Dodaj do ulubionych

niespodziewanka - moja 2 IUI

19.11.08, 11:54
Założyłam sobie, bo w szoku jestem.
Po październikowej nieskutecznej IUI, nie udało mi się na czas do dr
r zapisać, cykl zatem uznałam za stracony (bo bez leków i usg).
a tu niespodzianka, na wczorajszej wizycie 18 dc - doktorek mówi, że
owu nie było i że będzie lada moment i że działamy........ wink
Jutro 20 dc idę z rana na podglądanko i ew. ovitrelle i będzie
decdyzja co dalej...
No a dziś, proszę bardzo... bez leków, bez wspomagaczy.. bez
niczego... śluzik płodny w ogrmonej ilości. Szok, to dla mnie, bo
nastawiałam się na grudzień, a tu taka akcja. Jeszcze mam dodatkowy
stres bo mi chłop wyjeżdża.. i nie wiem czy na pewno uda się to
zgrać wszystko...

ps. czy któraś z Was miała IUI robione tak późno w cyklu, 20 dc i
później?

ot, taka niespodziewanka.
Edytor zaawansowany
  • 19.11.08, 12:18
    Na IUI nie znam się zupełnie, ale trzymam mocno kciuki, aby tym
    razem ślicznie sie wszystko poukładało.
  • 19.11.08, 12:26
    dziękuuję wie-wióreczko smile milutko mi. ja jak zwykle na spokojnie
    podchodzę, tylko w ogóle sam fakt, to dla mnie niespodzianka smile
  • 19.11.08, 12:49
    dotie wszystko jest mozliwe jesli masz dlugie cykle. Ja przewaznie mam owulacje
    ok. 20dc bo mam dlugie cykle ok 32-34 dni. A raz nawet zaszlam w 25dc ,niestety
    to byla ciaza pozamamciczna. To byl dla mnie szok!!! ze tak pozno mialam owulacje.
    Pozdrawiam i zycze owocnych staran
    gosia
  • 19.11.08, 12:53
    I tak to jest... nasz organizm i tak zadziała jak będzie chciał i
    potrafi nam zrobić fajną niespodziankęsmilesmilesmile
    Powodzeniawink żeby się wszystko powiodło!!!!
  • 19.11.08, 14:50
    dziękuję, zbieram fluidki smile a co smile

    no właśnie moje cykle... fantazja... od 32/34 go 65 dc... tia.. owu
    zawsze jakoś później miałam. średnio liczę zawsze, że mój cykl miewa
    około 34 dni...
  • 19.11.08, 15:07
    Trzymam kciuki z calych sil!!!!!smile)
  • 19.11.08, 17:59
    Ja miałam późno drugą IUI bo w 21 dc pęcherzyk miał 28mm. W
    ostatniej chwili było zrobione usg i było za późno na zastrzyk. Nie
    chciałam tracić szansy i zrobiliśmy IUI. Oczywiście nie pękł tylko
    zmniejszył się. Nie wiadomo czy to co miało się wydostać wydostało
    się. Uważam to za opieszałość lekarza bo wystarczyło zrobić usg dobę
    wcześniej. Oczywiście nie udało się. Teraz wyobraź sobie miałam cykl
    30 dniowy i mam @ bez żadnych leków. Od IUI nie byłam u lekarza więć
    nie wiem czy była owu ale choć z @ cieszę się.

    Możesz mi tu napisać coś o aparaciku?
    1/Czy to prawda, że niekoniecznie wyrywa się ósemki?
    2/ Ja mam na górze wyrżnięte, obie zepsute i zaplombowane. Dentystka
    mówi, że można jedną leczyć a druga do wyrwania bo nie da się nawet
    robić. Czy myślisz, że powinnam skonsultować z ortodontą czy jest
    sens tą jedną leczyć?
    3/ Na dole są dwie schowane. Musieliby je chyba wydłubywać sad Pewnie
    też do ortodonty?
    Poza tym boję się iść nawet robić te ósemki. A gdzie tu poród i może
    jeszcze laparo po drodze sad Muszę je najwyżej wyrwać wszystkie,
    poleczyć i porobić zdjęcia u ortodonty i dopiero zrobię trzecią IUI.
    Jak nie wyjdzie to chyba założę, no chyba, że zdarzy się cud. To
    najrozsądniejsze mi się wydaje. Jak myślisz?
  • 19.11.08, 18:46
    biedronko, co do IUI to no właśnie szok... ale z LH robionego wczoraj i usg
    wynika, że jeszcze nie było a pęcherzyk dominant jest - wczoraj miał 16 mm, więc
    jutro powinien mieć ok 20 mm się okaże. Ja przypuszczam, że jutro rano będzie
    usg i ew. zastrzyk. Dziś piękny śluz płodny, to by potwierdzało że jest jeszcze
    przed owu. Będę nalegać na usg przed samą IUI (ostatnio była 35 h po zastrzyku)i
    po IUI, aby sprawdzić czy pękł. Tylko się boję czy mój m.. zdąży wrócić auuuuuuu
    tu może być zonk... ale póki co jestem dobrej myśli.
    Wiesz, posiadanie @ w terminie samoistnie jest tak samo wielkim osiągnięciem dla
    mnie jak i dla Ciebie, a w ogóle jeszcze samoistne owu... to już w ogóle szok smile

    co do aparatu, to ja miałam zakładany ładnych kilka lat temu, tak jak ci pisałam..

    1) miałam na górę zakładany, bo tylko góra wymagała korekty, głównie jedynki
    które stały po skosach.
    2) miałam wtedy wszystkie ósemki (nie trzeba było ich usuwać, decyzję podjął
    ortodonta na podstawie pantomografu)
    3) na górze natomiast musiałam usunąć 4-kę - skądś to miejsce na wyrównanie
    jedynek musiało się znaleźć.

    Biedroneczko, ja bym zrobiła tak:
    1. poszła do ortodonty i skonsultowała co i jak po kolei masz robić.
    2. są różne szkoły co do usuwania ósemek. ja usuwałam ósemki nie dawno i nawet
    na własne żądanie i też lekarz się dziwił "że na starość nie będzie na czym
    nosić szczęki" no to mu powiedziałam, że nie planuję takowej używać wink
    3. dolne są całkiem inne niż górne - naprawdę wiem co mówię, usuwanie dolnych to
    dramacik, a górne myk pyk. po prostu dolne się inaczej usuwa - trzeba liczyć
    koło tygodnia dramatu... potem robi się lepiej

    Mi aparat zakładała ortodontka -koleżanka mojego wujka stomatologa. Opierałam
    się całkowicie na jej decyzji.

    Podstawowa sprawa wybrać dobrego ortodontę i z nim ustalić plan działania.

    CAłUSKI smile
  • 19.11.08, 19:42
    Hm aj a już myslałam, że masz 2 kreski.....wink)) No, jeszcze wszystko się może
    zdarzyć...wink)) Gratuluję i życzę powodzenia...

    Bushko...
    --
    BushkoJabłuszko
  • 19.11.08, 20:35
    oj bushko.... uśmiałam się smile dwie kreski... tak.. to ja mam zamiast oczu ze
    zmęczenia :o)

    dobrej nocki wszystkim! całuski
  • 19.11.08, 21:13
    To widac nie tylko ja od razu pomyślałam o kreskach... a gdzie dwóch
    się myli... wink
    Piekne wieści! no piękne!
    a jaka niespodzianka - cholera i jak tu nie wierzyć, ze czasem...
    dobra, nie zapeszam, tylko kciukam mocno, mocno!

    --
    ******************************************************************
    TROJE DZIECI W NIEBIE, TU CZEKAMY NA CIEBIE
  • 19.11.08, 20:40
    Działaj!
    Wszechświat ci sprzyja smile

    --
    Każdy jest na tyle nieszczęśliwy na ile się za takiego uważa. Seneka
  • 20.11.08, 08:12
    Dzieki za odpowiedz. Trzymam kciuki aby doszlo do IUI i aby
    pecherzyk pekl. A reszta moze sama wyjdzie smile
  • 20.11.08, 11:29
    dzisiaj (20 dc), ledwo zdążyłam do kliniki, takie korasy. doktorek
    zrobił usg i zlecił LH, więc poszłam się znów pokuć...ble i czekam.
    o 14 ma dzwonić doktorek.

