Dodaj do ulubionych

Przekręcanie dziecka w brzuchu przed porodem

14.09.11, 15:29
mam pytanie odnosnie przekrecania dziecka w brzuchu w przypadku nieprawidlowego ulozenia. sama sie jeszcze o to nie martwie za bardzop bo to dopiero 34 tc. moje malenstwo jak na razie robi koziolki. tyg. temu bylo juz ladnie ulozone glowka w dol i plecki do brzucha , a potem fik -w poprzek a teraz posladkowo. wiem, ze jeszcze moze sie obkrecic, i wierze ze tak sie stanie :) sparwdzam naturalne metody jak mozna 'zachecic' malucha do prawidlowej pozycji..
ale.. dzis polozna poradzila abym zaczela juz pisac plan porodu (mieszkam w UK). zapytalam wiec hipotetycznie co jesli dziecko do porodu sie nie obroci i nie ulozy ladnie..(pierwszy porod) no i tu odpowiedz. W szpitalu i tak probuja porodu naturalnego, albo posladkowo albo Czesto probuja przekrecic dziecko. na moje pytanie czy istnieje jakies ryzyko przekrecania, polozna powiedziala, ze po 37 tyg nie ma zadnego..choc podkreslila, ze nie zawsze jest ono skuteczne :/ zaskoczylo mnie to bo juz gdzies slyszalam, ze ta praktyka nie jest najbezpieczniejsza, teraz jak sprzwdzam info tez nie wyglada to najfajniej. Z tego co mowi polozna w szpitalu zawsze probuja najpierw przekrecic..potem ew. cesarka. Cos mi sie wydaje ze ja baaardzo nie chcialabym takiego rozwiazania w razie czego. mam ochote napisac to drukowanymi literami w moim planie porodu. i stad pytanie, czy moze jednak nie mam racji.. Co Pani mysli w takiej sytuacji, pozwolic pierworodce rodzic posladkowo, przekrecac, czy jednak cesarka? W PL chyba daje sie wybor rodzacej...
czy ktoras z dziewczat miala przekrecane dziecko przed porodem?
Edytor zaawansowany
  • auszrine 14.09.11, 18:00
    Gdybym była w takiej sytuacji, wybrałabym poród sn z ułożeniem pośladkowym. Obrót wewnętrzny wydaje mi się niepotrzebną i zbyt ryzykowną ingerencją.
  • kijek82 15.09.11, 09:18
    posladkowy sn?1x?o k..urcze
    --
    [url=http://www.TickerFactory.com/]
    [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10000;118/st/20111010/k/94d4/preg.png[/img]
    [/url]
  • mama_pszczoly 14.09.11, 19:09
    moje było obracane w szpitalu w Oxfordzie; zabieg wykonywany jest pod kontrola usg oraz ktg przed i po obracaniu; najmniej przyjemną sprawa sprawa jest zastrzyk rozluźniający jak ten stosowany przy astmie (nie musisz się na niego zgodzić), masz wrażenie jakby cie panika ogarniała; z tym ze ja miałam obrót wykonywany w 36 tygodniu, w razie jakiegokolwiek zagrożenia miało zostać wykonane cc; to był mój wybór druga opcja było ustalenie daty cc; do porodu posladkowego nikt nie namawiał a wręcz położna powiedziała wprost ze jest tu tak niewielki odsetek tychże porodów, ze raczej położne i lekarze nie chcą się podejmować ze względu na małe doświadczenie i ryzyko; ale nie wyobrażam sobie sobie próby obrotu po rozpoczęciu akcji porodowej;
    teraz tez pytałam położnej (west midlands) co jeśli maleństwo się nie obróci i powiedziała ze najpierw stosują akupunkturę;
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lmtf.lilypie.com/8dKp.png[/img][/url]
  • katarzynaoles 14.09.11, 23:02
    By już na forum poruszany temat obrotu wewnętrznego i tam wypowiadalam się dość dokadnie - proszę poszukać tego wątku. Ja osobiście próbowałabym obrotu. Pozdrawiam serdecznie i życzę, żeby to były tlyko hipotetyczne dywagacje. Pozdrawiam serdecznie :)
  • e_tam79 14.09.11, 23:37
    Dziekuje Pani za odpowiedz i Wam dziewczyny :)
    przepraszam nie doszukalam sie.. zaraz sie biore za poszukiwanie watku
    pozdrawiam cieplo
  • e_tam79 15.09.11, 10:51
    po wielu poszukiwaniach znalazlam ten watek na forum :)
    wklejam linka jasli ktos mialby jeszce skorzystac

    forum.gazeta.pl/forum/w,548,79348128,79560132,a_propos_tych_badan_.html
  • i.agunia 16.09.11, 13:44
    Jestem w takiej samej sytuacji 37tydz.2 dzień, ułożenie miednicowe, ciąża bardzo trudna, żylaki na nogach i drogach rodnych problem z krzepliwością, 2 poronienia i kilka innych schorzeń i dolegliwości. 4 razy leżałam na patologii ostatni raz 2 tygodnie temu. Przy wyjściu usłyszałam , że ułożenie pośladkowe nie jest wskazaniem do cc i mam rodzić naturalnie. Nie było wspomniane o próbie przekręcania. Byłam zszokowana ponieważ mój lekarz powiedział , że jeżeli się nie przestawi to cc a z-ca ordynatora w szpitalu, że nie. Po tygodniu nerwów doczekałam się kolejnej wizyty w szpitalu tym razem z moim lekarzem tam pracującym i ordynatorem w celu ustalenia cc. I znowu usłyszałam czy chce cc bo to nie powód (myślałam, że tam padnę- ODPOWIEDZIAŁAM TAK!!!! Lekarze to sadyści- chcą patrzeć jak kobieta się kończy w bólach a potem i tak cesarka. Jaki to ma sens! Zagrożenie dla mnie przy lekach rozrzedzających krew nie mówiąc o cięciu krocza tnąc żylaki grubości kilku cm. Przecież można zrobić w takiej sytuacji kalekę z kobiety. Tak jak wcześniej pisałam nikt mi nie wspomniał o możliwości przekręcania.
  • ariella 16.09.11, 15:02
    ja sie nei zgodzilam na pzrekrecania (znaczy moj lekarz mi zabronil) a naciskali w szpitalu, i na porod sn, choc tez naciskali. Z cc bylam bardzo zadowolona.
    Moj gin twierdzil, ze
    1. przekrecenie byo stosowane dawniej, gdy cc byla duzo bardziej niebezpieczna
    2. przekrecanie bylo lepsze niz porod sn posladkowy
    Ale ze dzis to jakas prehistoria.
    Niestety moja bliska kolezanka uparla sie na przekret i zrobili jej w sw Zofii, nie pamietam, ktory to byl tydzien ciazy, bo to bylo 4 lata temu, ale niestety zakonczylo sie to niedobrze. CC na cito, dziecko w kiepskim stanie, mega stres. WIec to nie jest tak, ze "jak sie nie uda, to cc" tylko "jak sie nie uda to jest dramat i trezba ratowac zycie dziecka". Pod rozwage.
  • e_tam79 16.09.11, 16:06
    oj ja poczytalam nazbieralam info i dobrowolnie na przekrecanie sie nie pisze! boje sie tylko czy bede miala wybor :/ w przyszlym tyg. bede w szpitalu i dokladnie o to wypytam.
    ale jak mowie, ja mam jeszce nadzieje, ze dzidek w brzuchu dobrze sie ustawi, bo jeszcze ma kilka tygodni. :) postaram sie pomoc malenstwu ciwczeniami.
    tez trudno mi zrozumiec takie podejscie.. najpierw sprobujemy tak.. (chociaz wiaze sie to z powaznymi powiklaniami, albo mala skutecznoscia lub bolem i wielkim stresem) a jak juz bedzie bardzo zle to cc na szybko. :/
  • wuika 17.09.11, 08:56
    Obracanie jest procedurą medyczną, na którą po prostu możesz nie wyrazić zgody, nie można Cię zmusić do jej wykonania, jeśli się nie zgadzasz.
    --
    Na poważne potraktowanie Twojego problemu proszę umówić się z tygodniowym wyprzedzeniem
  • klarci 17.09.11, 22:27
    Ariella, a ja od swojego lekarza, zresztą bardzo dobrego poza pewnymi teoriami, stwierdził, że nacięcie jest wręcz konieczne rutynowo, bo nie będą narządy wypadać, a poród domowy to powrót do praktyk z XIX. dlatego podchodzę z dużym dystansem do teorii lekarskich.
    polecam ;)
  • klarci 17.09.11, 22:29
    przy okazji - temat poruszany na szkole rodzenia (myślę, że jednej z najlepszych w Polsce) i położna, pracująca w jednym z najbardziej zachwalanych szpitali, powiedziała krótko - podobnie jak Pani Kasia.
  • zuzanna_1979 16.09.11, 17:35
    Mój lekarz powiedział, że on takich rzeczy nie praktykuje (obracania), bo nie widział, żeby dawały dobre efekty.
    Pewnie jest to uogólnienie, bo na pewno raz na jakiś czas się udaje, no ale statystyka...
    Czy dużo widział czy nie - nie mi oceniać - facet po 40, specjalista ginekologii i położnictwa, dr n. med.
    W każdym razie - jak coś - zdaje się na jego opinię i nie będe szukała chętnego do obracania.
  • 1mzeta 16.09.11, 18:38
    W UK nikt cię nie zmusi do urodzenia dziecka ułożonego pośladkowo- tym bardziej pierwszego.
    Samo ułożenie pośladkowe jest tutaj wskazaniem do cc.

    --
    Zmieniłam nicka :)
  • ariella 18.09.11, 21:56
    jak pisalam - znam jeden przypadek przekrecania, nie zakoncvzony dobrze. NA tej podstawie i opinii mojego lek prowadzcego wyrobilam sobie taka a nie inna opinie. I na rodzenie pierwszych posladkow i potem na rodzenie sn po cc namawiano mnie w sw Zofii. Tam tez dokonal sie ten nieszczesliwy przekret mojej kolezanki, ale to bylo pozniej. Co do naciec - wogole nie mam zdania, bo nigdy nie zakladalam, ze mogloby mnie dotyczyc.
    W cc przekonuje mnie jedno - przewidywalnosc, to ze wiem co i jak, dokladnie krok po kroku. W sn jest zywiol. A ja sie w nim zle odnajduje.
    pozdr
  • 1mzeta 22.09.11, 19:12
    "W cc przekonuje mnie jedno - przewidywalnosc, to ze wiem co i jak, dokladnie krok po kroku."

    Wiesz teoria teorią i przewidywać to sobie można- praktyka może okazać się inna.
    CC to większe ryzyko powikłań dla rodzą cej i dla dziecka niż SN- gdyby tak nie było to wszystkim by rekomendowali cc- a nie rekomendują.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • ciociacesia 23.09.11, 13:23
    p-lanowe cc bez akcji skurczowej jest dosc przewidywalne.
    a komplikacje dla matki raczej dalekosieżne - typu mozliwe problemy z kolejna ciaza.
    --
    z pustego gadania zostaje tylko pustka w środku
  • 1mzeta 30.09.11, 22:05
    jasne...........
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • klarci 23.09.11, 02:47
    no nie wiem, ja nie widzę przewidywalności w cc.
    to operacja, a nie przekucie uszu - które zresztą też może się skomplikować :P
  • purpurowa_czapla 22.09.11, 13:36
    Jestem wlasnie swiezo (przeszlam go wczoraj) po zabiegu obracania dziecka na glowke. Chetnie podziele sie doswiadczeniami.
    Jestem obecnie w 37 tygodniu ciazy i jak na ten zabieg bylo juz dosc pozno. A tak przynajmniej zostalam poinformowana. Moje dziecko do tej pory siedzialo twardo glowa do gory i ani myslalo sie przekrecac :-) Trzeba bylo jej w tym pomoc. No wiec wygladalo to tak: na ostatniej kontroli polozna (mieszkam w holandii gdzie zdrowa ciaze prowadzi polozna) stwierdzila ze skonczony 36 tydzien to juz najwyszy czas na obrot malej i nie ma co dluzej czekac. Poniewaz obrot dziecka gdzie musi byc zrobiony przez doswiadczonego lekarza, dostalam skierowanie do szpitala. Tam zrobili mi USG i ocenili dokladnie polozenie dziecka, wielkosc i ilosc wod plodowych. Poniewaz wszystkie warunki do tego by mozna bylo sprobowac obrotu zostaly spelnione, zostalam umowiona na zabieg na dzien nastepny. Zabieg odbywal sie w sali porodowej, gdzie na godzine zostalam podpieta do KTG. Poniewaz wszystko bylo w porzadku, po godzinie przyszla lekarka ktora zrobila znow USG aby potwierdzic polozenie. Dostalam tez leki rozkurczajce miesnie macicy. Po potwierdzeniu ze dziecko ciagle siedzi glowa w gore, lekarka zabrala sie do pracy. Jedna reka podniosla lekko pupe dziecka a druga przesuwala glowke. Trwalo to nie wiecej niz 2 minuty. Gdy zrobila znow USG okazalo sie sie dziecko juz wisi na "nietoperza" :-) Bylam w szoku ze poszlo tak szybko i bezbolesnie bo dzien wczesniej naczytalam sie w internecie o tym zabiegu niezbyt pochlebnych rzeczy. Na koniec zostalam znow podlaczona na pol godziny do KTG aby sprawdzic czynnosc serca dziecka oraz skorcze (ktorych nie bylo). Podsumowujac: jesli wolisz uniknac cesarki to tego zabiegu na prawde nie ma sie co obawiac. Jedyne co bolalo to zakladanie wenflonu :-) Aha, no i mialam powiedzane ze jesli dziecko nie bedzie chcialo sie obrocic (beda probowac max 5 min) lub gdy bede odczuwac bol - dadza sobie spokoj.

    To tyle. Jesli masz jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiem.
  • e_tam79 22.09.11, 14:42
    purpurowa_czapla bardzo dziekuje Ci za ten opis :) i bardzo sie ciesze, ze tak szybko i sprawnie poszlo u ciebie :) zycze spokojnej koncowki ciazy i latwego porodu!
    ciagle mam nadzieje, ze obrot bedzie nam odpuszczony, ale i cesarka tez!
    na ostatniej wizycie u poloznej po obmacaniu brzucha wydawalo jej sie ze dziecko sie obrocilo wlasnie na nurka :D nie byla pewna na 100% (to jedna z mlodszych poloznych, dopiero po studiach). za tydzien mam znowu wizyte wiec mam nadzieje, ze sie potwierdzi :)
    ale w razie pytan bede cie nekac :)
    pozdrawiam
  • purpurowa_czapla 23.09.11, 08:26
    Trzymam wiec kciuki aby dziecie przekrecilo sie bez zadnej zewnetrznej pomocy :-) Bede tu zagladac - daj znac jak poszlo.
  • annawalewska2018 04.02.19, 11:04
    Moje dziecko jest glowa do gory i badzo zalezy mi na jej obroceniu. Czy mozesz podac nazwisko lekarki ktora obrocila twoje dziecko?
  • annawalewska2018 04.02.19, 11:06
    Daj znac na kamienagnieszka@wp.pl w sprawie tej lekarki. Dziekuje.
  • agaguru 25.09.11, 15:35
    W uk bankowo Cie nie zmusza do niczego, jesli nie wyrazisz zgody nie zrobia na sile. 34tydz to wczesnie-dzieciak moze przekrecic sie tydz przed terminem a nawet zdaza sie, ze fiknie na sali porodowej. Ja bym intensywnie wykonywala cwiczenia do dobrego ustwaienia dziecka, tu jest duzo info jak dobrze ustawic dziecko przed porodem www.homebirth.org.uk/ Powodzenia
  • e_tam79 30.09.11, 13:09
    36tydz z kawalkiem...
    ostatnio 2 wizyty polozne mialy problem z okresleniem gdzie tez ta glowka a gdzie pupa :)
    i juz nie wiem czy to moje dziecie ma takie poczucie humoru i fika sobie co drugi dzien w te i we wte, czy po prostu panie jakos nie moga okreslic.
    wczoraj jednak nowa polozna 'wymacala' brzuch dokladnie i bez zajakniecia powiedziala glowka w dole, tutaj pupka (twarda, koscista :D ) tutaj stopa... i jakos wierze, ze ma racje..
    czyli dziecie wisi na nietoperza.. :) huraa nikt juz nie mowi o obracaniu!
    mam nadzieje, ze male nie wywinie zadnego numeru :)
    dziekuje pani Kasiu za odp i Wam dziewczyny za odpowiedzi, podpowiedzi
  • 1mzeta 30.09.11, 22:07
    W UK w razie wątpliwości wysyłają na USG w celu potwierdzenia "głowy w dół".
    --
    Zmieniłam nicka :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.