• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wskazanie do cesarki po pęknięciu 3 stopnia Dodaj do ulubionych

  • 12.12.11, 18:17
    Witam,


    Rok temu urodziłam córcię, która ważyła 4820 kg, lekarze przeoczyli fakt, iż dziecko jest tak duże i urodziłam ją naturalnie pomimo tego, iż był to mój pierwszy poród. Mała w wyniku porodu miała naciągnięty splot barkowy - DZięki Bogu po rehabilitacjach już idealnie rusza rączką a ja Pęknięcie krocza 3 stopnia. Uczucia po porodzie a mianowicie ogromnego bólu nawet nie chcę pamiętać. JEstem teraz w 3 miesiącu ciąży i od ginekologa będę miała wskazanie do cesarki. PYTanie czy szpitale w większości to szanują? CZY mogą mnie zmusić do porodu naturalnego? Mam uraz, ranę czuję do dnia dzisiejszego i w ogóle czuję się skrzywdzona. Jestem źle zszyta. Sexu bez kremu nawilżającego nie mam bo to wszystko ciągnie. Mogło być gorzej bo dzięki BOgu mięśnie, mocz, zwieracz idealnie ale obawiam się, iż mam tendencję do rodzenia dużych dzieci. NIe chcę rodzić dołem. JAK wygląda to w praktyce? rodziłam w Gdańsku ZAspa.
    Zaawansowany formularz
    • 13.12.11, 13:56
      hej pierwsze słysze aby to że miało sie popękanie trzeciego stopnia było wskzaniem do cc.
      Osobiście także miałam takie rozległe popękania aczkolwiek nie przez wielkie dziecko, a źle prowadzony poród w pozycji półleżącej w siłowym parciu na okrzyk i rutynowym nacięciu w wyniku czego miałam popękania III stopnia- goiłam sie ponad pół roku .... To doświadczenie zmotywowało mnie do poszukiwań przyczyn takiego rozwoju wypadku ... Odpowiedź znalazłam, pomocne bardzo okazało sie to forum i odp. Położnej Katarzyny Oleś :-) ... Następne 2 porody w wodzie na klęczka w pozycji spionizowanej prąc jak natura każe spokojnie nic na siłe no i udało się oba porody bez nacięcia i pęknięcia :-)
      Powodzenia
      • 13.12.11, 17:16
        Justcam, cieszymy się Twoim szczęściem, ale ono nie jest istotą wątku. Poza tym, pisanie w odpowiedzi dziewczynie, która ma traumę poporodową o tym, jaki się samemu miało wspaniały poród jest dowodem tragicznego braku empatii. Jesteś w stanie zrozumieć, że ktoś może NIE CHCIEĆ tego cudownego porodu naturalnego, bo poprzedni swoją cudownością rozorał mu nie tylko krocze, ale i psychikę?

        Oprócz wskazań od gina można się postarać o wskazania psychologiczne - niektóre szpitale to honorują. I przede wszystkim dowiedzieć się w szpitalu, w którym chcesz rodzić czy takie zalecenia uznają.
        • 13.12.11, 22:38
          No przecież napisała jak pierwszy jej poród wyglądał- MASAKRYCZNIE- jeśli się nie doczytałaś. Dopiero potem pisze, że następny był ok- to dowodzi tego, że da się.
          --
          Zmieniłam nicka :)
          • 14.12.11, 10:42
            Nikt nie twierdzi, że nie da się. Fakt, że się da, nijak Autorce nie pomoże - bo ona nie chce, żeby się dało. Ma traumę i nie chce próbować. Dla niej dobry poród to będzie cesarka. Ale tego już nie doczytałaś, Mzeta. A nawet jeśli doczytałaś, to cię to przerosło, co widać po twojej wypowiedzi. Wyjrzyj kiedyś poza swoje klapki zafascynowania sn. To nie dla każdej kobiety jest dobry poród. Mamy je zmuszać, bo się DA?

            • 14.12.11, 12:41
              A ty wyjrzyj poza swoje i dowiedz się, ze cc jest większym obciążeniem dla matki i dziecka niż SN. Zagwarantujesz jej, że nic przy lub po cc się nie stanie ?
              --
              Zmieniłam nicka :)
              • 14.12.11, 13:15
                A ty jej zagwarantujesz, że sn w jej przypadku będzie tym razem piękne i udane? Dociera do ciebie, faszystko sn, że poród naturalny nie jest dobrym wyjściem dla każdej kobiety? Że zmuszanie kobiety po takich przejściach do sn to gwałt, który odbije się na jej psychice i jej stosunku do dziecka? Nie, ty masz wizję i misję, i realizujesz je w chamski sposób. Koniec z mojej strony - nie jesteś warta dalszej dyskusji.

                Autorko - zlej wynurzenia terrorystek sn. Masz prawo do dobrego porodu, takiego jaki wybierzesz. CC to obecnie bezpieczna operacja. A jeśli chodzi o to mityczne powikłania u dzieci - podwyższone ryzyko astmy to nie tragedia. Natomiast powikłania m.in. neurologiczne po porodzie sn u dzieci są dużo poważniejsze. Oglądam takie dzieci codziennie w pracy. Mimo tego sama chciałam rodzić sn - to tak apropo moich rzekomych klapek.
                • 14.12.11, 13:59
                  Jak na razie chamska to jesteś ty i to nie tylko w stosunku do mnie- do justcam też.
                  --
                  Zmieniłam nicka :)
                • 16.12.11, 11:37
                  hej hej nikt ni komu nic nie gwarantuje ani do niczego nie zmusza ...
                  ja podzieliłam się swoim doświadczeniem w takim kontekście by też przestrzec że mogą być problemy z cc jesli wskazaniem bedzie tylko popękanie trzeciego stopnia no i sam fakt że kolejne porody jak widać mogą być lepsze...
                  Zdecydowanie przydał by sie papier od psychologa i sprawdzenie szpitali przed- czy któryś będzie respektował takie skierowanie...
                  Powodzenia raz jeszcze
            • 14.12.11, 14:55
              Aradoro, nasza imzeta prawie zawsze ma glebokie problemy ze zrozumieniem czegokolwiiek. Prawie na kazdym forum ktos ja o to w koncu op ... A ona dalej jest z siebie zadowolona i udziela prawie wszystkim swoich "cennyçh"rad. Tego sie nie da najwyrazniej zmienic. Ten typ tak ma.
              • 14.12.11, 20:06
                O już przybiegła pomocnica buahahaa......
                Nadepnęłam ci na ogonek w innym wątku- tak cię zabolało, że przybiegasz za mną na każde forum z głośnym szczekaniem :)
                --
                Zmieniłam nicka :)
    • 13.12.11, 19:27
      dziękuję za odpowiedź:) dziewczyny ja to wiem, że są kobiety rodzące po pęknięciu ale ja się tak bardzo boję, że mnie to mrozi. Nastawiłam się na cc i dlatego tak szybko zdecydowałam się na kolejną ciążę. Ja też dochodziłam do siebie około 7, 8 miesięcy. Ale ja mam taki uraz,że nawet badanie ginekologiczne a w szcególności wziernikiem jest dla mnie traumą. CYTologii jeszce nie robiłam dlatego choć muszę w piątek zrobić bo chodzi o bezpieczeństwo mojego dzieciątka. PO porodzie miałam infekcję , straszny ból , pamiętam iż minęło 5 dni jak poszłam na IP bo położna mi kazała gdyż mnie obejrzałaipowiedziałą że nei zdejmie szwów bo jestem żle zszyta i mam infekcje i tak mi 5 osób grzebało a ja aż płakałam z bólu. Ostatecznością jest dla mnie szpital prywatny bo to tyle kasy ale dla mnie myśle nei o porodzie naturalnym jest ogromnym stresem. KUrcze miałam dwie transfuzje krwi, omdlenia był to koszmar. Wiem nie musi się powtórzyć ale zależy mi na tym by szpital uszanował moją wolę cesarki. UWażam, iż zostałam skrzywdzona i to jedyne co mogą zrobić. I Stąd pytanie czy po takim przedstawieniu sprawy plus dokumentacji medycznej mi pozwolą.
      • 13.12.11, 19:28
        przepraszam za błędy ale mała walczy ze mną o klawiaturę:)
      • 14.12.11, 12:17
        A Twój ginekolog nie pracuje w żadnym ze szpitali? Bo pewnie u niego miałabyś jak w banku, że cc będzie honorowane. Jeśli chcesz mieć pewność, to spróbuj zdobyć jeszcze zaświadczenie od psychologa, a poza tym, jeśli masz tendencje do dużych dzieci, to może to również będzie na tyle duże, że będzie wyraźny powód do cc. No i w III trymestrze możesz się przejechać do wybranego szpitala i porozmawiać na temat cc, terminu i wtedy się dowiesz, czy nie ma przeszkód.
        --
        synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
        • 14.12.11, 15:00
          Slusznie, ja tez bym tak postapila, po pierwsze jesli sie da postarala sie rodzic (cc) tam gdzie pracuje moj ginekolog. Wybralabym sie do psychiatry. Nawet nie tylko z powodu zaswiadczenia, ale zwyczajnie z tego powodu, ze jestes w traumie i moze rozmowa ze specjalista moglaby Ci pomoc. Bo bez wzgledu na porod (cc czy sn) ciaza, porod i polog to ogromny wysilek dla kobiety, ktory wcale nie pomaga w zwalczaniu traumy.
          Poprostu poszukaj pomocy. Dla twojego i dzidziusia dobra. Maniaczkami sn za wszelka cene, nawet jesli jest ku cc wskazanie (psychiatryczne) po prsotu sie nie przejmuj. Porod ma byc dobry, a nie za wszelka cene takim czy innym sposobem, a jedynie Ty wiesz, Ty czujesz co bedzie dla Ciebie najlepsze. Powodzenia i zycze dobrego wyboru.
    • 14.12.11, 15:08
      ps. ktoras dziewczyna pisala o ryzyku astmy z powodu cc. Bardzo mnie to zawsze bawilo. Ja jako astmatyczka urodzona jak najbardziej drogami natury, troche sobie o astmie w swoim zyciu poczytalam. Oficjalne przyczyny astmy sa rozne jak srodowiskowe (zanieczyszczenie), emocjonalne lub genetyczne. Ale w zadnym powaznym naukowym opracowaniu nikt nigdy nie osmielil sie wymienic cc jako powodu astmy. "Uwielbiam"wszelkie powtarzane z luboscia bajki tylko po to zeby kogos nastraszyc niepotrzebnie.
      • 14.12.11, 16:52
        Są takie badania, jakoś sprzed 2 czy 3 lat - na pewno da się je znaleźć w necie. Uprzedzam, bo nie mam pod ręką i nie mam czasu szukać. Przecież "zwiększone ryzyko" nie oznacza "na pewno" i "tylko z tego powodu". Apeluję też do wszystkich Pań o spokojniejszę forme dyskusji - ja wiem, że w porównaniu z innymi forami to u nas spokojnie ale zawsze bardzo sobie ceniłam merytoryczny poziom dyskusji...
        • 14.12.11, 22:00
          Pani Kasiu, akurat tematyka astmy jest mi dosyc bliska. I nawet jak jakis "amerykanski naukowiec" przeprowadzil tego rodzaju badania, to oficjalnie cc nie funkcjonuje jako mozliwa przyczyna astmy. Przynajmniej jeszcze nie teraz. Czytajac wiele o astmie nigdy nie napotkalam sie chocby z sugestia, ze cc moze byc jedna z przyczyn. O astmie jako ew. konsekwencji cc (kto powiedzial ze "na pewno"???) czytam tylko w rewelacjach dot. cc.
          Moze i cc jest przyczyna u niektorych astmy, tyle, ze jeszcze nikt tego oficjalnie nie potwierdzil.
          Nie jestem entuzjastka niepotrzebnych operacji, ale rowniez nie jestem entuzjastka wymyslania dziwnych rzeczy celem wymuszania na rodzacej takiej czy inne formy porodu za wszelka cene.
          • 14.12.11, 22:05
            z tymi badaniami ze szczegolnym uwzglednieniem "amerykanskich naukowcow" to bywa roznie. Np. ostatnio natknelam sie na badania dowodzace ponad wszelka watpliwosc, ze dzieci pocesarkowe sa zdrowsze psychicznie od dzieci po sn. Osobiscie staram sie byc ostrozna w czytaniu "badan", ktorych zadne oficjalne podreczniki nie potwierdzaja, niezaleznie czy badania mi sie podobaja czy nie.
            • 15.12.11, 09:42
              milamala napisała:

              > z tymi badaniami ze szczegolnym uwzglednieniem "amerykanskich naukowcow" to byw
              > a roznie. Np. ostatnio natknelam sie na badania dowodzace ponad wszelka watpliw
              > osc, ze dzieci pocesarkowe sa zdrowsze psychicznie od dzieci po sn. Osobiscie s
              > taram sie byc ostrozna w czytaniu "badan", ktorych zadne oficjalne podreczniki
              > nie potwierdzaja, niezaleznie czy badania mi sie podobaja czy nie.
              Zalinkuj.

              --
              ------------------------------
              freedo-mania.blogspot.com/
              • 16.12.11, 23:20
                www.forumginekologiczne.pl/txt/a,9220,0,porod-wplyw-na-psychike-kilkulatka
                • 16.12.11, 23:27
                  Notabene na tej samej stronce pojaiwly sie informacje odnosnie astmy jako skutku cc. Jak tak dobrze przemyslec, to najlepiej wybrac cc, bo w wyborze pomiedzy astma a choroba psychiczna vel problemami emocjonalnymi juz lepiej astme zlapac.
      • 14.12.11, 20:13
        Poniżej masz wypowiedź pani Kasi- i co nadal cię twoja głupota bawi ?Nadal sądzisz, że sama potrafisz rozumieć proste rzeczy ? Nawet nie widzisz różnicy - między "na pewno", a "istnieje zwiększone ryzyko".
        --
        Zmieniłam nicka :)
    • 14.12.11, 17:05
      Nie wiem, czy byłoby inaczej gdyby poród był prowadzony inaczej - może tak, a może nie, tego już się nie dowiemy. Myślę, że szpital powinien honorować Pani wskazania do cc - bo to nie tylko pękniecie III stopnia i związane z tym następstwa, także psychiczne, ale także uraz dziecka. Całe szczęście, że udało się go w pełni zrehabilitować, ale jednak był ewidentnie wynikiem porodu. To wszystko razem, plus poród bardzo dużego dziecka nazywamy obciążonym wywiadem położniczym. Myślę, że to wystarczy jako wskazanie do cc. Jeśli chce Pani być pewna, że nikt go nie zlekceważy to proszę podzwonić po szpitalach i dowiedzieć się jak postępują w podobnych sytuacjach. Zrobiłabym wywiad wśród położnych, a osobno pytałabym lekarzy - odpowiedzi powinny być podobne, choć pewnie zobaczy Pani, że nie zawsze są. Rada ze spotkaniem się z psychologiem lub psychiatrą jest bardzo sensowna, być może uda się złagodzić trochę emocje związane z pierwszym porodem - tego właśnie serdecznie życzę :)
      • 15.12.11, 12:20
        dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi:) doceniam. Będę się starała o wizytę u psychologa, do cc jestem przekonana i również nie mam złudzeń że będzie ona bez bólu. Ból najgorszy i tak już przeszłam więc ten też zniosę. A ryzykować nie będę gdyż w moim przypadku ryzyko jest podniesione. Zależało mi właśnie na tym by się dowiedzieć czy lekarze szanują takie wskazania.

        Pozdrawiam serdecznie
    • 15.12.11, 20:46
      po prostu najczesciej ntwierdza, ze ICH zdaniem, nie ma podstaw do cc.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.