Dodaj do ulubionych

zlecenia stałe

07.08.09, 21:52
Doszły mnie słuchy, że wkrótce mają być scentralizowane zlecenia
stałe. Zaplecze w oddziałach kurczy się powoli. No i
dobrze. "Cudowna" sprzedaż będzie mogła się nareszcie wykazać
obsługując klienta od początku do końca.
Edytor zaawansowany
  • prawdziwy_d_k 07.08.09, 22:02
    Ja tam nie wiem ale na sprzedaży jestem (i nie tylko) i jakoś zlecenia stałe
    wprowadzam a nawet czasami likwiduję. I nawet czasami dyspozycję uda mi się
    włożyć do odpowiedniej koszulki. I nawet wiem jak usunąć zlecenia klientów
    złożone w P24 smile Zdolny jestem czy nie?
  • mywyoniija 07.08.09, 22:41
    zdolny jesteś niesłychaniesmile
  • prawdziwy_d_k 07.08.09, 22:43
    Ale do tego jaki skromny tongue_out
  • gosia1188 11.08.09, 00:08
    Słyszałam, ze I Oddział w Warszawie to oddział najlepszy i
    najbardziej przyjazny klientom i pracownikom. Czy inne oddziały są
    gorsze? Podobno bardzo miła atmosfera jest w oddziale w Jankach.
  • doradca.1 12.08.09, 21:24
    Napewno i jeszcze "super atmosfera" jest w II, VIII, V w stolicy.
  • prawdziwy_d_k 12.08.09, 23:21
    W III /O w Koziej Wólce jest o wiele lepiej
  • pogromczyni_goopkoof 10.08.09, 19:09
    Jestem lepsza - umiem znaleźć klienta po peselu ;p
    a... i wiem jak się loguje do Pekao24 smile)
  • prawdziwy_d_k 10.08.09, 21:30
    Wielki szacun
  • kazar2 08.08.09, 21:51
    straszne jest to, to co piszecie!!!! skąd w Was tyle nienawiści??? każdy z nas
    pracuje, na każdym stanowisku. Sprzedawcy nie obyliby się bez zaplecza, zaplecze
    nie istniałoby bez sprzedawcy. Czy w końcu ktoś w tym banku zrozumie,że aby móc
    np. wprowadzać zlecenia stałe, trzeba pozyskać klienta,który chce je złożyć.
    Przecież każdy z nas jest jest potrzebny. Jednak zawiść nie doprowadzi do
    niczego dobrego. Czy Wy naprawdę za te parę złotych mniej,musicie być tak
    przeciwko sprzedaży?
    To nie taki łatwy kawałek chleba jak się Wam wydaje. Presja z "góry" i
    Klient,który jest coraz bardziej wymagający. Dlaczego nikt z wsparcia nie chce
    pracować na sprzedaży? Pomyślcie o tym, zanim wydajecie"wyroki". Punkt widzenia
    zależy od miejsca siedzenia.
  • kazar2 08.08.09, 21:56
    poza tym u nas w oddziale sprzedawcy, nie tylko potrafią obsługiwać zlecenia
    stałe, renty zagraniczne, czeki do inkasa, pełnomocnictwa, zapisy na wypadek
    śmieci,przelewy i inne tego typu "badziewia", ale to robią i nie mówią o tym.
    Jeśli nie podoba Wam się praca w wsparciu to miejcie odwagę pójść do Dyrektora
    powiedzcie,że pragniecie pracować jako sprzedawcy i nic nie robić!!! Gwarantuję
    Wam,że szybko zmienicie zdanie!!!
  • ak217 08.08.09, 22:08
    zgadzam się z kazar2
  • pogromczyni_goopkoof 10.08.09, 19:16
    sama prawda, dziwna jest mentalność ludzi - każdy uważa że jego praca jest
    najważniejsza i najbardziej praco i czasochłonna, a przecież to wszystko to
    jedna wielka machina z wzajemnie zazębiającymi się trybami, wystarczy że jeden
    zaczyna źle pracować to reszta się sypie i nie pracuje równomiernie. Ale właśnie
    dziwi mnie to, jak bardzo wszyscy psioczą na sprzedawców - jak ostatnio mój
    dyrektor szukał kogoś na to stanowisko to wszyscy pochowali się po kątach i uszy
    spuścili po sobie i udawali powietrze, że ich nie ma. Ciekawe, skoro tak tam
    lightowo i taki wielki luzik i na dodatek taaaaaaaaaaką kasę biorą to dlaczego
    nikt się nie garnie do stanowiska sprzedawcy? Każdy który "rzucił kamieniem"
    niech sobie odpowie na to pytanie.
  • gosia1188 10.08.09, 21:33
    o sprzedacy spijają śmietankę. I premie i podwyżki i nagrody tylko
    dla nich (no i dla lizusów na zapleczu). Skoro tak to zaplecze won a
    sprzedawcy niech załatwiają wszystko od początku do końca. Zaplecze
    jest niepotrzebne - to widać wyraźnie. Potrzebne jest do harówy ale
    nie do płacenia. Ten Bank zszedł na psy... całkiem. Brak szacunku
    dla pracy innych, niezgoda wśród pracowników.Dokąd idziemy?
  • pogromczyni_goopkoof 10.08.09, 23:16
    nie oszukujmy się - Bank stoi na sprzedaży i sprzedawcy jako tacy są w tym
    momencie trzonem i frontem na którym rozgrywa się być albo nie być Oddziału. I
    taka jest prawda. Nie wiem jak jest w innych Oddziałach, ale w moim wszyscy (nie
    tylko sprzedawcy) dostają premie - którzy się starają, to jest premia uznaniowa,
    a więc za wykonywanie zadań które poprawiają i wzmacniają w tym przypadku
    sprzedaż. A gdy ktoś naprawdę zasługuje to dostaje nagrodę. Chyba każdy się
    zgodzi, że co innego np kasjerka która wykonuje sztywno swój zakres obowiązków,
    a co innego taka która przy tym samym wypruwa sobie żyły robiąc alerty,
    odsyłając Klientów, poprawiając nr telefonów, rozdając ulotki, i w każdej wolnej
    chwili (wolna chwila - śmiechu warte określenie przy naszej pracy) wykonująca
    telefony umawiając Klientów. A są i takie i takie. Przynajmniej u mnie jest (i
    tak mi się wydaje) sprawiedliwy podział premii.
    Każdy dział czy komórka w placówce jest potrzebny dla płynnego jej
    funkcjonowania. Nawet ta wydająca się być najgorszą. Z innej mańki - Zakłady
    Oczyszczania Miasta - jeżdżą sobie śmieciarki i zabierają śmieci, praca niby
    fuj, błe... i poważanie tych ludzi też niezbyt wysokich lotów, ale niechby
    zaprzestali działalności... reszty sobie sami dopowiedzmy. I żeby nie było, to
    był tylko przykład, a nie porównanie jakiejkolwiek komórki banku do śmieciarzy.
    Wolę uprzedzić ewentualnych pieniaczy. A że bank schodzi na psy to swoją drogą i
    zgadzam się z tym. Ciekawe ile zamieszania wprowadzi kolejna reorganizacja i
    cudo pod nazwą "kasjero-dysponent"
  • donpedro125 13.08.09, 18:25
    może u Ciebie potrafią i to robią. u mnie nawet jak potrafią, to nie robią.
    nawet klienta z przelewem odsyłają-chociaż można mu coś zaproponować przy
    okazji. ale to temat rzeka. banda przepłacanych megalomanów i tyle;//
  • megaloman1 13.08.09, 21:50
    Panie donpedro125 odsyłają abyś mógł wysłać wspaniałego alerta
    pt.,,przyjdzie jutro''
    Ps. Po kropce piszemy z dużej litery.
  • kazar2 13.08.09, 22:18
    a Wy co chcielibyście pierdzieć w stołki? przecież też możecie cos
    zaproponować!!! u nas nikt oprócz sprzedawców z lady nie zna taryfy opłat i
    prowizji.
  • doradca.1 14.08.09, 09:10
    Przestańcie się kłócić ,ten system tak stworzyli nasi
    dyrektorzy.Sprzedawcy w oddziałach /nie wiem czy we wszystkich /
    mają zakaz przyjmowania reklamacji ,robienia przelewów itp.,nawet
    jeśli jest olbrzymia kolejka do dysponentów.Dawno temu pomagaliśmy
    sobie ,żeby "rozładować" tłum, każdy robił przelewy.Teraz nie
    wolno ,poza tym brak tłumów w banku.Nawet były sprawdzane paczki
    księgowe sprzedawców.A jeżeli ktoś bardzo narzeka na sprzedaż, to
    chętnie się zamienię ,tylko,że tego chętnego nie moge znaleźć już od
    trzech lat ...Koleżanki wsparcia jak otrzymały propozycjĘ przejścia
    do sprzedaży ,to był wielki płacz.Zastanawiam siE dlaczego ,przecież
    jest tak różowo i tak dużo płacą .
  • megaloman1 14.08.09, 19:41
    O jakim zakazie Ty piszesz? Gdzie tak jest? Doradcy w oddziałach mają
    ,,przykaz" robić wszystko. Ja robię dokładnie wszystko i nie mam czasu
    nawet zjeść śniadania. Zamienię się z każdym na inne stanowisko.
  • kazar2 14.08.09, 21:23
    u mas głównym zadaniem sprzedawcy, od jakiegoś czasu, jest sprzedaż. Jednak dla
    dobra Klienta robią wszystko,a i tak wszyscy gadają jak to sprzedawcy mają
    dobrze. Tylko,że sprzedawcy robią i o tym nie mówią, a pozostali robią i
    narzekają. U mnie w oddziale też nikt się nie chce z nami zamienić, ale
    obgadywać owszem smile
  • kazar2 14.08.09, 21:19
    doradco.1 Popieram !!!!!!!!!!!!
  • engel55 09.08.09, 17:00
    ... oczywiście z kazar2 w 100 % sie z Tobą zgadzam. U mnie w
    Oddziale zaplecze zamiast wspierania sprzedaży od KTÓREJ ,, ONI TEZ
    ZALEŻĄ '', każda z osób tam pracujących kreuje sie na co najmniej
    kierownika. Słabo sie robi jak człowiek ma o cokolwiek poprosić. A
    tak sie składa, że ostatnie kilkanaście lat sprawami zaplecza też
    sie zajmowałem i wiem jakimi ,, ważnymi '' zadaniami się oni
    zajmują. Skoro tak krytykujecie sprzedaż to może pokażecie co Wy
    potraficie. Droga wolna !!! Odpieprzyć 8 godzin i iść do domu a
    poźniej narzekać na premie. Może sami spróbujecie wykonać 400 tys
    PEX-a na kwartał a gdzie niegdzie na miesiąc na osobę. Oczywiście
    musze być sprawiedliwy, że zdarzają sie rodzynki. Osoby kompetentne,
    pracowite i zawsze potrafiące pomóc. I tym sedrecznie dziękuję. To
    one powinny mieć premię takie jak sprzedaż a może i czasami nieco
    wyższe. Szkoda tylko, że to są wyjątki. Pozdrawiam ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.