    Dr zapowiedział, że On to widzi jutro rano IUI.... Problem jest
    następujący tylko: mój m. w nocy wybył na drugi koniec Polski i nie
    wiadomo kiedy wróci czy dziś w nocy czy jutro w nocy, buuuuu
    wszystko zatem wisi na włosku... jakby co to pomyślałam, że w
    zależności od dzisiejszego poziomu LH, to jutro ew. wezmę zastrzyk z
    ovitrelle... i zrobimy starania własne... chociaż wiadomo, szanse
    nikłe... no ale chociaż coś zrobimy smile)))))) nie poddamy się... no i
    tak przyjemnie zacznie się weekend...

    Ściskam wszystkie słoneczka! o!
  • 20.11.08, 11:51
    Tak sobie juz wczoraj myśliłam (jak mawia pewna kreskówka), zę
    moglibyście sami pokombinować... tylko się bałam, że Cię tylko
    wkurzę takim mONdrym tekstem smile
    Ale nerwy pewnie sa , co?...

    --
    ******************************************************************
    TROJE DZIECI W NIEBIE, TU CZEKAMY NA CIEBIE
  • 20.11.08, 12:00
    ankups, nic a nic mnie to nie wkurza...wink ja nie z tych.
    Wiesz, nawet jestem spokojna... jak zwykle ja "co ma być to będzie"
    Ja wiem, że z takich starań własnych to nici wychodzą (w zeszłym
    roku miałam 4 mc-e monitoring na clo, pregnylu i duphastonie i
    właśnie ST.WŁ... i nic. )
    Grunt, to znaleźć sobie jakiś pozytyw w danej sytuacji smile Pogoda
    łóżkowo/barowa więc co najwyżej weekend będziemy mieli pluszowy :o)
    i będziemy jeść gorące naleśniki z czekoladą i wiśniami i pić moją
    ulubioną wedlowską mleczną czekoladę... i się kiziać.. i czytać w
    łóżku i marzyć, i oglądać zdjęcia i... w ogóle już mi się robi
    miętowo na samą myśl smile o!.

    dam znać kochane.

    ps. ankups... długo jesteś z nami? mi to jakoś umknęło.. coś gdzieś?

    to więc ściskam cię serdecznie smile
  • 20.11.08, 12:31
    Jestem od początku, ale nie chciałam draznić, bo jestem zaciązona,
    tyle ze tutaj jakoś jest mi blizej, niz na radosne fora - ja tez
    czekałam na córcię boleśnie i długo.
    Taktyka "co ma być..." chroni przed wariactwem, co? ;-D bo inaczej
    się nie da czasami!
    A się starać można nawet dla tych nici, to takie... dobra, mnie na
    razie nie wolno, więc nie wnikam w ten temat uncertain
    ale, cholera, gorącą czekolade w sobotni poranek do wyra mogłabym
    dostać!
    ;-D

    --
    ******************************************************************
    TROJE DZIECI W NIEBIE, TU CZEKAMY NA CIEBIE
  • 20.11.08, 14:22
    Dottie no to tzrymam kciuki..cos czuje w kosciach,ze nam nastepny
    groszek przyniesiesz... sciskam cie kiss
    --
    http://lilypie.com/pic/080925/7Ldv.jpgbn.lilypie.com/BwPzp1/.png" border="0" alt="bn.lilypie.com/BwPzp1/.png">
  • 20.11.08, 16:35
    laseczki kochane.. tylko się nie nakręcać smile

    dzwonił doktorek, że jutro rano muszę znowu iść oznaczyć LH i ew w
    sobotę rano IUI.

    moim zdaniem coś mu ten oczekiwany pik LH nie idzie tak jak miał
    iść.. i może się jeszcze okazać po jutrzejszym kłuciu... że tego
    piku LH w ogóle nie będzie i IUI też... też jest taka możliwość. w
    sobote to już będzie 22 dc... a przy moim pco to raczej nie
    zdziwiłoby mnie to.. ale jestem dobrej myśli, bo przede wszystkim do
    soboty to mój m. już zdąży wrócić smile)))))))))) i nie będzie
    poczucia, że była szansa.. i trzeba było odpuścić, bo nie było
    wyjścia.

    uff, wypisałam się. całuski i zmykam do domku.

  • 21.11.08, 09:33
    zatem oddałam kolejną miarkę krwawicy, celem określenia LH smile no i
    czekam na do 14 na telefon doktorka...
  • 21.11.08, 09:56
    Dottie.... no życzę Ci żebyś szybko dołączyła do grona
    zagroszkowanych... byłby piękny prezent na święta. Trzymam kciuki za
    skuteczną IUIsmile
  • 21.11.08, 15:02
    no i tak, LH wzrosło w ciągu 4 dni z 9 do 43 -dziś. Więc doktorek
    radośnie mnie poinformował, że jutro mam OWU wink hi hi hi
    na 11:30 m. idzie, a na 13:30 mua skromna osoba idzie na IUI (którą
    wykona jakaś inna Pani Doktor, bo dr R ma wolne, mhmmm).
    W niedzielę na 9:30 idę do dr r na usg, żeby luknąć czy pękło i jak
    tam... o rany. cieszę się i boję w jednym smile
  • 21.11.08, 17:37
    No to ładnie jutro masz iui... super!!! Ty w invimedzie masz??? Hm to dobry
    znak... Uccellino też tam miała wink
    --
    BushkoJabłuszko
  • 21.11.08, 17:39
    Dottie
    będę mocno trzymała kciuki!!
    pozdr

    --
    Betka - mama Adrianka (3/01/2005r)
    i Aniołka (20/07/2003r)[*]
    mój Adrianek
  • 22.11.08, 10:53
    Świetnie, póki co życzę Ci aby chłopaki były silne, abyście zrobili
    IUI i aby pęcherzyk pękł. To na razie najważniejsze. Resztę będę
    życzyć po IUI smile
  • 22.11.08, 15:00
    dzięki Wam po stokroć! Kochane Jesteście niesamowicie! Jak ja się bardzo cieszę,
    jak wchodzę i czuję Wasze wsparcie - nie możecie sobie tego wyobrazić, ale
    DZIęKUJę WAM Z CAłEGO SERCA!
    śpieszę donieść wieści, o 13 z minutami odbyła się moja druga IUI w invimedzie w
    w-ie. Samego zabiegu dokonała przemiła doktor Karwacka smile (bo mój dr r, dziś
    miał wolne - za to jutro pracuje bidaczek).
    Ze zrobionego zaraz po IUI usg wynika, że pęcherzyk pękł (bo już go nie było, a
    wczoraj był pik LH :o) No i widziałam sobie na usg jak chłopaki maszerują. hi hi
    hi. Wow. I to wszystko na pełnym naturalnym cyklu, bez żadnych wspomagaczy..
    nawet nie dostałam nic na pęknięcie, bo jak się okazało nie trzeba było smile szok.
    No i ten cykl spisałam już na straty wcześniej przecież, bo mi się nie udało
    dostać do dr r wcześniej po leki.
    Dziś mój 22 dc, no to czekamy. Jestem wyluzowana i śmieję się sama do siebie, co
    oznacza mniej więcej, że za "kolejnym" razem już jest łatwiej. Mój m. też ma
    czaderski nastrój, wygłupiamy się jak dzieci, zrobił pizzę i zapach już z
    piekarnika niesie się po domu, muzyczka nam przygrywa, piesio dziś czułość nam
    okazuje od rana, bo nie jest w domku sam (teraz jak to pisze liżę mnie po palcu
    ).... wymarzony weekend.

    a z innych spraw, to od tygodnia jestem chora, a to gardło, a to oskrzela, non
    stop katar... i dziś "w ten dzień" rano obudziłam się z anginową kluchą w
    gardle, zimnem na nosku od wycierania go ciągle, potem przy śniadanku ułamał mi
    się ząb 6 tka... - a przecież wszystkie wcześniej wyleczyłam hi hi , no i potem
    był jakiś problem z kartami i latalśmy jak wariacie w poszukiwaniu czynnego
    bankomatu.. no i jeszcze panie z recepcji zapomniały mi dać umowy do
    podpisania... i dr się zastanawiała czy robić czy nie robić.. hihihi

    się rozpisałam. o. ale wiecie wszystko kochane moje.. smile i DZIęKUJę WAM żę
    JESTEśCIE TU ZE MNą I żE JA MOGę BYć Z WAMI!

    Jesteście mi potrzebne! całuskiiiiiiiiiiiiii
  • 22.11.08, 15:49
    uuuu bedzie Groszek.
    Uccellina tez Karwacka zrobila Groszka smile)
    szykuje nam sie dluuuugi watek bo potem jeszcze gratulacje
    dojda... wink

    --
    http://lilypie.com/pic/080925/7Ldv.jpgbn.lilypie.com/BwPzp1/.png" border="0" alt="bn.lilypie.com/BwPzp1/.png">
  • 22.11.08, 16:25
    Dottie pięknie i tak pozytywnie piszesz i się czujesz, że możemy czekać tylko na
    szczęśliwy finał!
    trzymam kciuki!!

    --
    Betka - mama Adrianka (3/01/2005r)
    i Aniołka (20/07/2003r)[*]
    mój Adrianek
  • 22.11.08, 17:47
    hi hi :o)) dzięki, jestem dobrej myśli, a reszta się okaże :o) to dopiero druga
    IUI, już się przygotowałam na dłuższą drogę w klinice..
    ale uśmiech mnie nie opuszcza i tak zamierzam trzymać cały czas.
    Trzeba dobrą passę i humor zachęcić, aby pozostał smile
  • 22.11.08, 22:29
    No to super Dotie... jak nic z tego nie wyjdzie to ja juz nie wiem
    jak sie dzieci robi wink A jesli sie uda to gotowam zdradzić nowum i
    iść do invimedu wink I też bym poszła do Karwackiej wink
    Powodzenia Dotie

    Bushko....
    --
    Bushko Jabłuszko
  • 23.11.08, 12:55
    "nie dziękuję" :o))

    ja w nowum nie byłam, ale w jednej i tej samej klinice invi, dwóch lekarzy to
    niebo a ziemia...smile staram się jednak nie generalizować i nie porównywać.
  • 23.11.08, 15:41
    No i nie dziekuj, tylko melduj jak tylko jakies objawy zaczniesz
    miec smile

    --
    http://lilypie.com/pic/080925/7Ldv.jpgbn.lilypie.com/BwPzp1/.png" border="0" alt="bn.lilypie.com/BwPzp1/.png">
  • 23.11.08, 18:25
    madzia, mhmmmm objawy powiadasz smile hi hi hi
    to ja już mam dzisiaj... mój m. się hiha ze mnie i mamy ubaw, bo idulek w to
    zimno szedł do sklepiku po lody koniecznie truskawkowo i żeby były mocno
    śmietankowe smile ogólnie w dalszym ciągu mamy super humorki, gdyby nie to, że
    jutro do pracy byłoby cuuuuudownie! ale co tam, jeszcze mamy dziś piękny zimowy
    wieczór do kiziania się smile juupi

    ps. no wiesz, nie mogę za dużo pisać.. aby nie dobić do drugiej strony
    smile)))))))))))))) cmok
  • 25.11.08, 13:24
    ha ha ha...
    jak zagroszkujesz to i tak Ci zaloze osobny watek...
    a ja jak bym za kazdym razem kiedy mam zachcianki byla w ciazy to bym chyba juz
    miala mala armie smile) Ale jak te lody zaczniesz zagryzac kapusta kiszona albo
    sledziem... ha wtedy zaczne juz swietowac smile)
    --
    http://lilypie.com/pic/080925/7Ldv.jpghttp://bn.lilypie.com/BwPzp1/.png
  • 25.11.08, 13:43
    eee spokojnie smile) mi tak po diecie zostało, że potrafię zjeść same
    ogórki, albo talerz samcyh pomidorów.. to zawsze wygląda podejrzanie
    jak ktoś widzi kobietę wyjadającą ogórki paluchami ze słoika smile
    wszystko takie saute.. smile wczoraj np. po obiadki zrobiliśmy sobie
    ucztę pączkową z konfiturką z płątków róży... mniam takie podgrzene
    10 sek w microoven.. pychotka :o)

    ps. tak ogólnie to NIC mi nie jest, absolutnie NIC. Czasem tylko mam
    takie ukłucia pojedyńcze po prawej, tfu po lewej stronie na dole..
    jajnik to czy co, nie mam pojęcia... akurat..
    i nic. cisza. absolutnie nic. Ciekawe czy będzie PMS...(bo ja mam
    zawsze okropne pmsy). Napiszę za tydzień, o tej porze smile cmok
  • 27.11.08, 12:32
    fakt, siusiam więcej. Wczoraj zdażyło mi się nie dojechać z pracy do
    domu... wstyd się przyznać, musiałam stanąć w: uwaga....tesco, aby
    siknąć smile bu, wstyd.. i choć tesco mam 3 km od domu, to naprawdę bym
    nie wytrzymała już ani sekundy dłużej.... hiihihiihih

    a to już zaczęłyśmy wróżenie? smile)) fajnie smile))))

    no i dalej nie mam pmsa jeszcze (IUI była 22.11, zatem 14 dni będzie
    6.12, to jeszcze trochę czasu jest...:o)
  • 03.12.08, 10:53
    To bardzo dobry znak. U mnie też od tego sie zaczęło. Na początku
    myślałam, że mam zapalenie pęcherza, ale później okazało się, że to
    inny powód. Ale byloby super, gdyby u Ciebie maleńki groszek już się
    rozgościł smile

    Tak jak dziewczyny piszą, zrób w sobotę betę. Ona rozstrzygnie czy
    jest groszek czy jeszcze trzeba będzie na niego poczekać.


    --
    ------
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20719;49/st/20090530/dt/6/k/c6d0/preg.png
  • 02.12.08, 15:26
    Dottie, a co tam u Ciebie, chyba pod koniec tego tygonia bedzie już
    coś wiadomo?
    --
    JJ 11-06-2004
  • 02.12.08, 19:53
    keegan, dzięki że pytasz smile

    No cóż mogę powiedzieć...nic. Absolutnie nic się nie dzieje, nie ma nawet PMS-a
    auuuuu, żadnych bóli na @, żadnych zero objawów czegokolwiek... tak więc nawet
    nie czekam, tylko odliczam dni do @.. coś mi się jednak wydaje, że sobie na nią
    poczekam jeszcze, że pewno się spóźni. Wnioskuję to po braku pmsa... który
    zawsze dokuczał mi okropnie. Piersi nic, zero.

    No to same wiecie, NIC, ZERO, NULL.. więc nawet nie ma się czym nakręcać.

    Ale jakoś taka jestem spokojna i nie stresuję się.
    Pewno mi trochę będzie przykro, ale póki co to jeszcze nie ta chwila.

    IUI miałam w sobotę, to w najbliższą sobotę 6.12 będzie 13 cy 14 dni? bo ja nie
    wiem czy liczy się dzień iui czy następny dopiero? bo tak sobie myślę skoro
    miałam iui, a pęcherzyka już nie było czyli był pęknięty to niby za jakieś 14-16
    dni powinna być ta @, czy jednak może się jeszcze opóźnić ot, tak sobie?
    buuuuuuuuuuuuuziaczki
  • 02.12.08, 21:30
    a ja tam trzymam kciuki
    ja tam objawy mialam dopiero jak zaczelam sciskac porcelanesmile
    a to jakis 7 tydzien bylsmile
  • 03.12.08, 07:21
    Dottie, ja też nie wiem jak liczy się te dni, ale myślę, że w sobotę
    możesz zrobić test...
    A co do objawów, to ja powiem Ci to co pisałam tu już kilka razy, że
    ja jak mam jakies objawy to kończą się one @, więc pierwszy cykl bez
    objawów uanm właśnie, za znaczący wink
    A poza tym z objawami to wiesz, że jest różnie, jedne czują coś od
    razu inne później. Już nie wspomnę o tym, że tak naprawdę prawdziwe
    pierwsze objawy czuje się w okolicy 7-8 tc, tak jak napisała Asica.
    Z resztą ja też tak miałam, gdybym w 8 tc nie zaczęła wymiotować to
    nie wiemkiedy dowiedziałabym się, że jestem w ciąży.
    Także powiem Ci, że ja właśnie czekam na taki cykl bezobjawowy a
    Tobie życzę żeby Twój brak objawów był dobrym znakiem smile
    --
    JJ 11-06-2004
  • 03.12.08, 08:39
    Najlepiej w weekend zrób betę i powiadom nas o wynikach smile
  • 03.12.08, 18:08
    Na wynik bety czekamy i kciuki mocno ściskamy!

    ----
    Nie mam alergii na cudze szczęście!
  • 03.12.08, 19:22
    dzięki kochane smile becie mówię nie, bo nie mam żył i mnie ciężko się kuje... ale
    poczekam do niedzieli, poniedziałku i zrobię test.
    Oczywiście jeśli nie wystąpi pms, bo jak na razie dalej nic... cisza, może to i
    lepiej, bo chociaż nie ma nakręcania się.

    Napiszę natychmiast jak COś będę wiedziała smile
  • 04.12.08, 10:47
    to czekanie nawet mnie juz dzila na nerwy smile
    to gorsze niz serial,bo o serialu nie mysle ao Dottie tak smile
    --
    http://lilypie.com/pic/080925/7Ldv.jpghttp://bn.lilypie.com/BwPzp1/.png
  • 04.12.08, 17:52
    No no no... ale sie weekend szykuje...wink Co do objawów i zachciewajek to ja też
    mam ostatnio ochotę na ogórki i prosto z wiaderka podjadam.... spokojnie owu
    była 2 dni temu albo i to nie....wink Jedyny dokuczliwy objaw to ból w krzyżu....
    od paru dni tak mam....

    Bushko....
    --
    BushkoJabłuszko
  • 04.12.08, 18:08
    Dottie, ja co prawda nie moge sie denerwowac,ale czekam w napieciu
    na wiesci od Ciebie,wiec "abdejtuj" nas na biezacosmileGroszki sie
    osotatnio regularnie pojawiaja...wiec...znowu kolej...smile

    --
    A ja rosnę i rosnę la la la
  • 04.12.08, 18:24
    Dottie, wyczuwam tu zapach Groszka smile
    jak tak dalej pojdzie to ten watek z powyzszego powodu wink znacznie
    przekroczy "dopuszczalne" przez Justmage 100 postow smile)) ale mysle
    ze Ci to wybaczy, prawda? smile))
  • 04.12.08, 19:40
    ależ jesteście kochane smile tak mi miło smile wow. Chciałabym Wam napisać coś
    budującego, ale jakby to powiedzieć, w dalszym ciągu nic żadnych bóli @,
    piersiątka są ciepłe, ale nie bolą... jednym słowem nic się nie dzieje...
    dzisiaj byłam u fryzjera, ścięłam włosy na krótko i ufarbowałam (a uczennica u
    fryzjera do mnie, bo Pani w ciąży jest, tak? smile Więc mówię, że nie. No nie wiem,
    co z tego będzie słonka moje kochane, ale raczej bym się studziła... na razie
    nie ma nawet powodu do nakręcania się. Zobaczymy, jeszcze jest kilka dni smile
    Boziu jutro już piątek, to w sobotę tak praktycznie powinnam już coś wiedzieć,
    wow... Booooooooooooooooję się. Bardzo się boję.
    Poza tym dziś była u mnie moja przyjaciółka z okrąglutkim brzuniem, więc łapałam
    fluidki... rany, jak Ona pięknie w tej ciąży wygląda... powinna non stop być w
    ciąży smile

    Tak więc. Booooooooję się. Trzymajcie kciuki, za które z góry bardzo bardzo Wam
    dziękuję smile

    Będę updajetować smile tak czy siak.
  • 04.12.08, 20:19
    a guzik przekroczy...byle do testu a potem gratulacyjny sie osobny otworzy wink))
    --
    http://lilypie.com/pic/080925/7Ldv.jpghttp://bn.lilypie.com/BwPzp1/.png
  • 05.12.08, 07:18
    Dottie a ja się będę upierać przy swoim, że brak objawów to dobry
    znak, tymbardziej, że pisałaś, że przeważnie jakieś objawy są: pms
    itd, więc skoro tego nie ma to chyba znaczy, że coś innego dzieje
    się w Twoim ciele wink

    I przysięgam, że nie wytrzymam do poniedziałku, może się zlitujesz i
    zrobisz test wcześniej?
    --
    JJ 11-06-2004
  • 05.12.08, 12:55


    Ja też już groszka tu czuję smile Wszystkie objawy - tj. brak objawów
    PMS-owych i częste wizyty w toalecie, to dla mnie już dobry punkt
    zaczepienia.

    Kurczę - w weekend nie będę mieć dostępu do net-u. W poniedziałek
    złożę gratulacje (puk, puk w niemalowane, bo trzeba być dobrej
    myśli!)

    --
    ------
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20719;49/st/20090530/dt/6/k/c6d0/preg.png
  • 06.12.08, 11:13
    Misie moje kochane, dziś mija 14 dni po IUI. Nie miałam w tym cyklu pms-a nic,
    cycki mam płaskie jak naleśniki (a zazwyczaj w pmsie miałam takie jak to w
    objawach ciążowych krążą mity, bolesne i wielkie wink, wczoraj zauważyłam w śluzie
    pojedyncze kropelki krwi, więc jakby powiedzieć - @ się zbliża, nie ma na to
    rady, niestety.. Poza tym absolutnie nic się nie dzieje, nawet przez minutę nie
    zabolał mnie brzuch... nic, a nic. Tak jakby w ogóle nie był to czas na @, tylko
    zaraz po niej.. dziwne to takie. Dzisiaj też nic się nie dzieje, ale widzę na
    papirku ślady podbarwione krwią, więc nie mam wątpliwości jakoś. Mój m. zakupił
    mi wczoraj test... i mnie dziś próbuje namówić do zrobienia, nie wiem po co?
    Jak się @ dziś nie rozkręci, to jutro zrobię z samego rana i dam znać.

    ps. moim zdaniem to musimy szukać groszka u innej misjonarki smile))))))))

    buziaki i dziękuję Wam za wsparcie i oparcie i kciuki i pozytywne myśli! To
    dzięki Wam, dziś mówię sobie "nowy cykl będzie... nowa nadzieja będzie" smile))))
  • 06.12.08, 11:20
    Oj Dotie.... przytulam mocno...

    Bushko...
    --
    BushkoJabłuszko
  • 06.12.08, 13:42
    to ja też przytulam...
    --
    JJ 11-06-2004
  • 06.12.08, 17:28
    och, stale tu zagladalam zeby sprawdzic czy sie udalo
    mocno sciskam

    --
    God never slams a door in your face without opening a box of Girl Scout cookies
  • 06.12.08, 18:13
    Dotti, jeszcze chyba nie wszystko jest przesądzone. To, że Twój cykl
    jest inny od pozostałych, że nie masz objawów takich jak zwykle,
    akurat przemawia chyba na Twoją korzyść.
    Ja też miałam mieć w tym cyklu swoją I inseminację, ale nie wyszło.
    Tzn. w ogóle do niej nie doszło;-( Mój pęcherzyk nie wytrzymał chyba
    tego całego napięcia, jak również tego, że jest co 2 dni podglądany
    i pękł o kilkanaście godzin wcześniej. Drań!

    --
    Aniołek *12.2007
  • 06.12.08, 19:26
    och po 30 tce smile pisz do nas, bo jak nie wiemy co się dzieje, to człowiek myśli
    różne rzeczy i się smuci i chciałby przytulić, a nie ma gdzie napisać.. pisz!
  • 07.12.08, 00:08
    a ja trzymam dalej!i czekam na wiesci
  • 07.12.08, 07:50
    Dottie trzymaj się... może u Ciebie jeszcze nie wszystko przesądzone..

    --
    Betka - mama Adrianka (3/01/2005r)
    i Aniołka (20/07/2003r)[*]
    mój Adrianek
  • 07.12.08, 10:10
    Kochane moje, testu nie robiłam, bo nie musiałam, poproszę o zapisanie 1 dc.

    Nie jest mi super wesoło, ale jakoś znoszę, tym bardziej, że już wszystkie znaki
    na ziemi wskazywały taki koniec.

    dzięki za słowa wsparcia i kibicowanie! to naprawdę dodaje mi otuchi.

  • 07.12.08, 13:14
    Przykro mi, tak to obiecująco wyglądało.

    Nowy cykl - nowa nadzieja.

    ----
    Nie mam alergii na cudze szczęście!
  • 07.12.08, 16:54
    No właśnie, wyglądało bardzo obiecująco...
    Szkoda, ale przynajmniej @ po owu przyszła terminowo.
    Przytulam i oby ten nowy cykl był szczęśliwszy smile
    --
    JJ 11-06-2004
  • 07.12.08, 17:54
    dziękuję. w grudniu odpoczywamy, bo święta i rozjazdy smile

    no i tylko w głowie mi świta.. co dalej?
  • 07.12.08, 19:35
    > no i tylko w głowie mi świta.. co dalej?

    Dottie ja niestety nie umiem Ci pomóc w tej decyzji, sama nie jestem pewna co
    bym zrobiła...
    --
    JJ 11-06-2004

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.