Dodaj do ulubionych

kradziez w supermarkecie!

19.11.08, 13:12
Witam

Moze ktos wie jak sie odbywa procedura po kradziezy w supermarkecie?

Dzis bylam swiadkiem,dziewczyna ukryla kilka kosmetykow,zostala zatrzymana
przy kasie ,wzieli ja na spisanie "protokolu" i wypuscili.Musiala zaplacic
zeby nie wezwali policji.Wszyscy to widzieli i slyszeli,a ochrona miala z tego
ubaw?!. Czy taka jest procedura?CZY NIE MIELI OBOWIAZKU WEZWANIA POLICJI?Jakie
sa konsekwencje spisania takiego "protokolu" w sklepie?
Edytor zaawansowany
  • intervention 19.11.08, 14:21
    Nie kradniemy więc nie wiemy:) A dlaczego Ciebie tak ta kwestia
    interesuje i pytasz o konsekwencję? Masz jakąs kradzież w planach? :)
    Skoro jednak zapłaciła za towar, która zachachmęciła to dlaczego
    mieli wzywac policję?
    --
    Ba Ba Ti Ki Di Do
  • mc_pele 19.11.08, 17:07
    intervention napisał:


    > Skoro jednak zapłaciła za towar, która zachachmęciła to dlaczego
    > mieli wzywac policję?


    O, ciekawostka, to teraz wypuszcza się złodziei jeśli zapłacą za to co próbowali
    ukraść i zostali złapani? Nic tylko wypłacić kilka stówek i ruszyć na sklepy, co
    się uda ukraść to nasze, co się nie uda też nasze tylko że zapłacone? Żyć nie
    umierać, nie wiem po co kończyłem studia.


    --
    409 Zlatni Pjasaci
    mhd.zastavka.net/fd-svet/var29.jpg
  • edyta785 19.11.08, 14:40
    Nie,nie planuje!Myslalam,ze skoro ktos zostaje zlapany na kradziezy to odbywa
    sie to troche inaczej, a nie że wystarczy zaplacic za wszystko i jest ok?To
    reszta tez moze probowac albo sie uda ukrasc i wyjsc bez szwanku albo zostac
    zlapanym ,zaplacic i tez wszytsko jest ok?!
    Do czego ten protokół?To tak tylko dla formalnosci? czy czemus to służy?
  • mc_pele 19.11.08, 17:10
    edyta785 napisała:

    Wszyscy to widzieli i slyszeli,a ochrona miala z tego
    > ubaw?!.


    Może lubią być okradani? Podaj nazwę i adres sklepu, na pewno znajdą się chętni
    do skorzystania z takiej promocji

    --
    409 Zlatni Pjasaci
    mhd.zastavka.net/fd-svet/var29.jpg
  • edyta785 19.11.08, 17:24
    Hmm ,no z tego co sobie poczytalam to jednak to dosyc czesto stosowane.Jesli nie
    bylo policji a osoba dana wplacila za to co wyniosla to moze rozejsc sie po
    kosciach.Nie bylo mandatu ani oskarzenia ,zostaja tylko tasmy i protokoly sklepu
    ale to w sumie do niczego nie prowadzi.
  • mc_pele 19.11.08, 18:43
    Hm, dziwne prawo, wydawało mi się że takie ugody wchodzą tylko w grę przy
    jakichś groszowych sprawach... Jakoś na dniach oglądałem w Faktach lub innym
    Kurierze materiał właśnie o kradzieżach w marketach - przedstawiciele sieci
    żalili się że tracą rocznie tyle i tyle milionów przez prawdziwą plagę
    złodziejstwa no i oczywiście z ogromnym ubolewaniem stwierdzili że straty muszą
    wyrównać klienci płacąc odpowiednio wyższe ceny. Skoro to nie oni tracą tylko My
    to po co mają się cackać z złodziejami... Chyba nie pozostaje Nam klientom nic
    innego jak własnymi spracowanymi rękoma wyłapywać złodziei skoro wychodzi na to
    że okradają właśnie Nas a sklepy/sieci choć w zasadzie zajmują się tym ale jak
    wynika z Twojej relacji chyba nie do końca tak jakby mogły i powinny.

    --
    409 Zlatni Pjasaci
    mhd.zastavka.net/fd-svet/var29.jpg
  • volvo7000 20.11.08, 09:39
    Jeżeli szkoda sklepu jest nieduża (kilka złotych) a klient od razu przyznaje się
    do tego i jest gotowy zapłacić za wyniesiony towar to sklep nie zawsze wzywa
    policję.
    Inaczej jest przy kradzieży większej ilości towaru, bądź jeśli złodziej nie
    współpracuje, wówczas ochrona wzywa policję.

    --
    *** Jeszcze sie taki nie urodził, co by wszystkim dogodził ***

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka