• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Bóle i kłucia w pochwie - 20 tydzień ciąży

  • 03.08.10, 22:58
    Z powodu skracającej się szyjki mam założony pessar ginekologiczny.
    W zasadzie od początku ciąży odczuwam kłucia w pochwie (dr mówi, że
    nie widzi nic niepokojącego). teraz te kłucia jakby zmalały, ale
    pojawiły się lekkie bóle kilka razy dziennie, są to bole w pochwie,
    tak jakby po lewej lub prawej stronie krążka. Mogą to być rownież
    kości.
    Pani Katarzyno,
    czy powinnam się natychmiast zgłosić do lekarza?
    Dodam jeszcze, że głównie leżę.
    Edytor zaawansowany
    • 04.08.10, 09:56
      Ja również mam pessar powodu słabej i skracającej się szyjki.
      Wiesz, ja też miałam takie kłucia i właśnie po nich moja szyjka była skrócona, ja po tym później poznawałam, że dalej się skraca. Faktycznie po założeniu krążka ustały, a jak się zdarzają to pojedyncze i chwilowe. Czasami też czuję takie coś jak opisałaś, od lekarki w szpitalu dowiedziałam się że czasami takie objawy jej pacjentki z pessarem zgłaszają, także chyba to jest normalne.
      Kiedy masz kolejną kontrolę u swojego gina? Ja byłam w pon. krążek trzyma bardzo dobrze. Jutro skończę 30tc także jeszcze spory kawał przede mną. Mam nadzieję, że u Ciebie też będzie dobrze, a to co czujesz to po prostu dyskomfort związany z dość sporym jakby nie patrzył ciałem obcym w organizmie.
      • 04.08.10, 14:54
        Niestety, wizytę mam dopiero za 3 tygodnie. Nie chę wyjść na
        histeryczkę, ale chyba poproszę dr żeby przyjął mnie wcześniej.
        Kiedy miałaś zakładany pessar i na jaką długość szyjki? i ile się
        skróciła?
        Dodam że u mnie skurczy brak, upławy też w normie, są dni, kiedy nie
        ma ich wogóle.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
        • 05.08.10, 07:59
          Ja mam skurcze już od 15tc, w 19tc gin stwierdził, ze mam za krótką
          szyjkę (to było badanie zewnętrzne tylko) 1,5 cm. Wysłał mnie na konsultacje do szpitala,tam na usg wymierzyli, że całość ma 30mm, ale rzeczywiście jest miękka i z zewnętrznej części ma nawet 1cm. Mieli mi wtedy zakładać krążek ale się okazało że leżenie plackiem w szpitalu działa lepiej niż niejeden lek - szyjka zrobiła się twarda no i puścili mnie do domu. Jednak w 25tc szyjka zaczęła się rozwierać
          do tego i wg gina zrobiła się tak słaba ze w 5 min puści no i
          założyli mi pessar. Czyli chodzę (leżę) z nim już 5tyg. Mam więcej skurczy i mam upławy (raz już nawet byłam na IP myśląc że sączą mi się wody).Uspokoili mnie, że po prostu przy krążku następuje nierównomierny wyciek upławów, i stąd nagle wyciekło tego dużo.
          Możesz zawsze podjechać na IP zbadają Cię, sprawdzą czy mimo krążka
          szyjka się nie skraca dalej, będziesz spokojniejsza. No albo przyspiesz wizytę u gina.

          • 05.08.10, 15:57
            może faktyczniew przyszłym tyg zadzwonie do lekarza zeby mnie
            wczesniej przyjął.
            te bóle pojawiły się w momencie zmiany Luteiny na duphaston
            (skonczyla mi sie, a mialam w zapasie duphaston). teraz znów biorę
            luteinę dopochwową od 2 dni i poprawiło się.
            • 06.08.10, 09:21
              Lekarz pozwolił Ci brac luteinę dopochwową przy tym krążku? A mi kazali w
              szpitalu zamienić na podjęzykową, żebym tam nie majstrowała paluchami...
              Myślałam, że nie może być dopochwowa..... a jednak może. A ja się tak męczę z tą
              moją, ma obrzydliwy smak i strasznie długo sie rozpuszcza.
              W którym tyg założyli Ci pessar? i na jaką szyjkę?
              • 06.08.10, 14:00
                Tak, biorę dopochwową 2x1, w szpitalu mi podano, wcześniej brałam
                duphaston, a badało mnie kilku lekarzy. Krążek miałam założony w 16
                tyg na szyjkę 24,4mm. Na początku ciąży miała 30mm, potem skróciła
                się do 26,5 i do 24,4... :(
    • 08.08.10, 14:54
      Nie da się sensownie odpowiedzieć na Pani pytanie na forum,
      radziałbym jednak konsultację lekarską. Pozdrawiam :)
      • 10.08.10, 14:38
        dziękuję, konsultowałam się z lekarzem telefonicznie, na razie
        zalecił spokój i kontakt w razie nasilenia objawów. Wizyta za
        tydzień. Niestety, nawet nie mam kogo zapytać o objawy związane z
        pessarem.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.