Co ja zrobilam???Trwała ondulacja - a po niej? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zrobiłam niedawno trwałą ondulację, włosy totalnie mi się zniszczyły, jak
    rozczeszę po umyciu to mam wielkie siano, patrząc na moje włosy wyglądają na
    spalone...Ale sądzę, że nie jest jeszcze aż tak źle...Nie chcę ścinać włosów!
    Proszę o porady w związku z używaniem odżywek bądź nawilżaczy na
    włosy...Czym sobie pomóc? jakie stosować kosmetyki aby moim włosom
    przywróciły
    wcześniejszy blask i były zdrowe?...Czy można jeszcze uratować moje włosy?Ile
    czasu minie?Prosze o odpowiedzi...Z
    góry bardzo dziękuję...
    • Hello. Wiesz moja koleżanka miała podobny problem. Poradziła sobie znim-
      używała odżywki Avonu "MASKA REGENERACYJNA DO ZNISZCZONYCH WŁOSÓW". Jest to
      maseczka nawilżająca, włosy nie łamią się i nie plączą, łatwo je rozczesać. Na
      opakowaniu jest napisane zeby trzymac maseczke na włosach 3-10 minut.
      Oczywiście dla lepszego efektu trzyma sie dłużej. Tubka 150 ml. cena- jak
      trafisz na promocę to ok 11-13 zł więc dośc przystępna. Ja rownież używam tej
      odżywki, bo mam ogromne kłopoty z rozczesaniem włosów po myciu. A dzięki niej
      włosy łatwo sierozczesuję są gładziudkie i błyszczące. Osobiście bardzo polecam.
      POZDRAWIAM.
    • Ja trwałą zrobiłam sobie rok temu. Byłam bardzo zadowolona z rezultatu, jednak po mycicu nie rozczesywałam włosów. To jest karygodny błąd przy kręconych włosach, zwłaszcza po trwałej. Dziwię Ci się, że tak robisz. Mi fryzjerka od razu powiedziała, że albo bardzo rzadki grzebień, albo palce= i to wystarczy. Zaraz po umyciu, na wilgotne włosy kładłam mleczko Sunsilk i pozostawiałam włosy do wyschnięcia. Żadnych suszarek, ale o tym chyba nie musze przypominać. Gdy włosy wyschły wystarczyło rozburzyć trochę fryzurę żeby była bardziej puszysta. Efekt był świetny. Zaznaczone loki, gładkie, lśniące wlosy. Trwała utrzymała mi sie blisko pół roku, potem musiałam ściąć włosy. No i rzeczywiście były trochę zniszczone, ale i na to sa sposoby= regularne ścinanie trwałej to najlepszy. No i oczywiście można wspomagać się maseczkami czy odżywkami, ale to juz sprawa indywidualna. Pozdrawiam


      --
      słońca i wakacji!!! szybciej
      • ja mam naturalnie krecone wlosy i sa bardzo suche zeby je nawilzyc moja
        fryzjerka powiedziala ze mozna zrobic tak, ze nakladasz jakas maseczke czy
        odzywke nawilzajaca i zawijasz wlosy recznikiem, z tym ze recznik ma byc
        goracy, mozna go np zalac wrzatkiem i poczekac chwile az troche ostygnie, ale
        im recznik bedzie cieplejszy tym lepiej bo maseczka lepiej sie wchlonie, mozesz
        poparzyc sobie rece, ale wlosom to nie zaszkodzi. najlepiej trzymac taki
        recznik na glowie ok 40 minut. polecam
    • kup odżywkę "rigenol" firmy "framesi" w salonie fryzjerskim. Mojej koleżance z
      tzw sinem na głowie-co prawad nie po trwałej- bardzo pomogła. Ja też uzywałam
      ale za bardzo onciążała włosy. No ale ja nie mam suchych
    • Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Jeśli chodzi o trwałą to już nigdy w życiu
      jej nie zrobię...Szkoda zdrowia. Robiłam 3 tyg. na średnich wałkach, niby
      ziołowa i co? Po loczkach ani śladu...gdybym nie rozczesywała włosów byłoby
      jeszcze gorzej, dlatego już wolę rozczesać i jakoś nawilżyć, aby wróciły nieco
      do poprzedniej fazy, przed trwałą...Spróbowałam maseczki z oliwy
      rzepakowej...Super. Na nieumyte włosy nakładam ciepłą oliwę z dwoma łyżeczkami
      wody destylowanej aby zrobiła się gęsta papka, owijam "szczelnie" folią, a
      następnie ręcznikiem. Trzymam na włosach 30 - 40 min, po czym myję szamponem,
      wcieram dużą ilość odżywki i spłukuję na przemian ciepłą i zimną
      wodą...Pomaga...uff, ale co najdziwniejsze włosy rozprostowały się na maxa,
      nawet już fal nie mam, jedynie grzywka lekko pofalowana, ale nie mam
      zastrzeżeń, ważne że włosy są już w miarę dobrze nawilżone i sądzę że powrócą
      do poprzedniego stanu gdzie były lśniące i mięciutkie...jeszcze raz bardzo
      dziękuję, pozdr. serdecznie...
    • Witam
      Zgadzam się z tym, co pisze Lena.es. Jeżeli zależy ci na loczkach, stosuj
      preparaty pielęgnacyjne podkreślające skręt włosa. W takim przypadku
      rozczesywanie po wysuszeniu jest zbędne. Możesz jedynie delikatnie rozczesać
      włosy grzebieniem o szerokich zębach po umyciu i rozprowadzeniu na nich odżywki
      lub nawilżającej pianki do układania. Jedynym sposobem na pozbycie efektu
      trwałej jest regularne obcinanie aż do całkowitego odrostu nowych włosów.
      Pozdrawiam
      Oksana
    • Witam. JA mam bardzo sztywne i mocne włosy, chociaż jestem blondynką, gdy
      zrobiłam trwałą, musiałam ja powtarzac jeszcze dwukrotnie w odstepie by uzyskac
      efekt loczków! Moje włosy w ogóle nie są zniszczone, mimo że je dodatkowo
      farbuje na ciemny kolor. Myśle że wyglądaja tak pięknie bo bardzo o nie dbam.
      Podstawą jest dobry szampon i odżywka. Ja używam sunsilk do włosów farbowanych-
      ładnie pachnie, taki różowy:) Włosy maja piękny blask. I zawsze rozczesuje
      włosy po myciu. NAjpierw rzadkim grzebiem a potem bardzo gęstym i oczywiście
      pianka z prowit b5. Warto wcierać w skóre głowy na cała noc zwykły panthenol w
      paince dostępny w każdej aptece a rano je umyć. Uwierzcie to działa cuda:))
      Poprzednia trwała bez poprzedniej pielęgnacji zniszyła mi włosy na kilka lat!
      Ale z loczków nie zrezygnowałam: ps potem już nie rozczesywac włosów po
      wysuszeniu, dopiero po myciu bo sie łamią.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.