Łojotokowe zapalenie skóry głowy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Własnie wróciłam od lekarza dermatologa.Dostałam do wcierania
    pimafucort emulsja 20,0ml+ szampon Stieprox.Ma to pomóc
    w łojotowkowym zapaleniu skóry.Moze ktoś z was używał, mam
    pytanie czy pomogło?Rany kiedy to można wyleczyć ile to
    można z tym walczyć??
  • U mnie problem wygladal tak, ze od dluzszego czasu mialam problemy z lupiezem.
    Uzywalam Nizoral ale jakos nie przeszlo. Postanowilam w koncu udac sie do
    dermatologa bo oprocz lupiezu strasznie swedziala mnie skora glowy a do tego
    doszlo jeszcze straszne wypadanie wlosow. Strasznie sie przestraszylam i
    postanowilam niezwlocznie udac sie do dermatologa. Przepisala mi nastepujace
    leki: Laticort 0,1% lotio 20 ml, Pimafucort 20,0 ml do wcierania w skore glowy
    Claritine 10 mg antybiotyk na swedzenie (przeciwgrzybiczny) i witaminy
    Methiovit na wzmocnienie wlosow. Kuracja trwala jakies 4 tygodnie. Wcieralam te
    mleczka 2 razy dziennie w skore glowy. Musze przyznac, ze mi bardzo to pomoglo.
    Lupiez zniknal, skora mnie nie swedzi. Jest narazie b. dobrze. Po ostatniej
    wizycie dermatolog stwierdzila, ze jest juz w porzadku, ze skora glowy jest
    biala (tzn. czysta). Przepisala mi jeszcze raz Laticort na wszelki wypadek, ale
    stwierdzila, ze nastepnej wizyty raczej nie bedzie:D z czego sie bardzo ciesze.
    Teraz glownie skupilam sie na odbudowie cebulek wlosow i ich odrostowi. Mam
    nadzieje, ze uda mi sie odzyskac stracone wlosy. W razie pytan pisz na maila:
    yoann9@wp.pl Mam nadzieje, ze ci sie uda:D Powodzenia O tym szamponie w
    ogole nie slyszalam, wiec nie wiem.
  • Witam
    Z pewnością taka kuracja ci pomoże i to w bardzo krótkim czasie. Następnie
    trzeba będzie dobrać skuteczną kurację podtrzymującą, aby utrzymać
    dotychczasowe pozytywne efekty.
    Pozdrawiam
    Oksana
  • Musze stwierdzis że ilość wypadających włosów
    mi się zmniejszyła poprzez wcieranie pimafucort
    emulsja 20,0ml+ mycie włosków szamponem Stieprox.
    Ale co potem jak można zapobiegac ponownym nawrotom??
  • Jestem ciekawa jak efekty po Stieprox-ie.Czy pomógł Ci w walce z łojotokiem?
    Czy nadal go uzywasz? Jakie były Twoje włosy po tym szamponie? Czy po
    pierwszych stosowaniach miałaś lekkie zaczerwienienie skóry,"zrzucanie
    łupieżu"lub zwiększone wypadanie włosów?
    Ja właśnie zaczynam stosować Steprox i mam takie właśnie objawy (jak sądzę to
    wynik leczenia skóry głowy i walki z jakimś podstępnym grzybkiem, który tam
    sobie zamieszkał, ale może się mylę i tak być nie powinno?).
  • Od dawna nie byłam tak szczęśliwa z powodu moich włosów.Nie wychodzą mi wcale.No, jakies 3-5 włosów dziennie znajdę na ubraniu.Jestem b.zadowolona z tego szamponu,używam go nadal ale jestem juz przy końcu, więc wybiorę się do lekarza i porozmawiam jak podtrzymac ten stan.Podczas stosowania tego szaponu nie zauważyłam wypadania włosów, ani łupieżu.Mi naprawdę pomógł.Pozdrawiam
  • Twoj post naprawde nastawil mnie optymistycznie. Wlosy wypadaja mi od pol roku,
    najpierw z lekarzem podejrzewalismi, ze to wina hormonow, ale teraz ostatecznie
    stanelo na lojotokowym zapaleniu skory. mam tez stosowac stieprox co 2 mycie i
    przez 10 dni laticort lotio a potem alpicort. Na razie mija 6 dzien i jakis
    rewelacyjnych rezultatow nie widze, ale czekam. Mam nadzieje, ze beda...
  • Wola1 muszę ciebie pocieszyc, gdyz widzę diametralną różnice
    w tym co było a co jest.Ja walczyłam z tym od roku.Wiem,że to
    potrafi wracać trzeba strzec się tego dziadostwa ale jak??
    AlpicortE tez uzywałam ale wcześniej.Pozdrawiam i ściskam.. ;)
  • dziekuje za odpowiedz. Mam nadzieję,że mi tez stieprox pomoże. Co prawda do
    konca nie wiem z czym walcze - dzis robilam badania mykologiczne ,aby wykluczyc
    grzyby (laborantka raczej wyklucza grzyby). Nie wiem czy to zwykły łojotok czy
    ŁZS. Dermatolog tak naprawde nic mi nie pomogl - jedynie ten szampon i
    skierowanie na badania.
    Prosze podpowiedzcie mi czy moje objawy mozna zakwalifikowac do ŁZS - juz od
    1,5 roku meczy mnie stale przetłuszczanie sie włosow i skory twarzy, głowa
    swedzi ,ale nie ma wielkiego zluszczania, ranek... skore na glowie mam mocno
    przesuszona,czasami jest zaczerwieniona i czuje takie bolesne napiecie
    naskóraka. Do tego wszyskiego zmienil sie wyglad moich wlosow -trudno je opisac
    bo sa takie jakies "dziwne" - sa suche,sztywne,poodbarwiane
    i porozszepiane na całej swojej dlugosci. Wypadaja mi ,ale nie tak straszliwie -
    ok 50 dziennie.Czytałam gdzies na forum, ze przy łojotoku włosy moga sie tak
    niszczyc. Czy Wy macie tez takie problemy?
    Czym różni sie zwykły łojotok od ŁZS? Jak często myjecie głowę? Jakich innych
    szamponów używacie?
    Jeszcze jedno ostatnie pytanko odnosnie Stieprox-u - czy Wasze włosy
    po nim sa mieksze, takie bardziej lejące? I czy na poczatku po jego stosowaniu
    wypadało Wam więcej włosów?
    Przepraszam za tak dlugi list, ale to paskudztwo doprowadza mnie do białej
    goraczki. Życzę cierpliwosci w Waszej walce z ŁZS.
  • czesc dziewczyny
    ja juz od dawana borykam sie z łupiezem..no i teraz z łojotkowym zapaleniem
    skory głowy.Uzywalam wczesniej chyba wszytskich juz sklepowych szmponow
    przeciwłupiezowych no i 3 buteleczki Nizoralu, nie pomoglo:(. udalam sie do
    dermatologa (bardzo niemilej pani doktor jak sie pozniej okazalo).mam
    przepisane emulsje Seboderm i płyn Acnosan do wcierac w głowe 2 razy dziennie +
    szmpon Stieprox do mycia 2-3 razy w tygodniu.Seboderm również do smarowania
    uszu i jakas masc do zrobienia w aptece ktorej jeszcze nie wykupialm na
    powieki.kuracja trwa juz 5 dzien i musze przyznac ze zauwazylam wyrazna poprawe.
    tylko nie wiem co zorbic jak juz leki sie skoncza...tzn jakiego uzywac
    szmamponu do mycia i jakiego teraz uzywac szmponu na zmiane ze Stieprox (bo
    włosy musze myc codzinnie).
    pozdrawiam
  • Czy mogla by Pani podac taka przykladowa kuracje?
    do swojej pani doktor juz sie raczej nie wybiore...
  • Ja jako drugi szampon (tez myje codziennie) uzywam seboradin niger z rzepa, ale
    zastanawiam sie, czy nie powinnam jakiegos "zwyklego" nie-leczniczego. Mam za
    to do was pytanie. Jak to sie u was zaczelo z tym wypadaniem? Czy myslicie, ze
    mozna odnalezc jakas przyczyne? Bo ja na prawde nie wiem - nigdy nie mialam
    problemow z wypadaniem wlosow- no przetluszczaly sie bardzo kiedys przez pare
    miesiecy mialam lupiez ale wlasciwie sam przeszedl, a wypadajacych nigdy -
    nawet w stresowych sytuacjach - egzaminy na studia matura itd. Ciekawa jestem
    jak to u was bylo

    No i po jakim czasie poprawa po tym szamponiku...
  • up
  • Ja mam podobne problemy - przetłuszczające się włosy, ale ostatnio wypadają, są
    bez połysku (gdyby nie to, ze to nie żywa tkanka, powiedziałabym że takie
    martwe) i swędzi mnie skóra głowy. Ale znam przyczynę, bo wszystko zaczęło się
    po przeprowadzce - kiedy odkręcam kran w łazience pachnie jak na basenie.
    Czekam na radę w wątku "chlor!" A Tobie mogę polecić apteczny Pregaine -
    łagodny szampon w zelu - bez dodatków, po prostu zmywa co ma zmyć.
    --
    Powodzenia,
    Mag
  • witaj!czy myjesz Pregaine codziennie? ja tez go uzywalam - dobry szampon,
    ogranicza wypadanie włosów, ale przy czestym uzyciu byl troche za "ostry" dla
    moich wysuszone wlosów.Szukam caly czas czegos delikatnego.

  • Hej dziewczyny
    Ja też borykam się z łojotokowym zapaleniem skóry. Używałam już wszystkich
    możliwych leków(m.in.Pimafukortu,po którym zapalenie wracało).
    Najbardziej pomógł mi szampon Stieprox, ale po nim strasznie zaczęły wypadać mi
    włosy.Jest chyba zbyt silny i nie powinno się go długo używać.Teraz używam
    Dermosanu-jest b.delikatny -polecam.Może polecicie mi jakieś preparaty na
    wypadanie włosów i na wzmocnienie cebulek.(stosowałam już Vitapil, MerzSpecial,
    a obecnie H-Pantoten)NIC MI NIE POMAGA!!!
    Dzięki i pozdrawiam
  • Ja lykam Silike i codziennie popijam rozpuszczona we wrzatku 1 lyzeczke
    zelatyny spozywczej - to mi kiedys polecila znajoma dermatolog. Nie wiem na ile
    to pomaga, ale przez 2 lata walki jeszcze nie wylysialam.
    Ja rowniez odstawilam Stieprox - za mocno wysuszal wlosy - i wrocilam do
    Freedermu.Pozdrawiam.
  • Hej dziewczyny!Napiszcie jak Wasza walka z łojotokiem i wypadaniem? Czy Stieprox
    podziałał?
  • Witam ponownie, jestem autorką tego topiku, jak
    wcześniej wspomniałam wypadanie włosów zahamowało
    się u mnie.Lekarz zalecił mi nadal stosowanie stieprox
    ,2x w tygodniu.Oprócz tego myje włosy zwykłym pokrzywowym
    szamponem,stosuję odżywkę wax co 4 dni,łykam vitapil
    i wcieram jakąś robiona mieszankę przepisaną przez derm.
    ,mającą na celu wzmocnienie włosów.Pozdrawiam i życzę
    wytrwałosci w leczeniu, bo naprawdę nie jest to łatwe.
  • Proszę napisz ile kosztowało Cię zrobienie badań mykologicznych i na czym one
    polegały.Dzięki
  • Jeszcze jedno, poza moim powyższym pytaniem.Mi szampon ten nie bardzo pomaga.
    Stosuję go już od września,skóra głowy nadal mnie swędzi a włosy wypadają. Ujmę
    to tak: dopóki stosuję jakieś specyfiki do wcierania przepisane przez lekarza,
    to widzę poprawę-zaczęło mi odrastać bardzo dużo włosków(a wyłysiałam już
    okropnie).Obecnie od ok 4 tyg. nie używam już tych specyfików i skóra głowy
    wróciła do stanu wyjściowego. Po prostu tragedia.Może wiesz jakie badania
    powinno się zrobić, by ustalić przyczynę ŁZS?Dzięki za odpowiedź:)
  • Ja robiłam wiele badań,na hormony, tarczycę jakieś inne
    rzeczy, na te badania dał mi skierowanie lel.derm,
    do prywatnego labolatorium.( koszt ok.400zł).
    Na podstawie tych badań nic nie stwierdził:(
    Już wcześniej powiedział,że to łzs gdyż
    przeprowadził tzw. wywiad ze mną i obejrzał
    pod lupa moja skórę głowy.Czyli badania w moim
    przypadku były może zbędne.Pozdrawiam
  • Beatko ty jestes z Białegostoku, prawda?
    Czy mogłabys mi napisać u jakiego byłaś lekarza / dermaotolga? Dac jakis
    kontakt do niego ...
  • Ojej to strasznie drogo wyszły te badania.Ja robiłam badania hormonów tarczycy
    we wrześniu. Wszystko wyszło ok.Chciałam zrobic badania hormonów płciowych,ale
    niestety łykam tableteczki i teraz nie mają one senu. Czy Twój dermatolog mówił
    coś o przyczynie takiego stanu skóry głowy. Mi moja pani dermatolog
    powiedziała, że może to być spowodowane zmianami hormonalnymi, ale o żadnych
    badaniach(poza tarczycą)nic nie mówiła.Nie wiem co mam dalej począć.Już nawet
    za problemy z włosami zaczęłam obarczać tabletki anty.
  • Czy ktoś używał szamponu tej firmy?
  • ja nic Ci niestety nie poradze - bo nikt mi nie robil zadnych badan, nie wiem
    czy mam ŁZS czy tylko łojotok. Podczas wczorajszej wizyty u dermatologa
    dowiedziałam się - ze nie ma zadnych lekow na łojotok i musze sobie kupic
    szampon Nivea lub Dave (!)(fachowa porada prawda?).
    Czekaj na listy od innych osbob z tego forum, maja wieksze doswiadzcenie w
    walce z ŁZS.Powodzenie i duzo cierplowosci.
  • Badania byly gratis. pobrano mi do badania "costam" ze skory glowy i wlos.
    Wyniki badan u mnie wylaczyly grzyby - pozostala mi walka z lojotokiem.
  • Asiu, ja chodziłam do dr Wrońskiego Ośrodek "Dermal"
    na Nowym Świecie, i moim zdanie tylko kasę zdziera,
    może kiedyś to był i dobry.Wizyta pierwsza 100zł
    potem 50zł,Przepisuje drogie rzeczy np. jakieś 3
    za które płacisz o k200zł i co 2 tyg.Skierow na
    badania oczywiście do znajomych prywatnie ok 400zł.
    Kazał mi iść do kliniki Arciszewskiego i zrobić usg
    jajników ok 100zł;dał namiar na endokrynologa,
    co za wizyte każdą bierze 100zł, który stwierdził
    że trzeba spróbowac np. Diane 35, bo on nie wie
    jaka może byc przyczyna.Sam dr Wroński powiedział,
    że mam łzs, bez robienia tych wszystkich badań.
    Teraz lecze sie w MSWiA tak kobieta przyjmuje,
    i jestem b.zadowolona.Pozdrawiam was dziewczyny.pa
  • Dzieki za info. Musze dowiedzieć się w prywatnym laboratorium, czy robią takie
    badania.
  • HEJ:)Ja niestety też zmagam sie z tą uciążliwą dolegliwością.Włosy zaczęły mi
    wypadać rok temu w wakacje,trwało to pół roku i na następne pół sie
    uspokoiło.Niestety od lipca historia sie powtarza i nie moge jej przerwac.Skóra
    na czubku głowy bywa zaczerwieniona i podrazniona.Wczesniej bylam u 3
    dermatologow i niestety okazalo sie to klapa.2 pierwsze panie nawet nie raczyly
    zerknac co sie dzieje ze skora glowy,a ostatni pan polecal mi Roaccutane!Co
    mnie zbulwersowalo,bo nie mam wiekszych problemow z cera,a taki srodek
    przyniosl by wiecej szkod niz pozytku.Kiedy moja wiara w kompetencje
    dermatologow troszke zaczela odbudowywac sie,wybralam sie tydzien temu do nowej
    pani.I posluchalam sobie-ze to sklonnosc do lojotoku-skaza genetyczna,ze nic z
    tym nie zrobie raczej.Zalecila zastrzyki z biostyminy i wit B6 domiesniowo,a
    poza tym jakis plyn do wcierania,ktorego nie mogli mi zrobic w 2 aptekach,bo
    zawieral przestarzaly skladnik.Pogadala sobie poza tym ze wloski to jak
    trawka,ze jak sie skosi,to lepiej rosna blabla-jakies przyrodnicze natchnienie
    ogolnie zlapala.Wiec znowu musze dzialac we wlasnym zakresie.Teraz uzywam Vichy
    Dercos(łupież tłusty)na zmiane z Pregaine+Neril tonik.Przymierzam sie do
    kosmetykow Ducray?Macie jakies doswiadczenia z nimi?
  • No to faktycznie na fajną panią trafiłaś.Ma jakieś starodawne przeświadczenia.
    Z tego co wiem to obcinanie włosków na pewno ich nie wzmocni:)Gdyby tak było
    wszyscy mielibyśmy piękne i bujne włosy a niestety tak nie jest.Ja jestem na
    etapie robienia badań.Dostałam też namiary na dobrego dermatologa w Łodzi, więc
    spróbuję.
  • dziweczyny! od ponad 5 lat walcze z tym świństwam i wcale nie jest to łatwe.
    przeszałam tabun deramtologów, z których iwększośc nie zna się naproblemie (
    ok. 11) po kilku latah prób i błedów moge powiodzieć, że walka to niełatwa i
    uciązliwa ale kiedy się pozan jej tajnki to bywa skuteczna. Moje rady:
    nie polecam pimafucortu i innych tego typu, gdyz są to STERYDY - chwilowa
    pooprwawa potem nawrót. Mnie osobiście pomógł prof. Baranw we Worcławiu - zna
    problem jest ordynatorem na Klinikach - Katedra Deramatologii. Chodziłam na
    naswietlania lampami psorilux, stosowalam ok. 4 szamponó na raz. Jeden szmpon
    to mało gdyz włosy sa i suche i się przetłuszczaja, iskóra jest czerownawa i
    napięta i podraznion, piecze swędzi, ale NIC mocnego nie można używać!
    stosuję Freederm, Ducray - Argil i sabal oraz przeciwłupiezowe(Freedrem, Vichy)
    i b. łagodne- PH Neutral Freedrem i Pregaine - tez b. łagodny. Szampony trzeba
    mieszać!!!!!
    zycze powodzenia. przedstwaiłam najważniejsze wątki, gdyz na przedstawienie
    całej wiedzy brałkoby mi czasu i strony. :)))
    ponadto zjadam specjalne tabletki dostępne w NIemczech - pntovigar.
    zycze powodzneia :)))
  • Dzięki dziewczyny za reakcje na moj wpis.Nie ma to jak zjednoczyc sily;)
    roksi8-tak sie sklada,ze ja pomieszkuje w Łodzi.Jeśli uznasz,że ten dermatolog
    jest warty uwagi i zechcesz sie podzielić namiarami,to bede wdzieczna:)
    Pozdrawiam
  • Dziewczyny z łzs, jakie miałyście objawy ?
  • U mnie to przede wszystkim swędzenie skóry głowy, małe krostki na skórze oraz
    niesamowite wypadanie włosów.Co poza tym-straszne przetłuszczanie włosów,muszę
    myć je codziennie,pozdrawiam
  • hej pisze tylko po to, by podzielic sie wrazeniami na temat szamponow-
    odstawilam seboradin niger bo mocno podraznial mi glowe, ale kupilam szampon
    Farmony - calkiem niezly nie pamietam jak sie nazywa, ale taki niebieski na
    lupiez lojotok i wypadanie. Moje biedne wloski nie przestaly wypadac, ale
    ogolnie jest lepiej
    Pozdrawiam
    Ola
  • Sorki, że dopiero teraz odpisuję na Twój post, ale nie zauwazyłam go
    wcześniej.Mogę podać namiary na tego dermatologa.Jesli jestes zainteresowana to
    napisz do mnie:Gosia.8@wp.pl. Ja jeszcze nie byłam na wizycie.
  • No a u mnie troche lepiej:)))Mniej wypadaja, glowa wlasciwie nie swedzi i jest
    duzo malych, nowych kosmykow
    Bardzo sie ciesze. No i najbardziej pozytywne chyba jest to, że przestalam tak
    dokladnie liczyc moje wypadajace wlosy i tak strasznie sie tym wypadaniem
    martwic.
    Pozdrawiam. Zycze wszystkim Wesolych Swiat a w Nowym Roku pieeeeknych wlosow i
    koniec walki z ŁZS
  • WOLA1 cieszę się, że widzisz efekty to naprawdę
    nastawia optymistycznie.Ja ostatnio miałam trochę
    stresu i zauważyłam,że wypadanie sie nasiliło
    a na główce pojawiły się pojedyńcze placki
    łupieżu tłustego.Zmartwiłam się,ale nie poddaję.
    Wcieram znowu pimafucort, reszta bez zmian.
    Chyba tak naprawdę wyleczyć sie tego nie da,
    jedynie można zaleczyć.Ale musimy się trzymać.
    Korzystając z okazji zbliżajcych się Świąt BN`
    życzę wszystkim aby włoski nie wypadały i oczywiście
    odrastały.Pozdrawiam
  • hej!ja tez od kilku lat wczlcze z ta choroba juz nawet myslalam ze lekarz nie
    wie co mi jest skoro to ciagle wraca!ja dostalam kiedys antybiotyki, ale teraz
    juz nie biore ich gdyz pomagaja tak jak masc na krotko!dzisiaj dostalam recepte
    na diprosalic i elosalic i nie wiem czemu na virlix??no ale ja juz stosowoalam
    diprosalic i pomoglo ale choroba wrocila,po pimafocor tez choroba wraca, ale
    podobno z ta choroba tak jest ze wraca i nic nie da sie z tym zrobic,moje wlosy
    sa wrecz suche nie przetluszczaja sie jak uzywam zwyklych szamponow dave czy
    nivea to jest tragicznie teraz uzywam szamponu z vichy przeciwlupiezowego i jest
    rewelacyjny dla mnie, ale moja choroba objawiala sie tym ze mialam strazszny
    lupiez, i lupiez zniknal owszem ale pojawily sie czerwone plamy no choroba
    weszla mi na twarz!!wszystkie specyfiki mi pomagaja w ciagu 2 dni ale i szybko
    choroba wraca ,ok miesiac 2 i znowu to samo chociaz teraz nie mam tak
    zaatakowanje twarzy i uszu bo to byla tragedia!moj lekarz ledwie spojrzy!bylam
    tez na studiach u pani doktor w bilaymstoku na krakowiskim przedmisciu podobno
    miala byc rewelacyjana ale mi nie pomogla!
  • Dziewczyny! pozdrawiam wszystkie walczące z ŁZS!
    moge podac parę wskazówek jesli to kogos interesuje.JA jak wspomniałam borykam
    sie od 4 lat z tą dolegliwością i mam nastepujące spostrzeżenia:
    jak jest słońce albo mam naświetlania lampami ultrafiolet - to mam spokój,
    zima -ogrzewane pomieszczenia - choroba wraca.(jest to choroba cywilizacyja -
    zamnknietych i niedotlenionych pomieszceń) Mnie sie zaczeła gdy zaczłam
    pracować w biurze... :((
    Teraz nawet się nią za bardzo nie przejmuję gdyż: (pocieszenie)
    kolejne "nawroty" są SŁABSZE od poprzednich! teraz po prostu prowadze
    specyficzna pilegęgnację nizbyt trudna i już!
    POlecam wewnerzenie: drożdze - vit z grupy B wysuszaja i hamują znacznie łojotok
    -ponadto koniecznie VIt A - działa przeciwłojotokowo - szczegónie soki z
    marchwi i warzywa o kolorze pomarańczowym i źóltym ew. TRAN - kapsułki sa
    wygodne ale mało skuteczne
    -dostałm też tabletki doutstne zmiejszające przetłuszcanie (na watrobę)
    -zewnetrznie: 1 do 2 łagodnych szmponów neutranych (pregaine, Freederm, Ducray)
    prawie każda frma ma taki, na zmianę z szamponem przeciwłojotokowym, ale
    niezbyt agresywnym,
    - poza tym b. dobre efekty dają wceirki typu SEBOREN I SEBORADEN, woda brzozowa,
    odswieżaja tonizują i zmiejszają przetłuszczanie.
    reasumując:
    - polecem dłuższą walke, mniej agresywnymi środkami, wtedy co prawda w dłuższym
    okresie, ale wydzielanie łoju się uspokaja się na stałe. Moim zdanem nie można
    tegi wyleczyc SZYBKO i agresywnie, bo to jak efekt "jojo" przy odchudzaniu.
    Równolegle stosuję specyfiki na odrost włosów_np loxon 2% i Alpicor E.
    mam nadzieje ze komus na coś się to przyda. pozdrwaiem :))
  • Hej delewin, mam parę pytań...
    Co kuracji wewnętrznej:
    - jak przyjmować te drożdże (rozpuścić etc. - chodzi mi o dokładny przepis) i
    ile (dziennie, tyg.) , jak nawroty to częściej, więcej?
    - warzywa pomarańczowe - czyli tylko warzywa a nie owoce (no. pomarańcze)?
    - tabletki doutstne zmiejszające przetłuszcanie (na watrobę) - co to jest, jak
    to na wątrobę?

    Co do kuracji zewnętrznej:
    - woda brzozowa, ale skąd (apteka) i jakiej firmy?
    - przykład jakiegoś szamponu przeciwłojotokowego nieagresywnego (nie wiem co
    przez to rozumieć - Selsun blue to agresywny?)

    W ogóle to super wątek. Zmagam się również z zapaleniem łojotokowym od jakichś
    paru lat i rzeczywiście kuracje czysto farmakologiczne (leczę się ze 3 lata, od
    kiedy w końcu prawidłowo mnie zdiagnozowano - też były wyroki typu - za często
    spinam włosy :O) dają szybkie efekty, ale też szybkie nawroty :(. Wiadomości z
    wątku, szczególnie porady delewin wydają się być sensowne, skoro tyle z nas
    chodziło po dermatologach bez rezultatów na dłuższą metę.

    Pozdrawiam.
    iwona
  • dziekuję za uznanie. moje porady są sprawdzone, nie wszystkie sama
    wymyśliłam :) pałcę za nie słono na wizytach u pewnego profesora deramtologii.
    A znalazłam go jak poszłam po "rozum do głowy" do czytelni i wypozyczyłam
    podreczniki dla studentów medycyny z zakresu dermatologii. szczególnie zdjecia
    LZS. No i jednym z autorów był ten profesor. Stwierdziłam, ze skoro pisze
    podręczniki to zna sie na rzeczy i poszłam na wizytę.:)))
    Zatem uważam, że są warte wypróbowania.
    To on STANOWCZO zabronił mi stooswania sterydów i wszyskich aresywnych
    preparatów ,a także Diane 35! Co do tej ostataniej to stwierdził, ze na
    ostatnim międzynarodowym kongresie dermatologów ostatecznie potepiono lecznie
    Diane 35, gdyz wyrządza ona wiecej szkód niz pożytku (wątroba).
    Ten lek przeciw przetłuszczaniu to nie pamiętam nazwy, ale jest na wątrobę i
    jego DZIAŁANIEM UBOCZNYM jest zminjszenie wydzielania kwasów zołdakowych, a
    przez to zmniejszenie przetłuszenia.
    W ogóle walka z ŁZS to moim zdaniem nie tylko farmaceutyki, ale: i wietrzenie
    pomieszczeń, odpowiewednia dieta, kaptur zamiast czapki.itp itd.. co ja wam
    będę mówić, same rozumiecie.. :-)))

    odpowiedż: napój drożdzowy znany od lat : łyzka -dwie drożdzy zabić wrzątkiem,
    osłodzic do smaku,
    woda brzozowa dostepna w każdej drogerii - 1,5 zł (lepszy Seboradin)
    selsun Blue moim zdaniem jest agresywny, chyba kiedys go miałam, teraz raczej
    stosuję szampony HAMUJĄCE WYDZIELANIE ŁOJU, A NIE WYSUSZAJĄCE. one dipoero
    podrażniają i powoduja wzmozonĄ produkcje łoju na głwoie - błedne koło.
    Polecam Vichy - przezrozcysty przeciwłojotkowy, albo Ducray - SABAL , ARGEAL.
    pozdrawiam
  • Witam wszystkich, bardzo męczy mnie ten sam problem, czy możecie polecić mi
    jakiegoś dobrego dermatologa w warszawie.
  • Hej, dzięki za obszerną odpowiedź!
    Z doświadczeń na pewno skorzystam.
    Pozdrawiam.
    iwona
  • Ja wczoraj wróciłam od dermatologa w Krakowie( podobno dobrego, prywatnie).
    Dostałam doustnie Flumycon, szampon stieprox i pimafucort ale krem 1,5% do
    wcierania. Na razie zdążyłam umyć głowę tym szamponem. Włosy mi nie wypadają,
    ale mam bardzo suchą skórę głowy, ściągniętą i troche łuszczacą. Pani doktor
    powiedziała, że to ŁZS ale z powodu grzybów żyjących na skórze. Poza tym używam
    jeszcze szamponu Ducray - Ultra-Doux. Tabletki mam łykać przez miesiąc.
  • Mi juz po raz kolejny rece opadaja:(Wlosy nieustannie wypadaja mi od
    czerwca.Ostatnio uzylam oliwki salicylol i szamponu OPX i chyba
    przedobrzylam,bo cala skora glowy zaczela plonac.Chyba jednak lepsza droga jest
    stosowanie lagodnych preparatow.Sama juz nie wiem.Stosowalyscie moze Ocerin OPX?
    Bo zastanawiam sie,czy dac mu jeszcze szanse.
  • czesc

    Ja walcze z naszym wrogiem od 4 lat, wraz z łojotokowym zapaleniem skóry
    miałem "bonusa" wpostaci grzyba objawy to łuszczenie sie niemal dożywego
    naskórka na skórze głowy twarzy, okolice nosa oraz brwi uszu oraz na klatce
    piersiowej plus wypadanie włosów w olbrzymin tempie i straszne swędzenie
    leczony zostałem przez antybiotyk ketonazol i wszelkiego rodzaju mascie
    najbardziej pomagały mi preparty do wcierania robione w aptekach szampony to
    polytar(może przekraciłem nazwe) oraz hearling - delikatny i skuteczny ale do
    czasu po jakimś czasie (tj. po okołom roku) niepomagał mi na łupierz
    stosowałem również nizoral mediket ale bez wiekszych sukcesów

    z mojich obserwacji wynika ze objawy nasilają sie po jedzeniu słodyczy i
    rzeczy tłustych dla mnie zbawienne jest słońce znika mi wówczas łupież oraz
    zaczerwienienia z twarzy dobrze jest zjeć duze ilości warzyw a zwłaszcza
    marchew

    co do wypadania włosów i samego łupieżu łatwo go zredukować przez wcireranie
    olejku rycnowego w skóre głowy i noszenie go przez 30min nastepnie umyć
    dokłandnie włosy - hamuje to wypadanie włosów wada to problemy z zmyciem tego
    olejku

    teraz jestem w kolejnym nawrocie choroby i dostałem kolejna dawke ketonazolu
    szampon stieprox oraz maćś pimafucin oraz tabletki ketokonazalu zobaczymy na
    jak długo mi to pomoże

    zobacze jak to wyjdzie w tym podejściu

    pozdrawiam Arturrroo z krakowa
  • To znowu ja:)Chcialam spytac drogie kolezanki/kolegow wojujacych z tym
    paskudztwem czy macie jakies doswiadczenie jesli chodzi o zastrzyki.Bo ja
    ostatnio udalam sie do pani dermatolog(profesor zreszta),ktora dala mi
    skierowanie na 20 iniekcji Biostymina na zmiane z cocarboxylasum(tiamina) +
    wit.C.Poza tym polecila mi Freederm Tar.I tym sposobem bylam na 4 iniekcjach i
    zastanawiam sie,czy faktycznie to malo przyjemne klucie przyniesie jakies
    rezultaty.Bo jesli nie,to chyba moja cierpliwosc znowu sie drastycznie skonczy:(
  • Ja mam ten problem juz 8 lat i dopiero niedawno dowiedziałam się, że to ŁZS!
    Jak widać chodziłam chyba po słabych lekarzach, a nie zliczę ilu ich już
    było... Zaczęłam właśnie stosować szampon Stieprox. Czy trzeba go używać na
    zmianę z innym szamponem?
  • beti555 mi lekarz zalecił stosowanie stieproxu
    na zmianę z innym łagodnym np.pokrzywowym.
    U mnie wszystko było już ok, ale koszmar
    wypadających włosów znowu powrócił.Pozdrawiam
  • ten szampon jest ok - stosuj sie do wskazówek ale ta choroba powraca jest tyko
    zaleczalna dodatkowo polecam aloes powodezenia, mi pomogło
  • Również używałam szamponu Stieprox przy zapaleniu łojotokowym i muszę przyznać,
    ze na jakiś czas zapalenie zniknęło. Niestety mnie również po szamponie
    strasznie wypadały włosy i to przez długi okres czasu,w olbrzymich ilościach.
    Także bądż ostrożna i jeżeli już po kilku myciach Ci nie służy może lepiej go
    odstaw.Ja tak zrobiłam. Niestety zapalenie wróciło, ale włosy troszkę mniej
    wypadają.

    Pozdrawiam
    Justyna
  • Beatko co teraz stosujesz oprocz szamponu, jakie lotiony odzywki? Napisz prosze.
  • terresko obecnie stosuje stieprox,
    szampon pokrzywowy,odzywkę wax,loxon 5%,
    ale poprawy nie widzę, a było juz tak dobrze...
    Nie poddaje się jednak.Pozdrawiam serdecznie
  • Dzieki za odp. A jak czesto uzywasz wax ?, nie masz moze wrazenia ze wlosy po
    nim wypadaja bardziej ? ...bo ja mi si tak wydaje, ze u mni po waxie wypada
    wiecej :(
    Tereska
  • Wax używam 2 razy w tygodniu i nie mam wrażenia,
    że po nim wypadają więcej.Może dlatego,że i tak
    wypada ich b.dużo.Pozdrawiam
  • Hey !
    Przykro mi ze Ci tak znowu zaczely wypadac :(, twoje wczesniejsze wypowiedzi
    nastawialy tak optymistycznie ;) co do waxu, tez stosuje 2 razy w tygodniu,
    podgrzewam suszarka i nosze na glowie turban 2 h okolo ;)ale mam jednak
    wrazenie , ze skora glowy jest po nim gorsza, wiecej wypryskow itp, bardziej
    napieta :(
    Tereska
  • ja też to mam i najgorsze jest zaczerwienienie natwarzy . Na głowie leczę
    nizoralem i to pomaga. Nie moge poradzić sobie z twarzą , ale ponoć to
    wszystko powiązane jest z alergią i właśnie zaczynam chodzić do alergologa.
  • Jestem tutaj pierwszyb raz . Czytam wasze listy i widzę że w większości wasz
    problem pojawia sie na głowie . Ja mam słabsze objawy na głowie , bardziej
    nasilone na twarzy. Niekiedy na prawde juz nie mam siły. Jeśli chodzi o skórę
    głowy to niedawno urodziłam dziecko i suma sumarum zaczely mi wypadać włosy
    tak strasznie że chwilami myślałam że zupełnie wyłysieję . Stosuję na to płyn
    CAPITAVIT dostepny w klepach zielarskich i zawsze hamuje wypadanie a wrecz
    odrastaja nowe kosmyki .
    Gorzej z twarzą poradzcie coś na to . Większość zalecanych maści przez
    dermatologa mi nie pomaga . Wysuszają skórę i swędzą . pomóżcie.
  • Dziewczyny ja stosowałam już mnóstwo leków, szamponów itp. na zapalenie
    łojotokowe.
    3 tyg temu kupiłam szampon firmy LA ROCHE POSAY - SALIKER- REWELACJA!!!!
    Odkąd zaczęłam go stosowac zniknęły wszystkie objawy zapalenia, jak ręką odjął
    i na dodatek włosy są piękne po tym szamponie. Polecam, choć nie jest tani.
    Pozdrawiam
    Justyna
  • witam!
    od kilku dobrych lat mam lojotokowe zapalenie skory glowy i na niektorych
    czesciach twarzy twarzy tez... z twarza daje sobie jakos rade, najbardziej
    jednak przeraza mnie to, ze kiedys mialam piekne, puszyste, krecone wlosy a
    teraz juz zostaly tylko smetne przyklapniete fale w mizernej ilosci :((( czy
    istnieje szansa, ze wlosy odrosna i beda znow takie jak kiedys....? jestem
    zalamana :(
    prosze o odpowiedzi!
  • Trzeba spróbować doustnych preparatów np. methiovit lub Vitapil. Zewnętzrnie
    dobrze jest wcierać preparaty w ampułkach np. seboravit, seboradin i in. Oprócz
    tego warto myć wlosy codziennie łagodnym szamponem np. seboravit, pregaine.
    Trzeba także zrezygnować z częstego używania leków sterydowych na rzecz
    szamponów przeciwgrzybiczych np. Nizoral 1-2 # tygodniowo.
  • baaardzo dziekuje za odpowiedz!
    a czy ten methiovit mozna kupic bez recepty? te ampulki to sa przeciwko
    wypadaniu z tego co mi wiadomo - czy ktores sa wyprobowane i skuteczne...? bo
    rozne slyszalam opinie na ten teamt :(
    i mam pytanko czy mialas ten sam problem????
    pozdrawiam serdecznie!
  • Dziewczyny kochane nie czytałam wszystkich waszych wypowiedzi tylko tak szybko
    przeleciałam, bardzo wam współczuję, ale znam dobry i tani środek na wypadające
    włosy - świetnie pomaga sok z czarnej rzepy. Naprawdę, przetestowałam na sobie
    i jestem bardzo zadowolona. Wystarczy wcierać w głowę sok z jednej średnej
    rzepy ( ja nie mam sokowirówki wwięc po prostu scierałam taką rzepę na tarce i
    wyciskałam przez gazik ) można czasem wymieszać z olejem rycynowym ( ale uwaga
    BARDZO ciężko go zmyć ), owinąć folią i ręcznikiem i trzymać ok 2 godzin. No i
    w miarę regularnie to robić, ja robiłam 2 razy w tygodniu. Juz po 3 takich
    aplikacjach były dobre skutki.
    Spróbujcie nie zaszkodzi i nie obciąży zbytnio portfela. Aha a na łupież dobry
    jest szampon Salsen Blue czy jakoś tak, mój mężczyzna ma ŁZS i ten dobrze
    sobie radzi z takim paskudztwem.
  • czesc wsyzstkim, mam problem, zauwazylam na glowie to wsyzstko, o czym
    piszecie, wskazuje to na lzs. Problem mam niemaly, bo jestem w Niemczech.
    Poprosilam mame, zeby mi przeslala leki, pimafucort i laticort, pomoglo, bylo
    swietnie, ale wsyzstko wrocilo na nowo. Nie wiem, co mam robic, czego uzywac,
    moze jakis szampon, ale nie mam pojecia, jaki. Czy ktos moze mo doradzic co
    moge tutaj kupic?Jesli chodzi o Vichy i la roche posay, to tutaj tez to
    dostane, Ducray chyba tez, ale nie amm pojecia, ktory, i czy sam szamopon
    wystarczy. Zastanawiam sie, cza sprobowac z tym pim i laticortem znowu, bo choc
    wrocilo, ale pomoglo na jakis czas. Pozdrawiam i prosze o odp.
  • prosze o adres tego dermatologa w krakowie ktory Ci to zlecil
  • cześć kobietki ja też walczę z tym świństwem już od 5 lat dostaję Laticort
    lotio połączony z Pimafukortem ale nic mi nie pomaga Salicylol wogóle odpada bo
    nie można go zmyć pomóżcie co mam z tym padkudztwem zrobić bo chyba zwariuję !!
    pociecha jest chociażto że mnie włosy nie wypadają!
  • Cześć Wszystkim!Na początku chciałam powiedziec , ze mam 20 lat i na łojotokowe
    zapalenie skóry głowy lecze się od około 12 lat.Brałam chyba wystko.Wszystko
    działało , ale oczywiście do czasu skończenia się leku w opakowaniu.
    Obecnie stosuję wcierke z alkocholu , aloesu i skrzypu.Wcieram ją codziennie.
    Również codzennie myję głowę szamponem pokrzywowym firmy"BARWA", jest naprawde
    dobry.
    Teraz mam zamiar stosować ten szampon 2 razy dziennie , bo jego skutki są
    rewelacyjne .W zasadzie niweluje objawy łojotoku.
    A propos tego , ze ta choroba się nie wyleczy .Niestety to prawda ,
    przynajmniej tak slyszałam.A jest to wina tego jaka ma się skórę (wada
    genetyczna).
    Jedna z Was powiedziało o diecie.To prawda , że przy jedzeniu tłustych rzeczy
    i słodyczy objawy sie nasilają.
    Moja koleżanka równiez miala problem z tą chorobą , lecz konkretnie z twarza .
    Lekarz nakazał jej ścisła dietę:same warzywa i owoce. Oprócz tego brała jakies
    leki. Pomogło!
    Dziewczyny nie bieżcie tych sterydów Ja je brałam około 2 lat nie wiedząc o
    tym , ze łykam takie swiństwo!To rozwala organizm , a skóra uzaleznia się jak
    organizm od narkotyków.
    Nie martwcie się .Jedno jest pewne , trzeba czekać i nauczyc się z tym żyć.
    apewne będzie latwiej , cos o tym wiem w końcu lecze sie na to 12 lat.
    Spróbujcie tego szamponu!
    Co do wypadania wlosow ja też mam z tym ogromne problemy. Podobno dobre na to
    jest skrzyp i ogólnie witaminy z grupy A i B.
    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
    Jeśli komuś by jednak się udalo pozbyc tego świństwa to prosze o odpowiedź.



  • a ja własnie dzisiaj sie dowiedzialam, ze to mam, nigdy nie mialam problemow ze
    skora głowy, do momentu kiedy zaplotłam sobie warkoczyki (doplotłam) po 4
    dniach zaczelo sie swedzenie, krostki, i wypadanie włosów, koszmar. Dostałam od
    dermatologa wit A+E, szampon Ocerin, Diprosalic, methiovit, i jakis specyfik:
    Spirytus salicylowy + menthol + cos tam (nie rozczytam tego skrótu). I
    warkoczyki szlag trafi, trzeba bedzie je sciąć, 11 godzin zaplatania na marne.
    Skąd taki syf sie bierze? I czy te leki są skuteczne?
  • ten syf masz pewnie od niedokładnego mycia skóry. A leki są w porządku.
  • czesc.wlasnie kupilem leki ktore podalas i mam zamiar zrobic kuracje jak ty-oby
    rownie skuteczna !:-) . Napisz prosze jak,czym i jak czesto mylas wlosy w
    czasie kuracji....bo to chyba tez jest wazne !
    Z gory dziekuje... Wiktor
  • Czesc. Ja mam dokladnie ten sam problem. Moja skora wokol nosa jest czerwona,
    luszczy sie. Tak samo jest z uszami i co najlepsze miedzy posladkami. Wyobraz
    sobie jakie to zenujace. Mam to od okolo roku i nikt nie wie nadal co mi
    dolega. Jestem w o tyle w nieciekawej sytuacji bo przebywam w Anglii. Jezeli
    jestem w Polsce odwiedzam w ciagu tygodnia caly sztab lekarzy. Wlosy tez mi
    wypadaja i to garsciami, przetluszczaja sie strasznie. Na te moje
    zaczerwienienia na twarzy pomaga "Travocort", likwiduje je na jakis czas, ale
    wraca. Jest skuteczny i drogi ok 35 zl, jest na sterydach. Te moje wszystkie
    dolegliwosci najprawdopodobnie z tego iz przez toalet ok 3 lata temu zlapalam
    drozdze Candida Albicans i tak sobie ladnie to zachodowalam.
    Bedac tu znalazlam ksiazke wlasnie o tym pewnej Pani z czego wynika iz zabicie
    tych drozdzy nie jaest latwe. Dieta to podstawa, zadnych slodyczy,
    alkoholu,miesa jedynie typu "organic" czyli zwierzatek nie chodowanych na
    antybiotykach, poniwaz antybiotyki jedynie pomagaja chwilowa i sterydy tak
    samo, tylko wszystko bardziej sie rozwija. Za duzo tego wszystkiego aby krotko
    napisac. Nawet nie mozna owocow jedynie cyttryne i to tonami jak rowniez
    warzywa. W tej ksiazce jest caly opis czego mozna a czego nie, sama to tlumacze
    od paru miesiecy bo moj angielski nie jest na tyle dobry aby ppoprostu
    przeczytac. Sa tam tez przepisy bardzo proste na gotowe dania. A nawet chleba
    nie moge jesc, bo przeciez na drozdzach. No i trzeba brac kupe witamin co by
    sie anemii nie nabawic.
    Tez bralam Ketokonazol itp, pomagaly do nastepnej miesiaczki. Pozdrawiam
  • Witam wszystkich, którzy mają podobny problem do mojego:)) Walczę już z tym
    świństwem trzy lata. Mam objawy identyczne jak Wy. Łuszczenie sie skóry na
    twarzy - za uszami, w uszach, w okolicach nosa, brody i we włosach. Lekarka
    przpisała mi Diprosalic do włosów oraz laticort krem i jakąś robioną maść.
    Wszystko pomaga na dwa, trzy miesiące, a potem powrót:( Czyli tak jak Wam.
    Najgorzej jest w zimie.
    Znalazłam maść niedrogą i bardzo skuteczną na twarz!!! Mnie pomaga
    rewelacyjnie! To chińska maść "999". Dała mi ją lekarka w klinice chińskiej.
    Tam też ją kupuję, ale można tez kupic przez internet na stronie Leki chińskie,
    lub na Allegro. Kosztuje 15 zł. Jestem alergikiem i całe życie walczyłam z
    różnymi problemami skórnymi maściami sterydowymi, a teraz wreszcie mam z tym
    spokój.
    Jak coś wyłazi, posmaruję 999 i znika :)))
    Całkowicie zgadzam się z delewin - ostrożnie z tymi ostrymi środkami.
    Pozdrawiam
    --
    Krystyna
  • Siemeczka wiesz ja mam podobny problem jezeli chodzi o zapalenie skory..niewiem
    skad to sie bierze ale u mnie w rodzince nikt tego niema...staram sie to leczyc
    naprawde bardzo tanimi metodami i co naprawde sie sprawdza, wczesniej mialem
    jakas mieszanke tez z ziol ale to troche krotko trwalo:( i zaraz byl powrot, a
    teraz sie wziolem za smarowanie zwyklym sokiem z cytryny i taka jedna cytryna
    starcza mi doslownie na miesiac (po jednym wtarciu we wlosy:) ) goraco
    polecam....heh moze kiedys sie na to znajdzie genialny lek czy cos:D oby jak
    najszybciej pozdrawiam
  • Witam wszystkich z tym problemem. Mam 17 lat a od okolo 2,3 lat mam problem z
    wlosami. Poczatkowo zrobily mi sie zakola, ktore mam do dzisiaj. Okolo rok temu
    zaobserwowalem u siebie wypadanie wlosow. Zawsze obcinalem sie dosc krotko u
    fryzjera.. mniej wiecej 2,3 cm mialy moje wlosy na gorze. Jakis czas temu
    przestalem obcinac sie wlasnie na krotko ze wzgledu na to ze pojawila sie
    strasznie czerwona skora na mojej glowie, oraz okropnie przerzadzily sie moje
    wlosy. Bylem u dermatologa. Przepisal mi jedynie szampon Pregaine oraz preparat
    Seboderm i jakas mieszanke robiona na recepte. Wg mnie efekt byl po ok
    miesiacu. Uzywam tych srodkow ok 2,5 miesiaca. Nie wiem naprawde co dalej
    robic, bo z dnia na dzien wlosy wypadaja coraz bardziej. Naprawde niedobrze mi
    sie robi, kiedy patrze na to wszystko. Nie moge zniesc faktu ze inni maja
    zdrowe wlosy a ja nie. Nie wiem tez cyz to jest LZS czy moze poprostu lysieje
    albo jakas choroba genetyczna.. ale z waszych wiadomosci wynika ze
    zaczerwieniona skora i swedzenie na glowie jest spowodowane wlasnie przez LZS.
    Prosze o pomoc. Ja mam dopiero 17 lat a moje wlosy sa jak u czterdziestolatka. :
    (((((((((( Pozdrawiam
  • czy te leki są na receptę? Jaki jest koszt kuracji?
  • wiem, ze to juz dawno temu bylo, ale czy moglabym uzyskac wiecej inf o tej
    chinskiej masci?

    U mnie raz lepiej raz gorzej z wypadaniem (w sumie ponad 1,5 rok) ale teraz
    wlasnie gorzej..

    Mi chyba najlepiej pomaga stieprox, ale jak przestaje uzywac.. makabra

    Moze ktos jeszcze stosowal ta masc?
    Pozdrawiam
  • ja stosowalam masc-Diprosalic - od razu mi pomogla-jak tylko lupiez wraca to
    ratuje sie ta mascia
  • Witam!

    Kiedyś zjadałem codziennie jedną czekoladę. Przeważnie na czczo. W rezultacie
    pojawiało się u mnie ostre zapalenie łojotokowe skóry głowy -
    zaczerwienienie, swędzenie, mrowienie, a po umyciu głowy w nocy wydzielały
    się tak wielkie ilości łoju, że włosy były mokre i rano budziłem się ze
    zlepionymi włosami i skórą pokrytą żółtymi strupami. Nie pomagały na to
    żadne szampony, dopóki nie przestałem w ogóle jeść czekolad. Po jakimś
    czasie dolegliwości ustąpiły, pozostał tylko łupież. Od 3 lat nie jem czekolad
    i nie mam już takich przeżyć ;)

    Czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem? I czy będę skazany na unikanie
    słodyczy do końca życia? :)
  • Wybacz, ze dopiero teraz odpisuję, ale nie zagladalam tu ostatnio.
    Maść nazywa się Piyan Ping - możesz nazwę wpisać w wyszukiwarce lub
    przesylam link z opisem tej masci. Zamawiam ją przez internet.
    Jestem alergikiem i ta masc pomaga mi na wszystkie problemy zwiazane ze skora.
    Do włosów stosowalam diprosalic i szampony dla dzieci oraz Kuracje do
    przesuszonej i łuszczącej się skóry firmy AVON.
    Życzę wytrwałości w leczeniu, najgorsza jest jesień i wiosna :(

    www.omega.win.pl/2_8.html


    Krystyna
  • Mam pytanie!Mi przepisali: Loratan-tabletki ale mialam przepisane inne tylko babka w aptece powiedziala ze to jest to samo, Polytar AF szampon i Pimafucort plyn alenie kupowalam,bo wczesniej to mialam i kupa ale zostalo mi jeszcze Locoid Crelo. Pytanie odnosnie szamponu!Jak go stosowac? Mam wmiec zwilzone wlosy, i wcierac w skore glowy, to mam umyc je najpierw zwyklym szamponem czy pozniej czy juz w ogole zadnego sie nie stosuje?Plis odpowiedzcie bo zapomnialam o to zapytac!
  • Witam mam 24 latek te cholerstwo mam tak długo ze już niepamiętam kiedy to sie
    zaczęło jestem po medycynie wiem sporo na ten temat więc niepytajcie mnie
    dlaczego jeszcze tego niezaleczyłem poprostu: z lenistwa i braku czasu. Ale
    powiem wam kilka ważnych rzeczy Po pierws.
    (((DOTYCZY TYLKO PROBLEMÓW NA GLOWIE)

    - kupcie sobie "bio siarkę" w aptece ( profilaktycznie ale bardzo ważny związek
    w łojotoku)
    - po drugie - Aloes do picia jest na allegro można pić i wcierać, nawilża można
    zostawić bez spłukiwania tworzy ochronę na skórze.
    - po 3 - z alkoholi lepsze sa czyste(wóda, spirt)niz barwione piwka. Tak więc
    lepiej zamówić setkę niż piwo niestety.
    - po 4 - Musicie nauczyc sie nie denerwowac i jak najżadziej patrzec na to
    cholerstwo w lusterku.
    - po 5 - Proponuje całkowitą rezygnację z ketokonazolu w tabletkach. Kichy
    siadają i to bardzo szybko a wasze dziecko moze urodzić sie z 3 nóżką, tak samo
    jest z innymi sterydami .
    - po 6 - mazidła jak seboradin czy cos takiego co kupiłem kilka lat temu to
    jeden wielki chłam niewarto nawet meczyć sie codziennie i denerwować, proponuje
    lepiej sok z cytryny lub na zamówienie z apteki mazidła.
    -po 7 -dieta tutaj każdy musi sam sobie ją obrac każdaego droga do sukcesu
    jest inna, ale ogólnie zamienic nabiały (hehs) na białko hydrolizowane z
    soji ,kupić to można w sklepie kulturystycznym. Woda żeby sie nieprzesuszała
    skóra i niezapychamy sie na kolację. Mozecie zrobić sobie test na lojotok
    tj.:proszę spróbować dzień przed umyciem głowy zjeść mniej w dniu umycia tez i
    na dzień 3 też jeżeli ktoś wytrzyma. Zobaczycie łojot stale będzie się
    zmniejszał. Trzeba by było przeanalizowac ta sytuację zeby dostarczać
    organizmowi odpowiednie składni i zeby sie nie zagłodzić. Dobra na dzisiaj
    koniec prosze spróbować.
  • Hmmm musze przyznac, ze przypadek interesujacy... Ale jestes pewien, ze to
    czekolada? Nie stosowales zadnych dodatkowych srodkow. Jesli tak, moze ja tez
    porzuce moj ulubioy slodycz. Co prawda nie tabliczka dziennie - ale parek
    kawalkow co kilka dni.

    Dziekuje za informacje o masci, moze zastosuje.

    mam tez pytanie - czy jest jakis szampon, ktory moglby zastapic stieprox? Tzn
    ma podobne glowne skladniki, ale jest tanszy i nie na recepte?
    Pozdrawiam serdecznie
  • Ja mam to samo co ty (chyba) strasznie mnie łep swędział ale wszów nie miałam
    tylko była taka czarwona plama. No wiec poszłam do dermatologa popatrzyła i
    powiedziała że to nic tylko jakiś mały grzybek-(taaaa jasne) i przepisała
    STIEPROX i do smarowania m iejscowo LOCOID CRELO I JAKIS TAM SYROP A co do tego
    szamponu mnie tam on nie za wiele pomaga- swedzi i tak;(
  • A czy jest jakiś środek który spowoduje zmniejszenie przetłuszczania się
    włosów??
  • Problem tej choroby trapi mnie od 4 lat. Żadnego z leków które używam nie
    zobaczyłem w waszych postach - Flumycon(tabletki), Clotrimazolum(maść),
    Metronidazol(tabletki), Travogen(maść). Prze 4 lata śmigania do jednej lekarki
    wniosek jest jeden-uważajcie na lekarzy. Nie zakładam ze każdy jest ingnorantem
    lub jest nie douczony ale dobże jest pójśc do drugiego dermatologa na wszelki
    wypadek. Mnie dopiero po 3 latach karmnienia lekami p.doktor wysłała na badania
    a o ŁZS dowiedziałem sie więcej z netu niż od lekarza. Dla tych którzy mają tę
    chorobę od dawna poradzę żeby zrobili sobie USG jamy brzusznej i gastroskopię.
    Łojotokowe zapalenie skóry może być powodowane kłopotami żołądkowymi. Wmojej
    krwi było coś takiego jak HELICOBACTER PYLORI bakteria która powoduje
    nadkwaśność a nadkwaśność może powodować ŁZS ... aha z tego co wiem to mają tez
    znaczenie problemy stomatologiczne a w szczegulności torbiele. Wiem też że nie
    można jeść czekolady i zbyt wyraźnych w smaku potraw (ostrych lub zbyt napoje
    gazwoane, kawa lub herbata ODPADAJĄ) INAWALIDZTWO:/ Pozdrawiam
  • Ja jestem po prostu załamana. Jak tu normalnie zyc :-((
  • Witam,
    Choruje na ta chorobe juz 3 lata, jestem zalamana.Powiedzcie mi prosze czy
    bardzo Wam wypadaja wlosy, czy jest widoczny ich brak?? jestem przerazona tym
    wszystkim...;(((Leki mi nie pomogly, obecnie stosuje:szampon Stieprox,
    pimafucort krem, locoid, i tabletki Claritine.Prosze odpiszcie!!
    Pozdrawiam
  • byc moze i mnie to dolega,włosy wychodzą pozatym mam łupiez i głowa swędzi.To sa
    chyba objawy Łojotokowego zapalenia skóry ??? a dolega mi to od miesiąca,moze.
  • hej,
    ja również stosowałam te leki i gów** pomogły, i znów odwedziłam dermatologa
    ale innego przepisał mi ten szmpon o ktorym mówicie i te leki znow i
    pomogło....ale łupież nadal był ponadto po czasie znów wróciło to. używałam
    róznych szmponów i dla niemowląt i ziołowe ale nic. mam to od roku i nie daje
    rad to uciążliwe.... :( jeśli ktos zna sposób po plis nie się odezwie bo przez
    te kuracje zbankrutuje.
    pozdro
  • Ja mam głównie problem z twarza. Pierwsze objawy mialem okolo 10 lat temu. Po
    smarowaniu masciami ustapiło na jakies 6 lat. Jednak od kilku miesiecy mam znowu
    wiele czerwonych plam na twarzy i widze ze sie to powieksza. Stosowalem min.
    pimafucort, laticort itp.oraz rózne szampony. Od roku uzywalem na twarz kremu
    nizoral. Z poczatku był spokój przez okolo pół roku ale teraz juz nie skutkuje.
    Mieszkam pomiedzy krakowem a katowicami i mam pytanie: Czy ktos zna w tych
    okolicach jakiegos dobrego dermatologa? Bo do tych których odwiedzałem to za
    bardzo juz nie mam zaufania. Od razu mnie dołuja mówiąc ze tego sie nie da
    wyleczyć.
  • Witaj, a ja mam straszny jak dla mnie problem, bo już jakiś czas mam problemy
    ze skórą głowy i twarzy, wypadają mi starsznie włosy, a na twarzy koszmar, mam
    27 lat, za 4 tygodnie mam własny ślub, a na buzi masakra:((((, byłam u
    dermatologa i przepisała mi żel Isotexin, doustnie antybiotyk Tetralysal, biorę
    to dopiero 8 dni, ale najgorsze jest to, że wyskakują mi takie guzki, których
    nie można wycisnąć, są bardzo bolesne i utrzymują się około 7 dni an buzi,
    potem zostaje wiele czerwonych blizn, nie wiem co robić. A no i dostałam
    skierowanie na badania hormonalne, bo moga to być hormony, tym bardziej, że jak
    brałam tabletki antykoncepcyjne było wszystko ok. Proszę o radę kogoś kto miał
    lub ma podobne zmartwienie.
  • od twojego wpisu minal juz prawie rok pomimo to mam nadzieje ze odpiszesz na
    mojego maila obecnie przebywam w irlandii polnocnej i prawdopodobnie cierpie na
    lojotokowe zapalenie skory(tak mi sie wydaje)moje objawy to:ostre
    zaczerwienienia przy nosie,lupiez,luszczaca sie skora w okolicach uszu (w
    srodku i na zewnatrz),lekarze podejrzewaja toczen rumieniowaty ale ja jestem
    przekonana ze to lzp.prosze napisz czego nie jesc a co jesc,jakich masci uzywac
    na twarz.czy mozna sie opalac?z gory dzieki pozdro
  • od paru lat leczę tzw. łojotokwe zapalenie skóry. Musi chorobę zdiagnozować
    lekarz i to dobry , bo ja spotkałam sie z wieloma diagnozami i fatalnym
    leczeniem. U mnie podawano w ostaniej kuracji tej dobrej tertalysal, kortyzol
    ( składnik m in Nizoralu a potem maści rozex ( tańcza wersja metronidazol)i cos
    tam jeszcze + Vit B3 i kompleks minerałów - ale schorzenie jest nawracające .
    Znalazłam skuteczny krem , jak już sie wyleczy farmakologicznie zminay i buziak
    jest całkiem poprawny - jest to krem z Yves Rocher z rumiankiem - na mnie
    działa hamujaco na zmiany i wydłuża czas kolejnego nawrotu
  • Moja dermatolog zaleciła mi doustnie Linomag kaps. oraz Calcium pantothenicum
    3#1 kap. Zewnętrznie: łagodny żel do mycia np. Physiogel. krem nawilżający
    Oeparol. Z leków na receptę Metronidazol krem i żel (na zapalne grudki),
    Hascofungicid krem (nowy lek przeciwgrzybiczy o działaniu przeciwzapalnym) i w
    ostateczności Elidel krem (lek przeciwzapalny, ale bez sterydów). Jest dobrze!
  • Chciałabym znaleźc dobrego dermatologa...który starałby się pomóc a nie tylko
    popatrzec wystawic, recepte nie wiadomo po co i na co i do widzenia. Eh. W
    każdym bądź razie będe szukac takiego. Pozdrawiam:))
  • Ja mam juz to od jakis 3 lat . Wczoraj bylem znowu u dermatologa i powiedzial
    ze jest juz duza poprawa fakt ze wlosy juz mniej wypadaja. Przepisal mi
    jeszcze Zincas clotrimazolum i loxon 5% . Kazal mi od czasu do czasu myc glowe
    selsun blue ( raz na dwa tygodnie) co o tym myslicie? Czy loxon mi nie
    zaszkodzi? Prosze odpowiedzcie!!!!!!!!!
  • Ja używałam tylko loxon 2% - nie pomógł, ale też nie zaszkodził.

    Ja już się męczę z tym dwa lata, było juz lepiej, ale nie na długo.. Dlatego
    poszukuje nowego dobrego dermatologa w Warszawie, zna ktos takiego?
  • Ja długo walczyłam z łojotokowym zapaleniem skóry ale udało mi się pokonać to
    cholerstwo i tu bardzo dużo pomógł mi szampon sabal firmy Ducray wyleczył mi
    skórę to na prawdę bardzo dobry szampon dermatolog mi go polecił.Zużyłam
    cztery opakowania a teraz moje włosy są śliczne nie do poznania!!!!!!
    zapomniałam już o tych moich tłustych strękach
przejdź do: 1-100 101-109
(101-109)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.