Jakże mogą próby? To takie eksperymenty na ludziach. Łeee...
    Autor: Karlitos. :) Dodano: 01-07-2008 13:58
    Wojciech Szczesny - Wyjaśnien kilka
    Firmy farmaceutyczne to najbardziej intratny biznens na świecie- mam
    wyjaśniac dalej?
    Evidence Based Medicine (słusznie piszecie,że powinnismy sie na tym opierać a
    nie na modach (ja przynajmniej próbuję) stwierdza ze homeopatia jest równa
    efektom placebo. I basta. Można oczywiscie pić wodę na raka płuc czemu nie.
    Masaż jest formą "naukowej" medycyny wiec nie wiem w czym problem.
    Prawdopodobnie lekarz nie rozpoznał odpowiedno jednostki chorobowej. Mnie się
    to też zdarza i jak sądze innym ludziom w ich pracy również.
    Nie każdy lekarz (w tym równiez ja) jest doskonały. zawsze mozna zajrzec do
    innego.
    Co do konsekwencji to moze proszę zastanowić sie nad skutkami , również
    ekonomicznymi ( a pałcą tu wszyscy z podatków) odwlekania leczenia raka czy
    zapalenia płuc metodami naukowymi. Jeśli wybrałem uzdrowiciela z Filipin, a po
    pól roku mam już nastepne stadium nowotworu (oczywiscie droższe w leczeniu) i
    teraz postanowiłem leczyc sie w Centrum Onkologii czy mam moralne prawo
    domagania się aby społeczeństwo dopłacało do moich uprzednich wyborów?
    Do przemyślenia..
    Pozdrawiam
    Wojciech Szczęsny
    Autor: Wojciech Szczesny Dodano: 01-07-2008 17:39
    Jorjan
    A w takim razie od kogo powinnam domagać się zwrotu czasu i pieniędzy, gdy
    pomyli się lekarz? Od państwa, czyli od samej siebie...i to właśnie uważam za
    śmieszne. Jeśli podejrzewam, że mogę zachorować na raka, a poszczególni
    lekarze-diagności każą mi czekać aż się on nie pojawi, bo na tym etapie
    wycieku czegoś tam z czegoś tam nic nie da się powiedzieć, tzw. profilaktyka
    jest po prostu częścią szamanizmu, tyle że chętnie uprawianą przez medycynę
    konwencjonalną (przy okazji można frajerowi wetknąć trochę drogich witaminek).
    A propos pomyłki lekarza...pomylił się...gdyby nie był lekarzem, już by Pan
    grzmiał, że człowiek skrzywdził człowieka. Jeśli jednak jest
    lekarzem...normalka...jak to w robocie.
    Ach...jestem przeciw bezmyślenj wierze w medycynę niekonwencjonalną. Jest ona
    dobra tylko wtedy, gdy wzmacnia psychicznie, nie wciska kitów o cudownym
    uzdrowieniu i zmusza pacjenta do przyjrzeniu się własnemu organizmowi (czego
    nie robimy nacodzień). Placebo to dobra rzecz, gdy działa. A lek na wszystko
    nie istnieje i czasami po prostu musimy umrzeć: niech to będzie z godnością, w
    dobrych warunkach i z lekarzem, który potrafi ulżyć w tej ostatniej drodze.
    Autor: Jorjan Dodano: 08-07-2008 08:18
  • wojszcz5 25.07.08, 23:12
    Dzieki za link do strony o hochsztaplerach na www.racjonalista. Cała
    dyskusja jest ciekawa.
    Pozdrawiam
    Wojciech Szczęsny
  • jumanji_7 19.08.08, 03:05
    wojszcz5 napisał:

    > Dzieki za link do strony o ...


    "miłośnicy cudów" mhm???, ale jakich fortun można się dorobić "pomagając" innym.
    Na progu Regional Network Director i wiek nie ma tu znaczenia, ani gdzie??? To
    dopiero "Eldorado" A reklama cuda czyni ...
    www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080817/ZDROWIE/181380178


    --
    Moja siła w koncentracji mocy
  • wojszcz5 19.08.08, 09:26
    Podobne działania upewniają mnie w słuszności moich poglądów.
    Oczywiscie można kupować sobie ziólka za setki złotych. Problem
    polega jedny na tym że po śmierci pozostawi się rodzinę w długach.
    Po prostu dopóki będziemy wierzyli w gusła, różni Claverzy,
    Divagovie, Harrisy, Nowaki i inni będą żerowć na nie tylko głupocie
    ale i ludzkim nieszczęściu. Wiem że wielu z Was pisze źle o
    lekarzach. Nigdy nie twierdziłem że lekarze są święci. Wystarczy
    poczytać moje artykuły w piśmie lekarskim "Primum Non Nocere", co
    nawiasem mówiąc doradzałem Radcy. Ja osobiście gdy wiem że chory
    umrze bo ma nieoperacyjnego raka mówię to wprost jemu lub jego
    rodzinie. Oszuści łudzą zielem z Peru, wyciągiem z rekina , czy
    kałem nosorożca. Od umierajacych ludzi wyciagaja resztę pieniędzy.
    Okazuje się że jednak wielu to nie przeszkadza. Mozemy oczywiście
    rozmawiać przy okzaji omawiania wypadków na drogach o olimpiadzie w
    Pekinie, bo czasmi mam wrażenie ze to forum oszalało i zamiast o
    problemie oszustów rozmawiamy o wypadku sprzed 14 lat itp.
    Nikomu nie zabraniam leczyć sie gdziekolwiek. Twoja kasa, Twoja
    sparwa. Ale prosze nie wymagać od lekarzy cudów po roku leczenia
    raka u pana Claveara albo Nowaka.
    Odrobina uczciwości wobec samych siebie i innychioraz zastanowienia
    się.
    To chyba tyle
    Wojciech Szczęsny
  • jumanji_7 19.08.08, 13:43
    wojszcz5 napisał:

    > Podobne działania upewniają mnie w słuszności moich poglądów.
    > Oczywiscie można kupować sobie ziólka za setki złotych. Problem
    > polega jedny na tym że po śmierci pozostawi się rodzinę w długach.
    > Po prostu dopóki będziemy wierzyli w gusła, różni Claverzy,
    > Divagovie, Harrisy, Nowaki i inni będą żerowć na nie tylko głupocie
    > ale i ludzkim nieszczęściu. Wiem że wielu z Was pisze źle o
    > lekarzach. Nigdy nie twierdziłem że lekarze są święci. ...

    Święci prawdopodobnie tylko są w niebie, a czasem Ci wspomniani tu też wspierają
    różne wynalazki, tzw. "cuda ni kiju" i myślę, że niebezinteresownie chyba???


    --
    Moja siła w koncentracji mocy
  • wojszcz5 19.08.08, 13:59
    Jesze raz podkreślam że w środowisku lekarzy nie wszyscy są
    kryształowi. Podobnie jak wśród policjantów, prokutatorów, sędziów,
    inżynierów, księży i tak dalej i tak dalej
    Oczywiście można codziennie pisać o złych sprawach w służbie
    zdrowia. Ale to nie rozwiąże innych problemów.
    Problem nie polega na omawianiu że jakiś lekarz kiedyś coś tam i tak
    dalej lub 15 lat temu ktoś miał wypadek i przyjechał do niego pijany
    lekarz. To jest naganne i złe ale rozmawaimy o czymś zupełnie innym.
    Dla mnie kolega lekarz wspierajacy "cuda na kiju" jak to określiłeś
    jest szują bez honoru i bez godności. Ale też ktoś kto broni
    ewidentnych oszustów naciągajacych umierajacych na ostani grosz jest
    sk...em. Taki mam pogląd.
    Rozbawił mnie ktoś kto nazwał mnie tu rasistą. Ja mam gdzieś kolor
    skóry oszusta. Moze być biały albo zielony z Marsa. Jest oszustem i
    tyle.
    Wojciech Szczęsny
  • jumanji_7 19.08.08, 14:22
    W sumie tak, tylko chyba coś nie nada znowu o tym oficjalnie mówić ?
    www.akuna.info.pl/ Nie odważyłbym się negować skuteczności i walorów
    zdrowotnych legalnego preparatu, skoro sam najwyższy być może został do tego
    przekonany sporą darowizna na fundację?
    --
    Moja siła w koncentracji mocy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka