Dodaj do ulubionych

do odchodzących z pekao sa

24.07.08, 01:25
Zauważyłam tutaj dziwną przypadłość, tzn.Ci co odeszli lub odchodzą uważają się za lepszych.Jednak czy tak jest w istocie? Ja też miałam możliwość odejścia,więc byłam tą "wybraną",jednak z takich czy innych powodów zostałam. W tym momencie trudno ocenić czy zrobiłam dobrze czy źle.Jednak to,że odchodzicie nie oznacza,że jesteście lepsi,a pozostali są gorsi.U mnie w oddziale widzę odwrotne zjawisko, lepsi zostają,bo ktoś tutaj o nich walczy, reszta...odchodzi.Odchodzą często "bajkopisarze" Uważam,że w tym momencie trudno jest jednoznacznie stwierdzić, kto zrobi lepiej, ten co zostaje czy ten kto odchodzi? Czas to zweryfikuje, wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma... To,że się na starcie dostało,więcej w nowym banku to nic nie znaczy,nie zawsze kasa jest najważniejsza. popracujcie trochę w innych miejscach,a po jakimś roku,wróćcie na to forum i napiszcie szczerze czy faktycznie jest tak fantastycznie jak piszecie dzisiaj,najczęściej w trakcie wypowiedzeń, nie znając smaku innego pracodawcy.Chwalić się można,ale ile w tym prawdy? tego nie wie nikt...Znam przypadki,że Ci co odeszli chcieli wrócić pomimo lepszych stawek. Prawda,więc nie jest po jednej stronie. pamiętajcie,że jest takie powoedzenie:nie chwal dnia przed zachodem słońca.Każdy bank ma jedną ideę;sprzedaż,sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż, więc nie czarujmy się...
Obserwuj wątek
    • story-teller Re: do odchodzących z pekao sa 24.07.08, 06:31
      Czy to że zostaję jest dla mnie powodem do wstydu?
      Czy tak jak kilka lat temu po studiach, kiedy większość wyjeżdzała za granicę a
      ja nie, mam się za to wstydzić i czuć człowiekiem gorszej kategorii?
      nie.
      Pozdrawiam innych w kieracie smile Pekao sa
      miłego dzionka
    • najlepszywolnyptak Re: do odchodzących z pekao sa 24.07.08, 12:06
      Zgadzam się z tym, że życie weryfikuje nasze wybory. To,że zostałaś,nie czyni
      Cię ani lepszą, ani gorszą ode mnie, która odeszłam. Jak sama
      powiedziałaś,zrobiłaś sobie bilans zysków i strat i wybrałaś, ja również tak
      zrobiłam. Różni nas tylko jedno: w Twoim przypadku bilans był dodatni, a w moim
      ujemny( chociaż obie wiemy, że powinien wyjść na zerowink.Nie wrócę do tego
      banku, no chyba, że na zasadzie przejęcia, na co nie mam wpływu.Nie dlatego, że
      nie odpowiada mi nazwa, czy praca jako taka, bo dobrze rozumiem na czym ona
      polega. Nie wrócę do tych ludzi, z którymi mi przyszło pracować, a ponieważ
      wiem, że nie zrobię rewolucji, to zdaję sobie sprawę z tego, że powrót łączył by
      się z tym od czego chciałam się uwolnić. Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłam,
      że ktoś jest gorszy z samego faktu, że zostaje, po prostu czasem jest tak, że
      należy odejść po to , aby zachować szacunek dla samego siebie i ja tak właśnie
      zrobiłam. Pozdrawiam
    • pinki511 Re: do odchodzących z pekao sa 24.07.08, 18:55
      Kazar.... Twoja wątkowa wypowiedź jest krzywdząca.
      Wsluchaj się w nasze slowa, a nie zauważysz śmiechu, wyśmiechu i szyderstwa.
      Wy, jesteście naszą rodziną od lat. Wy, tj. bank , w którym pracujemy.
      Ty nie opuszczasz bram firmy. Jak będziesz to robić to zobaczysz, że nie sposób
      odciąć się od lat życia. Tak jak nie sposób nie przeżywać nawet zgodnego rozwodu.
      Inni pracownicy i emeryci wcześniej nie mieli internetu, forum. Nie mogli pisać.
      My to robimy bo jest ta możliwość.
      Uwierz Ty i inni, że prawdziwi pracownicy(nie mąciciele) nie będą pluć na firmę
      i na was. To przecież piękne mlode lata.
      Wiele przyjemnych wspomnień.
      Zle informacje piszą Ci, którzy pozostają, mają problem do rozwiązania, albo
      CELOWI mąciciele na etacie
        • matylda1970 Re: do odchodzących z pekao sa 24.07.08, 21:11
          zombi66 napisała:

          > wzroszenie..........
          > dajcie chusteczke.......
          > Jakie to piekne.
          > pozdrawiam i powodzenia.
          > Jestes nasz/a pisz.
          > Czytam.
          > powodzenia.


          jaki żałośny jesteś, szkoda mi takich ludzi, rób te plany, umawiaj
          te spotkania, wypełniaj tabelki-nic innego już robić nie możesz.....
      • ec24 Re: do odchodzących z pekao sa 24.07.08, 21:10
        "prawdziwi pracownicy" - "mąciciele" proszę o definicję - ciągłe podziału "obecni" "odchodzący" "starzy" "nowi" itd itp. o co tu chodzi?? wyrażajmy swoje opinie jak najbardziej ale przy okazji nie obrażajmy siebie nawzajem niezależnie od ich poglądów.
        • matylda1970 Re: do odchodzących z pekao sa 24.07.08, 21:12
          ec24 napisał:

          > "prawdziwi pracownicy" - "mąciciele" proszę o definicję -
          ciągłe podziału "o
          > becni" "odchodzący" "starzy" "nowi" itd itp. o co tu chodzi??
          wyrażajmy swoje o
          > pinie jak najbardziej ale przy okazji nie obrażajmy siebie
          nawzajem niezależnie
          > od ich poglądów.

          zombi ma takie poglądy, była nawet propozycja, aby ci , co złozyli
          wypowiedzenie, załozyli sobie swoje forum-frustrat!!!!!
          • ludekbph Re: do odchodzących z pekao sa 25.07.08, 09:05
            Ci, którzy odchodzą podjęli zapewne przemyślane decyzje. To ich
            sprawa, prawo a może i szczęście. Nowe nie zawsze oznacza gorsze czy
            takie samo. Ja Was (odchodzących)proszę, abyście na tym Forum z nami
            zostali, pisali o swoich doświadczeniach w Pekao i w nowej pracy.
            Ci, którzy zostają w Pekao zapewne nie mają lepszej szansy na rynku,
            albo też jeszcze nie stracili wiary, że może być lepiej. Jedni i
            drudzy powinni pozostać wobec siebie życzliwi.
            • matylda1970 Re: do odchodzących z pekao sa 25.07.08, 10:29
              ludekbph napisał:

              > Ci, którzy odchodzą podjęli zapewne przemyślane decyzje. To ich
              > sprawa, prawo a może i szczęście. Nowe nie zawsze oznacza gorsze
              czy
              > takie samo. Ja Was (odchodzących)proszę, abyście na tym Forum z
              nami
              > zostali, pisali o swoich doświadczeniach w Pekao i w nowej pracy.
              > Ci, którzy zostają w Pekao zapewne nie mają lepszej szansy na
              rynku,
              > albo też jeszcze nie stracili wiary, że może być lepiej. Jedni i
              > drudzy powinni pozostać wobec siebie życzliwi.

              Ludku! bardzo dziękuję za miłe słowa........ za uniesienia w
              poprzednich wypowiedziach-przepraszam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka