Co łączy księdza, atrakcyjną kobietę i właściciela komisu? Odpowiedź na to pytanie pierwsi poznali bydgoscy policjanci, którzy wszczęli śledztwo w sprawie szantażowania duchownego.
WG. MNIE
Cały problem leży w czymś innym. Osobiście jestem za zniesieniem celibatu, ale
DOPÓKI CELIBAT JEST WPROWADZONY, dopóty ksiądz winien zachowywać
wstrzemięźliwość seksualną.
Pozycja kleru w hierarchii małych społeczności tym bardziej zobowiązuje do
zachowań zgodnych z ZASADAMI, KTÓRE SIĘ GŁOSI. Podobnie jak w przypadku zawodów
dużego zaufania społecznego, tak i tu nie powinno być miejsca na sytuacje
dwuznaczne moralnie. Dlaczego ma mnie pouczać z ambony, straszyć piekłem,
rozgrzeszać ktoś kto niejednokrotnie bardziej na to piekło zasługuje :-PPP
Dlatego "zaglądanie komuś pod pierzynę" w tym przypadku jest jak najbardziej na
miejscu. Nie rozumiem postawy Kościoła od wielu wielu lat, który potrafi tylko
wyciszać takie sprawy, zamiatać pod dywan, bez głośnego potępienia i ostracyzmu
takich osób (podejrzewam, że wówczas trzeba by było rozwiązać KK w Polsce).
A uprawianie seksu w sutannie świadczy o pewnej dozie perwersji, wręcz
ekshibicjonizmu, tym bardziej wskazuje na minięcie się z powołaniem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.