Dodaj do ulubionych

Znowu pustki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 00:45
Luuuudzie, co wy jestescie, niedzwiedzie?
Edytor zaawansowany
  • szajsiulka 31.01.03, 01:02
    Pewnie zara sie zleci markiza z zarlaczka
  • tradycja1 31.01.03, 01:19
    a moze nie...
  • szajsiulka 31.01.03, 01:26
    myslisz ze polazly zolzy spac
  • tradycja1 31.01.03, 01:29
    a moze sie czaja gdzies obok....
  • szajsiulka 31.01.03, 01:30
    pewnie paskudy na tego nowego czekaja, a jak tylko przylezie to one go laps i
    sie dopchac nie bedzie mozna
  • tradycja1 31.01.03, 01:32
    Tu jest jak w dzungli
  • szajsiulka 31.01.03, 01:34
    wiem. czasem was czytalam. jak ty mozesz wytrzymac z tym zarlokiem na przyklad,
    to ja nie mam pojecia
  • tradycja1 31.01.03, 01:36
    ech....gdzie te czasy co mezczyzni zabiegali o wzgledy kobiet
  • szajsiulka 31.01.03, 01:37
    ja takich nie pamietam. niestety. a ten twoj to nie zabiega
  • tradycja1 31.01.03, 01:40
    No wiesz zabiegany jest....
  • szajsiulka 31.01.03, 01:41
    czy zabiegany czy nie o swoje kobite dbac powinien
  • tradycja1 31.01.03, 01:43
    szajsiulka a Ty kto?przyznaj sie po dobroci
  • szajsiulka 31.01.03, 01:44
    jak to kto, szajsiulka
  • niedoszly_uczen 31.01.03, 11:10
    Siostra tu?! Ja siostry od kilku godzin szukam!
  • szajsiulka 31.01.03, 11:12
    jak zwykle slabo sie starasz
  • tradycja1 01.02.03, 00:04
    Czy nawiedzi nas dzisiejszej nocy najs-szajs?
  • szajsiulka 01.02.03, 00:06
    tez czekam na niego z duza niecierpliwoscia
  • niech 01.02.03, 00:18
    Za to ja jestem. Czy tego chcecie czy nie.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:31
    Ciebie to my zawsze chcemy.
  • niech 01.02.03, 00:32
    Gadanie...
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:34
    Szczera prawda. Przecież my ubóstwiamy z Tobą rozmawiać. Jeszcze tego nie
    zauważyłeś.
  • niech 01.02.03, 00:37
    O raaaaaaaaaaaaany, jak pozno, spoznilem sie na piwo z Anka, a ty mi o
    rozmawianiu piszesz. A ty Zarlaczu mi Anki nie zastapisz, bo Anka nie ma oporow
    przed spotykaniem sie ze mna w realu. I jakos nie przeszkadza nam to spotykac
    sie w wirtualu.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:41
    Nie mam zamiaru Ci nikogo zastępować i bardzo mi przykro, że spóźniłeś się na
    to piwo.
  • niech 01.02.03, 00:43
    Spoznilem sie nie na piwo, tylko na umowienie sie na piwo. Nikt nikogo nie
    zastepuje, a - jak widac - nawet sie nie stara.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:45
    Dlaczego miałabym się starać, żeby Ci kogokolwiek zastępować?
  • tradycja1 01.02.03, 00:45
    Zarlaczu to jak to wlasciwie z toba jest...spotkasz sie jak damy Ci troszke
    czasu...?
  • niech 01.02.03, 00:48
    Zarlaczu, przeciez wiemy, ze jestes Karolem, ktory robi wszystko by zastapic mi
    byla zone - Miltona.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:50
    No dobra. Jestem Karolem. Tylko w takim razie nie rozumiem skoro tak Cię
    namawiałam do spotkania, to nie chces się umówić. A z drugiej strony obrażasz
    się na mnie, że chcę się spotkać dopiero za jakiś czas.
  • niech 01.02.03, 00:52
    No bo namawialas mnie do spotkania za jakis czas. A ja chcialem juz,
    natychmiast.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:55
    Co nagle to po diable.
  • zarlaczka 01.02.03, 00:48
    Spotkam. Muszę do tego dojrzeć.
  • niech 01.02.03, 00:50
    Spadla gruszka do fartuszka,
    a za gruszka dwa jabluszka,
    a zarlaczka spasc nie chciala,
    bo byla niedojrzala.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:51
    Widzę, że poeta z Ciebie Niechosławie. Dobra, wyznam prawdę, spotkam się z Tobą
    kiedy kupię sobie spódniczkę w kratkę i podkolanówki.
  • niech 01.02.03, 00:53
    Niechcicu. Nie Niechoslawie tylko Niechcicu. A spodniczke pozycz od Kwika.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:56
    Nie chciał pożyczyć, skąpiradło.
  • tradycja1 01.02.03, 00:52
    zarlaczka napisała:

    > Spotkam. Muszę do tego dojrzeć.
    Ile bedziesz "dochodzic" i co moze to przyspieszyc?
  • niech 01.02.03, 00:54
    Nie poganiaj jej bo nie dojrzeje.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:54
    Chyba trzeba mi coś wstrzyknąć, jak pomidorom.
  • niech 01.02.03, 00:57
    No to nic z tego, my takie rzeczy wstrzykujemy tylko bezposrednio.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 00:58
    Więc nie ma rady, muszę dojrzeć w sposób naturalny.
  • niech 01.02.03, 01:00
    Kiedy zarlacz bedzie dojrzewal, my zwiedniemy, nieboraki...
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:02
    Nie zwiędniecie. Tego jestem pewna.
  • niech 01.02.03, 01:04
    Ze mnie juz liscie opadly. O rany, lodyg mi sie zlamal...... Bec.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:05
    A co mi tam, możesz być zwiędnięty, mi to nie przeszkadza.
  • tradycja1 01.02.03, 01:04
    Mnie bardzo zastanawia to dojrzewanie Zarlaczki....
  • zarlaczka 01.02.03, 01:05
    Błagam, odpuście już!
  • tradycja1 01.02.03, 01:08
    Mnie to ciekawie dlaczego ja jedna chce sie spotkac...moze ze mna cos nie tak?
  • niech 01.02.03, 01:11
    Z toba nie tak, i ze mna nie tak. Mysmy swiry!!!!!!! Uhaha, ehuhu!
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:13
    Tradycja z Tobą jest wszystko w porządku, w najlepszym. Jesteś bardzo fajną,
    prostolinijną dziewczyną, ale każdy do pewnych rzeczy podchodzi inaczej. Widzę,
    że nie potrafię Wam wytłumaczyć swojego stanowiska. Bardzo jest mi z tego
    powodu przykro.
  • niech 01.02.03, 01:14
    Uhaha, ehehe...
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:17
    Co chciałeś przez to powiedzieć?
  • tradycja1 01.02.03, 01:17
    Dziekuje to bylo mile a przykro to moze byc nam:(
    Calkiem mozliwe ze kazdego dnia mozesz kogos poznac ot tak zwyczajnie
    przez znajomych chociazby o co wtedy? jest OK?
  • niech 01.02.03, 01:20
    Tradycja jest prostolinijna, a ja jestem niechlujny. Uhaha, ehehe...
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:27
    To niedobrze, że jesteś niechlujny, trzeba być chlujnym.
  • zarlaczka 01.02.03, 01:26
    Tradi, ja z racji swojej pracy, prawie codziennie poznaję nowych ludzi, więc to
    nie ma nic do rzeczy. Wy, w jakis sposób, staliście mi się bardzo bliscy, i
    może właśnie dlatego chcę, na jakiś czas odłożyć to spotkanie. Mogę mieć tylko
    nadzieję, że dalej będziecie chcieli ze mną "rozmawiać" i że się na mnie nie
    obrazicie.
  • niech 01.02.03, 01:27
    Tak sadze. Zalosne...
    --
    Uhaha, ehehe...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:28
    Dzięki za zrozumienie.
  • niech 01.02.03, 01:30
    Przepraszam, przyszli pielegniarze, wstrzykneli mi cos w zyly, powoli zasypiam,
    nareszcie bede sam........
  • tradycja1 01.02.03, 01:29
    Rozumiem Twoje myslenie zarlaczko choc mysle innaczej.
    Bliscy to moze sobie jestesmy bo duzo czasu wspolnie spedzamy
    ale nic o sobie nie wiemy tak jak i ludzi ktorych pewnie codziennie poznajesz
    w pracy.
  • tradycja1 01.02.03, 01:32
    Jeszcze jedno pytanie zarlaczko poznalas kogos kiedys przez net osobiscie?
    Jesli nie chcesz to nie odpowiadaj.
  • niech 01.02.03, 01:36
    Kube Rozpruwacza?
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • zarlaczka 01.02.03, 01:38
    Nie, nie poznałam.
  • tradycja1 01.02.03, 01:43
    A ja poznalam i to sporo i dla mnie kazda osoba jest inna na net a inna w
    realu.
  • zarlaczka 01.02.03, 01:37
    Na ogół wiesz o innych to, co oni Ci przekażą lub to co jesteś w stanie
    zaobserwować. Czasem o nieznanej mi osobie, po kilkunastuminutowej rozmowie,
    wiem więcej niż o znajomych, których znam kilka lat. Nie mówię tu oczywiście o
    przyjaciołach. Myślę, że dotychczasowych naszych kontaktów, mamy jakieś pojęcie
    o pozostałych osobach i mimo, iż nie wiemy jak wyglądają, gdzie pracują, to
    możemy zorientować się jakimi są osobami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka