Dodaj do ulubionych

OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa

09.02.11, 18:52
ktoś może coś napisać o szkole podts nr 97 na Abramowskiego? fajni nauczyciele? jak z bezpieczeństwem? jaki poziom nauczania? Z góry dziekują
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.11, 22:26
      Witam:-)
      Moje dziecko chodziło do tej szkoły.Polecam nauczanie początkowe (1-3),klasy małe,bardzo dużo pracują z dziećmi,moje dziecko miało szczęście że trafiło na wspaniałą nauczycielkę.Później już tylko gorzej.Nauczyciele często się zmieniają,panie ze świetlicy nie byłam wstanie poznać tak częsta była rotacja.Skoro wspomniałam o świetlicy to strasznie mała ,właściwie to wydzielona część korytarza.Dzieci rzadko wychodzą na świeże powietrze,zimą nigdy się nie zdarzyło.Szkoła nie ma też boiska ,uczniowie wychodzą przed budynek na kawałek trawy,wiecznie zabrudzonej,kamienistej-właściwie jest to parking.Kiedyś obiecano ogrodzenie terenu,ale na tym się skończyło.Pani dyrektor i właścicielka szkoły potrafią ładnie mówić i na tym się kończy,oszukują,kłamią,nie tylko rodziców ale i dzieci-byłam w szoku do jakiego stopnia są bezczelne .Zajęcia dodatkowe marne.Wyposażenie szkoły do niczego.Nie żałuje ,że moje dziecko tam uczęszczało bo załapało się jeszcze na stałych fantastycznych nauczycieli.Dzisiaj wysłałabym swoje dziecko do szkoły publicznej,a zainwestowała w zajęcia dodatkowe.Na dzień dzisiejszy wiem,że atmosfera wśród nauczycieli jest nie najlepsza,słabo zarabiają,a co za tym idzie takie też mają zapał do nauki.Nie polecam.
      • Gość: emik Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.acn.waw.pl 20.03.11, 22:20
        ja tez szukam opinii - bede wdzieczna za wszelkie informacje.

        wiem tylko ze chyba rok temu rozlaczyly sie dyrektorki tej szkoly - p. Buskiewicz Piskorska z p. Ewa Straszewska. Pierwsza objela gimnazjum i liceum oraz przedszkole a druga podstawowke.
        W przedszkolu powiedziano mi ze wspolpracuja z podstawowka 97 (prowadzi p. Ewa), ale ze sa plany stworzenia podstawowki jeszcze do kompletu (na stronie maturamiedzynarodowa.pl widac ze przedszkole gimnazjum i liceum jest pod jedna egida). podejrzewam ze to kwestia roku dwoch.

        zastanawiam sie co sie wtedy stanie z obecna podstawowka...

        na spotkaniu dla rodzicow mialam mieszane odczucia. fantastyczny primary years program ale jednoczesnie mialam wrazenie lekkiego chaosu i braku konkretnej wizji jak to poprowadzic. domyslam sie ze szkola inwestuje w tej chwili duzo w budynek i to zeby go doprowadzic do stanu uzywalnosci i to widac. martwi mnie jednak wykorzystanie placu ktory moglby byc fantastycznym boiskiem na parking czy brak placu zabaw dla dzieci i to ze dzieci nie wychodza prawie wcale na dwor...

        nie wiem jakie jest podejscie do dziecka, jakie dzieci tam chodza, jak szkola radzi sobie z problemami.

        co do szkoly np na Obrzeznej tez slyszalam ze jest dobra ale klasy 1-3 jedynie a potem nalezy stamtad zabierac dziecko...
        • Gość: ola Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.11, 20:09
          Nie spodziewałabym się zbyt wiele po" obiecankach-cacankach" na zebraniu.Szkoła wcale nie inwestuje w budynek,jedyna rzecz jaką zrobi to na wakacje wymaluje lub umyje ściany na korytarzu.Plac przed szkoła należał kiedyś do Wyższej Szkoły,która się tam znajdowała i był przeznaczony na parking,w chwili obecnej nie wiem jak to wygląda.Wiem ,że była już kiedyś o to awantura.Pani Ewa obiecała wstępnie ogrodzić teren,ponieważ przychodzą tam mieszkańcy na spacerki ze swoimi pupilkami.Do dnia dzisiejszego udało jej się ogrodzić jakieś 2 metry terenu-tak,tak ,to nie żart,zupełnie nielogiczne działanie i na tym sprawa się skończyła.Można podjechać i zobaczyć osobiście jak to wygląda.W razie pytań chętnie odpowiem.Pozdrawiam :-)
    • Gość: gość Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.aster.pl 23.06.11, 22:49
      My jesteśmy zadowoleni. Dzieci są ogarnięte emocjonalnie, zaopiekowane. Jest bezpiecznie, żadnej przemocy. Moje dziecko ma kapitalną nauczycielkę, dzieci ją uwielbiają. Żałuję, że mi się taka cudowna pani nauczycielka w dzieciństwie nie trafiła. Szkoła jest liberalna - tzn. nie ma zadęcia patriotyczno-katolickiego, a dla nas to ważne, żadnych apeli i akademii z okazji rocznicy smoleńskiej, czy jakichś papieskich, co się zdarza w publicznych. Lekcje angielskiego są codziennie i rzeczywiście widzę rezultaty u dzieciaka. Właścicielka rzeczowo podchodzi do problemów. Kiedy mieliśmy problem zaproponowała rozwiązanie i wszystko się ułożyło. Szkoła ma natomiast nieciekawe warunki lokalowe, beznadzejną świetlicę i wybieg dla dzieci, na którym parkują samochody. To są moje uwagi na minus. Poza tym jedna z pań świetliczanek nam się nie podoba, bo nie wyprowadza dzieci na dwór (tylko latem) i generalnie robi tak, żeby jej było dobrze. Dzieci jej nie cierpią (sorry, jeśli będzie to czytać, ale chyba nie nadaje się na opiekunkę/nauczycielkę dla dzieci) Mam nadzieję, że w przyszłym roku jej nie będzie. Ale to też jakaś nauka dla dziecka, które w przyszłości będzie spotykało różnych ludzi. Brak boiska to oczywiście problem. Jednak przed wyborem tej szkoły odwiedziłam wiele szkół, publicznych także. Te publiczne mają najpiękniejsze boiska, klasy, świetlice, gorzej z kadrą nauczycielską. Wybraliśmy Abramowskiego z różnych powodów. Braliśmy pod uwagę odległość od pracy (+), poziom zaangażowania nauczycieli (+), liczebność klas (+), warunki lokalowe (-), angielski (+), wyjazdy na basen (+), zajęcia dodatkowe (+), wyjścia do teatru, kina (+). Nie ma tu też takiej presji na dzieci, tzn. nie odnotowalam wyścigu szczurów. Jest OK.
      • Gość: Absolwent NSP 97 Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.home.aster.pl 28.08.11, 18:58
        Tyle kłamstw to ja nigdy nie usłyszałem , ta szkoła jest bardzo słaba, tylko pani Marta Ł. jest jedyna nauczycielką której ta praca sprawia przyjemność(4-6) i jeżeli chodzi tutaj o dzieci troszke mniejsze (0-3) to mogę pozdrowić z tego miejsca panią Olę A. Odnosząc się do przemocy nauczycieli w kierunku dzieci to się pan/i myli jeżeli się chodziło do takiej szkoły to trzeba znać Wiole C. Jeszczę napisze tylko o angielskim takiego CHAMA to nigdy świat nie widział. To wszystko z mojej strony dziękuje za uwage, nie polecam .
    • Gość: Iza Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.07.11, 09:29
      Ja mam podobne spostrzeżenia co Ola. Pierwsze trzy klasy jeszcze było ok, później było już tylko źle. Nauczyciele się zmieniali, kiepski kontakt ze szkołą, trudno się dodzwonić. Warunki lokalowe fatalne. Zajęcia angielskiego codziennie, ale mam porównanie ze starszym synem, który chodzi do podstawówki publicznej i efekty są dokładnie takie same. Jeżeli chodzi o poziom nauczania nie zauważyłam w przypadku swoich dzieci różnicy. Są zajęcia na basenie, ale przecież szkoła musi coś zaoferować, skoro nie ma porządnej sali gimnastycznej ani boiska. Koszty nauczania są zdecydowanie zbyt wysokie w odniesieniu do jakości nauczania. Nie polecam. Jeżeli myślisz o szkole niepublicznej pomyśl o podstawówkach STO. Mam kilku znajomych, których dzieci tam chodzą. To są świetne szkoły niepubliczne. Ja się niestety zorientowałam za późno i było już po rekrutacji.
      • Gość: being objective Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.182.28.30.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.09.11, 11:12
        wspaniała krytyka szkoły w zamieszczonych komentarzech :-) ale nic dziwnego, gdyż jak wszyscy wiemy w tego typu internetowych komentarzach w 90% wypowiadją się tylko Ci ktorzy są z różengo powodu, obiektywnego lub mniej obiektywnego, niezadowoleni. Z mojego punktu widzenia, a mam dziecko w tej szkole jak również grono moich zanjomych tez ma tam dzieci, szkoła jest całakiem OK. Nie jest idealna, ale jesli ktos znajdzie szkołe idealną to gratuluję serdecznie, mam znajomych z dziećmi w wielu innych skzołach i wszędzię jest jakieś ale.. Poza tym jesli nawet ktos znajdzie tą idealną dla siebie szkołę i tak będzie to tylko odczucie subiektywne, gdyż każdy z nas patrzy trochę inaczej na różne aspekty zycia szkolnego w zwiazku z cyzm ta sama sprawa jednym wydaje się OK a innym nie... Wracając do NSP 97wg mnie pozytywnie mogę ocenić: zaangazoanie nauczycieli, przygotowanie dodatkowych obszarów tematycznych wokół podstawy programowej, dobry poziom j.angielskiego potwierdzany dobrymi wynikami uczniów w zewnętrznych egzaminach, całkiem szeroką ofertę zajęć dodatkowych, dyrekcja szkoły aktywnie współpracuje z rodzicami reagując na uwagi i wprowadzając niezbędne zmiany. Oczywiscie nie jest to szkoła idealna i np. kwestia zaplecza sportowego jest problematyczna, sala gimanstyczna bezwzględnie wymaga remontu (wymiana parkietu, drabinki itp) no iszkoła nie ma boiska, co prawda dzieci wychodzą na spacery na plac zabaw ( apropos szkoła otrzymała w tym roku dofinansowanie i będzie zbudowany plac zabaw z prawdziwego zdarzenia) ale z punktu widzenia ich rozwoju fizycznego latem jaest to problem, gdyz boiska nie ma. Inna sprawa, że tego typu problemy lokalowe lub zaplecza sportowego ma większość szkół niepublicznych. Starałem się objąc temat w skrócie i obiektywnie ...kazdy jednak oczywiście ma swoje doswiadczenia i nimi się kieruje. Ja jestem zadowolony z NSP 97 na tą chwilę ale nic nie trwa wiecznie ....:-)
        • Gość: TEKSAŃSKA MASAKRA Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.aster.pl 05.10.11, 00:34
          hahaha,ale się uśmiałam,hahaha...plac zabaw z prawdziwego zdarzenia...Osoby zarządzające tą szkołą nie są zainteresowane niczym innym jak pieniędzmi.Im więcej do własnej kieszeni,tym lepiej...Warunki w szkole z roku na rok coraz gorsze.W tym roku zlikwidowano korytarz gdzie stały stoliki z krzesłami i gdzie dzieci jadły posiłki,a w czasie przerwy mogły tam przebywac ,zbudowano tam dodatkową klasę.Jedzenie okropne.Nauczyciele mają wszystko gdzieś,krzyczą na dzieci ,nie są chętni do udzielania pomocy,żadnego wsparcia dla dzieciaków,ignorowanie wszystkiego i wszystkich ,no i kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa.To co się wyprawia w tej szkole jest nie do pojęcia,ale wszystko do czasu.Myślę ,że wystarczyłaby jedna kontrola i szkoła zostałaby zamknięta.
        • Gość: mama ucznia nsp 97 Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.free.aero2.net.pl 11.08.14, 00:52
          minelo juz kilka lat od pojawienia sie opini na temat nsp 97. z przykroscia musze zauwazyc, ze nic pozytywnego nie zadzialo sie z tych wszystkich obiecywanych zmian. oplaty za szkole sa coraz wyzsze. obecnie jest to 16,5 tys za rok szkolna. nalezy do tego dodac koszt obiadow oraz zajec dodatkowych, a to w sumie wyniesie okolo 20 tys. szkola nie reaguje na prosby rodzicow. jesli ktos ma problem i zglasza sie do dyrekcji z prosba o interwencje, to p. Ewa chetnie poleci zabiegi relaksacyjne w klinice swojego meza. rodzice (platnicy) sa niejako zakladnikami szkoly, nikt nie raczy zareagowac na wielokrotne, oficjalne prosby rodzicow o wyjasnienie przyczyny szokujacej podwyzki. wynikoi tegorocznych testow sa dramatyczne, spadek w 1go miejsca ( rok 2013) wsrod mokotowskich szkol na 22 pozycje ( rok 2014). ciekawe jak szkola wytlumaczy tak marny wynik? nie zapominajmy, ze wszystkie szkoly prywatne selekcjonuja najlepsze dzieci, a to oznacza, ze marnuja ich potencjal. co do rodzicow, podsumowac mozna ich jednym okresleniam - nadludzie, typowi przedstawiciele liberalnych spoleczenstw, z innym czlowiekiem laczy ich jedynie usluga, za ktora placa swoja zlota czy platynowa karta. zielone szkoly organizowane sa w Ossie, bo normalnie przeciez nie mozna. z powyzszych powodow, poszukuje innej prywatnej szkoly dla mojego dziecka, a wiec bede wdzieczna za wskazówki
    • Gość: mama ucznia Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.subscribers.sferia.net 23.11.11, 19:18
      Witam, polski swojski jad widać w tych wypowiedziach, więc może ja bez jadu za to obiektywnie chociaż i tak pewnie zostanę oskarżona o bycie panią dyrektor (od razu uprzedzam, że jestem sporo młodsza;). Moje dziecko chodzi do tej szkoły już drugi rok.
      : nauczycielka nauczania początkowego w naszej klasie cudowna, każdemu takiej życzę, o innych też nie słyszałam nic złego a mam znajomych z dziećmi w wyższych klasach, w naszej klasie dzieci pracują w skupieniu a klasa jest dość ruchliwa
      : nigdy nie słyszałam, żeby ktoś z kadry krzyczał na dzieci, a wiedziałabym to na pewno bo moje dziecko z takiego właśnie powodu zmieniło przedszkole państwowe na prywatne (pani bardzo krzyczała, a ono nie było w stanie tego znieść)
      :zajęcia dodatkowe ciekawe i dobrze prowadzone, ceramika, szachy, origami, piłka nożna, judo (w zewnętrznym klubie na dobrym poziomie), basen, mini tenis
      :dzieci wychodzą na dwór, zdarza się, że nie codziennie i nie na świetlicy zimą i jesienią (bo wtedy nie ma gdzie po ciemku) ale latem i wiosną zawsze odbierałam dziecko z podwórka (codziennie), przed obiadem chodzili (ale nie codziennie) na spacery poznawać okolicę.
      : plac zabaw - piękny i wypasiony właśnie się pojawił 2 dni temu na parkingu, faktycznie nie jest zamykany i mam nadzieję, że okoliczni polaczkowie, albo ktoś z tego forum nie załatwią go szybko, niemniej dzieci lubiły bawić się na placu bez urządzeń i moje dziecko nawet martwiło się, że zabrali im kawałek trawnika na zabawki a tam są takie fajne krzaki i trawa do robienia kryjówek i baz
      : angielski codziennie i wprawdzie niewiele wychodzi poza podstawę programową i mam zastrzeżenia co do podręcznika (bardzo prosty) ale nie jest źle, poza tym pani jest podatna na sugestie i wskazówki co do naszych - rodziców oczekiwań
      : mają salę sportową, stan taki jak pamiętam z własnej podstawówki, czyli siermiężny ale mają w niej wf i mini tenis więc nie wiem o co te pretensje
      : personel szkoły (pani woźna, ochrona itp) uprzejmy i pomocny
      : słaby catering (ale to temat mina w każdej niemal szkole, nie znam nikogo komu by w jego szkole odpowiadało jedzenie), jednak dyrekcja pośredniczy w negocjacjach i organizuje spotkania żeby sprawę załatwić, zmienialiśmy firmy cateringowe i od tego roku jest nowa, ja nie mam do niej uwag ale wiem że są rodzice co mają
      :fajne dzieci - nie ma przemocy, kradzieży, przechwalania się zabawkami, rodzice na poziomie, można się swobodnie dogadać przynajmniej w naszej klasie, nie ma bufonów, nowobogackich, zadętych i napiętych na wyścig szczurów (na czym bardzo mi przy wybieraniu szkoły zależało), szkoła pomaga świetlicy środowiskowej spoza Warszawy i dzieci oraz rodzice są w to angażowani, mamy dobroczynny kiermasz dziecięcych wyrobów, uczestniczymy w akcjach góra grosza czy zbieranie korków, więc dba się o wrażliwość na innych
      : dziecko miło wspomina wyjazd na zieloną szkołę, nie miałam zastrzeżeń co do jej organizacji
      : poziom edukacji jest super, dziecko pięknie nauczyło się pisać, czytać, lubi matematykę, ogólnie lubi szkołę i to jest dla mnie wyznacznikem jej jakości, od tych pierwszych klas zalezy wg mnie czy będzie lubiło się uczyć i jak przebiegnie jego dalsza edukacja
      :programy (bo szkoła pracuje na programach) są ciekawe i rozwijające, dzieci wiele się dowiadują o innych krajach, innych kulturach, zwyczajach itp
      : chodzą do teatru, same też organizują przedstawienia
      : o gimnazjum nic nie wiem, nie interesowało mnie to jeszcze ale pewnie zdecyduję się na jakieś bardziej znane i z rankingów oczywiście jeśli moje dziecko podoła testom;)
      : nie wiem jakie są stosunki nauczycieli z dyrekcją, ale nie wyglądają z zewnątrz na napięte, a niektóre nauczycielki pracują tam bardzo długo, nie zauwazyłam też jakiejś specjalnej rotacji w kadrze
      :swietlica - wg mnie nieco zbyt swobodnie prowadzona tzn mało zorganizowanych zajęć co pozwala dzieciom na "dawanie czadu" i rozbrykanie ale to już problem pań bo to one mają "jazdę bez trzymanki" a nie rodziców i dzieci:) które są spocone ale wybiegane i zadowolone
      Mam porównanie z STo na Bemowie gdzie jest dziecko koleżanki - i tu na plus widzę : nie angażowanie rodziców (oczywiście angazują nas trochę ale jednocześnie szanuje się naszą pracę i czas prywatny i nikt nie wymaga jak w tej STO pieczenia ciast itp), nie ma nagonki katolicko patriotycznej o czym już ktoś pisał i super a w STO religijni co do jednego i jest to ważny aspekt szkoły, nikt nie wtrąca się w to czym karmię dziecko, oprócz tego że dzieci nie mogą przynosić słodyczy do szkoły (a tam niestety panuje dyktatura jedzenia eko i mleko jest zakazane oraz folia do pakowania kanapek SERIO:))
      Nie wiem jak będzie po 3 klasie ale ja szkołę gorąco polecam, bo jestem bardzo zadowolona chociaż wydawało mi się że jak na moje wymagania to nie będzie łatwo, jednak się u
      dało.

    • absolwentnsp97 Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa 30.01.12, 21:06
      Witam serdecznie!

      Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że specjalnie zarejestrowałem się w serwisie, aby napisać tego posta. Przypadkowo, z sentymentu wpisując w google nsp 97 znalazłem się na tym forum.

      Po pierwsze, znalazłem tu mnóstwo oszczerstw dotyczących zarówno szkoły jak i pani Straszewskiej, które, patrząc z perspektywy ucznia- absolwenta, a więc głównego benficjenta, muszę uznać za niesłuszne i wymagające szybkiego zdementowania. Chciałbym więc, na swoim przykładzie, przedstawić profil absolwenta takiej szkoły. Post będzie pewnie trochę długi, lecz dla rodzica nie ma chyba ważniejszej decyzji w kontekście szkoły dla dziecka niż jej wybór.

      Napisałem test gimnazjalny na 39 punktów na 40 możliwych. Średnia klasy wyniosła ponad 35 punktów, co było, jak na trudność testu w tym roku, znakomitym osiągnięciem. Nie mam więc żadnych zastrzeżeń co do poziomu nauki, a powiem więcej- uważam, że nauczyciele, którzy kształtowali mnie jako osobę w młodym wieku mieli główny wpływ, zaraz po rodzinie, na przebieg mojego życia. Po podstawówce zdałem do najlepszego wówczas gimnazjum w Warszawie, a później do czołowego Liceum. Dalszą karierę naukową planuję na uniwersytecie Harvarda w Stanach Zjednoczonych.
      W związku z tym, uważam, że poziom NSP 97 w zakresie nauczania jest wystarczający do osiągnięcia wszelkich celów jakie sie postawi w karierze akademickiej- nauczyciele poświęcą dziecku tyle czasu ile mu będzie trzeba. Oczywiście pracowitość dziecka jest głównym czynnikiem, który decyduje o sukcesie- ale nawet najsłabsi uczniowie z mojego rocznika uczęszczają teraz do dobrych liceów.

      Po drugie- 6 lat spędzonych w NSP 97 wspominam z niezwykłym rozrzewieniem. Był to dla mnie czas świetnej zabawy, w dużej mierze zorganizowanej przez szkołę, w której niemal codziennie spędzałem całe dnie- od 8:30 do 17. Kółka organizowane były w najróżniejszych dziedzinach, co było już z resztą wspomniane w tej debacie. Na pewno nie spotykane były jakiekolwiek negatywne zjawiska w stylu fali, przemocy( skąd ten pomysł?! ) a atmosfera w szkole była wprost fenomenalna- nigdy nie spotkałem się z tym, żeby jakakolwiek placówka oferowała tak znakomitą kooperację pomiędzy uczniami i nauczycielami. Przerwy wypełnione były interakcją pomiędzy dziećmi z różnych roczników.

      Następną sprawą, często pomijaną w Polsce gdy przychodzi mówić o szkołach jest tzn. z angielskiego diversity among students. Do NSP chodziły dzieci z najróżniejszych grup socjalnych, z dysfunkcjami, różnych ras czy nawet religii ( co rzadko się spotyka w społeczeństwie polskim, gdzie niemal każdy, nawet ateista, jest ochrzszczony jako chrześcijanin). Daje to świetną możliwość rozwoju dziecka- umiejętność współpracy "ponad podziałami", co uważam za niezwykle ważne w czasach wszechogarniającej globalizacji.

      W końcu, trzeba włożyć łyżkę dziegcu w tę bęczkę przepełnioną niemal miodem. Rzeczywiście, budynek szkoły nie olśniewa ani nowością, ani niczym innym- ot zwykły szkolny budynek z lat 90. Gdybym miał pokazać pewne plusy, to na pewno umiejscowienie obok metra, oraz dobrze wyposażona pracownia komputerowa.

      Niewątpliwie, NSP 97 to szkoła godna polecenia. Za nic w świecie nie oddałbym mojego czasu spędzonego jako uczeń tej placówki. Do dziś utrzymuję kontakty z kolegami z klasy, którzy zgodnym chórem twierdzą, że nic lepszego nie mogło im się przydarzyć w kwestii doboru szkoły niż właśnie " dziewięćdziesiątka siódemka".

      Pozdrawiam!

      Absolwent

      PS. Nie chcę, bo nie lubię się kłócić, tym bardziej w internecie. Moja opinia bazuje na długim czasie spędzonym w szkole, i czysty sentyment kazał mi zdementować wszelkie argumenty, które tak gwałtownie atakowały miejsce, do którego zawsze będę chętnie wracał.



      • Gość: Mama Re: Koszmarnie droga i koszmarnie marna szkoła!!! IP: 194.24.2.* 21.06.12, 16:34
        To fakt. Trzeba być kompletnym wariatem lub nie szanować siebie i wlasnej pracy, żeby terminowo i w takich kwotach wpłacać pieniądze na coś, co trudno nawet jednoznacznie określić - jakąś atrapę szkoły w atrapie budynku z atrapą nauczycieli i atrapą systemu edukacyjnego. Żaden człowiek myślący biznesowo nie będzie tego robił. PORAŻKA - nie polecam. Za taką opłatę miesięczną można namierzyć porządne szkoły.
    • Gość: gosc Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: 195.245.213.* 06.06.12, 10:47
      Moje dziecko chodzi do tej szkoly i mysle intensywnie o zmianie. Dlaczego? Oto kilka faktów, tylko w kl. 1-3 zmieniło się:
      - 2 wychowawców i jest to b. dobry wynik, w innych klasach było nawet po 4 i 5
      - 3 nauczycieli angielskiego, kazdy nastepny słabszy od poprzedniego
      - 4 nauczycieli muzyki, tylko jeden z jakimkolwiek sensem
      - kilku (nie jestem w stanie juz policzyc ilu!) wychowawcow swietlicy, dobieranych raczej na zasadzie 'kto tanszy te lepszy', bo nie umiem wymienic żadnego inne powodu dla ktorego sa zatrudniani, czesc nie radzi sobie z dziecmi kompletnie, inni doskonale sprawdziliby sie w koszarach lub wiezieniu.
      Isnieje małe stale grono 'zaufanych' nauczycieli, ale nie slyszalam o zadnym z nich nich dobrej opinii:
      - wrzeszczy i wyzywa się na dzieciach nie tylko wspominiana juz p. Viola,
      - ale i slynna pani matematyczka, ktorej jak sie dowiedzialm, glownym atutem jest "tatus - profesor matematyki',
      - pomiata dziecmi p. plastyczka, potrafi wysmiac dzieci, podrzec i wrzucic prace do kosza i nie sa to przypadki pojedyncze
      - świetlica - taka na niby, warunki lokalowa dramatyczne, a w tym wszystkim jeszcze wychowacy, ktorzy nie sa w stanie z dziecmi sie porozumiec, moje dziecko w 2 klasie zazadalo zapisania na wszytskie mozliwe zajecia dodaytkowe, zeby tylko nie musiec byc na swietlicy ze wzgledu na wredna p. Magde.
      W szkole jest niby angielski, muzyka, plastyka i zajecia sportowe, ale jezeli dziecko jest czymkolwiek zainteresowane to slaby poziom nauczycieli lub ich problemy emocjonalne i tak zmuszaja do szukania takich zajec we wlasnym zakresie.
      Poza tym razi amatorszczyzna takze na poziomie organizacyjnym. Wszystko szybko, na ostatnia chwile i byle jak. Nie dba sie o dzieci, nie dotrzymuje obietnic. Obetnice dyrektorek zazwyczaj sa bez pokrycia i to zarowno te skladane przy okazji przyjmowania dzieci do szkoly, jak i rozwiazywania biezacych problemow. Nie dbaja ani o szkole ani o dzieci, choc stale o tym mowia. Pewnie same w to uwierzyly. Podzielam wrazenie, ze dbaja glownie o wlasna garderobe i to widac. Czego im nie mozna odmowic, to calkiem dobrego gustu w tym zakresie. A moze to tylko gust jakiegos stylisty? No coz, stac je przeciez. Nauczycile takze bezczelnie klamia i oszukuja nie tylko dzieci, ale takze rodzicow. W kazdej sytuacji konfliktowej WINNE jest dziecko, a nawet rodzice. Szkola, nauczyciel, slaby sytem - nigdy! Oplacu zabaw i braku boiska juz bylo, nie bede sie powtarzac. A teraz jeszcze pojawila sie w tym samym budynku konkurencja. Moze sie okazac we wrzesniu. Ze tej szkoly juz nie ma. Poniekad bez zalu. Chociaz, obiktywnie rzecz biorac, ma ona na prawde potencjal i zal, ze panie A i E tak perfekcyjnie marnuja swoje wlasne marzenia. Chociaz kto ich tam wie o czym one marza. Ale tak mowily i tak napisaly na stronie.
      Na plus? male plusy sa:
      + nie ma przemocy wsrod dzieci i kradziezy
      + dzieci uwielbiaja pania od teatru, p. Patrucje od WF i pana Artura ze swietlicy - jedyny facet, i jemu czasem chce sie jeszcze dziecmi zajac, ale juz za rok na pewno go albo sprowdza do 'obowiazujacego' w szkole poziomu, albo wyrzuca
      + szkola jest po drodze do pracy i jest czynna do 17.30
      + jest basen i tenis - bez zadecia, ale w sam raz
      +sa fajni (i mniej fajni tez czasami) rodzice.
      Wiem, ze nie ma idealnych miejsc i ludzi, ale mam coraz mocniejsze przekonanie, ze co najmniej ostatni rok w tej szkole to czysta strata dla mojego dziecka. Piszecie, ze na poczatku jest ok, a im starsze klasa tym gorzej. Oczywiscie! Przeciez dzieci rosna, sa coraz bardziej swiadome falszu i manipulacji, a gdy probuja bronic swoich racji to okazuje sie, ze sa pyskate, bezczelne, zle wychowane. Na dalszych etapach edukacji dzieci na pewno naucza sie cwaniactwa, lawirowania i tego, ze silniejszy zawsze ma racje i pozostaje bezkarny. To bardzo smutne. Nikt tak dobrze nie potrafi zniechecic dzieci do nauki lub do przedmiotu jak nauczyciel - a w tej szkole przewazaja wlasnie tacy zniechecacze.






      • Gość: gość Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: 92.60.130.* 08.06.12, 11:28
        Potwierdzam wszystko, co napisała przedmówczyni. Kilka lata temu moje dziecko krótko było uczniem tej szkoły. Po przejściu do innej szkoły dziecko chodziło przez pół roku na lekcje wyrównawcze, bo poziom wiedzy na tym etapie znacznie odbiegał od reszty klasy (nowa szkoła nie była z tzw. pierwszej półki). Na Abramowskiego było bardzo chwalone i miało super śweiadectwo. O angielskim nie wspomnę, bo nie ma o czym. Przedszkolaki z państwowych przedszkoli sa lepsze niż tu trzecioklasiści. Ze strony dyrekcji deklaracje bez pokrycia, a nauczyciele co chwila nowi. Na plus można zaliczyć brak kradzieży i jakiejś ewidentnej przemocy (drobne przypadki, jak wszędzie są). Moje wątpliwości budziły kompetencje kadry nauczycielskiej, a raczej ich brak. Niestety nigdy nie udało mi się dowiedzieć jakie mają wykształcenie i przygotowanie do pracy w szkole. Niekiedy odnosiłam wrażenie, że są to osoby dopiero w trakcie studiów. Osoby zatrudnione na świetlicy, to jakieś nieporozumienie, brak podsatwowych zasad kultury i jakiegokolwiek wychowania. Z perspektywy czasu sądzę, że wybierając państwową podstawówkę, nie wybieramy gorzej, bo tam przynajmniej jest jakiś nadzór. Radziłabym również Rodzicom sprawdzić w Dzielnicy W-wa Mokotów kwestię najmu budynku , a nie opierać się na informacjach, których udziela Właścicielka szkoły.
        • Gość: Rodzic Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: 194.24.2.* 21.06.12, 16:14
          Zgadzam się z przedmówcą, ale sądzę, że warto dodać kilka istotnych kwestii, które miejmy nadzieję mogą wpłynąć na podejmowanie decyzji odnośnie wysłania pociechy do tej szkoły. Moje dziecko było uczniem tej szkoły (zdecydowanie za długo) i to co mogę powiedzieć o tej szkole nie napawa optymizmem. Przede wszystkim nauczyciele zmieniają się w bardzo szybkim tempie, najciekawsze jest to, że ci którzy odchodzą opowiadają uczniom, jaka to jest beznadziejna szkoła, jak to nie mają wpływu na nic, i jak mało zarabiają , pracują na jakąś tam część etatu oficjalnie a faktycznie wlasciwie prawie na cały itd itd - i dzieci później takie informacje przynoszą do domu. Dyrekcja oczywiście nad tym nie panuje. Poziom angielskiego -żenada - ciagle nowi nauczyciele a tendencja jest prosta - pikuje w dół, bo co jeden to słabszy (trafili się tacy, których dzieci poprawiały w trakcie zajęc). Po sprawdzeniu tej niby zaawansowanej wiedzy z angielskiego okazuje się, że w jakiejkolwiek szkole językowej dziecko przy lekcjach 2 razy w tygodniu nauczyłoby się wiecej i za te pieniądze pewnie jeszcze na zajęciach one to one z native'em. Szkoła jest niepoważna, zapewnienia dyrekcji mają się nijak do rzeczywistości i tego co się dzieje później, a sama szkoła wygląda jak jedna wielka porażka - stary, brzydki, budynek (słyszałam też o problemach z wymianą głupich świetlówek w salach od rodziców z jednej z klas). SZKODA PIENIĘDZY - czesne jest zdecydowanie za wysokie, rośnie z roku na rok albo nawet w trakcie roku (ciekawe do czego doszli teraz?), w porównaniu z tym, co oferuje szkoła, jest wiele innych szkół, które z pewnością wykształcą Wasze dziecko o wiele lepiej i bardziej kompleksowo za te same albo podobne pieniądze. IB można zrobić również później i jest kilka innych szkół, które takie wykształcenie oferują już obecnie a obserwując trendy - napewno pojawi się jeszcze wiele nowych możliwości. Jeżeli wiec ktoś lubi efektywnie wydawać pieniądze i inwestować w dziecko - koniecznie szukajcie innych szkół. Ciekawa jest również wskazówka o budynku i warunkach najmu ..
          • Gość: maria Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 21:47
            Większość tych wpisów wygląda na opinie jednej osoby, która zawzięcie próbuje oczernić tą szkołę. Jeśli robi się już takie rzeczy to proponuje wymyślać różne argumenty, albo chociaż zmieniać je w zależności od wpisu, a także sugeruję popracować nad składnią, ponieważ każdy człowiek formułuje swoje myśli inaczej, a tym samym inaczej buduje zdania - w tych wpisach formuła jest bardzooo podobna, konstrukcja wypowiedzi również.

            Taki sposób oczerniania jest żałosny, aż nie chce mi się tego komentować. Ja tę szkołę wspominam bardzo miło i tyle. Każdemu kto zastanawia się nad tą szkołą proponuję samemu się przekonać, bo z tych wpisów nie da się wyrobić opinii, ponieważ są jednoznaczne, a jak wiadomo każdy kij ma dwa końce......
      • obiektywny59 Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa 05.09.12, 12:28
        Od dawna uważam, że fora albo powinny zniknąć, albo powinny funkcjonować w taki sposób, żeby każdy, kto pisze, mógł w pełni odpowiadać za to, co napisał. Jestem przekonany, że większość skrajnie złych opinii zniknęłaby, bo trudne by były do utrzymania w konfrontacji z faktami. Bardzo dużo krzywdy wyrządzają fora, bo dają pole do popisu dla ludzi, którzy w inny sposób nie potrafią zaistnieć.

        Moje dzieci też chodziło do tej szkoły. Były bardzo z niej zadowolone. Wspomniana "pani z tatusiem profesorem" reprezentuje rzadko w tej chwili spotykaną kulturę osobistą, erudycję, inteligencję i mądre podejście do dzieci. Może właśnie dlatego, że jest córką profesora, a nie dowobogackim wysferzeńcem z wiejskiej zagrody. Nie odnotowałem także żadnych niedopuszczalnych sytuacji w relacjach między nauczycielami i uczniami. Słabym punktem jest zdecydowanie Angielski!!! Tu trzeba liczyć na własną organizację, bo szkoła nie może poradzić sobie z tym problemem. Muszę zaznaczyć, że nauczyciele przejmują się nauką dzieci i są otwarci na współpracę i pomoc, gdy taka jest potrzebna.
        Nie wiem, czego oczekują rodzice, ale mam wrażenie, że ci najbardziej krytyczni, najmniej interesują się swoimi dziećmi i napadając na szkołę udają, że to robią. Ja jestem rodzicem bardzo przejmującym się edukacją i wychowaniem swoich dzieci i poza drobnymi uwagami, które mogą zdarzyć się wszędzie, nie powiem nic złego na temat tej szkoły. Sensem posyłania dzieci do szkół prywatnych jest tylko mniejsza liczba dzieci w klasach, rozszerzony program nauczania języka angielskiego i w miarę wyrównany poziom środowiska (tak materialny jak mentalny). Pozostałe kwestie - poziom nauczycieli, rotacja kadry, warunki lokalowe itd. - nie zależą od tego, czy się za szkołę płaci, czy nie. Żeby wybrać najlepszą z najlepszych szkół, trzeba by było sprawdzić je wszystkie i nie na spotkaniach z dyrekcją, ale w praktyce. Jak wiemy, jest to niemożliwe. Szkoła, która wyglądałaby tak, jak ją opisują skrajnie złe opinie, nie miałaby racji bytu. Moja rada zatem dla tych, którzy się zastanawiają i szukają pomocy w opiniach - proszę posłuchać tych wyważonych, bo one są prawdziwe.
    • mary_ann Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa 28.06.12, 13:49
      Na Abramowskiego chodzi w tej chwili moje drugie dziecko, wcześniej kończyło szkołę starsze.
      polemiki z opiniami krytycznymi podejmować nie będę , wyrażę swój punkt widzenia.

      Jak ktoś słusznie zauważył, nie ma szkól idealnych. Abramowskiego na pewno szkołą idealną nie jest, o czym zaraz. Mam natomiast porównanie, ponieważ starsze dziecko i zarówno przedtem uczęszczało do innej szkoły, jak i teraz chodzi do gimnazjum. Nie pozostaję też głucha na relacje licznych znajomych.
      Na tym tle Abramowskiego sytuuje się po prostu... przyzwoicie. Jaki jest stosunek ceny do jakości, to każdy musi ocenić sam, bo dla każdego ta ocena z konieczności wypada inaczej.
      (W pewnym sensie każda szkoła niepubliczna jest niewarta swej kolosalnej ceny, skoro istnieją naprawdę przyzwoite szkoły publiczne). Rotacja nauczycieli (oczywiście obecna, bo w tej grupie wiekowej, w sfeminizowanym środowisku nauczycielek nauczania początkowego, ciąże trafiają się dość często i nie są chyba czymś, co chcemy wyeliminować:-) nie są ani trochę częstsze niż w innych szkołach. O warunkach socjalnych pracy nauczycieli (umowy itp.) nie mogę się wypowiedzieć, bo jako rodzic nie mam na ten temat żadnych informacji. Mogę tylko stwierdzić, że na moich dzieciach nikt się nie wyżywał, a jeśli zdecydowanie chamskie zachowanie niektórych rozpuszczonych dzieci, którym wydaje się, że pieniądze rodziców wszystko usprawiedliwiają, spotyka się z asertywnym postawieniem granic ze strony nauczyciela, to moim zdaniem świadczy to o szkole tylko dobrze. Jeśli coś jest problemem tej szkoły - i nie tylko tej, bo wielu niepublicznych - to moim zdaniem właśnie nadreprezentacja "bezstresowo" wychowanych książątek i roszczeniowo nastawionych rodziców, przekonanych, że to szkoła rozwiąże za nich (bez ich współpracy w domu) problem skutków wszelkich niedociągnięć wychowawczych.

      Przy okazji od razu - w sytuacjach konfliktowych moim zdaniem szkoła reaguje sprawnie i skutecznie. Jest b. dobry przepływ informacji i ogólnie dobra organizacja, co odróżnia tę placówkę od szkół, które przerabiałam i przerabiam obecnie. Na pewno po doświadczeniach nieufnie podchodzę do większości szkól STO, w których dużo do powiedzenia mają Rady Rodziców, i w których co kilka lat dochodzi do rewolucji na pokładzie, zachwiewających całą szkołą (zmiana dyrekcji, odejścia nauczycieli, a czasem całych klas). Z tego punktu widzenia wolę szkoły prywatne, w których właściciel podejmuje decyzje i bierze za nie odpowiedzialność.

      Lokalowo - budynek brzydki, ale przecież lepszy niż wiele niepublicznych szkół, ma np. salę gimnastyczną i boisko. W tym roku pojawił się fajny plac zabaw.

      Dla wielu rodziców atutem jest program IB (mnie to akurat kompletnie nie obchodzi, ważniejsze, że angielski jest przyzwoity). Co do poziomu - mogę powiedzieć tylko tyle, że starsze dziecko bez problemu zdało do dwóch dobrych gimnazjów warszawskich (czoło rankingu). Ponieważ się stresowało, przed testami kwalifikacyjnymi pani od matematyki z własnej inicjatywy pracowała z nim dodatkowo po lekcjach.

      Nie jestem zachwycona cateringiem (a właściwie zmieniającymi się cateringami). Nie jestem zachwycona wszystkimi decyzjami obsadowymi (częśś nauczycieli jest zaledwie poprawna, ja chętnie widziałabym więcej wyrazistych, nieschematycznych osobowości). Wolałabym też, żeby dzieci spędzały więcej czasu na powietrzu, także przy gorszej pogodzie. Nie podoba mi się rosnące podporządkowanie polskiego programu koncepcji inspektorów z IB.

      Nie należę do personelu szkoły. Chętnie odpowiem na konkretne pytania kierowane na priv, przedstawiając się w razie potrzeby z imienia i nazwiska.
    • bs76 Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa 03.07.12, 13:52
      Z rosnącym przerażeniem czytam te wszystkie opinie.
      My zdecydowaliśmy się posłać naszą córkę do tej szkoły, od września idzie do pierwszej klasy.
      Chodzi do tej szkoły tez córka naszych znajomych (skończyła właśnie I klasę) i oni są bardzo zadowoleni. Niestety nie trafiłam na ten watek przed dokonaniem decyzji.
      Dowiedziałam się, że od września pierwsze klasy będą prowadzone przez panie Agnieszkę Jankiewicz i Aleksandrę Bocianowską. Czy wiecie coś o tych paniach? Bo wydaje mi się, że jednak wychowawczyni jest najważniejsza.
      • mary_ann Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa 10.07.12, 10:05
        Wyluzuj, moim zdaniem to naprawdę jest niezła szkoła.
        Te panie (w tym samym zestawie) prowadziły rocznik, tj. klasy A i B, mojego dziecka na poziomie pierwszej klasy. Potem nastąpiły zmiany, bo obie "poszły rodzić":-). To moim zdaniem dobra obsada.
        Pozdrawiam
        mary_ann
          • Gość: Radosc Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 01:27
            Właśnie chyba program IB przerasta tą szkołę. Nie są w stanie zapanować nad wymogami programu i jedynym hasłem powtarzanym jak mantra do 90% uczniów to "ty się nie nadajesz na program IB", "nie spełniasz wymogów profilu ucznia IB". Gdzie się podziało zaangażowanie, kreowanie potrzeby nauki, zainteresowanie tematem, itp. Jeśli chodzi o mnie, jakby ktoś mi cały czas wmawiał, że się do czegoś nie nadaję to pewnie bym z tego czegoś nie skorzystał. W tym wypadku chodzi o naukę naszych dzieci. Tragedia. Marta, bardzo mnie interesuje twoje zdanie i proszę o kontakt.
      • Gość: mama 2 uczniów Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.centertel.pl 26.02.13, 19:26
        Drodzy Rodzice
        mam wrazenie, że moje dzieci chodzą do innej szkoły, bo to, co piszecie jest przerażajace i dalekie od prawdy, mimo ze adres i nazwa szkoły sie zgadzaja.
        Otóż, szkoły idealnej nikt jeszcze nie stworzył, a nawet gdyby to zrobił, zawsze znajdzie sie ktos, kto sprowokuje fale niezadowolenia. Mam w tej szkole dwoje dzieci w młodszych i starszych klasach. Obydwoje bardzo kochają tę szkołe i dla nas to jest najwazniejsze. Nie budynek, nie okolica sa wazne, ale ludzie, którzy tworza dobry klimat szkoły, dbaja maksymalnie o bezpieczeństwo i organizuja mnóstwo akcji, które nie pozwalaja dzieciom w niepublicznej szkole nabawic sie poczucia wyższości i doskonałości. Wspieraja więc dzieci biedne, te, którym widok wnetrza tej szkoły zapiera dech w piersiach, a kanapka z nutella pozostawia niezapomniane wrazenie.
        Nie moge tez zgodzic się z tym, ze p. Straszewska - włascicielka budzi tak negatywne emocje, o jakich tu ludzie piszą. Zawsze znalazła czas i chec na rozmowę, gdy była taka potrzeba. Wielokrotnie pomagała przetrwac w szkole dzieciom, których rodzice znaleźli sie niespodziewanie w trudnej sytuacji finansowej.
        Wiekszość nauczycieli pracuje z zaangazowaniem i odpowiedzialnością.
        Prosze nie łączyc tez tej szkoly z mieszczącym sie w tym budynku gimnazjum czy liceum. To dwaj rózni własciciele i dwa osobne byty.
        Zdecydowanie polecam te szkołe, specjalnie tez nie musze sie starac, poniewaz z kazdym rokiem 1 wrzesnia widzę mnóstwo nowych dzieci. A to znaczy, ze szeptana poczta dobrze działa, rodzice sobie to miejsce polecaja i dobrze, bo to fantastyczna szkoła dla stratujacych maluchów.
    • Gość: Absolwent szkoły p Re: OPINIE o NSP 97 na ul.Abramowskiego W-wa IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.15, 20:47
      Jako absolwent szkoły podstawowej NSP 97 (chodziłem tam od II klasy 2007 roku do końca szkoły podstawowej- 2012) nie polecam tej szkoły żadnemu z rodziców. Byłem w klasie Wioli Chodkowskiej, która moim zdaniem jest najgorszym wychowawcą możliwym, gdyż sympatię ma do uczniów podlizujących się a do tych, którzy np.: podpadną jej chociaż jeden raz- już mają załatwioną jej podłość do końca szkoły. Nauczycielka od matematyki kładzie strasznie dużą presję na uczniów co nie daje dobrych skutków. Nauczyciel/ nauczycielka od angielskiego zmieniana jest co pół miesiąca z niewiadomego powodu, a jeden z nauczycieli, który podlizał się pannie Wioletcie po prostu został. Po tym jak mu podpadłem był po prostu chamski dla mnie i skończyło się to wieloma skargami do dyrektorki. Teraz co do wnętrza szkoły: co do gimnazjum na parterze nie mam pojęcie jak wygląda, wyższe piętra powiem szczerze do dupy (przepraszam za wyrażenie). Na 1 piętrze był wielki hol ze stołami. Przez pewien czas tam ze znajomymi mieliśmy świetne przerwy...do momentu gdy po pewnych wakacjach zamurowano 3/4 holu by zrobić tam salę informatyczną. Na 2 piętrze były odsłonięte kaloryfery DO MOMENTU gdy jeden z moich znajomych rozwalił sobie o jeden z nich głowę. Sala gimnastyczna...ehhh. Jest jedna bramka bo druga jest zrobiona z taśmy klejącej gdzie jeden ze słupków znajduje się "w drzwiach" do pokoiku nauczyciela. Całe szczęście mój wynik egzaminu 6-to klasisty nie zmarnował mi wyboru gimnazjum, bo udało mi się zdać egzaminy do gimnazjum na Polinezyjskiej 10 A.
      P.S. Bedąc w tej szkole dosyć długo, gdy tam przychodzę ze znajomym by zobaczyć jak nisko ta szkoła upada to jedynymi osobami, które potrafią mnie rozpoznać bez przypomnienia to pani woźna oraz pani sklepikarka, które jednocześnie są najmilejszymi osobami w tej szkole. Nawet dyrektorka Straszewska sobie nie przypomniała, a nie napisałem jeszcze, że moja klasa była jedną z tych, która miała największy wpływ na tą szkołę.
      Podsumowując, nie polecam tej szkoły nikomu z rodziców/dzieci czytających tą recenzję. Jeżeli już to trzeba tam chodzić od I klasy podstawówki bo inaczej jeżeli dziecko jest bardzo delikatne i wrażliwe i dojdzie do II klasy to mogą być spore problemy. W moim wypadku właśnie doszedłem do II klasy i jedynie 2 osoby z klasy były miłe i oprowadziły mnie po szkole itp. Mój wychowawca W. Chodkowska jedyne co mi robił to pogorszenie mojej samooceny i ośmieszanie mnie na tle klasy. Uczniowie z mojej klasy dzielili się na tych miłych i na tych, którzy potrafili tobie zrobić zdjęcie i obrobić na 1000 sposobów i wyśmiewać się z twoich niedoskonałości. Więc drodzy rodzice, jeżeli kochacie swoje pociechy ZA NIC NIE POSYŁAĆ SWOICH DZIECI DO TEJ RUDERY, ponieważ tam po prostu dziecko się marnuje.
      Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka