Dodaj do ulubionych

Szkoła Varsovia w Warszawie. Uwaga

IP: *.aster.pl 16.04.09, 18:09
Uważam, że szkoła jest bardzo słaba z nauczania matematyki i nie
tylko. Jeżeli komuś zależy na tym przedmiocie to proszę nie wysyłać
tam swoje dziecko, bo dużo dzieci bierze po za szkołą korepetycje. A
przeważnie 6klasisci (z powodu ekzaminu), nauczyciele w ten sposób
idą na łatwizne, i tylko narzekają na dzieci, a sami nic nie robią.
Dyrektor Mariusz Kozan nigdy nie miał własnego zdania, zawsze pod
wpływem kobiet nauczycielek. Sporo dzieci w ciągu roku odchodzi ze
szkoły. Osobiście moje dziecko uczęszczało tam i bardzo teraz
żałuje, warunki ogólne w szkole też nie są super, brak sali
sportowej, brak boiska, lekcje WF'u odbywają się na Stegnach. Zanim
dzieci dojadą na zajęcia WF'u przez korki już trzeba wracać z
powrotem, czesne przez cały rok 1300zł.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 15:29
    Varsovia w Warszawie ODRADZAM !!!. Zdecydowanie potwierdzam poniższą
    opinie. Przy tak wysokim czesnym to poziom szkoły jest fatalny,
    począwszy od lekcji WF (do opinii poniżej dodam fatlny stan
    autobusów z bardzo nieuprzejmą obsadą kierowców), przez merytoryczne
    lekcje a skończywszy na wyżywieniu (znaczący procen dzieci
    przechodzi na niezdrowe zapiekanki aby nie mieć niestrawności -
    dyrekcja głucha na zgłaszne problemy). Dyrektor Kozan /uprzejmie
    arogancki/ nie reaguje na żadne zgłaszane sprawy: jakość transporu ,
    wyżywienia, układ przeładowanego planu lekcji ...
    O jakielkolwiek uwadze co do nauczania należy zapomnieć, każda uwaga
    natychmiast odbija się w stosunku nauczyciela do ucznia i dziecko
    jest "inaczej traktowane" do końca roku lub szkoły. OBOWIĄZJE ZASADA
    PŁAĆ I NIE WTRĄCAJ SIĘ DO NICZEGO. Miałam nadzieję że w piątej
    klasie się coś zmieni ale sytuacja jest jeszcze gorsza niż w 4. A z
    opinii rodziców klas 6 wynika koszmar dla dzieci które nie
    zadeklarują pisemnie kontynuacji w gimnazjum (na marginesie w tym
    roku nie powstała 1 klasa gimnazjum).
  • Gość: matka IP: *.chello.pl 18.10.09, 12:19
    Czyżby poszedł po nauki do p. Jopka? Vide wątek o jego szkole na forum Edukacja
    - szkoła z klasą.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 21:44
    Najwiekszym problemem są bardzo rozpuszczone dzieci. Reszta opinii
    wyssana z palca. Radzę spojrzeć chłodno i obiektywnie na swoje
    dziecko.


  • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 21:52
    Pani Moniko. Widać, że i Pani nie ukonczyła lepszej szkoły. Język
    polski się kłania.
  • Gość: obiektywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 09:50
    Trochę obiektywizmu i prawdy. Słaby poziom, to skąd się biorą
    nagrosdy co roku zdobywane przez uczniów? Z księżyca? Gwoli
    ścisłości lekcje WF są jeszcze na Warszawiance i zajęcia na pływalni
    i nieprawdą jest, że dojazd zajmuje cały czas lekcji. Trzeba dzieci
    przyprowadzać do szkoły na czas i nie będzie żadnego problemu.
    Narzeka Pani na nauczycieli, a może należy zacząć od siebie? Dziecko
    uczęszczało do szkoły, a może po prostu nie dawało sobie rady? I
    koszty? Jak za duże to zawsze można posłać dziecko do publicznej
    szkoły, wtedy może Pani przestanie narzekać, a i dziecko odczuje to
    na sobie.
  • Gość: Niedyrektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 10:09
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.13, 16:33
    Masz rację. Szkoła jest bardzo słaba i według mnie liczy się tylko to, co rodzice zapłacą.
  • Gość: Małgorzata IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 19:41
    To szkola w której uczniowie maja same "s"tzn.6, ale nie dlatego ze są tacy świetni, ale dlatego,że "tak ma być",bo takie są oczekiwania sporej grupy rodziców i dyr.Urbanskiej. Liczą się pozory a nie autentyczna wiedza. Nauka na poziomie minimum.Wymagania rownież. Do szkoły przyjmowani są wszyscy.Najwiecej tych, którzy nie dostali się nigdzie indziej lub zostali wyrzuceni. Klasy liczne-17 osób stało się norma, sale małe, pomocy dydaktycznych brak.Brak sali gimnastycznej odpowiedniej do ilości dzieci, brak jakiegokolwiek placu zabaw czy boiska.Dzieci jeśli chodzą do wyłącznie na ogólnodostępne, osiedlowe płace zabaw i boiska.Wysokie czesne i comiesięczne wysokie wydatki na teatry czy inne imprezy zupełnie nie wpasowane w tematykę lekcji, to wyjazdy dla wyjazdów. Wyjazdy szkolne w czasie ferii czy wakacji a nawet w czasie zielonej szkoły od wielu lat w te same miejsce, żadnych zmian i poznawania nowych miejsc. Bardzo duża rotacja nauczycieli w szkole, nigdy nie wiadomo kto uczyć będzie w następnym roku.Jednym słowem-odradzam Varsovię.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 12:31
    Słuszna uwaga.
  • Gość: ~~~~ IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.14, 20:01
    bardzo liczne -17uczniów, a w państwówce po trzydzieści kilka i da się żyć + w innych prywatnych to nawet do potężnej 18-tki uczniów - no po prostu horror!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: sdi IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.13, 00:26
    Moim zdaniem kiepska szkoła. Generalnie niski poziom edukacji podstawowej, dobrze sprawdza się tylko nauka języków. Kiepski plan lekcji, dużo zajęć dodatkowych (ale nie jak w szkołach państwowych np. rozszerzających z matematyki czy polskiego tylko tańce itd) wplecionych w zajęcia obowiązkowe - zupełnie bez sensu. Część dzieci niemożebnie rozpuszczona, nauczyciele to tolerują, co potwierdza stereotyp uczniów szkół prywatnych. Ech, trzeba przetrwać :-(
  • Gość: Katti IP: *.30.22.181.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.02.14, 10:31
    Zawsze można skorzystać z rejonowej i po co przepłacać.
  • Gość: rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.14, 17:13
    Szanowny Gościu Moniko.
    A propos korepetycji to ogromnie potrzebne są one właśnie Pani. Język polski nie jest Pani mocną stroną. Żałosne błędy gramatyczne które Pani popełniła stawiają Pani dziecko w niekorzystnym świetle dziedziczenia polotu intelektualnego
  • maitresse.d.un.francais 03.09.14, 22:16
    Gość portalu: rodzic napisał(a):

    > Szanowny Gościu Moniko.
    > A propos korepetycji to ogromnie potrzebne są one właśnie Pani. Język polski ni
    > e jest Pani mocną stroną. Żałosne błędy gramatyczne które Pani popełniła stawia
    > ją Pani dziecko w niekorzystnym świetle dziedziczenia polotu intelektualnego

    Polot intelektualny to może się dziedziczy, ale ortografię trzeba wykuć. :-PPPP
  • maitresse.d.un.francais 03.09.14, 22:16
    Oraz gramatykę.
  • Gość: medżik IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.15, 09:23
    Mam dziecko w tej szkole od kilku lat. Uważam, że szkoła ma wysoki poziom. Niestety dzieci muszą sporo uczyć się w domu. Szóstki nie są " za nic". W trudnej sytuacji dyrektor współpracował, a nauczyciel do którego mieliśmy pretensje w żaden sposób nie odegrał się na dziecku!
  • kajak700 18.05.15, 11:10
    Szanowni przyszli ewentualnie Rodzice dzieci w szkole Fundacji Varsovia, pytana często o opinię na temat nowej szkoły w Wilanowie odpowiadam zawsze 50%/50%. Czyli i polecam i odradzam. Po tych iluś miesiącach organizacji szkoły Varsovia w Wilanowie na podstawie faktów proponuję we własnym sumieniu ocene i porównanie z innymi placówkami publicznymi lub prywatnymi (które w wyższej cenie, jednak zakres usług jest inny jak akredytacja języków, międzynarodowe egzaminy językowe, w cenie czesnego letnie szkoły i opieka w wakacje, inny zakres zajęć dodatkowych prowadzonych przez wykwalifikowanych trenerów).
    W kwestii szkoły Varsovia w Wilanowie fakty (bez oceny):
    1. Niestety szkoła w Wilanowie posiada młodą, zaangażowaną i miłą kadrę pedagogiczną, ale niedoświadczoną. Zatem Panie nie mają doświadczenia w prowadzeniu wychowawstwa w klasach 1-3 i mimo chęci, zaangażowania po tylu miesiącach najczęstszym zdaniem, jakie słyszymy to ?grupa trudna, problemowa, niegrzeczna?, co po tylu miesiącach świadczy o? braku współpracy z rodzicami, braku doświadczenia w sposobach na zaangażowanie dzieci i zainteresowanie ich (wynik dzieci zajmują się sobą się zwracając uwagi na panie). Brak jest wymiany doświadczeń wśród kadry, brak komunikacji, brak współpracy z rodzicami. I uwaga porównujemy, jako rodzice z państwowym przedszkolem (jak wielu rodziców) gdzie grupy liczyły 25 dzieci i były również ?problemowe?. Skoro pod koniec roku szkolnego nadal kadra posługuje się takimi opiniami, i stwierdzeniami nawet do innych nauczycieli i rodziców, świadczy to o niekompetencji. Co ciekawe w szkole są pedagodzy, którzy wyśmienicie sobie radzą z klasami, jak pani logopeda, która posiada szacunek, posłuch i jest uwielbiana przez dzieci. Były też pojedyncze panie nie radziły sobie z dziećmi i się mówiąc dosłownie ?darła na dzieci?, co było zgłaszane. Abstrahując od doświadczenia pań w przedszkolach, ich zaangażowania, chęci, i szczerej chęci niestety brak im np. jednego n pedagoga, który wspomógłby je w sposobach zainteresowania dzieci, radzenia sobie z dziećmi. Wynik: zwalanie na dzieci i wieczny tekst ?dzieci były niegrzeczne?, ?trudna, problemowa grupa? itd.
    2. 2.Kolejny ważny fakt: język angielski w Zerówce oraz w niektórych 1 Klasach w zasadzie to jedna wielka pomyłka. Pani nauczycielka od angielskiego przeszła z przedszkola, i mimo jej sympatii od dzieci i grupy rodziców niestety nie ma doświadczenia w prowadzeniu lekcji z grupą kilkunastoosobową. Poradziłaby sobie, jak w tymże przedszkolu z grupą 5 dzieci, ale lekcje dla klasy 16 dzieci są niemożliwe do przeprowadzenia. W wyniku tego Pani dzieli klasę na pół i przez pierwsze 20 minut lekcji prowadzi z jedną grupą potem z drugą. To jest FAKT potwierdzony przez panie a nie wymysł rodziców, mimo, że pani Dyrektor na wszystkie uwagi twierdzi, ze to nieprawda. Efekt dzieci zamiast całej lekcji w planie mają pod 20 minut nauki języka. Jeśli dodamy, że w planie lekcje z Nativem to również fikcja, ponieważ szkoła nie ?dorobiła się? Native?a przez 8-9 miesięcy funkcjonowania i zmieniali się czterokrotnie (fakt) zatem język angielski mimo obecności w planie w tym roku szkolnym był fikcją, za którą płaciliśmy.
    3. 3. Dodatkowo: brak organizacji posiłków, czasu na przebieranie się dzieci spowodowały, że dzieci WF mają po 20 minut bez przebierania się, zabawę na świeżym powietrzu. Program jaki pani dyrektor pokazała komentując, że to przecież Zerówka więc jakich rodzice oczekuję siatkówek i innych, program WF to wolna zabawa i tyle. Program chyba z lat60?tych, gdyż szkółki piłkarskie, karate i inne przeprowadzają treningi ogólnorozwojowe z dziećmi 5 letnimi dostosowane do ich wieku, na ogólną motorykę i inne. Niestety pani Dyrektor twierdzi, że dla tak małych dzieci swobodna zabawa i tyle. Zatem proszę nie liczyć na profesjonalne zajęcia z WF?u.
    4. 4. olbrzymim minusem podstawowym jest BRAK komunikacji Dyrekcji z Rodzicami. Rodzice są traktowani od początku jak ?petenci?, którzy mają pretensje. Niestety wszyscy wiemy, jaka ?głowa? taka cała reszta. Pani Dyrektor zamyka wszystkim usta twierdząc, ze ona jest codziennie i nikt do niej nie przychodzi. Kwestie organizacyjne są przekazywane nauczycielom ale to nic nie zmienia. Wszystko jest traktowane po ?macoszemu? i są tłumaczenia, bo dzieci były niegrzeczne, bo o nowa szkoła itd. Itd. Co najważniejsze: dyrekcja podejmuje ważne decyzje jak organizacja klas pierwszych w następnych lat bez jakiejkolwiek rozmowy i poinformowania Rodziców. Nie ma możliwości rozmawiać z wychowawcą rano przez 5 minut, bo zaczynają się zajęcia i to w obecności dzieci. Decyzje sa podjęte i Dyrekcja robi z tego tajemnicę zastanawiając się czy powiedzieć czy nie. Na wszelkie uwagi Pani Dyrektor twierdzi, że to nieprawda, gdze rodzice (nie jedne a wielu) odbiera czasami dzieci w ciągu dnia i widzi że nie ma WF, dzieci się nie przebierają na WF (bo jadły podwieczorek w innej godzinie), że angielski to 2 grupy po 20 minut i potwierdzają to nauczyciele. Jednak wg pani Dyrektor to nieprawda. Wszelkie programy nauczania, testy cokolwiek owiane są tajemnicą (w innych szkołach są publiczne i nie ma z tym problemu). Pani Dyrektor spokojna, śmiejąc się uważa, że wszystko jest w porządku i rodzice ?wymyślają?, maja tylko pretensje. Doszło do tego, że wkurzeni rodzice spisali pismo bo jakiekolwiek uwagi przekazywane przez wychowawcę odbijały się przez cały rok szkolny niczym. Jest wprowadzona dziwna atmosfera przez pania Dyrektor, wszyscy się boją rozmawiać, sa robione dziwne tajemnice przed rodzicami, brak jest podstaw dobrej atmosfery i komunikacji. I nie ujmując dorobkowi naukowemu pani Dyrektor można być wysmietym pedagogiem, autorem programów naukowych i wielu wielu innych można być słabym Managerem placówki szkolnej, gdyż zarządzanie prawidłowym fukcjonowaniem, wprowadzanie dobrej atmosfery motywacji kadry pedagogicznej, atmosfery wymiany doświadczeń, sposobów informowania rodziców ( a nie czekania na audiencję aż ktoś przyjdzie z eskalacją) to podstawa.
    5. Niestety w opinii rodziców, mogą być fatalne warunki lokalowe ale jeżeli jest rewelacyjna Dyrekcja, która skompletowała kadrę pedagogiczną i atmosferę w tejże kadrze pedagogicznej (a to idzie zawsze w parze) wówczas chętnych będzie co niemiara. Zaś mogą być rewelacyjne warunki lokalowe a fatalna atmosfera od góry Dyrekcji, do kadry co będzie przekładało się na atmosferę w całej szkole. Póki, co tak jest tutaj, z wielkim uśmiechem pani Dyrektor, która nie robi nic z sugestiami, uwagami rodziców. WG niej wszystko fukncjonuje prawidłowo, gdy tak nie jest.
    6. 4. kwestia czesnego ? tutaj również Fundacja ogłosiła podwyżke z 1550 zł na 1700 zł w formie pisma, bez zebrania informacji z czego to wynika, na zasadzie ?Regulaminu Banku?. Porównanie Prezesa, że są najtańszą szkołą nijak się ma do zakresu usług, jak akredytacje (British Council), honorowanie wyników na uczelniach zagranicznych, opieka w wakacje w ramach czesnego, szeroki wachlarz zajęć dodatkowych jak: tenis stołowy, kółka piłkarskie, judo, robotyka w ramach czesnego?. Nie da się tego porównać, gdyż należałoby doliczyć do kosztu czesnego doliczyć: koszt wyżywienia (w innych szkołach w cenie) koszt tychże zajęć dodatkowych (tutaj słabo, nie ma ich), koszt opiekunki w wakacje (nie wszyscy mają Dziadków, a urlop przez 2 tygodnie) oraz koszt dodatkowego języka i egzaminów akredytowanych.
    Podsumowując Varsovia w Wilanowie to przeniesiony wzór ze szkoły państwowej, który nie funkcjonuje prawidłowo, jedynie w lepszych warunkach lokalowych i mniejszych grupach. Brak wysoko wykwalifikowanej kadry, brak porządnie prowadzonych zajęć, nowoczesnych programów nauczania z angielskiego (brak akredytacji), WF. Zajęcia wg planu w rzeczywistości są nieprzeprowadzane (WF, szachy,, angielski po 20 minut) ponieważ posiłki trwają dłużej, lub dzieci były niegrzeczne (czyli kadra sobie nie radzi mimo, że mamy końcówkę roku szkolnego).
    Dodatkowo atmosfera tajemnicy, braku współpracy, podstaw zdrowej komunikacji.
    Jest to nowa szkoła, al
  • kajak700 18.05.15, 11:12
    Porównanie Prezesa, że są najtańszą szkołą nijak się ma do zakresu usług, jak akredytacje (British Council), honorowanie wyników na uczelniach zagranicznych, opieka w wakacje w ramach czesnego, szeroki wachlarz zajęć dodatkowych jak: tenis stołowy, kółka piłkarskie, judo, robotyka w ramach czesnego?. Nie da się tego porównać, gdyż należałoby doliczyć do kosztu czesnego doliczyć: koszt wyżywienia (w innych szkołach w cenie) koszt tychże zajęć dodatkowych (tutaj słabo, nie ma ich), koszt opiekunki w wakacje (nie wszyscy mają Dziadków, a urlop przez 2 tygodnie) oraz koszt dodatkowego języka i egzaminów akredytowanych.
    Podsumowując Varsovia w Wilanowie to przeniesiony wzór ze szkoły państwowej, który nie funkcjonuje prawidłowo, jedynie w lepszych warunkach lokalowych i mniejszych grupach. Brak wysoko wykwalifikowanej kadry, brak porządnie prowadzonych zajęć, nowoczesnych programów nauczania z angielskiego (brak akredytacji), WF. Zajęcia wg planu w rzeczywistości są nieprzeprowadzane (WF, szachy,, angielski po 20 minut) ponieważ posiłki trwają dłużej, lub dzieci były niegrzeczne (czyli kadra sobie nie radzi mimo, że mamy końcówkę roku szkolnego).
    Dodatkowo atmosfera tajemnicy, braku współpracy, podstaw zdrowej komunikacji.
    Jest to nowa szkoła, ale konfrontacja z Dyrekcja, która twierdzi, że wszystko jest nieprawdą nie prognozuje dobrze na przyszłość. Może za rok wszystko ulegnie poprawie jednak mija rok szkolny niebawem Rodzice płacili za zakres usług.
    Wybór jest: albo droższa, ale ze znacznie INNYM, większym zakresem usług szkoła prywatna (w cenie opieka w wakacje, akredytacja jeżyków, prawdziwe zajęcia dodatkowe w cenie itd. Itd.), co normalnie stanowi koszt dodatkowy, albo szkoła państwowa a są w rejonie wybitne dzięki Dyrekcji i kadrze jak Szkoła Podstawowa na Sadybie (nr 103) i Szkoła Podstawowa na Uprawnej. Wybór należy do rodziców.
  • Gość: Natasza IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.15, 07:27
    Drodzy Rodzice dzieci chodzących już do tej szkoły,
    Czy przenieśli Państwo swoje dzieci do innej placówki?

  • Gość: gość IP: 217.153.187.* 10.06.15, 22:00
    Nie, wręcz przeciwnie polecam Varsovię. A mam porównanie np. z Obrzeżną, które była do niczego.
  • Gość: rodzic IP: 217.153.187.* 10.06.15, 22:03
    Wręcz przeciwnie, Varsovię bardzo polecam. Mam przy tym porównanie np. z Obrzeźną, która była po prostu tragiczna.
  • Gość: nick IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.15, 17:19
    Proszę spojrzeć na wątek szkoły w Wilnowie, tam można sporo poczytać...
    Szkoła Varsovi nie różni się zbytnio od PRLowskiego tworu. Jak Ci faktycznie zależy na dziecku, to poszukaj innej szkoły. Tutaj wszystko zamiatane jest pod dywan, kadra młoda i nie doświadczona, szczególnie w młodszych klasach. Zajęcia dodatkowe nie idą z duchem czasu, podobnie jak i Dyrekcja.
    Ta szkoła, to idealne miejsce dla "szczurów", żeby mogły przywyknąć do wyścigu jaki ich czeka. Zatem Drogi Rodzicu, jeżeli tego oczekujesz od szkoły, to jest to idealne miejsce dla Ciebie ;)
  • Gość: Albin IP: *.mokotowplaza.waw.pl 02.09.15, 23:16
    Mam kłopot bo szukam gimnazjum dla dziecka i na temat każdego niemal same pomyje. Byłem załamany dowiadując się, że nie ma dobrych gimnazjów w W-wie. Wtedy .... zobaczyłem ten wątek i widzę jak łatwo wpaść w pułapkę. Mam dziecko na Bacha. Uważam, że szkoła jest droga, ale uważam też, że był to najlepszy wybór jaki mogłem zrobić.
    Czytam, że dodatkowe zajęcia dla dziecka w wieku 6-8 lat np. z tańca to skandal. Bo powinna być matematyka i polski. Rodzic z takim myśleniem powinien bardziej zastanowić się nad swoim zdrowiem psychicznym .... niż kogokolwiek krytykować.
    -> Stołówka jest marna - pewnie nie odbiega od tych w innych szkołach. O szkołach z dietetyczkami gdzie podaje się dania gotowane na parze nie słyszałem. Powiem szczerze, że nie jestem zdziwiony bo nie widzę możliwości logistycznej aby ktokolwiek mógł masowo gotować dobre potrawy na parze (ale może to tylko moja mała wyobraźnia).
    -> Problemem tej szkoły nie jest edukacja ale głównie strach nauczycieli przed dziećmi i rodzicami. Rodzice płacą niemało i wciąż mają w związku z tym żądania. A wiele z tych żądań jest tak niedorzecznych, że przestałem chodzić na wywiadówki by nie słuchać tego bełkotu. Można się załamać jak się słucha skarg że nauczycielka nie posłała ich genialnych dzieci na konkurs z kangurka w pierwszej! klasie i ciągłego pouczania świetnego pedagoga jak ma prowadzić zajęcia. Wiem, że są też słabi pedagodzy, ale moje dziecko miało najlepszego, a też to nie powstrzymało rodziców od jej pouczania.
    -> Szkoła wg. mnie ma problem z dyscypliną. Wiele dzieci jest z bogatych rodzin. Rodzice wydają się mieć w nosie wychowywanie swoich rozwydrzonych, skupionych tylko na najnowszych gadgetach pociechach. Wydaje im się, że jak zapłacili to szkoła nauczy i wychowa ich dzieci za nich.
    I przychodzi rozczarowanie, że tak niestety nie jest bo nie może być! Wychowanie w domu jest nawet ważniejsze niż w szkole. Ja wiem jakie mam obowiązki związane z wychowaniem dziecka i nie mam z nim ani szkołą problemów - jedynie z roszczeniowymi rodzicami, których nie da się czasami słuchać.
    Na koniec odpowiedź na pytanie: czy polecam tą szkołę? mimo słabej bazy WF, słabej stołówki i innych wspomnianych problemów. TAK, bo moje dziecko ma różne zajęcia nawet do 17tej, świetnie nauczyło się angielskiego, ma fajne wyniki w konkursach i najważniejsze: bardzo lubi chodzić do tej szkoły. Ja nigdy nie lubiłem chodzić do szkoły i może dlatego nie wybrałbym innej szkoły dla mojego dziecka.
  • Gość: michal IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.16, 09:43
    tragedia szkoła.nauczyciele niekompetentni, ale co mamy sie spodziewac jak pani dyrektor siedzi w fotelu od rana do wieczora bo jest tak gruba ze nie ma sily sie poruszac. Na poczatku pani dyrektor wydaje sie mila a gdy pojawi sie chocby najmniejszy problem trzesie sie z nerwow i krzyczy na wszystkch. zajecua wszystkie sa po prostu tandetne.dyrektorka zalosna.odradzam
  • zaintrygowana77 22.04.16, 13:09
    A może poziom nauczania dostosowany jest do poziomu rodziców?
  • Gość: gość IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.05.16, 01:21
    Szanowni Państwo, naprawdę dbajmy o poziom naszego języka, bo generalnie to sobie, rodzicom, wystawiamy złe świadectwo. I nie Dyrekcja mnie boli, ale fakt, że rodzice posługują się tak wulgarnym językiem wypowiadając się na forum publicznym na temat szkoły, do której uczęszcza także moje dziecko. I nie wiem czy moje dziecko będzie szczurem, piekarzem czy lekarzem, ale wiem, że jego wychowawca tak nim pokieruje, że nie będzie musiał schlebiać swojemu ego tak niskim poziomem wypowiedzi.
  • Gość: AgataAgata34 IP: 78.9.120.* 20.02.17, 14:58
    Nie wiem jak szkoła wyglądała kiedyś, ale moja córka chodzi do Varsovii teraz już drugi rok i jestem bardzo zadowolona z tej szkoły. Poziom dobry, atmosfera przyjemna. Dla mnie wszystko w porządku.
  • Gość: Tamarka IP: *.dynamic.mm.pl 23.07.17, 12:34
    no wlasnie moje dziecko kończy teraz pierwszy rok w tej szkole i szczerze mówiąc byl to rok próby - dla nas i dla syna. Ale zostanie w niej bo jest bardzo zadowolony, ma nowych kolegów, chodzi na dodatkowe zajęcia....i szczerze mówiąc chodzi tam z chęcią! takżę czemu nie kontynuować w takiej szkole nauki?
  • Gość: Żuber IP: *.146.98.39.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.17, 22:03
    Szkoła nie ma plusów. Plan przeładowany, poziom nauczania języków obcych pozostawia wiele do życzenia, język niemiecki dno, dla wiecznie początkujących, język angielski tak słaby, że chciano zmienić nauczycielkę, rosyjski - nie robi się nic, dobór podręczników jak dla debili, informatyk niczego nie tłumaczy, historyk stosuje metody z czasów średniowiecza, polonista twierdzi, że już mu zapłacono a egzamin to sprawa uczniów, nie jego. Szkoła nie organizuje żadnych powtórzeń przed egzaminem, a jednocześnie zachęca do uzyskiwania zaświadczeń o odchyleniach - dysgrafii, dysleksji, dyskalkulii i itd. 90% uczniów w tej szkole ma takie zaświadczenia. Uczniowie mają po 9 godzin lekcyjnych. Klasy ciasne i duszne, niewietrzone, ponieważ okna niemal zabite na głucho, chamstwo traktuje się jak kreatywność, ponadto są uczniowie, którzy biorą (po lekcjach, ale jest to tajemnica poliszynela). O problemie się nie mówi. Zdecydowanie odradzam. W szkole marnuje się czas uczniów, metody nauczania od dawna nie konsultowane z metodykami, marnuje się predyspozycje i chęci dzieci. Swego czasu zrezygnowano z liceum - było tam podobno tylko 4 uczniów. Teraz otwarto ponownie - rekrutacja najsłabszych z gimnazjum. Niestety dziecko musi tu przetrwać do końca gimnazjum
  • Gość: rodzic IP: *.static.ip.netia.com.pl 20.09.17, 18:20
    Żuber skąd ty się urwałeś? Na pewno piszesz o tej szkole czy tylko ci odbiło albo twoj dzieciak musiał odejśc z powodu braku postepów w nauce i problemów wychowawczych?
    Mam dzieci w Varsovii i nei potwierdzam ani jednejgo zdanie z powyższej opinii.
  • ivkis 22.09.17, 07:42
    ja tak samo, to chyba jakaś zaszła pomyłka w szkołach. Moje dzieciaki chodzą tam od roku i są bardzo zadowolone. Zresztą ja też bo widzę co się dzieje! to był dobry wybór!
  • Gość: dadi IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.09.17, 10:49
    PAN ŻUBER ZDEZRZYŁ SIĘ Z BIZONEM. MOŻE DZIECKO POWINNO ZMIENIĆ SZKOŁĘ, SKORO JEST TAK SŁABA W PANA OPINII?
  • arowana1444 01.11.17, 19:25
    Zdecydowanie polecam! Mam porównanie, bo to już 3 szkoła syna, niestety ze wzgledu na moja prace musielismy sie przeprowadzac. Jednak szkola niepubliczna ma pewne standardy i to jest zdecydowanie na plus!!!
  • Gość: Gość IP: *.146.45.1.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.11.17, 18:31
    Chyba zdecydowanie na minus. Garstka gimnazjalistów, którzy mogą coś osiągnąć jest ignorowana, a cała uwaga skupia się na debilach, dla których szkoła za 1600 zł miesięcznie jest przechowalnią i dostarczycielem dobrego samopoczucia dla rodziców. Zaangażowanie niektórych (zaznaczam niektórych )nauczycieli zerowe, ponieważ nikt ich nie rozliczy z tego, co dzieci przyswoiły w gimnazjum. Liceum reaktywowane w tym roku to rekompensata za utracone dochody z gimnazjum. Języki na słabym poziomie, pomimo,że liczba godzin imponująca. Jednym słowem to nie szkoła a instytucja finansowa. Przyjazna dla ojców założycieli. Pan od fizyki nie był w stanie wyrobić się materiałem, przez 4 lata(dodatkowy rok w podstawówce) nie zdecydował się na wybór podręcznika, a w tym roku tuż przed egzaminem dawał dzieciom kserówki z repetytorium do SAMODZIELNEGO OPRACOWANIA. Rodzice byli wściekli. Ciekawe jak w tym roku.
  • Gość: gosc IP: 78.10.207.* 28.11.17, 11:29
    Nie 1600 a 1500zł. Reszta argumentów jak w kwestii czesnego rozmija sie z prawdą.
  • Gość: Albert IP: *.mokotowplaza.waw.pl 02.06.18, 13:18
    Osoby które chwalą Varsovię to albo mało interesują się programem nauczania, albo zadowalają ich średnie wyniki swoich dzieci bo nie wierzą, że ktoś mógłby je czegoś więcej nauczyć. Ktoś pisał o nagrodach dla uczniów? Niech wejdzie na stronę szkoły i pokaże mi te nagrody - uczniowie faktycznie od czasu do czasu coś osiągną ale szkoła mimo inkasowania bardzo wysokiego czesnego nie znalazła nikogo kto by takie informacje na stronie umieścił (są informacje sprzed kilku lat). W kategorii osiągnięcia można zobaczyć tylko średnie z egzaminów gimnazjalnych/6-cio klasistów w porównaniu do reszty szkół w Polsce i w regionie. Ale jak wiadomo dzięki statystyce wszystko można przeinaczyć na swoją korzyść. Prawda jest taka, że średnie z w/w egzaminów są co roku najniższe spośród wszystkich szkół prywatnych i większości dobrych szkół państwowych.
    Niestety poziom wszędzie reklamowanego jez. angielskiego też nie jest najwyższy, niestety głównie dlatego, że native speakerzy mówiąc oględnie nie przemęczają się głównie puszczając dzieciom filmy. Takie zajęci mógłby poprowadzić nawet niemowa.
    W Varsovi najwyższy poziom nauczania jest w klasach 1-4 - potem im wyższy rocznik tym gorzej. Natomiast prawdą jest, że dzieci czują się raczej w tej szkole dobrze i szkoła kładzie nacisk na rozwój poprzez organizowanie wielu wyjść do różnych miejsc typu muzea, kino itd.
    Czyli jak dziecko jest słabe a koszty nie grają roli to idealny wybór - im dziecko zdolniejsze tym większa szansa, że będą to zmarnowane duże pieniądze.
  • excursor 20.06.18, 22:24
    To jest szkoła dla prostych rodziców mało zdolnych dzieci, którzy za marne 1500 zł (jest to naprawdę tanio) kupują sobie nimb wyjątkowości. Marna kadra, marna infrastruktura, marni zarządzający fundacją, którzy tolerowali byłą dyrektor Jankowską, która jest przestępcą. Tragedia........

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka